-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN - KAJA. Stara dobermanka, której sie udało :)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Ile ona ma czasu? Pzred badaniami tej starszej Pani? ?[/quote] bliżej nie sprecyzowali, a ja wolałam nie ustalać tzw. godziny W. ale dzwonią, pytają, czy może cokolwiek się udało już zdziałac... - szczerze mówiąc, ja to już widzę oczyma wyobraźni, jak ta babcia z Alzheimerem koziołkuje po tych schodach z II piętra za suką, której się spieszyło na dwor -
KOSZALIN - KAJA. Stara dobermanka, której sie udało :)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']...Wychowywała się z dziecmi.... Pytanie...gdzie te dzieci??[/quote] Angelika, tam są rzeczywiście trochę skomplikowane uklady rodzinne... w rzeczywistości babcię - i Kaję - odwiedza tylko była synowa, która mieszka na drugim końcu miasta, też "kątem" - więc suki wziąć nie moze - a dzieci są już duże, widocznie pies nie był w ich życiu taki ważny... -
[quote name='mar.gajko']Ale fajosko! Masz na działce Kamaz i traktora wielkiego:evil_lol: Fajnie. A można pojeździć. Kamazem? Można???[/quote] proszę Cię. :placz:. na trawniku, ktory przez dwa lata w pocie czoła i ku zachwytowi gospodyń wiejskich kosiłam co tydzień wielką kosiarka, i który dumą moją pozostawał..., mam obecnie: - dwie góry wielkich kamieni - dwie góry piachu - jedną górę żwirku ( bez muchomorka) - pozostałą część trawnika stanowią rozliczne jeziora naprzemiennie z wielkimi błotnymi koleinami. co rano, gdy dochodze do samochodu w wypastowanych butach, wyglądam tak, jakbym własnie z jakiejś orki wróciła :-( kamaz mi wczoraj wyrwał pnącze, które już listki puszczało - chwała Bogu, tylko otarł się o kilkudziesięcioletnie drzewo... :shake:
-
[quote name='mar.gajko']Owszem. Owszem. A kto ci to już doniósł???[/quote] moi koledzy z pracy, trzęsąc się jak osiki z zimna, podają newsa dnia, że w Krakowie... itd a u nas śnieg coraz większy i coraz grubszy :placz::placz::placz: (na dodatek na działce przed chałupą mam pobojowisko, wczoraj kamaz mi zakopał się na tzw. posesji, wyciągał go wielki traktor, który też zakopał się :placz:... a teraz jeszcze ten śnieg. :-()
-
[quote name='samoglow'][I]w dojrzałym wieku[/I] a kto niby jest w takim wieku[I]? :angryy:[/I][/quote] luźno myślę: dojrzałe owoce czy warzywa - to takie, ze naciskasz lekko palcem, a on ci wpada do środka - i z dojrzałych osobników wypływa takie coś bleee :shake: - wtedy wiadomo, ze trzeba wziać delikatnie delikwenta - i do wora :diabloti: jeśli ktoś ma wątpliwości ;) - polecam doświadczenie do wykonania :p
-
[quote name='karina1002']Zgadłaś, to dokładnie jest ślad po Pytii :evil_lol: :evil_lol:[/quote] jak skamienielina :evil_lol: albo malowidło naskalne...;)
-
szczota cud :loveu::loveu::loveu: a oto najbliższa "rodzina", co prawda rozsiana po kraju, ale jakze podobna ;): Forest: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/4775/forest21ib2.jpg[/IMG][/URL] i Melania vel Nufa: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/8590/mela131ww1.jpg[/IMG][/URL] Oba już w świetnych domach ;)- liczymy, ze Anastazja pójdzie w ich ślady...
-
[quote name='karina1002'][B]Kinga[/B], nie chcę nic mówić, ale wczoraj zabrałam z rowu przy ulicy........ [B]córkę Foresta???:crazyeye:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109372[/URL] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/148/img2890px9.jpg[/IMG][/quote] a chciałaś kiedyś Foresta, prawda? prawie-chciałaś... :p jak to mówią: Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy... :multi:
-
[quote name='mar.gajko']Uczucie wstydu nie ma tu znaczenia. Odrobinę instynktu samozachowawczego się palęta w moim umyśle.[/quote] wiem. szanuję Was za to, ze resztki rozsądku zachowujecie w dojrzałym wieku, moje kochane dogoleżanki. ale wciskac wam będę i tak :p, bo szczęściu czasem trzeba dopomóc... :loveu:
-
KOSZALIN - KAJA. Stara dobermanka, której sie udało :)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='dzodzo']no to jest nadzieja-jakby cos to allegro moge wystwaic[/quote] to ja poproszę ;) kontakt może być na mnie: mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] kom. 600-870-571 - Kinga -
KOSZALIN - KAJA. Stara dobermanka, której sie udało :)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='dzodzo']no tak, łatwo nie będzie niemłoda,z nadwagą... nie wiem na ile sens ma allegro?[/quote] ponad rok temu - z allegro właśnie - dom znalazła 10,5 -letnia dalmatynka z nadwagą ;) rok temu - z allegro też, po kilku godzinach od wystawienia ;) - 8-letnia wyżlica ze straszną niedowagą ;) stare rasowce jeszcze się jakoś przebijają ... -
KOSZALIN - KAJA. Stara dobermanka, której sie udało :)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Jak tracą nadzieję, pękaja im serca. Odchodza, nie chcą walczyć.[/quote] najbardziej te rasowe bo wydelikacone, bo zapewne kiedyś nabyte nieprzypadkowo, bo rasowe w ogólnie pojętej hierarchii stoja wyżej, więc traktowane były inaczej ostatnio trafił do schronu jamnik, z dwiema obrożami ( jedną przeciwpchelną), czyli ewidentnie czyjś. nikt się po niego nie zgłosił... a on nie jadł, nie jadł... - no i już nie ma jamnika :shake: - a oddali też zimą wielką, 17-letnią (!!!) sukę, taką czarną, z posiwiałym pyskiem - TYPOWĄ, rzec można. ta suka, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, dźwignęła się z szoku - bo na początku w ogóle nie wstawała z ziemi, tylko patrzyła przeraźliwie smutno. - a teraz widać, ze chce jej się żyć... - tylko, ze ona na pewno nie spała na kanapach, pewnie nie widziała na oczy w ogóle mieszkania czy pełnej miski, jak Kaja... -
KOSZALIN - KAJA. Stara dobermanka, której sie udało :)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
kanapa i pełna miska stanie się odległym wspomnieniem - i nie będzie ważne, ze naprawdę musieli ją oddać - dla psa będzie to jedyny w swoim rodzaju dramat, największy, bo na starość. trafił rok temu do schronu 10-letni wyżeł, oddany przez właścicieli - tak pełen energii i werwy, ze gdyby nie wiek w książeczce, nigdy bym się nie domyśliła, ze nie jest młodym psem ten pies, przypięty łancuchem do budy na uboczu - gasł... miał zrywy radości, gdy do niego podchodziłam, ale ja bylam tam raz, dwa razy w tygodniu - nie zdążyliśmy znaleźć mu domu. Był w schronisku niecały miesiac. rano znaleźli go martwego na tym łańcuchu, przy budzie .... i takie widmo niestety wisi nad każdym starszym psem :shake: