kadziumia
Members-
Posts
457 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kadziumia
-
Ja akurat jestem rownież zadowolona w przypadku moich psów, jeśli chodzi o wystawę Głogowską. Przyznac również muszę, ze w niedzielę "krążyły już legendy" na temat oceniania przez sędziego..... Moj pies CWC, NPwR i BOB, finalowa czwórka BOG plus świetny opis :lol: . Akurat w Samoyedach zaskoczona bylam lokatami suk (wiadomo: jeden woli ogórki, drugi ogrodnika córki :wink: ). I nie piszę tu bynajmniej o swojej suni, ponieważ tej lokaty się spodziewałam, kwestią tylko była ocena. Mam bowiem sunię odkupioną z kennela w wieku roku, u której okazało się po przywozie do Polski, że ma "uraz" do wystaw, a co za tym idzie: na dzien dzisiejszy nie jest to sunia do "walki o CWC". A sędzia z Rosji - pogromca, mimo jej problemów z prezencją na ringu, jako kolejny oceniający ja już w moich rękach ocenił ją jako sukę doskonałą o świetnym eksterierze, jaki on akurat u suk preferuje. No i jak tu nie być zadowolonym :wink: :lol: . pozdrawiam
-
Oj nie wiem, czy teraz jeszcze dam radę wykopać ten post, bo to kupę czasu temu gdzieś na dogs'ie czytałam... No też mi się wydawało to dziwne, ale wolałam dopytać :wink: . pozdrawiam
-
No skoro sznaucerki, to rzeczywiście szkoda, co by lekko poturbowane chodziły :wink: . No a skoro masz sznaucerki, to napisz mi proszę, czy to możliwe, żeby szczenię sznaucera przed sprzedażą pofarbować na kolor pieprz i sól? :o Bo na gdzieś kiedyś przeczytałam post rozżalonej właścicielki, że kupiła z b.znanej hodowli szczenię piepsz i sól a po tygodniu zeszła farba :o :o :o .... pozdrawiam
-
uuuups :oops: , no widzisz ORSINI, było minęło, nawet nie chciało nie się odkopywać tematu, żeby dokladnie sprawdzic o co wówczas poszło :wink: . A DPJ też bardzo fajny pies :D . Ale czemu nie w bloku? Przy nieco większym metrażu chyba powinien się zmieścić :lol: ... pozdrawiam
-
IZIS, czy naprawdę sądzisz, że cały świat kynologiczny się sprzysiągł przeciwko Tobie? :o Uczepiłaś się ogłoszenia Asiaczka sprzed 3 lat i jedziesz jak po spalonym. Każdą osobę, która ma odmienne zdanie niż Ty w tym względzie bardzo ostro traktujesz, a gdy ktoś (patrz ja: kadziumia) zaczyna grać w Twoje karty, zaraz potęguje to złość i zawziętość Twoich postów, zaczynasz straszyć, obrzucasz epitetami, wręcz szczycisz się sarkazmem swoich wypowiedzi :o . Widzę, że żaden sposób zwrócenia Tobie uwagi tak ten oględniejszy (stosowany przez Basenji), jak i bardziej dosadny (do którego o ja nieszczęsna się posunęłam) nie skutkuje... No a koronnym Twoim argumentem jest to czy ktoś jest, czy też nie jest hodowcą :o . To co? Wychodzi na to, że osoby, które nie dochowały się miotów nie mają prawa się wypowiadać na temat treści i wyglądu ogłoszenia zawiszonego gdzieś i kiedyś? No nie przesadzaj, proszę, może zaraz jeszcze przeczytam, że jak Ty byłaś już uznanym hodowcą, to ja nie wiedzialam jak rasowy pies wygląda :wink: . Proszę Cię IZIS ponownie, wyhamuj trochę :wink: . Co zaś się tyczy mojego doświadczenia..... to w "konwersacji" z podobnym Tobie w zachowaniu użytkownikiem rzeczywiście mam. I wiesz, on tak szalał i szalał, urągał innym hodowcom ich postępowaniu, ich koncepcji hodowli, czepiał się błachostek, też straszył prawnikami..... no i został zabannowany. Zatem IZIS, ja do CIEBIE to zasadniczo nic nie mam, nawet kiedyś na wystawie w Bydgoszczy przelotnie ze sobą rozmawiałyśmy :wink: . Sprzeczałaś się z ORSINI o Wasze Akitowe sprawy, ludzie sobie poczytali i jakoś rozeszło się po kościach :wink: Ale wqrza mnie teraz zawziętość z jaką traktujesz Asiaczka, jeśli chodzi o to nieszczęsne ogłoszenie. Czy to naprawde jest aż tak poważna sprawa? Nie ma innych ważniejszych aspektów sposobu sprzedaży szczeniąt w Polsce? pozdrawiam
-
