-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
Super, wielkie dzięki
- 708 replies
-
[quote name='ananas']Przykro mi, że komuś nie chce się spojrzeć w czyjś profil, na którym jak byk jest napisane o aktywności danej osoby. Odnośnie ogłoszeń to czyjs kontakt ma być podany, czy każdy robi na własną rękę?[/QUOTE] Nie każdy ma tyle czasu, żeby odwiedzać profile osób piszących na wątkach. Po prostu tu się nie odzywałeś, więc stąd wniosek, że nie bywasz na wątku. Co do tego, że obiecałeś panu powrót suni - to nie był mój wymysł, to były słowa osób, które miały z Tobą kontakt telefoniczny. A w temacie ogłoszeń - to myslę, że powinien być podany tam kontakt osoby doświadczonej, które będzie w stanie podjechać na wizytę przedadopcyjną, pewnie niejedną (więc powinna dysponować czasem). Sam wiesz, że sunia zasługuje na dobry, ba, na wspaniały dom, bo jest przekochana. Ja też się bardzo, bardzo przywiązuję do każdego tymczasa, który jest u mnie, ale z bólem w sercu każdego oddaję z płaczem, bo wiem, że zasługuje na - swój wymarzony i wspanialy dom, na miłośc i porządną opiekę - także weterynaryjną - a tego Sara na pewno nie miala w dotychczaso wym miejscu-
- 708 replies
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Eeeej, no nie bądźmy takie srogie. Poczekajmy jeszcze trochę z tym paskiem -
Jeszcze raz podkreślam, że absolutnie nikt tu nie umniejsza i nie neguje tego, co zrobiono dla szczeniaczkow. Tylko caly czas walczę to, żeby ich matce się nie stala krzywda. Przecież widziałam i ją i tego bidnego ostatniego szczeniaka, który trafił do wojtusia. I słowo daję - ich stan napewno nie byl tylko skutkiem biedy. To były skrajnie zaniedbane psy. Może sunia nie aż tak bardzo, bo dookoła byli dobrzy ludzie, ktorzy ją dożywiali. Ale szczeniak??? Prawie zywcem zjedzony przez pchły!!! Panu naprawedę można powiedzieć np, że w trakcie przewożenia suni do weta ona ze strachu zwiała i że jej wciąż szukamy, albo tak jak mówi asior - byly komplikacje i sunia odeszla. A jeżeli to nic nie da, to poprosimy [B]asior[/B] ([B]asior[/B] - nie bijjjjjjjjjj), zeby jako pracownik KTOZ-u tam z mkomś podjechala i oceniła sytuację i panu wytłumaczyla całą sprawe. Wręcz można pana postraszyć, że groziła mu interwencja KTOZ-u gdyby ktoś zgłosił do jakiego stanu pan doprowadził psy
- 708 replies
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Oj działo dię wczoraj, działo. A ta moja wariatka Amiga ganiala po dzialce i konferowala z grzmotami - kto głośniej? kto głośn[I]ej? A potem przybiegala do domku, żeby się przy pańi otrzepać. Patosku - idiemy na poranne sikanko [/I] -
Dt mial zapłacone za 15 dni od dnia sterylki, teraz ja dokładam jeszcze 90 zł, czyli za następne 9 dni. Oczywiscie jak sie skonczy karma, to trzeba bedzie jeszcze dokupic. Nie wiem kto mialby zrobić te zmiany o których pisze Atomwka, bo założyciel wątku już od jakiegoś czasu się na wątku n[I]e pojawia[/I]
- 708 replies
-
Byłoby najlepiej, gdyby Saba mogła zostać w dt aż do znalezienia jej nowego domku. Bo zabieranie jej i zmienianie warunków napewno jej dobrze nie zrobi. Po drugie żaden hotelik nie będzie tak dobry jak dom
- 708 replies
-
