Jump to content
Dogomania

Poświata

Members
  • Posts

    3108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Poświata

  1. P.S. I pewnie w myśl tej zasady, osoba która widziała mnie raptem trzy razy na oczy, w prywatrnej korespondencji uważa, że mnie bardzo dobrze zna i wyraża bardzo śmiałe opinie. Mam tylko pytanie: czy Puz i Pasz zalogowałyście się tylko po to żeby siać ferment na gończych? Jakoś do tej pory i z Beą100 i z Hanią sie dogadywałyśmy mimo że jesteśmy dla siebie potencjalną konkurencją. Ale posiadanie innej ogarzej suki nie jest powodem do wydawania niesprawdzonych opinii i nie lubienia tejże osoby.
  2. No właśnie ciekawe skąd ten zwyczaj się wziął :o i od czego to się zaczęło? Nie będę cytowała niektórych wypowiedzi z Parady Ras Polskich, ani nie chce mi się szukać na forum bezpodstawnej napaści na Hanię i to od osób, które jak mi sie zdaje nie znają jej osobiście, a tylko powielają ten zwyczaj.
  3. (Cytat z odpowiedź na pw).To może niezbyt dokładnie czytałaś. Bo nie przypominam sobie żebym albo ja albo Bea100 przez te pół roku naszego bycia na forum wyrażały się nie pozytywnie o jakimkolwiek innym ogarze. Jeśli tak było to zacytuj te podkreślenia. A chwalenie swojego własnego psa jeszcze nie świadczy o nieliczeniu się z innymi.
  4. Dusiołek nie jest jedynym reproduktorem, ale po nim jest najwięcej miotów. Bea100 wyraziła swoją opinię i nie musisz się aż tak oburzać. Saksofon jest wspaniałym psem i jest synem Dusiołka. Wasza matka, Chimera, też jest po Dusiołku, więc o co chodzi? Zaprzeczasz sama sobie?
  5. Dziękuję wszystkim za miłe słowa o Poświatce. Zapraszam do grupy VI tam jest co nieco o ogarach.
  6. Czasami trudno jest dobrać słowa. Ja od siebie, z głębi serca, przesyłam życzenia powrotu do zdrowia. Na spotkaniu nie byłam, niestety, ale bardzo bym chciała to jeszcze nadrobić.
  7. :oops: :D :wink: Dzięki za dobre chęci i miłe słowa, ale to nie do końca zależy ode mnie. Się postaram.
  8. Myśl Puchatku, myśl :hmmmm: . Ja też nie moge sobie przypomnieć kto :shocked!:! Wojteckiego nie moge zostawić bo to on lata po ringu i się prezentuje, a jeszcze na dodatek jest kierowcą
  9. Poświatowska Ty jakąś karę masz 8) czy co????????.Siadaj z Wojteckim do auta i przyjeżdżaj do Krakowa. Dzieciom kupimy lody, będziemy z nimi spacerować, itp, itd. Wyprawa do Krakowa to nie na koniec świata. No owszemwyprawa do Krakowa to nie na koniec świata, ale dla potforków może być męcząca, szczególnie wyjazd bladym świtem. Poza tym skoro Wojtecki szuka pomocy w robieniu zdjęć tzn. że nie bierze pod uwagę ciągania się z całą gromadą. Albo uważa że mu przynosimy pecha, bo jedyna wystawa na której źle poszło to warszawska, gdzie bylismy wszyscy razem. Z pozostałych wracał z laurami.
  10. A wiesz, że z przyjemnością kiedyś wpadnę. Ogara na agillity :o to jeszcze napewno nie było. Co prawda Poświatka to leniuch śmierdzący, ale kto wie??? Jeśli macie specjalizację w nietypowych rasach, to może być prawdziwe wyzwanie :D .
  11. No widzisz jak to jest. Obdzwoniliśmy kilka szkółek gdzie jak usłyszeli, że to ogar od razu zaczynali nas zniechęcać do szkolenia. Fakt że być może jest to rasa z którą trzeba więcej popracować i włożyć w szkolenie więcej wysiłku zniechęcał szkoleniowców bo im się poprostu nie chciało. Najłatwiej iść na łatwiznę i już. Jedynie nasz szkoleniowiec już przez telefon stwierdził, że może być trudno, bo to taka rasa, ale że spróbujemy. Chetnie bym się kiedyś spotkała z Tobą, żebyś zobaczyła naszą Poświatę i może da się czegoś ją jeszcze nauczyć?
  12. Och, jak ja Wam zazdroszczę :x . Mój mąż jak zwykle zostawi mnie z dzieciakami w domu i pojedzie balować sam :( . Proszę tam wspomnieć mnie mile i wypić :beerchug: moje zdrówko.
  13. A no właśnie. A z tym wiekiem szczeniakowym nie zawsze się człowie wstrzeli. My robiliśmy kurs dokładnie rok temu, Poświata miała skończony równo roczek, ale jakoś tak wyszło że egzamin zdawaliśmy dopiero teraz. Już pisałam gdzieś wcześniej, że była to jedyna szkółka która nie odradzała nam szkolenia ogara i zaproponowała właśnie metodę klikera. I dzięki temu mamy jedynego ogara z dyplomem PT :P :P :P . I mam nadzieję, że Związek utworzy też kursy dla dorosłych, bo to naprawdę kapitalna sprawa.
  14. My jesteśmy własnie po takim kursie prywatnym, zakończonym egzaminem związkowym z wpisem do rodowodu. Szukaliśmy kursów klikerowych, których niestety ZwK nie organizuje i dlatego zmuszeni byliśmy na naukę prywatną. I nie żałujemy, instruktorzy przemili, pies wyszkolony, warszawiakom bardzo polecam.
  15. Cisza zapadła, czyżby wszyscy przygotowywali sie do egzaminu??? A ja się chciałam pochwalić. Poświata dziś odebrała dyplom z ukończenia kursu PT z wynikiem 169/200. Szkolenie co prawda nie było związkowe, ale chciałam pocieszyć wszystkich, że nam przed znalezieniem szkoły mówiono żeby z nauką ogara dać sobie spokój, bo to rasa która się nie da nauczyć. Jak widać dała się nauczyć, zdała chyba ładnie (jak na taką "tępą" rasę), zawaliła tylko aport i za to poleciały jej punkty (30), ale szczerza mówiąc ten aport jej odpuściliśmy. Tak więc trzymamy kciuki za przewodniczki i psiaki i oczekujemy szczegółowego sprawozdania ze ZDANYCH (oczywiście) egzaminów.
  16. Póki co z terierami nie mam nic wspólnego, ale ostatnio wpadł mi w oko :o terier pszeniczny i... chyba się zakochałam :iloveyou: . Kontaktowałam się nawet z Marcinem, w tej chwili są szczeniaczki softów. I gdyby nie zbliżające się wakacje i plany z nimi związane :-? , kto wie czy rodzina by mi się nie powiększyła. Po wakacjach wrócę do mojego pomysłu i przymierzę się do jego realizacji. Przekopałam już internet w poszukiwaniu softów i pościągałam sobie zdjęcia. Teraz spokojnie mogę oglądać i podziwiać :D . A narazie chyba muszę się doszkolić w temacie "terier". Czy jest jakaś literatura dla laików, którą byście mi polecili? Zaczęłam od czytania waszego działu.
  17. Zapraszam do obejrzenia albumu Poświaty i jej przyjaciół, w kilku odsłonach: Mała i trochę stara galeria POŚWIATY :grins: :grins: :grins: Galeria DYMCIA :biggrina: :biggrina: :biggrina: Galeria BARYŚKA ::-D :-D :-D MILUNIA też ma swoją galerię :shiny: :shiny: :shiny:
  18. Pika, no jak to nie masz nic do roboty? Pogadać z nami w wolnej chwili :popcorn: :beerchug: . Pod uwagę weźmiemy koty i ptaszki i co tam jeszcze nadaje się do ganiania :wink: i jednogłośnie przyjmujemy Cie w poczet gończych :P . A ja nie bardzo mam się czym pochwalić. Wtedy na samych warzywkach spadło chyba ze 3 kg i od tej pory nic nie drgnęło. Ruchome jest 2 kg w zależności co i ile zjem. A że nastał czas truskawek obżeram się nimi bez opamiętania w różnych konfiguracjach.
  19. A ta sie miala odchudzać :roll: Zwiały z "odchudzajacego" topiku i serniki im w głowie :roll: A KTO tu znowu o serniczku zaczyna. Obie macie racje - ile można o czekoladzie tylko czytać i słuchać. Bezpieczniej jest chyba zostać na gończych i nie wypuszczać się na offy bo tam maniacy jacyś szaleją. A tu niekt nie powołany nie zagląda. Cześć Pati, jak mała Cavanka się chowa? Toć za tydzień już jej miesiączek stuknie.
  20. Dostał Pogwar, nasz braciszek, tylko nie wiem czy oni się wybierają. Pewnie pamiętacie go z warszawskiej.
  21. Oj, masz rację Puz, tylko jest mała różnica na gorsze u Miodunki, to że ona nie jest ani szczeniakiem, ania młodzieżą tylko dorosłym 5-cioletnim psem. Poza tym gdyby była do oddania to pewnie znalazłby się jakiś ogarowiec i ją przygarnął, ale za pieniądze nie będę nikogo namawiać. Z tego co wiem, to Bluebird nie trzyma psów w domu tylko gdzieś po znajomych, sama o tym gdzieś na forum wspominała, więc tym bardziej niewiadomo jaka Miodunka jest naprawdę. Szkoda że sama zainteresowana milczy.... Pasz to jeszcze tylko kosmetyczka, masażystka albo bez rozdrabniania, kompleksowo farma piękności :B-fly: Pozdrowienia dla psiaków łobuziaków.
  22. A może ja nie wiem :P ? Może trzeba mnie uświadomić :lol: ? Cześć braciszkowie, Puz co u Was słychać? Od warszawskiej coś się zmieniło? Pasza mam bliżej to zawsze jakoweś wieści dotrą. p.s. 18.VI już za dni parę. Pasz jesteś przygotowany do przeglądu?
  23. My na odpowiedź czekaliśmy ok. trzech tygodni. Dość szybko to poszło. Bea powiadom koniecznie, to może jeszcze przed wakacjami :drinking: żeby dobrze się wiodło.
  24. http://members.aol.com/miodunka/dogsforsale.html Masz kochana, żebyś nie musiała szukać.
  25. Asia, czasami sytuacja zmusza człowieka do oddania psa, ale są to z reguły przypadki losowe (u normalnych ludzi), strata pracy, brak środków do życia. To usprawiedliwia człowieka. Z tego co się orientuję, to Bluebird ma nie tylko Miodunkę, a jeszcze kilka psów ras różnych, ale tylko jej się pozbywa. To pewnie jak w kawale "sorry Winetou, biznes to biznes". Poza tym nie wyśledziłam tego jakimiś tajnymi kanałami, tylko na jej stronie figuruje w dziale na sprzedaż. Bea Miodunka nie jest do oddania, tylko na sprzedaż. Ale tak to jest jak ktoś zajmuje się hodowlą tylko dla zysku a nie z miłości do rasy - i szkoda że na ogary trafiło. Jest to rasa bliska naszym trzem (ja, Pasz, Bea) sercom i stąd cała afera.
×
×
  • Create New...