Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ja chyba nawet mam jakiś kołnierz w domu - musze go odkopać i solidnie odkurzyć, bo został z czasów kastracji chyba Bendżiego :-(
  2. Przyszły sztuki 3. Jedna sztuka jest nieco nadwerężona przez inne psy - tzn ma jedno peknięcie materiału. A pozostałe są jeszcze cale. Wełnianego wcale mu nie zakładałam, bo nie chciałam zeby biegał w wilgotnym jak się po sniegu tarza.
  3. [quote name='elisse']zauważyłam na fotkach,że Merlin z ubranka też wyrósł,poprosiłam o pomoc charciarzy i wkrótce do Elizy powinno pocztą przybyć większe ;)[/QUOTE] Nawet nie śmiałam o tym pisać, ale wyraźnie dupka mu wystaje na mróz
  4. Ojeeej, biedny Koreczek. Ale na szczęście z każdym dniem będzie lepiej. I przynajmniej już jest po wszystkim. A nam z Merlinem się sprawa odwleka z powody przełysień na skórce :-(
  5. [quote name='DoPi']uuu to kicha z tym nużeńcem. Olcia my już po, ale chyba Korek to zniósł gorzej niż Tosia. Opisałam szukanie jajka na wątku Korka. Łatwo nie jest. Chcesz szeleczki po Szantusi?? bo jak byłyscie wcześniej to były za duze, może teraz sie nadadzą? ato kłapouche w kropki to nie nazywał sieBrooklyn przez przypadek??[/QUOTE] A wiesz, że nie wiem jak się to kłapouche nazywało. Wiem, że jeszcze chyba nie ma roku i wiem, ze było z bardzo sympatyczną młodą dziewczyna, która widziała ogłoszenia Merlina już gdzieś i strasznie się nim zachwycała. Wczoraj byłam z nim i zaprzyjaźnionym pointerem u nas na lotnisku, gdzie schodzą się psiarze i bez obaw spuszczaję czworonogi ze smyczy (oczywiście ja się nie odważyłam, tylko młody biegał na dłuuuuuugiej lince) Okrutnie się w Merlisiu zakochała jakaś para. Wzięli mój numer telefonu i pytali o zdjęcia. Sami mają sunię - też taką zwariowaną - własnie była po wyjęciu szwów z brzuchola, a szalała jak pijany zając. Tfu tfu tfu - a nuż z tej miłości coś wyniknie
  6. Żeby było nie za nudno, to nam się dzisiaj popsuło zapięcie szelek. A na samej obróżce strasznie się boję prowadzic tego wariata. Tym bardziej, że to maleństwo doszło już do swojej słusznej wagi - 18 kg! A obróżeczka jest taka raczej dla szczeniaczka Gluciora
  7. No i jesteśmy po wizycie u weta. Przed kastracją jednak trzeba dpokładnie zdiagnozować sprawy skórne Glutosława. Weci twierdzą , że to jednak najbardziej wygląda na nużenca i niestety najpierw trzeba to badziejstwo wyleczyć, bo operacja znacznie obniża odporność i możemy sobie potem nie poradzić z jego skórą. Na piątek jestem umówiona u dermatolożki. A tak w ogóle to Merlin waży już 18 kg !!!!!!!!!!!!!
  8. [quote name='eliza_sk']Nikt mi niestety nie odpisał :( Ciekawe jak Merlinos u weta.[/QUOTE] Merlinos jeszcze przed wetem - mamy termin o godz 17, zaraz własnie sie wybieramy. Muszę go tylko wyrwac z jego marzeń Może by raz dali malibu, a nie tylko maslankę?? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg516_zps34519f51.jpg[/IMG] A na ostatnim wybiegu było znowu bardzo wesoło. Poznaliśmy nowych kompanów [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg56_zps82325a34.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Wybieg519_zps46d23e23.jpg[/IMG]
  9. Fajnie masz - pewnie z jednej pary rajstop przy wybitnej pomocy Korasa masz dwie pary albo i więcej. Skarpety też się pewnie cudowbnie rozmnażają w ich paszczenach?? :-)
  10. To ja pewnie zawaliłam, bo jak się rejestrowałam, to nie mówiłam, że chodzi o kastrację. Ale i tak doktor musi najpierw zdecydować, czy przy tych jego skórnych historiach można bezpiecznie ciachać. Czyżby nam dane było się spotkać w lecznicy w piątek??
  11. No i tak ma być - pokłony i dary :evil_lol:;):multi:
  12. Jak cudownie się czyta takie wieści. Ja to się chyba juz zestarzałam, bo zaraz mi się oczy pocą !
  13. No to my damy Korkowi symulantowi przykład i jedziemy w piątek na godz 17 na Żabiniec. Z tym, że my jeszcze nie na ciachanie, tylko na porzygotowanie do ciachania
  14. Eeee chyba jeszcze nie, na utylizację bedę się pewnie dopiero w piątek umawiac, w zależności od tego co doktor stwierdzi Napewno każe nam najpierw zrobić badanie krwi i to usg Dostałam od agamiki zdjęcie z wybiegu, które już wcześniej widziałam, ale nie miałam takich skojarzeń jak ona. Bo ona twierdzi, że Merlin ma coś w sobie z psa faraona i tu jest dowód :-) [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/402812_487614657964962_309000710_n.jpg[/URL]
  15. Prosimy o kciuki w piątek o godz. 17. Mamy termin w lecznicy u dr Tłustochowicza
  16. [quote name='eliza_sk']A rodziców i męża odda do Amigi chiba - więc nie wiem która opcja lepsza .... chociaż mama jest bezkonkurencyjna w pierogach, tata robi pyszne kopytka a małżon hmmmm metrowiec Ci upiecze, albo grilla zimą zrobi (i to nie żart) :cool3:[/QUOTE] Wszystko byłoby super, ale ja na diecie ...ani pierogów, ani kopytek, a metrowiec to chyba z cukinii i to w dodatku na parze
  17. Ale ten bejsbol to była cytata z twojego poprzedniego postu - dlatego był w cudzysłowiu
  18. [quote name='eliza_sk']Merlinos ogłoszony, jak teraz dziadu nie znajdziesz domu, toooo :mad:[/QUOTE] No csssooooooooooo po pierwsze primo - jaki dziadu,a po drugie primo co to za groźby karalne ":mad:"
  19. No i dała mój numer, dała! A ja nie umiem reklamować takiego szaleńca :-(
  20. [quote name='eliza_sk']Ojjjj się prosi koleżanka o tę białą, małą ... [/QUOTE] Oj tak tak, ale nie razem z tym co u mnie siedzi, bo biedactwo maleńkie chyba by zeszło na zawał serca. [quote name='Nutusia']To już nie małe, gładziutkie rude sznuróweczki!?!?!?!?!?[/QUOTE] Już chyba nie, bo zbyt się zakochuję w takich i potem cierpię
  21. Nieeeeeeeeeee, pliiiiiiiiiiiis nie. Ja nie wiem o co mam pytać w tym przypadku. Co innego jak sa "na zbyciu" małe, białe puchate kłębuszki
  22. Nutusiu - tfu tfu tfu 3 razy przez lewe ramię.. Nie to, że bym się chciała pozbyć młodego, ale on się zaczyna robić za mocny na mnie, a głównie za mocny na Amige. Jak się roxzpędzi a ja usiłuję go zatrzymac, to raczki z płuckami wypadają. A jak zaczyna molestować Amige, to ona biedna już nie wie gdzie ma przed nim się schować. Najgorsze, że ona nie cierpi jak ktoś na nią wskakuje od tyłu, a on to robi notorycznie. Jednak nasze preferencje to - małe białe kudlate kuleczki :-)
  23. [quote name='eliza_sk']:( Podaj adres weta, żeby zawarła w pisemku. .[/QUOTE] Dr Tłustolchowicz MULTIVET na Żabińcu [URL]http://weterynarze.krakow.pl/strona-domowa/19[/URL]
  24. To ja trzymam kciuki mocno, mocno, a Amiga trzyma łapska, a Merliś trzyma gałązki za powodzenie dzisiejszej wizyty :-)
×
×
  • Create New...