Jump to content
Dogomania

Poświata

Members
  • Posts

    3108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Poświata

  1. Poświata

    zakoceni.pl

    [quote name='GameBoy'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/5502/s4022006wp3.jpg[/IMG][/URL][/quote] Jak tam słoneczko malutkie ??? Masz PW ode mnie w sprawie ewentualnej adopcji. Trzymam kciuki!!!
  2. [CENTER]Dla wszystkich odwiedzających nasza galerię... [IMG]http://www.animated-gifs.eu/christmas-merry/0286.gif[/IMG][/CENTER]
  3. Dziewczynyyyyyyyy, a ja bym jeszcze chciała zrobić szarlotkę, bo mam pół spiżarki słoików z przecierem jabłkowym :roll: :oops:. Moja mama robiła taką delikatnie kruchą i przepyszną, ale nie mam przepisu, ponoc dodaje się ugotowane ziemniaki :hmmmm:. Poratujecie ????????? Bo ja generalnie jestem noga do pieczenia :oops: :-(.
  4. [quote name='aga1215']Pyszne a proste w wykonaniu:multi: Robisz króche ciasto bez cukru - za zawsze ucieram do ciasta skórk z cytryny:loveu:. Dzielisz na 3 części. Do jednej z nich dodajesz kakao i całość mrozisz (no, bardzo dobrze schładzasz). Ubijasz białka od żółtek, co to je dałaś do ciasta, do nich dodajesz słodki dźem([B]Beata jak rozumiem daje powidła śliwkowe- muszę kiedyś spróbować)[/B] Na wysmarowaną blaszkę ścierasz na grubej tarce jedną porcję białego ciasta. Na nie sypiesz duuuuużo bakalii różnistych. Na to ścierasz czarne ciasto, wykładasz ubitą pianę a na wierzch ścierasz pozostałe białe - PYCHA:loveu::loveu::loveu:[/quote]Dla mnie najlepszy smak ma zapleśniak wtedy gdy słodkie (bita piana z cukrem) przeplata się z czyms kwaskowym. Poza tym ja i do ciasta dodaję cukru :hmmmm:. Kiedyś dawno, dawno temu do ciasta dodawałyśmy z mamą własnoręczne powidła śliwkowe z własnej działki :cool3:. A że w naszym "wiejskim" markecie dorwałam powidła śliwkowe o smaku maminych powideł, to i od pewnego czasu zapleśniak zaczął za mną chodzić. Ostatnio to już nawet do mnie krzyczy, więc nie mam wyjścia :lol:.
  5. [quote name='Asiaczek']A kto jeszcze jest "za"? Dobrze byłoby wiedziec, jak sie umówic... pzdr.[/quote]Wcześniej parę osób wyrażało chęć :hmmmm:. Zapraszam serdecznie wszystkich :cool3::multi:. [quote name='Sabina1']Ja może bym i była za, ale kto wie, czy bedę zaproszona :razz:[/quote]No masz :roll:, jasne że Cię zapraszam. [quote name='Patka']O ja Beatko własnie zobaczyłam gratulacje nowego domownika :loveu:[/quote]Dzięki Patuś, dzięki. ucałuj od nas Polę :loveu:!!!
  6. [quote name='Asiaczek']Poświato, jestem jak najbardziej "za" wspólnym mizianiem. [SIZE=4][B]I dlatego proponuje moze pierwszy weekend w nowym roku? Co osoby zainteresowane na to?[/B][/SIZE] Pzdr.[/quote][SIZE=4][B]JESTEM [SIZE=6] ZA[/SIZE] :multi:!!!![/B][/SIZE]
  7. A ja nietypowo postanowiłam zrobić zapleśniaka vel skubańca vel kruszańca. Sto lat go już nie jadłam, a dzięki temu że mam metę na niebiańskie powidła śliwkowe, ten skubaniec chodzi za mną już od pewnego czasu. A na drugie z masą makową zgubiłam przepis :-(, to sie nazywa zrobić porządki :roll:.
  8. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: słoneczko malutkie, cudna jest!!!
  9. Poświata

    zakoceni.pl

    :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='Chandler']Fajny zwierzyniec [IMG]http://www.cybergifs.com/faces/LOL.gif[/IMG] [IMG]http://www.cybergifs.com/faces/bigwink.gif[/IMG] !! My nie mamy kocurków, ale i tak bywa wesoło. Chandler też ignorował małego, teraz traktuje go trochę, jak żywą zabawkę: wymłóci go, wytarmosi i porzuci... Strasznie jest wymagający wobec brata - śmiejemy się, że największy respekt Walker ma właśnie przed nim. Kiedyś wywalałam młodego z koszyka Cler, wyciągnęłam go raz i mówię :Nie wolno!, potem drugi i znowu ta sama komenda i jak trzeci raz zabrałam się za wyciąganie, to wystartował Chandler i bebiś dostał takie bęcki...[IMG]http://christianbbs.net/box.gif[/IMG] Krótko mu wytłumaczył, że mówi się raz i trzeba wykonać[IMG]http://christianbbs.net/lecturef.gif[/IMG]. Musimy pilnować, bo starszak jest trochę nadgorliwy w tym wychowywaniu, a Walker postanowił, że aniołkiem nie zostanie [IMG]http://christianbbs.net/angel-smiley-015.gif[/IMG][IMG]http://christianbbs.net/grinning-smiley-047.gif[/IMG]. Cler natomiast, to jest taka "cicha woda", szaleje, dyskutuje, wykłóca się z chłopakami, podpuszcza ich, a jak coś razem zmajstrują, to robi taaakie słodkie oczy, że można ją zjeść [IMG]http://christianbbs.net/angel-smiley-031.gif[/IMG] . Ciekawe, jak to będzie w przyszłości między Poświatą a Larą, bo dzidziuś wkrótce dorośnie i będą musiały ustalić hierachię. A może rządzić będzie Tofcia?[IMG]http://www.animated-gifs.eu/mammals-dogs/0057.gif[/IMG] Nie mogę doczekać się na zdjęcia [IMG]http://christianbbs.net/sport-smiley-006.gif[/IMG]... (ten wstrętny aparat...[IMG]http://christianbbs.net/frusty.gif[/IMG] ).[/quote]Fajnie się czyta Twoje opowieści :-D. U mnie problem jest mniejszy, bo mam same dziewczyny - Poświata od zawsze była "ciapą", Tofcia generalnie jest grzeczna, Lara .... to się dopiero okaże. Póki Toffi była mała z Poświatą miała kontakt jedynie pod kontrolą, choćby ze względu na różnicę w wielkości i masie. Potem Tofka podrosła, swą niewielką posturę nadrabia zwinnością i szybkością, i dziewczyny jakoś sie dogadują. Owszem odchodzą gonitwy, zapasy, zagryzania i warkoty, ale bez awantury i bez rozlewu krwi. Poświata nigdy nie przejawiała chęci dominacji, nigdy nie próbowała dyskutować z nami na temat hierarchii stada, ma w nim swoje miejsce i chyba jej to miejsce pasuje. Tofulec też jeszcze się z nami nie pokłócił, czasami widzę że nie bardzo jej się podoba to co ma zrobić w danym momencie, robi to z ociąganiem, ale robi, bo wie że ze mną się nie dyskutuje :mad::evil_lol:. Jeśli prawdą jest że sznaucery są charakterne, to prawdopodobnie szefową stada zostanie Lara jak tylko podrośnie :lol:. Oczywiście zaraz po mnie :evil_lol:. [quote name='katik']Ja też nie moge sie doczekać fotek. :) [B]Aż nie chce mi się wierzyć, że zwierzaki tak fajnie sie dogadują, bo u mnie z kotem nie jest tak różowo. [/B]:evil_lol: Czy Toffcia przestała już zjadać swoje kupki? My też mamy ten problem i mam nadzieję, że szybko jej przejdzie ten obrzydliwy zwyczaj. :oops:[/quote]Kasiu, naprawdę zwierzaki się dogadują. Już od kilku lat stadko nam się sukcesywnie powiększa i nigdy jeszcze, z ręką na sercu to mówię, nie było starcia czy awantury, ani koty między sobą, ani psy między sobą, ani w towarzystwie mieszanym :shake:. Każdy w naszym stadzie ma swoje miejsce, każdemu poświęca się czas i uwagę, może czują się bezpieczne, jest im poprostu dobrze w takim układzie i już. Z kotami nigdy nie miałam żadnych problemów, czasami czytam o kotach takie rzeczy, że mózg staje, np. o ich złośliwościach i o tym co potrafi zrobić wkurzony kot. Moje koty nigdy w nerwach czy złości nikogo nie podrapały, dzieciaki chodziły ze szramami, ale to w wyniku nieuważnej zabawy, co było winą dzieci nie kotów. Milunia jest charakterną kocicą, czsami jej burczenie i pyskówka przyprawiają o drżenie serca, ale jeszcze nigdy nie wprawiła, w ruch pazurów, posyczy, poburczy, a potem przychodzi na mizianko. Tofce i Wigorowi też dostawało się po pyskach bardziej na żarty i łapą nieuzbrojoną. Jestem naprawdę farciarą, tfu, tfu, tfu, albo lepiej mi się dogadać ze zwierzakami niz czasem z ludźmi. Kasiu, Tofcia nigdy nie zjadała swoich qpek :shake:, ona zjadała cudze qpy. Teraz problem praktycznie zniknął, psy większość czasu spędzają w ogrodzie, wszystkie są na gotowych karmach, więc ich qpy nie są atrakcyjne. A na spacerach poza naszym terenem są na smyczy, i trochę sprawdzamy co pies z upodobaniem właśnie obwą****e. Ooooo, alem się rozpisała :roll:. My tu gadu, gadu a potworom dwu- i czteronożnym trzeba dac kolację. Spadam :scared::hand:
  11. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]:hmmmm: może zrób fotkę jak będzie spoglądał ;)[/B][/COLOR][/FONT][/quote]:shake: nie mam czym:bigcry::bigcry: :bigcry:, aparat się posuł :flaming:.
  12. [quote name='Chandler']Jak tam maluszek? Napisz ze trzy słowa, jak radzi sobie z kocurkami i z Poświatą? Bo Tofcia to już wiem, że "koffa każdego"...[IMG]http://www.christcenteredforums.com/forum/images/smilies/wave.gif[/IMG][IMG]http://www.animated-gifs.eu/animals-cats-dogs/0001.gif[/IMG][/quote]Lara już chyba zaakceptowała nowe miejsce i nowe stado. Poczyna sobie coraz śmielej, czasami tak szeleją z Tofulcem, że drżę o całość przedwojennej chałupy :evil_lol:. Nie bardzo lubi wychodzić na dwór, nie oczekuję coprawda, że będzie leciała jak głupia, ale jakoś ma pod górkę. Jak już wyjdzie to pobiega z dzieciakami, pobawi się piłeczką, pogania z psami, ale zawsze chętnie wraca. Apetyt ma nienasycony, mam wrażenie że ile bym jej dała tyle by zjadła i.... pękła. Noc spędzają z Tofką same w kuchni, i odpukać jest cisza, więc raczej sobie obie śpią w jednym wyrku :lol:. Poświata Larę raczej ignoruje, zaobserwowałam że w zabawie zaczepia i molestuje Tofcię, a małej jakby nie widziała, mimo ze ta próbuje ją zaczepiać. No cóż, Lara niedługo podrośnie, więc w pewnym momencie nie da się jej nie zauważyć :evil_lol:. Z kotami jest w miarę ok. jeszcze po pysku nie dostała :evil_lol:. W domu koty zawsze są górą, bo kiedy małą jest za ciekawska poprostu wskakują sobie gdzieś wyżej i spokojnie obserwują. Na dworzu bywa różnie :hmmmm:, chce się z nimi poganiać , pobaraszkować, co przez koty nie jest przyjmowane ze zrozumieniem - muszę chyba Larę nauczyć komendy "zostaw kota" :roll:. Ale i tak, uważam że jak na raptem cztery dni u nas to jest ok. W piatek wieczorem po tygodniowej nieobecności wraca mój mąż, więc spojrzy na wszystko świeżym okiem :cool3:, ciekawe czego się dopatrzy :evil_lol:.
  13. To dobrze, ale obserwuj ją, a i myślę że rutinoscorbin przez kilka dni też nie zaszkodzi :hmmmm:.
  14. [quote name='Asiaczek']A oto dzieci JUMA MONGO AsiaczekFCI x Dreamof Afrika LIBERTY VICTORIA. Wszystkie 3 to sunie... [URL]http://img441.imageshack.us/img441/1644/resizeoftrioshke2mu9.jpg[/URL] Wieczorkiem wstawię więcej fotek. Miłego dnia! Pzdr.[/quote]Ależ świateczny przekładaniec :loveu: i tri, i rudaski, dla każdego coś miłego :loveu:
  15. Poświata

