Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. No pięknie, jakie wspaniałe szczęśliwe dwa dobeczki. A jak ja Korusię widzialam, to to był taki skulony , biedny pieseczek. Mafia też się mi tak układa na nogach. Gdziekolwiek się na chwilkę zatrzymam, to ona zaraz mi się na stopach zwija w kłębuszek i koniec - jestem uziemiona na doooobrą chwilę. Już nie mówiąc, jak się zakotwiczę przy mikroskopie. Mafia momentalnie wskakuje na moje stopy i rozwala się tak, że ja nie mam żadnej możliwości przesunąć gdzieś choćby na centymetr stopy. A przy ślęczeniu parogodzinnym przy mikroskopie moje nogi są calkowicie zdrętwiałe i przez pierwsze kilka kroków poruszam się jak jakaś połamana staruszka (może to drugie to prawie się zgadza, ale to pierwsze = połamana, to absolutnie nie - jeszcze :evil_lol: )
  2. Karolinko - jeśli będziesz w sobotę w hotelu, to moglybyśmy skoczyć razem do Dobczyc na tę wizytę. Ja będę na działce, ale mogę po Was podjechac pod busa do Wieliczki i po hotelu byśmy mogły podjechać do tych Dobczyc. A potem z Dobczyc jest też sporo busów do Krakowa
  3. Bylam dzisiaj z wizytą u [B]silki[/B]. A raczej bylyśmy z Mafią. Mała dostala obiecane śliczne szeleczki i smycz, karmę i jakieś smakolyki. Bardzo, bardzo dziękujemy :loveu:. Ja oczywiście też się złamałam i nabylam drogą kupna dwie puszeczki z pyszną karmą dla szczeniaczków, piszczącą (o zgrozo!!) zabaweczkę. Mam też pytanie, czy ktoś wie, czy takim szczeniakom można podawać tabletki (chyba rumentabs) żeby mała nie zjadala swoich własnych odchodów?? Bo jak to widzę, to mnie aż skręca!
  4. Jeszcze Bianka1 mogla by Ci kogoś polecić. Ona mi właśnie "zalatwila" diunę_wro
  5. Pisalaś do diun_-wro (jakoiś tak chyba to brzmi). Ona mi robila wizytę (już nie pamiętam dla kogo. Ale jest naprawdę pewna :-)
  6. [quote name='malawaszka']a ja zwariuję chyba :mdleje:[/QUOTE] No co Ty - nie wariuj, bo to będzie szefował w sztabie? ;):evil_lol:
  7. A ja nożem na karteczce :-)
  8. Oj kawałek,kawałek.:-) Maluszek bardzo podobny do Mafii, tylko nie ma takiego wyraźnego grzebienia na czubku głowy. Strasznie byl zestresowany ruchem ulicznym jak byl donoszony do mojej pandeczki. Najpierw na powitanie dal mi buziaczka :-) W samochodzie na początku trząsł się jak osika. Trafił na "memłono" [B]agamiki[/B] i trząsł się dalej. Przełom nastapił jak [B]agamika[/B] zaczęła konsumpcjować na spółę z małym banana. Z mixa dobka zrobila się z niego żyrafa, tak strasznie chcial się dostać do calego banana, a dostawal tylko kawałeczki. Ale już potem przestal się bać. Przywitanie ze starszą siostrą bylo dośc powściągliwe, ale to glównie z tego powodu, że siostra byla okrutnie zestresowana. Nawet warknęła na niego w pewnym momencie. Na małego ostatni pan wołał Portos i podobno to imię bardzo mu się podobało :-)