2411magdalenko Ale tu przecież nie chodzi o obronę, tylko chodzi o dalsze losy suni. Wiadomo, ze każdy robi ile może. Ja też mam bardzo chorego psa, któremu w ogóle nie powinnam dostarczać takich atrakcji jak szczeniaki, a wciąż się trafiają jakieś biedy, którym trzeba pomóc. I uwierz mi - chciałabym płacić takie rachunki, bo szczeniaki mam praktycznie przez cały rok i wciąż się telefonuje, choc wciaż sobie obiecuję, że nie będę odpowiadać na sms-y, czy sama oddzwaniać. Ale to, że nie mamy finansów nie oznacza, że sunia znikła z powierzchni ziemi. Ona jest i trzeba jej pomóc. Dlatego popieram prośbę kopciuszka o jakieś bazarki, żebhy sunia mogla nadal bezpiecznie czekać na wspaniały dom, na jaki sobie zasługuje. Sunia potrzebuje też ogłoszeń - na to nie trzeba wydać ani grosza
- 708 replies
-
Nie zazdrość, nie zazdrość, bo tgo nic przyjemnego żegnać się z tymi małymi srajdkami i sikaczami A co do fryzjera to hmmmmmmmmmmmm tym razem MW nie miala tu swojego udziału :evil_lol: To jak on wygląda zawdzięcza sam sobie, bo tak się wyrywał i tak się rzucał i tak klapał paszczeną, że nie sposób było równomiernie jechać maszynką po nim. A po drugie maszynka niestety skakala na jego kościach jak na muldach
-
Ooooooooooooo a ja od wczoraj walczę z moim kompem, żeby wgrać właśnie te zdjęcia i wstawić na wątek. Dzięki [B]agamika :loveu: [/B]
- 708 replies
-
Asior - nikt tu tez nie "napada" na kopciuszka. Nadal pozostaje problem i brak decyzji co do losów suni. Nie wiem, czy zauważyliście, że zadeklarowałam jeszcze następne 90 zł na dalszy pobyt suni w dt. Tylko pytanie - co ma się z sunią dalej stac? Uważam, że jeśli sunia mialaby wrócić do "raju" do pana, który raz ją chce, a kiedy indziej nie (to oczywiście dowód wielkiej milości do psa) to nie wyobrazam sobie jak miałoby wyglądać oglaszanie suni. Czy mamy potencjalnego chętnego na nią wieźć w pola i tam gdzieś ją szukać, żeby ktoś się mógł zdecydować na wzięcie na ds?
- 708 replies
-
[quote name='nina_q']Czy ja mam wziasc ciezar na siebie za znalezione szczeniaki i suczke?? Nie wymagacie ode mnie za wiele??Amiga - jak sobie przejrzysz wątek pare postów wczesniej to zobaczysz ze sama prosiłam o to by ktos przejal kontakt z pania Sylwia bo ja nie dam rady. Odpisała Kopciuszek, ale baty dostaje ja!!! Poza tym sama mówiłaś ze bedziesz do niej dzwonic. Leczycie mnie skutecznie z dogo. Dzieki ;)[/QUOTE] Dlaczego tak się upierasz, zeby te wymówki samodzielnie przejąć na barki? Chyba było tu więcej osób, które zabrały się za uratowanie calej sforki? Ja dołączylam do Was dopiero w momencie, kiedy moglam Wam pomóc z założeniem za sterylkę i ze znalezieniem dt. Piszesz, że leczymy Cię skutecznie z dogo. A ja się obawiam, że dt będzie skutecznie wyleczony z bycia dt
- 708 replies
-
Nina_q - nikt nie umniejsza tego co zrobiłaś dla ratowania szczeniaków. Nie ma co się obrazać, bo trzeba się postawić też w sytuację, w jakiej znalazła się Pani Sylwia. Nikt nie zainteresował się, czy sunia ma jeszcze karmę, czy sunia po sterylce nie ma dalszych komplikacji. Miała przecież gorączkę. Przecież do tego nie trzeba aż jechać przez pół Krakowa, wystarczy telefon. A zresztą przecież na wątku było więcej osób niż nina_q. Czy wszyscy zapomnieli, że jest jeszcze problem suni?
