kadziumia
Members-
Posts
457 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kadziumia
-
Niestety muszę Cię ASKAA zmartwić. Książka jest tylko po niemiecku, chociaż od pewnego czasu przymierzam się do jej tłumaczenia. Samo tłumaczenie to nie problem, schody zaczynają sie dalej, bo musi się znaleźć wydawnictwo, które byłoby zainteresowane jej wydrukowaniem, potem jeszcze dochodzą prawa autorskie p.Bossi, tantiemy itp. A jeszcze nie wiadomo jaki musialby być naklad aby było to wszystko oplacalne .... Pozdrawiam
-
czakaj ofca, pomogę Ci: Ja nie widzę w tym nic dziwnego. Moje Malamuty wszystkie plywają, nawet na zimowych spacerach nad morzem: Co do AZZISA, to jeszcze nie wiem, bo to latosi szczeniak, czyli testować pływanie to my będziemy latem tego roku. A jeśli będzie pływał, to i zdjecia zamieszczę :lol: Pozdrawiam
-
Polecam Ci ofca ksiązkę p.Erny Bossi "Der Samoyede". W niej wykazuje ta doświadczona szwajcarska hodowczyni Samoyedów, czego Samoyeda mozna nauczyć. Pozdrawiam
-
no jest podobno za gruby, po panie w związku powiedziały... (już to opisywalam) no wet wspomniał, ze może trochę, no ale to obfite futro może trochę mylić..., no a przecież sędzia nie jest z kosmosu, tylko osoba w zrzeszoną w FCI ... Próbowałam mu trochę ograniczyć żarcie, to ze zlości pogryzł połowę klocków mojej córki. Już go nawet nie ważę, bo sie boję... No a zlodziej z niego pierwsza klasa...
-
A dla mnie to już w tym momencie bez różnicy. Zaplaciłam, wysłałam e-mailem zgloszenie, dostalam następnego dnia potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia mailem zwrotnym (super, bo nie spodziewałam się , że to tak szybko pójdzie) i "po ptakach". Jadę i już. Chciaż i tak się nastawiam, że raczej wylecę z ringu za zapasionego psa :lol: . No ale mam nadzieję, że i tak bedę sie dobrze bawila, sporo podpatrzę i się może jeszcze nauczę. Pozdrawiam
-
Słuchajcie, koleżanka dzwoniła potwierdzić zgłoszenie i zapytała jeszcze kolejny raz o sędziowanie. Rzeczywiście podmienili sędziów, zamienili p.Kozbera na p.Aleksandra Burykina z Rosji, czyli to prawda, że Husky sędziuje p. Kozber, a my u Samoyedów mamy Rosjanina. Pozdrawiam
-
Ja tez niedługo wkleję zdjęcia ze spotkania AZZISA z siostrą i mamą...
-
Słuchaj NOVA, córka ma dopiero 6 miesięcy i matka nadal się nią opiekuję. Problem jest gdy próbuje koleżanka je oddzielić, np. tylko jedną zabrać na spacer, to strasznie za sobą tęsknią.
-
Skoro Husky ocenia Kozber, to znaczy, ze znowu były jakieś zmiany. No to kto w takim razie ocenia Samoyedy, bo to raczej niemożliwe, żeby oceniał i Husky i Samoyedy... Przecież Huskich jest zawsze tyle, ze są sędziowane same na ringu, raczej bez innych ras...
-
PMMAZZ, z tym szukaniem odpowiedniej hodowli to nie jest dla mnie aż tak dziwne. Szwagierka kupując Goldena dowiedziała się (od hodowcy), ze jesli bedą chcieli go wystawiać, to najlepiej, jeśli przez pierwsze kilka wystaw będzie z nim po ringu biegal hodowca, bo inaczej cięzko będzie im się z nim przebić, przy tak licznie obstawionych przez Goldeny wystawach ... :o
-
Słuchajcie, przed Klubówką przyjedzie do mnie koleżanka z 2 suczkami Samoyeda (matką i siostrą mojego AZZISA), bo mamy razem jechać. Suczki te nie znają się z moimi Malamutkami i zdaję sobie sprawę z tego, że będę musiała je izolować. A jakie jest Wasze zdanie na tem temat. Czy już może mieliście taką sytuację i jak ją rozwiązaliscie? Pozdrawiam
-
Mój Azzis wit D3 ostatnio dostawal u hodowcy, a ma prawie 6 m-cy. Puki co z kośćcem jest wszystko ok i do mikrusów to on sie bynajmniej nie zalicza. Jedynie co mu podaję dodatkowo to wapno i siarczan chondroityny zapobiegawczona stawy. Pozdrawiam
-
dziekuję Aniu za radę. Pozdrawiam
-
AZZIS? SZALIKOWIEC JEDEN lata na około nich i szczekaniem jeszcze bardziej podjudza ...
-
Moje sunie od 2 miesięcy namiętnie średnio co 3 dni leją się o dominację. Dzisiaj znowu leciały na ostro i polała się krew. Poczym za niespełna 5 minut leżały koło siebie nawzajem sobie wylizując rany. Na początku tych walk próbowałam je rozdzielać i chodziły w kagańcach. Ktoś jednak mi poradził, że w ten sposób to będę musiała je izolować przez lata, bo nie będą miały tak do końca ustalonej dominacji, i że mam puścić je na żywioł, niech sobie same tę hierarchię ustalą i będzie ok. No fajnie, ale jak długo ma to trwać? Poradźcie coś, bo mnie niedługo sąsiedzi wyprowadzą za agresywne psy...
-
Basiu, oczywiście, ze o wiele prościej jest kupić psa od razu z rodowodem. Ja tylko chciałam zauważyć, że jeśli ktoś bardzo by się uparł, to jest to w Polsce możliwe takie zagranie na nosie hodowcom i sędziom, które opisał ZH. Nie takie wałki robia ludzie w tym kraju. Znowu sie powtórzę, ale mnie przeraża, ze jeśli ktoś ma układy, to może sobie pn. zalatwić wsteczną kartę krycia :o . No ale to w sumie trochę inny temat... :wink: Wracając jednak do tego "kundla" z zasadniczego tematu postu. No bo po coś jednak selekcję w rasie, a co za tym idzie i rodowody wymyślono... Dla jednych jest ów rodowód gwarancją pochodzenia i rasowości psa, dla innych snobistycznym gadżetem (bo stać mnie na drogiego psa), jeszcze inni pewnie powiedzą, że jest to nic nie znaczący kawałek papieru ... Eeee tam, do doooopy ten temat, bo znowu prowadzi do spięć. Jak mi jeszcze raz ofca z nudów załozysz temat do podpuszczenia ludzi, to zobaczysz :evil: Ja tam o to, że ktoś moje sunie nazwie kundlami nie mam zamiaru sie obrazać, sama z resztą do nich czasami żartobkiwie wołam :" no kundle, cała trojka do domu, bo zamykam juz drzwi na noc!" :lol: Pozdrawiam
-
Masz rację Tatsu, ale jest delikatna różnica między relacja dziennikarską, a bezpośrednim zetknięciem się z korupcja, czy tez jej próbą.
-
ZH, a propos kupienia rodowodu, to w pelni Ciebie popieram. Co niektórzy chyba zapomnieli o tym , w jakim my kraju żyjemy :o. Przecież u nas niemożliwe od możliwego różni się tylko ceną. I Ci trochę starsi forumowicze (uwaga nikogo nie mam zamiaru obrazić, chodzi mi jedynie o doświadczenie zawodowo-życiowe), wiedzą dobrze o tym. Wystarczy znać kogo trzeba i trochę posmarować i... gotowe.
-
Wiadomość z ostatniej chwili: Startujemy w jeszcze szerszym składzie Samoyedów LILIA WENEDA JOEN CHATANGA - mama, kl.Championów AISHA z Reptowskiego Lasu - córka, kl.szczeniąt AZZIS z Reptowskiego Lasu - syn, kl.szczeniąt Pozdrawiam
-
Od kiedy mam AZZISA to wiem co to szczekający pies. On tylko je, śpi, biega i kłóci się, :lol: szczekając , ze starszymi Malamutkami :lol:
-
Oj to pytanie bardzo poważne. Mi kiedyś jedna pani hodowczyni zwróciła uwagę, że nie mam prawa nazywać swoich suń Malamutkami, skoro nie mają rodowodów :oops: Więc może popełniam gafę mówiac tak o nich....
-
Samoyed AZZIS z Reptowskiego Lasu - klasa szczeniąt. no i najprawdopodobniej jego mamusia LILIA WENEDA JOEN Chatanga - klasa Championów. Pozdtawiam
-
No fajnie, ale ja chciałaby jeszcze wrócić do jednego, do tej opowieści hodowczyni od bokserów, która mi wciskała, że jeśli zależy komuś na rodowodzie, czyli wcześniej na metryczce, to można załatwić wsteczną kartę krycia i po kłopocie. I nie opowiadam tu plotek, bo skoro ta kobieta mi coś takiego opowiadała, to znaczy, że chyba musiała to już wcześniej praktykować. Oświećcie mnie zatem, czy coś takiego jest wogóle możliwe.????
-
To myślisz Tatsu, że się niepotrzenie czepiam :lol:
-
Wiem, ze juz powtarzam po innych forumowiczach, ale byś się może qdre wreszcie przedstawił klimasek. No chyba, ze bardzo lubisz, jak Cię ludzie proszą i proszą ....