  9. Uwielbiam te Twoje wartko płynące jak woda w Wiśle opowiesci :loveu:
  10. Ja też uważam, że trzeba wypróbować wszystkie możliwe sposoby, bo coś się musi zmienić, choć ociupinkę
  11. A na Florianską to gdzie ja mogę najbliżej dojechać? Bo tam strefa jest, czy źle myślę?
  12. [quote name='karusiap']Pilnie szukamy osoby,ktora jutro do godz 12 odbierze maluszka 2,5 msca z okolic wielickiej/biezanowskiej!![/QUOTE] Odbierze i co potem? Sory, minęły się posty i juz teraz wiem co potem. Kurcze, ja będę jutro wracać z hotelu, moglabym tamtędy wracać, ale gorzej z tym przechowaniem malucha, bo mam trochę spraw jutro do zalatwienia i nie bardzo mogę być w domu. A wrzucić go do mieszkania do moich psow i Mafii i wyjść nie za bardzo mam odwagę. Klatki nie mam, bo obie moje pożyczone po ludziach, a zresztą jakby mały się głośno zachowywał w klatce, to ja mialabym napewno Straż Miejską na glowie. Jednym slowem moglabym malego odebrać, ale od razu gdzieś dowieźć. Na sterylkę aborcyjną jest pierwszeństwo w akcji sterylkowej. Wiem, bo miałam tak w przypadku Pumy
  13. Braaaawo brawissimo. Jakie piękne zdjecia. Jaki piękny Baca, wyluzowany, spokojny i zakochany w Swoim Panu :-)
  14. To dlatego mi nie odpisałaś na gg? Nie wiem,czy w końcu nie trzeba będzie pomyśleć o hotelu dla chłopaka. Tym z weterynarzem, bo u Pana Tomka chyba to nie jest najlepsze wyjscie w Haśkulca przypadku
  15. Zwiększyla się liczba psiakow, bo u pani na posesji było 17 szczeniaków, a okazało się, że pani syn wziął już wcześniej dwa najmłodsze do Wroclawia. Mialy trafić do nowego ds, ale się okazało, że zostaly u pana. A Gucio jest pięęęękny
  16. Ja mówiłaem wetowi jak podaję ten lek i nie mial zastrzeżeń. Ale może spytaj swojego weta dokladniej. Ja w każdym razie już tak podaję Bonusiowi ponad rok ten lek. To jest pies po przejściach = ze schroniska ze "specyficznym" charakterem, wiec nie wchodzi w rachubę wciskanie mu tabletek na siłę. A w pasztetówce, czy paróweczce - raz zje, a innym razem odwróci się i ma w nosie. A podac lek trzeba codziennie.
  17. Ja swojemu też podaję po pół kapsulki dziennie Vetyorylu. Też mam obiekcje, czy udaje mi się równo to podzielić, ale jak poszłąm do apteki z prośbą o rozważenie to na mnie spojrzano jak na lekko stukniętą. Dlatego dzielę sama. Jak w jeden dzień dostanie troszeczkę mniej, to w drugi ociupinkę więcej. Przecież ten lek i tak jest wciąż w jego organiźmie, skoro go dostaje codziennie. I ja to robię tak: Kupiłam syrop Citropepsin (bo moj pies miał strasznie slaby apetyt, wręcz wpadł w anoreksję po początkowym leczeniu Mitotanem) I wsypuję proszek z połowy apsułki do paru kropelek Citropepsinu i wlewam Bonusiowi strzykawką do pychola (oczwyiście strzykawką bez igły). Bo nigdy nie jestem pewna, czy on raczy zjeść kęs jedzenia z wsypanym lekarstwem, czy nie. A jak nie zje, to już przepadło, tego proszku się nie odzyska.
  18. O i to się daje pogryxć [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290271.jpg[/IMG] Ale to jest najlepsze [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290275.jpg[/IMG] Uaaaaaaaaaaaaaaa nuuuuuuuuudy [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290251.jpg[/IMG] Wiem co zrobię, to mi troche zajmie czasu [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290252.jpg[/IMG] A co tam masz? Coś ciekawego? A może cos mniamuśnego? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290225.jpg[/IMG]
  19. Nie wytrzymałam i tak na smaczek wstawiam choć kilka zdjęć (i jak ja mam zarabiać na te psy, jak ja zamiast pracować, to bez przerwy siedzę w dogo???) Chwila zadumy na łonie natury [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290269.jpg[/IMG] Oooooo jakie fajne male kuleczki wiszą. Tfuuuuuuuuu ale kwaśne [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290263.jpg[/IMG] A feeee, tego się nie da pogryźć [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290267.jpg[/IMG] Oooooooo ale to moje, dawaj, dawaj [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290261.jpg[/IMG] Nie oddam, już nie oddam tego [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P5290270.jpg[/IMG]
  20. Eee no faktycznie głupia jestem. Przecież już na zdjęciach widać, że Gucio ma łapska dłuższe i jest nieco większy od Mafii. Mam zdjęcia Mafii z ostatnigo wekendu, ale muszę się niestety zajać mikroskopem
  21. [url]http://img176.imageshack.us/img176/633/patos301.jpg[/url] Bogoooowie, jakie obłędalne te zdjęcia. Patosku - Twoje miejsce jest w domu, wśród dzieci i kochających ludzi
  22. Na ba, noszenie na rękach jest bardzo męczące. Mafia waży już 5 kg, to i Gucio pewnie tyle waży. On jest z tej samej "tury wiekowej" co Mafia?
  23. [quote name='Jagienka'].. i powiem szczerze, że nigdy jeszcze nie widziałam tak bezwzględnej agimiki :evil_lol: A Karolina to TYTAN normalnie, że wyrabia z tym wszystkim!!! :crazyeye:[/QUOTE] [B]Agamika[/B] bezwzględna????????? A że [B]Karusiap[/B] to TYTAN to powszechnie wiadomo
  24. Może jej trzeba dywanik wynieść na trawkę? :evil_lol:
×
×
  • Create New...