Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Teraz się martwię, bo nie nauczyłam się dokładnie jak się nastawia tą klateczkę. Bo jak się tak nie daj Bog coś złapie - a nie Chanelka, to trzeba będzie to coś wypuscić i od nowa klatkę "nastawić"
  2. Klatka łapka jest pod blokiem 14 a budka jest przy bloku 44 od strony cukierni
  3. [quote name='olalolaa'] edit: właśnie dostałam sms od Pani Gosi, córki tej pani która była właścicielką Chanel. dzisija miała dalej szukac kogos kto zgodzi sie na klatke pod balkonem, sms takiej treści[B]: 'Oni nie odbierali tego domofonu. Nie wiem dlaczego. teraz to nie wiem juz co. To nie nasze tereny. Powodzenia. ' [/B]Ręce opadają, do samej ziemi..[B]:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::placz: [/B][/QUOTE] No to my sami odszukaliśmy mieszkanei z balkonem na parterze i już została tam zainstalowana klatka z pasztecikiem, z numerami telefonów. Pod blokiem 44 gdzie Chanel byka widziana zostala zainstalowana budka a w niej kocyk i podusia i paróweczki. I też namiary na nas. Mam nadzieję że to wreszcie zaowocuje. Ja będę mogla sprawdzać "stan nieruchomości" rano i wieczór. Ale niestety w najbliższy wekend wyjeżdżam i do poniedziałku mnie nie będzie
  4. [quote name='Florentynka']Jadę z moim TŻ, na miejscu mamy się spotkać z Amigą i Wojtusiem. Mam nadzieję, że złapiemy Chanel. Całe szczęście dziś znów sucho, przynajmniej nie moknie głupiątko biedne.[/QUOTE] Ale ziiiimno. Wojtusia poznam, ale Florentynki nie. Mam nadzieję, że jakoś się rozpoznamy , bo blok nr 14 to strasznie pokręcony blok
  5. Ja czekam na sygnał kiedy mam wyruszyć pod blok nr 14. Mam kupiony pasztecik - wiem że nasze hotelowe psiaki przepadają za tymi pasztecikami. Chanelkko - a spróbuj grymasić! :mad:;)
  6. Jednak były jakieś telefony od ludzi, ktorzy ją widzieli. No chybaże jakaś calkeim podobna psinka się tu plącze po osiedlu
  7. Oj ŁOsico, Łosico. A przestaniesz Ty nam wyczyniać takie hece????
  8. Ooo super. Ja Twój numer mam zapisany, mam nadzieję, ze dobrze, bo raz dzwonilam i nie odebralaś. Ale będziemy jutro w kontakcie
  9. Ja oczywiście będę przy zakładaniu klatki, tylko jutro do godz 12 mnie nie będzie w domu (dyżur u kobiety z allzheimerem) a potem, po godz 20 znowu musze być w domu. Będę też w ramach spacerów z psiurami zaglądać do klatki i uwalniać zlapane tam koty :-). Dorzucać coś pachnacego też mogę. Byleby ta uciekinierka wreszcie się znalazła
  10. [quote name='Florentynka']Nikt nie dzwoni. Ale nie jestem zdziwiona, wcale. Zepsuła się pogoda - ludzie nie wychodzą jak nie muszą, Chanel też pewnie. W sobotę, niedzielę było ładnie, słonecznie, ludziska łazili, jakieś spacerki i tak dalej, więc mieli większe szanse gdzieś ją zobaczyć. Chanel ma doskonale maskujące kolory i nie jest łatwo ją zauważyć.[/QUOTE] Dokładnie tak. A ja dziś niestety nie dałam rady iść na obchód, i niestety nie dam rady po południu też iść bo mam dyżur przy mamie przyjaciółki (pani z daleko posuniętym allzheimerem). Jak by była inna pogoda to bym panią wzięła na spacer, ale w taką pogodę to ani rusz ją ciągnąć
  11. Hmmmmmmmmmmmm placek powiadasz? A kiedy pieczesz? :evil_lol:
  12. [quote name='Dzika_Figa']Nie wiem... musiałby przejśc Dobrego Pasterza a potem cąły park na Tysiąclecia... szczerze? Wątpię![/QUOTE] Ja też raczej wątpię, bo do mnie też ta dziewczyna dzwoniła. Mówila. e szła jakaś pani (chyba) ze swoim psem, a "Chanelka" biegła przed nimi. Ale przecież wiemy, że ona tak odważnie nie biega sobie na otwartym terenie
