Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Sory za ofka, ale Bardzo pilnie proszę o pomoc kogoś z Borku Falęckiego. Miałam telefon, że kręci się tam czarny mały płochliwy piesek bardzo przypominający wyglądem "naszą" uciekinierkę sznaucerkę Kamelię. Podobno kręci się w okolicy ul. Żywieckiej, Jagodowej i jakiejś Kempnej (nie doslyszalam dobrze nazwy tej ostatniej ulicy, choć pani mi dwa razy powtarzała) Trochę mam wątpliwosci, bo podobno ten piesek ma na szyji zielona obrożę taką, jaka ma na zdjęciach na plakacie. A ona przecież się rozebrała z obroży i z szelek :-(
  2. Bardzo pilnie proszę o pomoc kogoś z Borku Falęckiego. Miałam telefon, że kręci się tam czarny mały płochliwy piesek bardzo przypominający wyglądem "naszą" uciekinierkę Kamelię. Podobno kręci się w okolicy ul. Żywieckiej, Jagodowej i jakiejś Kempnej (nie doslyszalam dobrze nazwy tej ostatniej ulicy, choć pani mi dwa razy powtarzała) Trochę mam wątpliwosci, bo podobno ten piesek ma na szyji zielona obrożę taką, jaka ma na zdjęciach na plakacie. A ona przecież się rozebrała z obroży i z szelek :-(
  3. Bardzo pilnie proszę o pomoc kogoś z Borku Falęckiego. Miałam telefon, że kręci się tam czarny mały płochliwy piesek bardzo przypominający wyglądem "naszą" uciekinierkę Kamelię. Podobno kręci się w okolicy ul. Żywieckiej, Jagodowej i jakiejś Kempnej (nie doslyszalam dobrze nazwy tej ostatniej ulicy, choć pani mi dwa razy powtarzała) Trochę mam wątpliwosci, bo podobno ten piesek ma na szyji zielona obrożę taką, jaka ma na zdjęciach na plakacie. A ona przecież się rozebrała z obroży i z szelek :-(
  4. Niezły kawałek drogi miałaby w swoich łapkach.
  5. Jak mi się przewali nawal roboty - czyli pewnie jutro do poludnia jeszcze popstrykam trochę ogłoszeń. Nie wiem co to taki zastój się zrobił - o "moją" Dorcię bylo sporo telefonów, ale niestety nic z nich nie wynikało, a teraz od jakiegoś czasu też jest kompletna cisza :-(
  6. Bylam z małą dzisiaj u weta, bo przyszedł czas na jej powtorne odrobaczenie. Dorcia waży już 8,15 kg (:crazyeye:) Kupilam jej też smycz, bo moja stara domowa uległa zagładzie A telefon milczy :-(
  7. Niby Korcia na spacerach w hotelu spotyka sie z innymi psami i jest w porządku. Natomiast chyba byłoby gorzej, gdyby któryś na nią warknął, czy zaszczekał. Chyba nalepszym wyjściem byłoby, gdyby ktoś z tymi psami kilka razy podjechal do hotelu i zaznajamiał i siebie z Kora i psy między sobą
  8. Amorek robi podobno postępy. Na wizytę Irenki bardzo się ucieszył i miziankom nie mogło być końca. Amorku - do domu siooooooooooooooooo
  9. Kamelia też niedługo znowu będzie w Dzienniku
  10. Zdaje sie, że na koniec jedyną propozycją byloby żeby Pani sobie podjechala do schroniska. Tam jest psow do wyboru i do koloru
  11. VCoś zaczynam tu mało rozumieć - Dorcia nie, bo za bardzo przypomina zmarłą sunię. Badi nie, bo za mały. To po dużym ogrodzie nie może biegać średni pies?
