-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
AMIGA replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Oluś, w cholerę daleko, pod Jasłem. To trzy godziny w jedną stronę.[/quote] Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu to faktycznie kawał drogi -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
AMIGA replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Najprawdopodobniej w ten weekend pojedzie do nowego domku. Szukam samochodu z kierowcą, któy go dowiezie ( i mnie też:) ) Moje auto nei dojedzie. Jazda takim, hmm, autem, poza miasto, to nierealne.[/quote] A gdzie jest punkt docelowy? -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jest fajna babka, która robi fryzurki sznauciom - ona mi przygotowywała Amigę do wystaw. Ma salonik w miejscu, gdzie był kiedyś sklep Karusek na pasie startowym. Tylko oczywiście trzeba się tam umawiać na termin -
ANIMALIS - to sklep i salon. Ja tam trafiam na pamięć. Ale znajdziesz ich strone w necie
-
Iza mu od razu wyciągnie szwy. Mówi, że zawsze swoim psom wyjmuje szwy, o ile nie są za bardzo wrośnięte. Jakby się nie udało, to w drodze powrotnej wstapię z nim do Arwetu i tam mu wyciągną
-
Słuchajcie - mam wszystko załatwione. W piątek koło godz. 15 zabieram Gronia do salonu :multi: do Izy (tej od Doliny Rivendell) - będzie full serwis - kąpiel, golenie i na koniec zdjęcia.
-
Ja mam maszynkę, ale ona chyba jest za słaba na te kłaki, które ma nasz czarnulek. A poza tym ta moja maszynka jest "u ludzi"
-
[quote name='monita']Grass rewelacja :razz: Też już głosuję ;) Do piątku jestem dyspozycyjna, więc chętnie pomogę. Zaproponowałabym podstrzyżyny ale brakuje mi ostrza w maszynce :shake:[/quote] No ale bez ostrza to ani rusz :cool1:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Do całej gamy harców dodać trzeba, że ona najbardziej uwielbia zabawy o 1 w nocy :shake: Mohja sąsiadka z piętra pode mną jest pewnie tym coraz bardziej zachwycona :evil_lol: -
Teoretycznie jest jak sprawdzić. Praktycznie też jest, o ile jakiś kot zechce akurat nam przeparadować przed nosem. Na 80 % jutro Groń bęzie miał sesję fotograficzną. Wstępnie się umówiłam z Patią.
-
Ale napewno Iza mi kiedyś proponowała taką pomoc
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
:wallbash:Szkoda, że nie widzisz, co robi moja tymczasowiczka szczeniaczka razem z Amigą :shake: -
Nie wiem, czy to nie Iza (Dolina Rivendelli) nie proponowała kiedyś pomóc w fryzowaniu Gabi Tylko nie wiem, czy ona by dała radę podjechać do hotelu, czy trzeba by bylo chłopaka wieźć do niej do zakladu do Krakowa?
-
[quote name='malawaszka']nie nie nie - ma być Groń ew. Grass :lol: kurde Patia może pomoże z fotkami co?[/quote] Fotki to w sumie "mały pikuś". Gorzej z fryzura do fotek
-
Niestety zdjęć łysolka nie będzie jakiś czas, bo [B]weszka[/B] nie da rady już w tym togodniu się do niego wybrać, a w przyszłym tygodniu wyjeżdża, więc też nie zrobi czarnulkowi postrzyżyn. [B]Monita[/B] :loveu: A co do imienia, to sama nie wiem. Trzeba by zrobić jakieś głosowanie
-
No i nie będzie dzisiaj fotek :placz: Weszka zostala przywalona pracąś domową i nie możemy dzisiaj jechać. Ale co się odwlecze to nie uciecze
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
AMIGA replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Wzięła go dzisiaj [B]agamika[/B] na spacer, a ja akurat byłam bez psa. To cudo biegało jak szalone między nami. Jest śliiiiiiczny :loveu: i kochaaaaany :loveu: -
Tak myślę, tym bardziej, że mam coś chyba dla Ciebie
-
[quote name='malawaszka']i będą super fotki :loveu: :multi::multi::multi: AMIGA jak ja ci zazdroszcze że możesz go odwiedzać :placz: Weszka do dzieła :kciuki: :loveu:[/quote] Nic nie stoi na przeszkodzie. Ile to jest kilometrów? Acha i [B]jurmar[/B] - nie musisz się obawiać Pana Tomka. Jest uprzedzony, że możesz tam się pojawić. Wprawdzie Pana Tomka nie będzie w następnym tygodniu, będzie go zastępować pewna pani, ale ona to już w ogóle nie zna wszystkich i nawet nie zauważy, że się ktoś "nowy" pojawił
-
Byłam dzisiaj u naszego chłopaczka. Rzeczywiście biedny jest z tym kołnierzem. Ale to już tylko parę dni. Nie jechalam dzisiaj z nim do wetów, bo i tak koło piątku trzeba jechać do wyjęcia szwów. Ależ on jest żywiołowy jak już wyjdzie z boksu. Cieszy się tak euforycznie na wyjście z boksu, na spacerze wciąż skacze na człowieka z radością i niestety z niesamowita siłą. A wracać do boksu wcale nie chciał. Strasznie nie lubię takich sytuacji, kiedy na siłę psa zostawiam w boksie. Jak wszystko dzisiaj dobrze pójdzie to dzisiaj Groń stanie się chudym, łysym Gronikiem. Pozbędzie się dzięki maszynce [B]weszki [/B]tych niesamowitych dredów
-
Mam kilka zdjęć z ostatniego pobytu na działce, ale żywcem nie mam ich kiedy wgrać z aparatu:shake: Dzisiaj np musiałam dwa razy lecieć do Carrefoura, bo najpierw musiałam kupić myszkę, bo Potworek mi przegryzł kabelek, a potem się okazało, że klawiatura też nie działa i ze na kabelku jest sporo śladów małych ząbków. i musiałam drugi raz pędzić do sklepu. A przecież zastawiam wszystko w miarę możliwosci. Kiedy ona się do tego dorwała to ja żywcem nie wiem!!
-
Dzwoniłam do Pana Tomka. Gronik jest podobno baaaardzo grzecznym psem. Siedzi tak cichutko w boksie, że aż dziw. Nie obszczkuje innych psów. Za to cwaniaczek nie chce jeść samej suchej karmy, bo mu się spodobało jedzonko z puszki. Tylko biedak cierpi strasznie z powodu tego nieszczęsnego kołnierza :-(
-
óby tym razem się ktoś sensowny znalazł. Na działkach wszyscy się małą zachwycają, ma nawet wierną "opiekunkę", tóra już by małą wzięła, ale rodzice niestety się nie zgadzają:shake:
-
[quote name='hop!']A jeżeli nie? :cool3:[/quote] Nie ma takiej możliwości. Tym bardziej, że do pakietu niewątpliwych zalet dodaję jeszcze umiłowanie do rycia wspaniałych dziur na działce :evil_lol: