Emilio 2280 dziekuje Ci za te slowa:loveu:
Tak, jak juz wspomnialam znam Kasie osobiscie - nawiasem mowiac mam od Jogi i Kasi poniekad:razz: dwa cudowne piesie - wiem ze to chodzaca dobroc i drazni mnie to wykorzystywanie Jej .
Przeciez wyraznie prosi o znalezienie psu innego domu, wiec trzeba to zrobic tyle.
A ja uwazam ze szczytem BEZCZELNOSCI jest pozostawienie Kasi /ktora niedlugo bedzie rodzila dzidziusia /psa z problemami - mowi wyraznie dziewczyna zeby go zabrac! I tak jest grzeczna ze tyle czasu czeka- bo i niby co ma zrobic? Wyrzucic? Jesli tak bedzie to nie zdziwie sie jesli Kasia przestanie wspolpracowac .
Jak zwykle wszyscy umywaja rece. Ktos go do Murki przywiozl prawda? Ktos cos obiecal, ktos dzwonil, omawial tematy - I co teraz? Kazdy ma w d..
Jak sie powie A to i do Z trzeba dojsc. Ja znam Kasie i wiem ze jest za kochana i za dobra zeby wprost powiedziec co o tym wszystkim mysli. Jak mozna tak bezczelnie " jechac" na czyims sercu dla zwierzat?
Wstyd po prostu wstyd. Jak sie podejmuje to doprowadzam sprawe do konca - bez teoretyzowania co by bylo gdyby. I ze niby jak to ma teraz wygladac? Zostawicie - mowie o tych ktorzy nalegali na przyjecie Fobosa- zostawicie Kasie z problemem?
No to prosimy tych dogomaniakow o ktorych Murka wspomniala o pojawienie sie na watku i podjecie decyzji - no i przede wszystkim o obiecane wsparcie finansowe. To nieladnie ze jest dlug.
Zrobiliscie bardzo bardzo zla rzecz- ODJECHALISCIE.
Nie wyobrazam sobie jak moglo do tego dojsc ze Twoj ojciec nie interweniowal, po prostu rece mi opadly. Bedzie Ci sie ta suka po nocach snila.........
Uf pieniazki za kwiecien:oops: wplacone, za maj beda za dwa tygodnie, musze porozdzielac teraz na reszte moich podopiecznych bied;)
Lotosiu do gory, nieustajaco do gory, moze Cie ktos jednak wypatrzy?
Dla Wienia i Wieniow wszystkiego najlepszego z okazji Wieniowych urodzin i dla Rumpy tez wszystkiego najlepszego tak przy okazji:laola::new-bday::tort:
Potter jestem jeszcze tydzien nieobecna, kasa za kwiecien bedzie ok.25, mam klopoty z zalogowaniem sie do banku z tego przedpotopowego kompa, nie zapomnialam...ciesze sie ze cos sie moze wykreci z tego domku, oby!!!