    zakoceni.pl

    [quote name='GameBoy']mnie sie nie spieszy...jak nie znajdzie sie nikt normalny zostanie u nas i tyle:eviltong: teraz swieta to odzew maly, bo na prezent to jej nie dam... poczekam:p[/quote] Mądra dziewczynka :buzi:. Ja ze swej strony też będę szukała porządnego domku :razz:.
  16. [quote name='katik']nick zmieniłam, bo nie dało sie zalogować na stary. :roll: Magia jeszcze jest mała i taką sie czuje, ale chyba jak urośnie to sie zmieni. :lol: Na razie przy większych psach grzecznieje nie do poznania. :evil_lol: Wczoraj chyba przedobrzyliśmy ze spacerami i teraz boli Magię gardło. Zrzera wszystko co da sie połknąć, a potem wymiotuje. :( Co jakiś czas kaszle. Jak jej do juta nie przejdzie to pojedziemy do weta. Tak ogólnie nie wygląda na chorą, tylko jest troche spokojniejsza.[/quote]No i co? Byłyście u weta? Jak mała?
  17. Poświata

    Poświata

    [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/157/cfa7401bfb7aaeb5.jpg[/IMG][/URL] POŚWIATA Stary Sad[/CENTER]
  18. Poświata

    zakoceni.pl

    [quote name='GameBoy']Tosia jest nadal u nas ale nie ma możliwości żeby u nas została zaświerzbiła mi zwierzaki i chyba ich nie wyleczę póki ich nie rozdzielę psy już powydawałam, jutro pojdzie ostani, ale mój prywatny kot też jest chory kocinka jest super, naprawde ale po swiętach jeszcze odbieram swojego psa....kolejny świerzb...:roll: zgłaszają się ludzie ale nikt mi nie pasuje, a to nie chcą się zgodzić na sterylkę a to baba mnie pyta czy ona szczury lapie:crazyeye: nie wiem juz sama może to ja jestem nienormalna...ale tak jej nie oddam:shake:[/quote]Jesteś zupełnie normalna, to większość ludzi jest nienormalna, twierdząc, że nie wysterylizują kota, bo nie chcą mu krzywdy robić :roll: :shake:. Ci co nie zgadzają się na sterylkę, to wiadomo w jakim celu ją chcą - ah, jakie piękne byłyby kocięta :cool3:. Czasami warto poczekać na dobry domek, ja sama z chęcią bym ją przygarnęła, ale przy chorobie syna nie mogę ryzykować :shake:, niestety :-(.
  19. Poświata

