Faro
Members-
Posts
1489 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Faro
-
Poziomu hormonów tarczycowych nie miał wtedy badanych, bo nie było gdzie wysłac krwi - określenie poziomu poszczególnych hormonów pozwoli dobrac właściwą dawke leku (lek "tarczycowy" dostał na podstawie objawów czyli wyłysienia ) . Jesli chodzi o trzustke to kontrola poziomu wskażników trzustkowych , by zobaczyc czy leki cos poprawiły wynik no i USG by zobaczyć czy "coś sie nie dzieje w środku " Lekarz mówił, ze ta utrata wagi to skutek chorej trzustki, ale ja boje sie , że to może być coś jeszcze :shake: :shake: :shake: Dlatego chce go zdiagnozować dokładnie jak bedzie juz po premedykacji. Dzis odebrałam wyniki z kału - wszelkie robale wykluczone .
-
W przypadku trzustki czy tarczycy leczenie trwa miesiące , lata , a leki nawet przy ustabilizowaniu bedzie musiał przyjmowac juz do końca zycia . Taj jak juz do końca zycia bedzie musiał byc na ścisłej diecie .
-
Ależ jesteście niecierpliwi . Dziś byłam z Sandrą na kontrolnej wizycie - uszka nadal do leczenia, krople z antybiotykami musza byc zapuszczane co najmniej do końca lutego i na początku marca znów kontrola , by sprawdzić czy juz mozna bedzie zrobić kontrolny wymaz. Zrobiliśmy tez kontrolę poziomu wskaźników wątrobaowych - wynik będzie w piatek.Za te niecałe dwa tygodnie Sandra troszke przytyła - wazy 22,05 kg - musiałam juz "poszerzyć" troszke ubranko, bo rozpinały sie rzepy :lol: W niedziele Sandra miała znów gości - "jej Pani" przyjechała z mężem, by i On ją poznał, byli na spacerku. Jesteśmy w kontakcie telefonicznym - rozmawiałyśmy dziś po wizycie i ............ w piatek wieczór Sandra jedzie do Państwa. Jesli zaakceptuje koty - będzie miała domek. Jesli nie zaakceptyje "futrzaków" będzie niestety musiała wrócic, ale ja będe wiedziała, ze trzeba szukać domku bez kotów.
-
Maks ma problemy i z tarczycą - stąd wyłysienia , w piatek robimy badanie poziomu hormonów tarczycowych (teraz dostaje już leki , ale w niewielką dawkę) , ma również problemy z trzustką - stąd te biegunki i utrata wagi w piątek robimy kontrolną biochemie i USG.
-
Nie jest dobrze, Maks nadal ma poważne problemy zdrowotne , nadal chudnie mimo okropnego apetytu ,wygląda jak szkielecik obleczony skórą - serce mi pęka gdy na niego patrzę - w piatek kolejna wizyta u lekarza, kolejne badania i znów czeka nas premedykacja ........ szczerze mówiąc jestem załamana, ale jedno wiem na pewno - mimo iż jest bezdomną sierotą - będe walczyć o jego zdrowie i zycie tak jak o własnego psa.
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Faro replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Rozumie , ze (tak jak biore dla Sandry i Maksa) na AFN ? napisz mi pw jak wyślecie pieniądze, to odbiore r-k i wyslę razem z r-kami Maksa i Sandry (tylko komu wysłac je ) ? -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Faro replied to Trop's topic in Już w nowym domu
fakturę,czy wystarczy rachunek ? (r-k na pewno tak, bo ja biorę za Maksa i Sandrę). -
Ile serca i odwagi mają ludzie, adoptujący stare, schorowane psy...... Kasiu - jestem z Tobą myslami .
-
Perfi - zróbcie mu zdjęcia i załóżcie watek (przyślijcie mi link) , będziemy szukac domu wśód odpowiednich ludzi poprzez strone adopcyjna bokserów - tylko potrzebne zdjęcia . Tylko tak moge mu teraz pomóc - nie jestem w stanie finansowo zabezpieczyc pobytu kolejnego boksera w hotelu - tym bardziej, że i Maks i Sandra wymagają intensywnego i długiego jeszcze leczenia (zwłaszcza Maks, który w chwili obecnej nie nadaje sie do adopcji - chyba,ze przez jakiegos zapalonego i bardzo doswiadczonego miłosnika rasy, który pokocha "agresora" i bedzie go dalej diagnozował i leczył)
-
Nawet mnie nie załamujcie , nie wierzę , że wszystkie krakowskie boksery to "agresory" - zgrozo !!! do kogo te psy trafiają ????!!!!!! Sandrunia będzie mieć wkrótce kontrolny wymaz z uszek - myslę, że gdzieś za tydzień będzie już wiadomo, czy pozbyliśmy sie tego paskudztwa czy nadal "walczymy" z nim . A Sandrunia robi sie coraz bardziej całuśnym boksiem . Bardzo chciałabym by znalazła kochający domek w Krakowie, nie ukrywam, że skradła i moje serce tymi swoimi "zalotami" i proszeniem łapką
-
W przyszłym tygodniu planujemy kontrolną wizytę u lekarza i kolejne badania Maksia .
-
jaka jest cena doby w tym hotelu ?
