Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Florentynka']Wojtuś dzwonił, krąży tam teraz, przekazałam gdzie ostatnio widziano Chanel, ale mówił, że nigdzie jej nie ma...[/QUOTE] Dzwonilam do Ciebie, ale nie odebralaś. Tego się właśnie obawiałam, że po ciemku się tej ciemnej piękności nie wypatrzy, zwłaszcza, że ona się chowa po kątach.
  2. Ja obiecuję, że bardzo wcześnie rano pójdę na obchód tamtych okolic. Bo po ciemku ja przecież najprawdopodobniej nie zobaczę, a jak ją przepłoszę wołaniem czy gwizdaniem, to znowu ją trzeba będzie lokalizowac od nowa. Tym bardziej, że teraz naprawdę nie mogę wyjść z domu :-(
  3. Podawalam oficjalnie na watku swoj telefon 697 966 551 Skoro jest koło tych bloków, to znaczy że kręci się w kółeczko. Ja tam mogę podejść, ale przecież dobrze wiecie, że sunia do mnie nie podejdzie,
  4. [quote name='Florentynka']Amigo, to brzmi dobrze - a który to blok, czy któryś przy parku?[/QUOTE] To jest blok nr 30. Od parku dzieli mnie tylko wąziutki chodniczek i parę sklepów - ma drugim końcu uliczki przy ktorej jest cukiernia i blok 44 o ktorych ktoś pisał
  5. Łapecki w kropecki - trzeba by to przetłumaczyć na język chiński - będzie przebój
  6. U mnie w bloku jest jeszcze balkon na parterze ktory jest nie przynależniony do żadnego prywatnego mieszkania tylko do pomieszczenia gdzie dozorca trzyma swoje rzeczy. Mogę porozmawiać z dozorczynią i spytać, czy zgodzi się mi pożyczyć klucze i czy zgodzi się tam ustawić klatkę. Tam bym mogła co chwilkę schodzić i obserwować czy się Chanelka dała złapać, i czy - oby nie daj Bog jakiś inny pies
  7. [quote name='ULKA12']Chanel lubiła spać na wysokościach a także w takim większym otwartym kontenerku, więc sobie myślę, że do klatki by weszła chętnie. Tylko widzę dwa problemy pierwszy to czy Ci ludzie się zgodzą, a drugi kto ma pilnować tej klatki nie wyobrażam sobie, że jedna osoba to będzie robić. Amiga a ty na którym piętrze mieszkasz, może pod Twoim balkonem można ustawić taka klatkę, skoro Chanel się przemieszcza?[/QUOTE] Ja mieszkam na ómym piętrze. Ale mogłabym porozmawiać z sąsiadami na parterze, tylko czy akurat Chanelka będzie chciała przyjść pod mój blok??
  8. Tak, tak, daj mu z tydzień a ujawni się sznupkowy charakterek :-)
  9. [quote name='Florentynka']Park kończy się blokiem - niskim, 4 piętrowym, długim, obok niego jest cukiernia - to blok 44, pod którym dziś widziałam Chanel . Za blokiem przebiega ulica, taka wewnątrzosiedlowa - dalej są znów bloki, jakiś plac zabaw i przedszkole - gdzieś w tym rejonie jest blok 64 gdzie Chanelkę prawdopodobnie widziano wczoraj. Wiadomo, że sunia wyłazi do tego parku, krąży tam po alejkach... [/QUOTE] Kurcze to strasznie blisko mojego bloku! I właściwie całkiem blisko od bloku 14, bo ten blok jest tuż za parkiem tylko z drugiej strony parku
  10. Kurcze, my chodziłyśmy wczoraj z agamiką po tym parku. Tam nie ma za dużo krzaków. Rozglądałam się, ale suni nie widziałam. W którym mniej więcej miejscu jest ten blok nr 64?
  11. [quote name='Asior']Amigus, a dało by się podesłać im naszą umowę ktoz-owska??? Bo ona "wisi" na naszym stanie... Nie spisywaliśmy umowy na DT żeby nie było potrzeba pisać pisma o jakieś dofinansowanie w razie gdyby było potrzeba.. Suknia tak jak by była pod naszą opieką..[/QUOTE] Jak mi podrzucisz, bo ja nie mam takiej, to by się dalo napewno. Po drugie - zostało jeszcze mniej więcej pół worka karmy dla szczeniaków - komus sie pewnie przyda
  12. [quote name='BIANKA1']To racja . Za każdym razem gdy tymczasujemy innego psiaka , to swoim fundujemy stres . Nie powinno tak byc , żeby stary i schorowany rezydent czuł się przytłamszony i odtrącony we własnym domu .[/QUOTE] Dzięki że mnie rozumiesz :loveu:
  13. Jeśli się nie odnajdzie sunia dzisiaj, to ja w niedzielę od rana też mogę sie dołączyć do poszukiwań. To podajcie mój numer tez na ogłoszeniach, albo jak ktos zadzwoni do Florentynki to moze ona tez podac mój numer. Tylko jak mówilam są takie momenty w dzień, że ja nie mogę wyjść z domu - napewno w poniedzialki koło godz 17 muszę być w domu, we wtorki później - od godz 20 też, w środy od godz 20, a w czwartki znowu od godz 19.