  13. Kałuż to tak za bardzo ostatnio nie bylo. Tam przy tym żródelku specjalnie patrzyłam i niestety tam jest strasznie głęboka rynienka pod kranem - ona tam na pewno nie dosięga pycholkiem. Właśnie bardziej sie martwilam jak ona wytrzymuje bez picia. No dzisiaj to ma niestety aż za dużo picia, bo u nas przez cały dzień pada. Pewnie jest biedna przemoknięta, choć na szczęście nie jest zbyt zimno
  14. Moja pandeczka też mieści tylko składaną klatkę
  15. Ona może i wychodzi rano, ale osiedle jest tak ogromne, że w pojedynkę można nic nie zdziałać. W pierwszy dzień mniej więcej o tej samej porze szukało małej przecież kilka osób a nawet na siebie się nie natknęłyśmy
  16. Wrócilam z dwugodzinnego obchodu terenu. Zaczepialam wszystkich bezdomnych wyciągających puszki ze śmietników w parku, nielicznych o tej porze psiarzy. Rozmawialam z dozorcą przy sąsiednim bloku. Mówi, ze on nie wie kto by tam dokarmial koty. Że raczej tam nie ma dużo kotów, że raczej jesli, to koty łażą po śmietnikach. Ale ani śladu Chanelki.:shake::-(:shake: Zostawilam w kilku miejscach paróweczki i kotlecika. Na koniec obchodu sprawdzilam czy gdzieś nie podeszla mala do jedzonka. Ale nic nie bylo ruszone :shake:
  17. [quote name='karusiap']Malo prawdopodobne,ze dozorca dokarmia. Raczej powinna byc jakas kociara osiedlowa. U nas np Pani Zosia zawsze wieczorem karmi kociaki:)Jak chodzi Pani z psami to nie widac nikogo takiego gdzies w cichym miejscu,gdzie gromadza sie kociaki?[/QUOTE] Ja się domyślam, ze dozorca nie dokarmia, ale może wie, kto dokarmia. W swoim bloku znam 3 osoby ktore dokarmiają okoliczne koty i wylapaly już wszystkie i dopiero wypuściły je po sterylce. A ja w tamte rejony niestety nie chadzam na spacery :-(
  18. [quote name='xxxx52']bianka-jedno odrobaczenie nie wystarcza..[/QUOTE] Ja myślę, że Bianka doskonale wie, że jedno odrobaczenie nie wystarcza. Tyle tylko, że one chorowały i z pierwszym odrobaczeniem trzeba bylo się wstrzymać, a przecież po pierwszym musi być przerwa. Pewnie dlatego one nie były odrobaczone jeszcze drugi raz
  19. [quote name='malawaszka'] kurcze ja to myślę, że ona może nocą, albo o świcie bardziej wychodzi z kryjówek, jak mniej ludzi się plącze?[/QUOTE] Nocą szukanie jest chyba raczej bezcelowe, bo ona przecież prawie czarna jest. Ale chcialabym jutro wyjść bardzo wczesnie rano. Agamika radzi, żeby dowiedziec się czy jest tam ktoś kto dokarmia koty i jeśli tak to w jakich godzinach. Może Chanelka wtedy też się dołącza do uczty. Tylko jak się dwiedzieć, od kogo, skoro w każdym bloku są domofony a adresy dozorcow są za zamkniętymi drzwiami??
  20. [quote name='olalolaa'] Amigo, jakbys nie wyglądała zawsze na psa sie można rzucić, [/QUOTE] W moim przypadku raczej chyba można się potoczyć. Z zaskoczenia?? Hmmmmmmmmmmmmm
  21. Mam wybrać blok nr 44 czy 10 i 17 gdzie wg ludzi byla ostatnio widziana? Bo to są bloki trochę w calkiem różnych miejscach. Cholewcia gorzej, że u nas kręci się sporo biegających luzem piesków. Myślę, że one też nie pogardzą takim poczestunkiem i sprzątną Chanelce jedzonko sprzed nochala. Olalolaa :evil_lol: jakbyś mnie widziala, to też byś się uśmiała nad wizją mnie rzucającej się na Chanelkę z zaskoczenia
  22. To Bianka trochę odetchnie :cool2:
  23. No nic, będę jutro próbować.'Myślisz, że ona ma obrożę skoro Państwo twierdzili, że ona się z szelek rozebrala? Ja sobie zdaję sprawę że [B]Ulka12[/B] nie dojedziesz, tak tylko dywaguję, żeby padly jakieś może nowe pomysly co robić. Mam specjalnie kupione parówki, nie wiem, czy to będzie dla suni jakaś atrakcja, ale na rano i tak juz nic innego nie dam rady kupić
  24. No właśnie ja też nie wiem Ale jak ją namierze np o 6 rano to schronisko jeszcze nie pracuje, a czy Florentynka ją złapie? Do niej sunia podejdzie?
  25. Jakie są ustalenia. Co mam zrobic jutro rano jak mi się ją uda namierzyć? Do kogo mam dzwonić?
×
×
  • Create New...