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- Toro odszedł za TM [']
Faro replied to Iza i Avanti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To , ze pracownicy boją sie bokserów - to dla mnie nie nowość. Toro nie ma szansy na normalna adopcje jeśli ludzie , którzy powinni mieć odpowiednie podejście do psów sie go boją . Pies o silnym charakterze doskonale to wyczuwa. Toro bez normalnych kontaktów z człowiekiem będzie coraz bardziej tracił zaufanie do ludzi. Jeśli chcecie mu pomóc to zacznijcie od jak najczęstszych wizyt u niego , najpierw siedzenie przy kracie, mówienie do niego - to sa godziny pracy ale ten pies MUSI MIEC kontakt z człowiekiem , to jest bokser !!!!!! i jest do wyprowadzenie póki jeszcze całkowicie nie zniszczono mu psychiki - a że w schronisku jest to realne - wystarczy zobaczyć reakcje maksa na kaganiec - pies, który na moich oczach pozwalał sobie bez problemu zakładac kaganiec - teraz na widok kagańca dostaje jakby amoku - Pytanie DLACZEGO ???!!!! -
Iza - właśnie jadę do niego i na pewno przekażę całusa w nosek i fąfelki, wyprzytulam łobuziaka , wygłaszczę - choć tyle mogę dla niego zrobic, szkoda, że tylko tyle :-( :-(
-
Jutro kończymy leki doustne - pozostają jeszcze kropelki do uszek. Cierpliwość Sandruni przy codziennych zabiegach na uszkach (czyszczenie , zakrapianie) zasługuje jesli nie na medal to z pewnością na najwyższe uznanie . Kochana , cierpliwa staruszka....... Robi sie z niej typowy boksiu - urwis, szaleńczo cieszy się gdy wchodze do boksu , skacze , liże mnie a gdy każę jej siedzieć na posłaniu a ja sprzatam boks - siedzi i własnie tak jak na zdjęciu zaczepia mnie łapka . Spryciura sie z niej zrobiła. Na spacerkach wieczornych paraduje w czerwonym kubraczku (ale nie chodzimy juz z futrzakami - czytaj Malamutkami, bo mimo ubranka chuda pupka i kosteczki marzną i szybciutko wracamy do boksu)
-
Maksiu spokojniejszy , bo i zdrówko nie najlepsze , borykamy się cały czas z kuponami i spadkiem wagi - problemami trzustki i tarczycy. Na poczatku lutego kontrolna wizyta w lecznicy i ...... znów trzeba podać "głupiego Jasia" by mozna było go zbadać, pobrać krew.... Oj Maksi , Maksiu , ja całkiem osiwieję z twojego powodu .
-
Proszę nie śmiecić w wątku Maksymilianka :cool3:
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Faro replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Strasznie Mordce podobał sie dzis śnieg:lol: Mnie - znacznie mniej :cool3: -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Faro replied to Trop's topic in Już w nowym domu
A Mordzia miała wczoraj "sesje zdjęciową" tylko tak brykała na lince , ze fotograf miał baaaardzo uciązliwe warunki pracy :evil_lol: :evil_lol: (Patia - są jakieś jej zdjątka ??) -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Faro replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Kiwi - jeśli masz kontakt z Fotka i informację, że zrzeczenie jest u niej odbierz je i podaj do hotelu i.......... koniec "ostrej wymiany zdań" :cool3: Wtedy można znów ogłosic Mordzińska w lokalnej prasie , nie przejmując sie co "wymyslą" jej byli własciciele. Czy to sie komus podoba czy nie - dokument jest dokumentem i lepiej go mieć w rece czarno na białym ! -
Prawdopodobnie nie jest sterylizowana, uszka kontrola za kolejne dwa tygodnie i może juz bedzie można zrobic kontrolny wymaz bakteriologiczny, Po wyleczeniu uszek czeka ją zabieg usunięcia guzka przy sutku i wtedy jeśli nie jest wysterylizowana byłaby też sterylka. Idealnym rozwiązaniem byłoby takie by po tym zabiegu (jeśli nie wcześniej) poszła do domku. Sandra jest pod moja opieką - leczę ja w Krak-vecie zadzwonię wieczorem (jeśli można koło 22) to wszystko Ci o niej opowiem, to cudowny, cierpliwy i bardzo kochany psiak - zalezy mi był juz szczęśliwy do końca swych dni.
-
Kasiu - tak dzielnie zmagacie się z chorobą - trzymajcie się cieplutko.
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- Toro odszedł za TM [']
Faro replied to Iza i Avanti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podpisuję sie obiema rękami pod tym co napisała Saraa9 . Przezyłam na tym świecie juz prawie pół wieku w tym prawie 40 lat z bokserami - boksery to psy ogromnie potrzebujące kontaktu z człowiekiem, właściwie prowadzone są wspaniałymi "rodzinnymi" psami, kochającymi całą rodzinę i cały świat , bardzo przyjaznymi. Jednak coraz częściej spotyka sie "boksery truudne " - to wynik działań niepowiedzialnych włascicieli. Ale i te psy pod wpływem mądrej miłości , codziennej własciwej pracy pracy z psem , okazanego serca, ale i konsekwencji działania wracają "na dobra drogę" i są potem wspaniałymi, kochającymi wiernie przyjaciółmi. Niestety Toro nie miał do tej pory szczęścia trafić na kogoś odpowiedzialnego, juz drugi raz został adoptowany i po paru dniach zwrócony, (za kazdym razem trafiał do młodych i jak sie okazało nieodpowiedzialnych za swe decyzje ludzi ) - te "zwroty" jeszcze pogłębiają problemy zachowań Torka......... Jak widac z tego co opisała Saraa9 chcieć to móc . W tym tylko największy problem BY CHCIEĆ pomóc psu, a nie oczekiwac, ze od razu spełni nasze oczekiwania (pies ze schroniska to nie wspaniały , darmowy egzemplarz - to pies po takich czy innych doświadczeniach i trzeba się liczyć z tym, że wymagac będzie długiej i czasami trudnej pracy z nim) Saraa9 - dobrze, że są również tacy ludzie jak Ty