    zakoceni.pl

    [quote name='GameBoy']jak tak dalej pojdzie Tośka zostanie u nas:oops:[/quote]I cóż tam słychać w szukaniu Małej domku, mam nadzieję że cały czas jest u Ciebie :oops::loveu:.
  20. [quote name='asher']Metro :diabloti: Rzut beretem od wukadki masz stację Centrum :diabloti: Za zaproszenie dziękuję :D Ale tak się, kurczę, dziwnie składa, że z Warszawy na tę twoją prowincję jest się tak samo trudno wybrać, jak z prowincji do Warszawy :hmmmm: :lol: Ale jesli się zorganizuje jakies wspólne mzianko, to czemu nie... :multi:[/quote]Ja myślę, że to wspólne mizianko to jest baaaardzo dobry pomysł :multi:, musimy zdać się na Asiaczka jako organizatorkę Waszej wyprawy :evil_lol:. [quote name='aga1215']:mad::mad::mad: ;):loveu:[/quote]Też tak myślę.... [quote name='Asiaczek']To za długo czekania... Musze cos wczesniej wykombinowac... Dam znać i na pewno będą jakies wspólne decyzje... pzdr.[/quote]Koniecznie Asiu, koniecznie, tak mało mamy okazji do spotkań :-(. [quote name='Chandler']A z Poświatowej prowincji i z Warszawy jest prawie tak samo blisko do Poznania. A może umówicie się w połowie drogi do Berlina, czyli w Poznaniu ;-) :hand:.[/quote]Może kiedyś...... fajnie by było...:cool3: [quote name='Chandler']Maluszek przecudny :loveu::loveu: !!!! Fajnie, że Lara i Tofcia zakumplowały się[IMG]http://www.christiantechhelp.com/forums/images/smilies2/applause.gif[/IMG]. A reszta towarzystwa? Pytam, bo u nas od samego początku lecą kudły między Chandlerem i Walkerem (oczywiście kudły Walkera)[IMG]http://christiantechhelp.com/forums/images/smilies2/pillowfight.gif[/IMG]. To mój mąż tak bardzo lubi psy o zdecydowanym charakterze, że pomimo, że wychowanie naszego starszaka było straaaasznie trudne, to teraz mając do wybory trzech chłopaków, wybrał najbardziej zdecydowanego. Wobec powyższego nie narzekamy na nudę... [IMG]http://www.animated-gifs.eu/mammals-dogs-many/0008.gif[/IMG][/quote]Tofcia to jest taka dobra duszyczka, każdego koffa. Teraz właśnie się zagryzają, albo zagryzły bo cisza zapadła... [quote name='Czoko']Beatko najserdeczniej gratuluję! Właśnie podziwiałam Larę! Dopiero dziś odkryłam taakie nowości ale coraz rzadziej jestem na forum. Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i poproszę o delikatne wygłaskanie dziewczynek Ewa[/quote]Dziewczynki już wytarmoszone. To zupełnie tak jak ja, coraz rzadziej..... [quote name='APSA']Koniecznie dajcie znać, kiedy będzie okazja do mizianka :loveu:[/quote]Dam znać z przyjemnością, jak się zorganizujecie grupa, to prędzej cos z tego wyjdzie niż każda z osobna, ta prowincja jest tak daaaaleko, że hohoho :lol:.
  21. [quote name='Katerinas']No i Michał w swojej ulubionej czapce ... która obowiązkowo musi nachodzić na oczy. Ja ją podciągam a Michał sobie ściąga ;) [URL]http://i129.photobucket.com/albums/p218/Katerinas15/Michal/michal401.jpg[/URL] [/quote] Fajny facet z niego rośnie i coś mi to jego spojrzenie mówi, że mały zakapiorek z niego. Takie żywe sreberko.... :loveu:
  22. [quote name='aga1215'][B]Monika [/B]- on znowu wychodzi na dwór ( nie mam sumienia trzymać dziada w chałupie).....[/quote]To zamknij dziada w kotłowni :evil_lol:, masz już wprawę :evil_lol::cool3:.
  23. [quote name='Agata_B']Szczerze powiedziawszy byłam zaskoczona, że kupiłaś Carin Terriera. [B]Byłaś święcie przekonana, że kupisz Amstaffa lub jakiegoś innego dużego psa.[/B] A Magia jest przecudna :loveu: Uwielbiam małe rasy. Pozdrawiam :)[/quote]Cairny nie wiedzą, że są małe :evil_lol:. Moja kiedyś pogoniła, co prawda w swoim własnym ogrodzie, DOGA, i on pękł :evil_lol:
  24. [quote name='Asiaczek']Jeeeeee....Mał Czarna jest juz u Poświat!!! No i teraz mam nastepny zgrzyt, kiedy znaleźc czas, aby do Was wpaśc na mizianko Małej Lary...?:hmmmm: Pzdr.[/quote]Pewnie trzeba będzie poczekać, aż baski bobaski spakują kocyki zabaweczki i się wyprowadzą do nowych domków :hmmmm:. Chociaż nie gwarantuję, czy Mała Czarna będzie jeszcze taka mała :evil_lol:. W każdym razie ja SERDECZNIE zapraszam :multi::loveu:.
  25. [quote name='katik'] Cieszę sie, że coraz więcej kernów jest na forum. Może teraz, jak jest nas więcej to przeniesiemy sie na kerni wątek?[/quote]:hmmmm: nooo nie wiem :hmmmm: [quote name='asher']Aaaaa, superowa!!!!! :loveu::loveu::loveu: I jakie imię śliczne :multi: I piłeczkowa jest :cool3::multi: [B]Justa[/B] dobrze prawi, szkolenie psa mającego wrodzony aport to pestka :D Jak już będzieci po kwarantannie to ja KONIECZNIE muszę to cudo zobaczyć na zywo!!!! I daj znać, jak się będziesz do Mudikowej wybierała, bo salon w którym pracuje jest w ulubionej dzielnicy Sabiny, czyli rzut beretem ode mnie :cool3: :evil_lol:[/quote]Ok. 5 I będzie miala trzecie szczepienie, więc zaczniemy się wypuszczać poza nasz teren. Narazie poznaje ogród i przyzwyczaja się do wszystkiego, a dużo tego jest. A na zapoznanie cuda zapraszam do mnie. Nie da się zrobić grilla, ale da się posiedzieć przy kominku przy winku, kawie i ciachu. Co Wy na to??? Planujemy wybrać się do psiego przedszkola, tu na miejscu. Ale to spokojnie, pomalutku... A do Mudikowej się pewnie wybiorę jak Tofcia odrośnie, tylko ta ulubiona dzielnica Sabiny :roll:, nijak mi po drodze od wukadki :hmmmm:. A co tam z komunikacji jeździ ??? No nic, pożyjemy, zobaczymy.
×
×
  • Create New...