  12. [quote name='Nutusia']W sobotę minął kolejny miesiąc - już, a może dopiero trzeci... Zapalona świeczuszka wytopiła śnieg do samej trawy... Tak bardzo nie lubiłaś zimy i zimna - jak ja! Mam nadzieję, że tam gdzie sobie poczłapałaś jest zawsze ciepło i zielono... Nigdy o Tobie nie zapomnę, mój Łosiu Wawelski! I my nie zapomnimy. Łzy spadają na klawiaturę ile razy wchodzę na ten wątek :-(
  13. [quote name='Nutusia'][COLOR=purple] Ciotki, nie jestem przesądna i nie będę trzymać w tajemnicy, bo lubię się cieszyć (i to kolektywnie, a co!), ale na wszelki wypadek poproszę o kciuki... Wszystko wskazuje na to, że w przyszły piątek Beksia będzie miała gości i jeśli wszystko dobrze pójdzie (a nie widzę powodów, żeby było inaczej!!!), w niedzielę rozpocznie nowy, szczęśliwy etap życia ze swoją nową Rodziną. Na poniedziałek Państwo biorą urlop, żeby się oswoić, przyzwyczaić i poznać. Fajnie, co?... :) [/COLOR][/QUOTE] Tfu tfu tfu 3 razy za lewe ramię :-)
  14. DoPi - ona faktycznie za chwilkę dogoni wzrostem Amigę. A sznaucery olbrzymy pieprz i sól są większym rarytasem niż czarne. Jest ich o wiele mniej. Więc zastanów się dobrze, czy nie warto ją jednak adoptować :-) Niestety ja nie będę mogła wypić kawki w kawiarni w doborowym towarzystwie, bo nie mogę w tych porach wychodzić z domu z racji pracy buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
  15. Wielkie dzięki Tamarko. A nuż i widelec coś się w jej sprawie wyklaruje. OBYYYYYYYYYYYY
  16. [quote name='Lidan']Nie ma to jak wspólna imprezka z psami :happy1: A może to był dogobal :evil_lol: Tylko tego najmniejszego najmniej widać ;)[/QUOTE] Bo on przezornie wolał się trzymać z daleka od szalonych dziewczyn. One by go stratowaly przecież. Chociaż jak już się przyzwyczail do tych perszingów to nawet je zaczepiał i zwiewał przed nimi do przedpokoju i nawet niezłą rozwijał prędkość :-)
  17. Nutusiu- ta kanapa to u Cioci Irenki. U mnie Dorcia eksmituje któregoś rezydenta fotela. Na wersalkę wpada do mnie rano jak nieopatrznie ruszę końcem najmniejszego palca
  18. Soemo :loveu:wielkie dzięki za wstawienie zdjęć. A nie mówiłam, że paparazzi byli wszędzie i w każdym momencie? Dorcia też odsypia. Była ze mną jeszcze dzisiaj z wizytą u mojej przyjaciółki i wszyscy się nie mogli nadziwić jaki to spokojny szczeniak (hahahahahahaahhaaaaaaaaaaaaa, dobrze że jej wczoraj nie widzieli :-))
  19. Wczoraj bylyśmy z wizytą u [B]irenaka[/B]. Była też [B]soema[/B] ze swoją tymczasowiczką - szczeniaczką Molly i[B] asior[/B] ze swoim młodziutkim Gremlinkiem. Bogowieeeeeeeeeeeee co te dwie szalone dziewczyny wyprawialy!!!! Nie podejrzewałam Dorcię że ma aż tyle energii, bo w domu jest taka spokojna. Mam nadzieję, ze będzie trochę zdjęć z tego spotkania, bo oczywiście paparazzi wciąż byli na posterunku
  20. Z takiej odleglości - z Krakowa mogę jedynie podnosić wątek :-(
  21. Dzięki wielki [B]weszko :loveu:[/B]. Dobrze lidan, że spytalaś co i jak z tym facebookiem bo ja też dotąd nie wiedzialam jak się to je. Zawsze klikalam na "wezmę udzial" ale już "udostępnij" nie - bo nie wiedzialam :oops:
×
×
  • Create New...