- 708 replies
-
{NS}mały pseudojamnik z wada zgryzu ;) młody - POKOCHAJ
AMIGA replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Jak widać nie :-( -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
TRZA było przyjechać do mnie. U mnie żadnego gradu nie było. Tylko zwykla burza z ociupinką grzmotów. Owszem, zanim polało to wialo nieźle, ale to wszystko było w ramach "normy burzowej" -
Jeśli to jest faktycznie Prądnik Czerwony, to jest to niedaleko ode mnie. Ale będę tam mogła podjechać dopiero jak wrócę z urlopu, czyli po niedzieli
-
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Oj Nemuś nie wygłupiaj sie nawet. Zdrowiej szybciutko, bo kto się będzie z Myszką bawił? Trzymam mocno kciuki za zdrówko Nema -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Hahaha skąd Ty bierzez te wszystkie superowe rzeczy? Całego laptoKa sobie splulam -
Dostałam maila o malutkiej i filmiki pokazujące jak mala zaprzyjaźnia się ze szczurkami (Trzeba kliknąć na zdjęcie, bo to jest filmik. Ja jestem taka ciemniaczka, ze nie potrafię inaczej tutaj wstawić tego filmiku)[URL="http://s609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/?action=view¤t=Wideo0014.mp4"][IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/th_Wideo0014.jpg[/IMG][/URL] "Jesteśmy w docelowym domu szczęśliwe i zdrowe:) Byłam z małą u weterynarza ale kazał przyjść w poniedziałek na szczepienie tak więc do poniedziałku kupka i siuśka w domku u mnie:). zaprzyjaźniła się ze szczurami (przesyłam filmiki), pokochała jazdę samochodem (co widzi samochod to probuje do niego wskoczyć, oczywiscie stojacy samochod nie ten pedzacy;p), każdy kto ją widzi od razu się zakochuje i koty też ją nieźle przyjęły:). Generelnie ona wywaliła koty z ich pokoju i zajęła caaaały teren. Zajada z apetytem muszę uważać żeby mi nie przytyła do rozmiarów małego słonika:). Pozdrawiam serdecznie i Raben oraz mała również:> miłego odpoczynku."
-
[quote name='nina_q']Bo chciał tego ostatniego szczeniaka, ale jak go "usmiercilismy" zmienił zdanie. Kazdy ma prawo do zmiany zdania w sytuacji zmiany okolicznosci [B]Ta sunia jest sliczna i kochana, zasluguje na cudowny dom[/B], ale trzeba tez wziasc pod uwage sytuacje np Ananasa, ktory za nas bedzie swiecil oczami, bo tam mieszka. Wszystko mozna zalatwic polubownie... nie psujac nikomu opinii. Obiecal, ze w zwiazku ze "smiercią" malej Sara wroci po zabiegu....Piesek nie jest wieziony, bity, tylko biega luzno po polku... np. moze zaginac gdzies w polach ;)[/QUOTE] Ale wg mnie to nie jest kwestia tego na co zasluguje sunia, tylko kwestia MINIMUM, ktore pies powinien mieć, a tam tego minimum absolutnie nie ma. W Krakowie widuje się bezdomnych ludzi z psami ale w takim stanie, w jakim byly szczeniaki u tego wspaniałego pana jeszcze nie widzialam. Nie wiem, może jeszcze niech się wypowiedzą inne osoby z tego wątku. Ja deklarowalam jeszcze 90 zl na jej dalszy dt. Facetowi można powiedzieć, że sunia musi dłużej zostac pod opieką bo w związku z licznymi ciążami byly komplikacje po zabiegu. A potem zawsze mogła gdzieś się zerwać ze smyczy w trakcie wiezienia jej do weta. Zresztą facet powinien się cieszyć, ze nie miał u siebie interwencji KTOZ-u, bo doprowadzenie psiakow do takiego stanu w jakim byly nadawalo się ewidentnie do zgłoszenia w TOZ-ie . Przpomnijcie Sobie co pisala Panu Sylwia, że sunia wyraźnie boi się mężczyzn. Czy to tez o czymś nie świadczy? Powiedzcie szczerze, czy ten pies nie byl zaniedbany przez gościa? Piszecie, ze to nie ze zlej woli, tylko z ubóstwa. A co się zmieni po powrocie suni? Gośc nagle będzie mial dotacje na sunię?
- 708 replies
-
Zdjęcia sa fantastyczne, dzięki wielkie [B]paoii[/B]
- 708 replies
-
Ale pierwsza wersja byla taka, że on tej suczki już nie chce Zadnych decyzji tu nikt nie podjął, były tylko dyskusje i głosy za i przeciw. Ale zastanówmy się jakie zycie będzie miala ta sunia? Cy to nie jest ważne? Czy jesteśmy w stanie zapewnić jej przez kilka, czy kilkanaśie lat stałą dostawe karmy? Jest tyle psów potrzebujących na dogo, tyle wydatków? Kto będzie tę karmę finansować?
- 708 replies
-
Oj to cudownie, beda i Twoje zdjęcia i Edit
- 708 replies