  14. [quote name='Asior']eeee nie ma strachu.. ja zaraz coś Amidze wyszukam :D Amiguś umowę spisałaś na jakim druku???[/QUOTE] Umowę spisalam na takim druku co zawsze. Tym bardziej, że nie podpisywałam żadnej umowy przy przyjmowaniu Etny u siebie. A ze szczeniakami naprawdę na razie muszę sobie dać spokój, a raczej nie sobie tylko Bonsiowi. On już jest za stary i za chory na takie stresy. I to niezależnie od tego czy to maly, czy duży szczeniak. Widzę po Bonusiu teraz, jak nastał spokój, jak on do mnie lgnie, jak wreszcie schodzi ze swojego fotela żeby sobie polazikować po mieszkaniu. Jak je lepiej itd itp
  15. Z tego co wiem, to programu ":Kundel Bury..." już nie ma w tv, natomiast pani Hejda ma miejsce w jakiejś gazecie. Oczywiście - mieszkam na tym osiedlu i jestem gotowa na jak najszybszą reakcję na ewentualny telefon. Tylko mam taką pracę, że są takie momenty w ktorych musze być w domu i nie dam rady wyjść na jakiś czas. Po drugie moje 2 psy a głównie Amiga nie tolerują innych suczek. Będzie więc problem z przechowaniem suni u mnie. No chyba że wyląduje w łazience, ale to znowu będzie stres
  16. Hurrraaaaaaaaaaa a ja coś dostalam a ja coś dostalam :multi: Czy ta mala wygląda na zasmuconą z powodu tego, ze opuścila swoją najukochańszą opiekunkę? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/DSC00245.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/DSC00248.jpg[/IMG]
  17. [quote name='irenaka'] A Amiga mieszka na tym samym osiedlu co Chanel, też pewnie pomoże. [/QUOTE] Tylko niestety ja jutro muzę wyjechać z Krakowa i wrócę pewnie dopiero w niedzielę po poludniu :-(
  18. Zawsze byłam dumna z mojego osiedla, że jest takie wspaniale zielone. Ale dzisiaj zaczęłam kląć na to. Bo jest taka mnogość chaszczy, krzaczków, prawie każdy blok ma dookola ogródki za żywopłotem no i dzikie działki. Myśmy tez porozklejały około 50 plakatów. Niestety też większość czarnych, bo moja drukarka również się zbuntowala i po prostu poszłyśmy na pocztę i zrobiłyśmy ksero z plakaciku. Każdemu napotkanemu psiarzowi wciskałyśmy numer telefonu pokazując oczywiście zdjęcie małej Czekoladki. Wyszlyśmy z domu niestety zanim pokazały się male uloteczki do wydrukowania na wątku. Najgorsze jest to, że zapowiadają na tę najbliższą noc minusowe temperatury :-(
  19. Wlasnie wrocilysmy z agamika , chodzilsymy dokad nam tasmy starczylo.Dziewczyn nie spotkalysmy, za to naftailysmy na irenaka . Zadna napotkana i zaczepiona przez nas osoba suni nie widziala niestety .
  20. To się pewnie spotkamy Mój numer 697 966 551 jakby co
  21. Oj tak, tak, oddaj Kreśce słuchawkę, pliiiiiiiiiis
  22. Ha ha [B]ha ha [SIZE=3]ha [SIZE=5]ha[/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=5][SIZE=3] baaaaaaardzo śmieszne[/SIZE][/SIZE][/SIZE]
  23. Wiem, nie pisze się swojego postu pod postem, ale muszę zanotować ten fakt. W moim domu zapanował spokój i cisza :-(. Niesamowita cisza:-(:placz:. Nie ma tętentu źrebaka, nie ma szczekania i warczenia w czasie zabaw, nie ma pyskowania Bonusia na młoda torpedę. Młoda pojechała - nawet się nie miala czasu pożegnać ze mną:placz:. Państwa przywitała jak starych znajomych, najbardziej torebkę Pani. Mamy obiecane zdjęcia i relacje, jak tylko wyślę Panu link do wątku młodej
  24. [quote name='Jagienka']Niestety widzę, że weekend nie wchodzi w grę... a ja poza weekendami w Krakowie nie bywam.[/QUOTE] Ja sprostuję - ja raz tam byłam, nawet hamowałam z piskiem opon na zakręcie, ale chyba do dzisiaj śladów tego hamowania nie będzie widać. Nie mówiąc o znalezieniu domu, ktory jest gdzieś za drzewami. Ja niestety nie jestem dobra w orientacji w terenie. No i pani od dobków też mnie wcale nie zna :shake:
  25. To weźmiemy Bonusia jako magnesik
×
×
  • Create New...