Agnes,
niestety różnie to bywa. Ja i u poznanskiego gastroenterologa, i we Wrocławiu w klinice AR usłyszałam wyraźnie, że i karma, i enzymy. Zresztą - w początkowym, ok. trzyletnim u suni mojej mamy, i kilkumiesięcznym u mojego psa okresie sama karma nie pomagała. Kiedy próbowałam Kreonu nie podawać, reakcja była natychmiastowa - przez mojego psa wszystko przelatywało, dosłownie przelatywało. Niczego nie przyswajał. Spadek wagi był dramatyczny. Przy kreonie sprawa natychmiast się ustawiała.
Chodzi o to, że ta karma jest tak dobrana, żeby składniki jak najmniej obciążały organizm, który takich to takich enzymów nie produkuje. Tak czy siak enzymy jednak być muszą, i dlatego się podaje.
Może to zależy od tego, jak duźy jest niedobór tych enzymów trzustkowych. Jesli mały, to pewnie sama dieta wystarczy.
Nota bene u ludzi to działa tak samo - przy chorobach trzustki tego typu dieta plus enzymy.