Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Jak na razie Merliś zaczarowany ale niezbyt w dobrym kierunku. Odstawia rigoletto, tak że niestety jest na dietce dzisiaj. A mówiłam mu, żeby nie wyżerał nic z trawniczka
  2. Swoją koo dokładnie obwąchuje, obce zresztą też :-( Kasia_jot suuuper, może Twoje ogłoszenia przyniosa TEN domek
  3. Potęga. tylko on rośnie wciąż w górę, a nadal ma figurę modelki. Już jest sporo wyższy od Amigi.
  4. Oj tak, tak, to motto przyda się każdemu :-) A Hopka nadawałaby się do pary do "mojego" Merlina. Ładnie by porządzili, już sobie wyobrażam
  5. Ale na paździerzy młody dowalił juz do 15 kg :-) A przy szwedzklim stole grozi mu żyganko i sranko
  6. Ręce opadają :-( Ale może w kojcu Merliś byłby bezpieczniejszy niż u mnie, bo nie maiłby całego bukietu przysmaków na trawniczkach :cool3:;). To niesamowite co ludzie wyrzucają przez okna domów i samochodów. A ten jest jak wykrywacz metalu - zawsze trafi bezbłednie na jakąś kosteczkę, czy na opakowanie po przepysznym sosiku z KFC. I zaraz zwiewa na drugi koniec smyczy, a szczeny ma tak zaciśnięte, ze wyrwanie mu z paszczęki tego czegoś graniczy z cudem. Aż mnie palce bolą bo muszę się przedzierać przez zacisniete kły i inne zebiska i prawie mu z gardła wydzierać te świństwa :-(
  7. Bardzo ciekawa jestem czy ta opaska "antyszczekowa" jest sprawdzona? Bo ja bym chętnie mojej Amidze coś takiego zaaplikowala. Ona strasznie się wydziera na wszystkie napotkane psy :-(
  8. Pociesz się, nie tylko zapytania o psy są takie dziwne. Ja miałam kiedyś o godz 6,30 rano telefon od pani, która chciała się dowiedzieć, czy dzisiaj gabinet będzie czynny, bo jest taka brzydka pogoda i pada deszcz. Tak jakby pójscie do pracy było uzależnione od warunków atmosferycznych! Rece i wszystko inne opada
  9. Łóżkolubny i nakolankowy :-) Nie AniuG kładę się na podłodze, żeby biedactwo się mogło porządnie wyspać i nabrało siły na nadchodzący dzień ;):mad:
  10. Oj to prawda, to szczera prawda. Bo nie mogę powiedzieć, że nie rozrabia. Notorycznie mu się to zdarza, dosięga niestety do wszystkiego, żadne zapory nie są skuteczne. Ale te ślepia, to położenie głowy na kolanach i wzrok wtopiony w moje oczy, koniec - człek mieknie jak wosk
  11. [quote name='Nutusia']Hmmmm... szukamy wersaleczki dla... Cioci Amigi - ma ktoś na zbyciu i odstąpi niedrogo? ;)[/QUOTE] Do wersaleczki przydałby się jeszcze jakiś większy lokal (też oczywiście niedrogo) ;-)
  12. Eliza_sk - masz zapchaną skrzynkę :-( Rozbójnik mi robi łaskę - zasypia na swoim fotelu, ale jak tylko w nocy wstaję do łazienki (a niestety co noc mam wypad) to natychmiast mam zajętą wersalkę. I to jeszcze nie położy się gad jesen jakoś grzecznie w nogach, czy z boku, żeby i dla mnie było miejsce. Nieeeee - główeczka jest na środku podusi a łapska są wywalone na bok i zajmują 2/3 wersalki. Dodatkowo jeszcze gdzieś sterczy ten jego wężowaty ogon!
  13. Przydałoby się, żeby jak najszybciej trafił do domu gdzie ktoś będzie miał czas młodego porządnie wybiegać i zmęczyć, żeby mu się głupoty łba nie imały No i żeby babcia Amiga mogła trochę odpocząć
  14. Superowo, że następna malizna ma swój domek :-)
  15. Młodemu się należy, żeby go ktoś ustawił do pionu, bo moja Amiga to raczej rejteruje przed nim.
  16. DoPi - z tego co widziałam, to Korek bardziej reagował na ruch w pokoju kiedy Łukasz wychodził z pokoju, bo potem już spokojnie czekał jak Łukasz do niego podchodził. Ale oczywiście ja widziałam to tylko przez chwilkę, a Ty bardziej możesz ocenic jego reakcje. Ale wydaje mi się, że niedługo to oswajanie Korka potrwa :-)
  17. I ja na tamtym watku juz kiedys pokazywałam "sukcesy" moich tymczasików na działce. A zdjęc też niestety nie widzę :-(
  18. Trzeci to 10 miesięczany kumpel od dłuzszych spacerów i od szaleństw na śniegu. Choc Merlin o wiele lepiej bawi się z wielkoludem w domu niż na spacerze. Tam pointer jest w stanie się mocniej rozpędzić i jest bardziej bolesny w zabawach
  19. Właśnie byliśmy. I widze, że od mrozu gorsza jest sól :-( I tłumaczę jak człekowi - idź boczkiem, idź sniegiem, bo na środku jest sól. Ale gdzież tam!
  20. No dooobra, będę wchodzić. Poczytałam i się pocieszyłam, bo nie tylko ja przezywam taki "szkwał" w domu. Bo mój tymczasik Merlin już żywcem nie wie co ma jeszcze wymyślić. Wszystko co napotka na drodze nadaje się do pogryzienia :-(
  21. Wiecie co? Nie będe już chyba wchodzić na ten watek, bo moje oczy stale musza się pocić. Poczawszy od cudownego zdjęcia z dogoterapią poprzez wierszyki i wiadomości. Na co mi to przyszło, żeby na stare lata człek musiał wciąż obcierac piekące oczy?
  22. Jak zwykle każdy medal ma dwie strony. Nigdy nie przewidzi się co jest lepsze w danej sytuacji :-(
  23. [quote name='daria_ldz']foty rewelacja a zdjęcie z uśmiechem super !! to co przysylać dokumenty do zniszczenia niszczarce na 4 łapach ?[/QUOTE] Oczywiście. Czytać go jeszcze nie nauczyłam, więc tajemnice będą bezpieczne ;):evil_lol:
  24. Grzeczny jak śpi i to nie zawsze :cool3:
×
×
  • Create New...