1. nie jestem IZIS dla Ciebie ani słodziutka, ani kochaniutka a już bynajmniej nie panną :wink: . 2. bardzo sie cieszę, że "uprzejmie doniesiono", bo w sumie to powinno było to iść na "priva", ale nie chciało mi się zaczynać wątpliwej z Tobą korespondencji :evil: 3. szkoda tylko,że w miarę rozwoju tematu przeistaczasz się w coraz bardziej rozjuszonego byka przed corridą :cry: . 4. ide za radą znajomych mających zdecydowanię częstszą styczność z Tobą i podaruję sobie, bo rozmowa zaczyna przypominać :wallbash: . 5. :o no z tym prawnikim to mnie dopiero rozbawiłaś :laugh2_2: . Wiesz jest takie przysłowie :"Nie ucz Pan ojca dzieci robić" :wink: . Ja dobrze wiem, co i jak pisać więc daruj sobie, nie było tam nic kwalifikującego moją wypowiedź pod kolegium :lol: . A tak poza tym, to zamiast tak zaciekle krytykować Asiaczka, mnie straszyć sądem, wściekać sie na luzaka Basenji, napisałabyś coś miłego, przyjaznego i konstruktywnego i budującego? :wink: Bo puki co wszczynasz tylko kolejne awantury... Basenji, są ferie, to kiedy idziemy na piwko? :wink: pozdrawiam vel zdrówko
-
A wracając do tematu ogłoszenia Asiaczka, to powoływanie się na kwestię gustu w przypadku wyglądu tego ogłoszenia jest dla mnie wysoce przesadzone. Ogłoszenie to jest bowiem kolorowe, czytelne, zawiera bardzo dużo dodatkowych informacji. A że rzuca(ło) się w oczy to i nic dziwnego biorąc pod uwagę wygląd i jakość graficzną typowych ogłoszeń wiszących w oddziałach. Poza tym, przepraszam bardzo, to w takim razie niby gdzie powinniśmy dawać ogłoszenia o szczeniętach vel miotach??? Przecież oddziały ZKwP są do tego jak najbardziej odpowiednim miejscem. No chyba, że ktoś ma nową koncepcję sprzedaży szczeniąt, na zasadzie spotkan tylko dla wtajemniczonych (jak np. Zepter czy Amway :wink: :roll: )??? Bez przesady.... A domniemanie komentarze w oddziale ZKwP na temat dobrego smaku użytego akurat tego a nie innego słowa to typowa polska kombinacja 3 Z (złość, zazdrość i zawiść :wink: ). Czepianie się słowa "okazja" to jest dopiero kwestia gustu i interpretacji (w tym przypadku wybitnie subjektywnej). Niestety to nie jest niczyja wina, że przy rynku supermarketowym słowo to odeszło od swojego "słownikowego" znaczenia w stronę perioratywną. A nie oszukujmy się, przecież kupienie w Polsce w rzadkich rasach szczenięcia z krycia zagranicznego, czy o rzadko spotykanym umaszczenie czy też po importach jest swoistą okazją. Każdy dobrze zdaje sobie sprawę ile kosztuje krycie zagraniczne, sprowadzeni psa, czy też wykreowanie rzadko spotykanego umaszczeni, tudzież samo jego osiągnięcie w skojarzeniu. No i ostatnia kwestia, czy przerabianie wszystkiego pod kątem "kasy" to już nasza narodowa przywara w każdej płaszczyźnie dzialania Polaka? :wink: pozdrawiam
-
Miałam nie wyciągać ciężkiej artylerii, ale IZIS ma chyba jednak wybitnie krótką i wybiórczą pamięć, zwłaszcza jeśli chodzi o sposoby promocji własnej rasy :wink: . pozdrawiam
-
Cytaty z ORSINI: [quote]a Ty swoje-wiesz wsio najlepiej[/quote] [quote]To prosze kryj swoje suki psami patrzac tylko na tytuly[/quote] .... oraz wielokrotne wykrzykniki.... ORSINI, a może tak troszkę ostrożniej z napastliwością i agresywnym tonem wypowiedzi :wink: . Gdyż w takim wypadku jakakolwiek wymiana zdań z Tobą nie ma sensu..... Jak nabierzesz ogłady w tonie swoich wypowiedzi, to wówczas możemy kontynuować [u]konstruktywną[/u] wymianę zdań. W obecnej postaci jednak [u]pyskówki targowe[/u] z Tobą sobie "odpuszczam".... pozdrawiam zarówno entuzjastów wystaw i dobrych utytułowanych psów, jak i sympatyków ukochanych milusińskich z kanap :lol: :lol: :lol: :lol:
-
[quote]Też już mam dosyć utyskiwania i poddawania w wątpliwość wartości utytułowanych psów[/quote] [quote]a GDZIE ktos napisal,ze utytulowany pies jest gorszy od tego bez tytulow???[/quote] Te zdania wcale nie są synonimami, więc nie rozumiem takowego potraktowania ich przez Ciebie. Nie będę rownież odsyłać Ciebie do słownika.... Wybacz ORSINI, ale nie mam zamiaru się z Tobą bawić w przepychanki słowne. Sorry, ale z tego wyrosłam. Znajdź sobie kogoś innego do "pokłócenia się". [quote]np. siostra mojej suki-przepiekna i co?i nawet nie ma ani 1 wystawy zaliczonej!a moja?troszke tych wystaw i tyt. ma zaliczonych, na dzien dzisiejszy w swojej rasie jest najb. utytulowana. suka w kraju i co?jak tamta jest taka sama jak nie lepsza?)))[/quote] co by gdyby..... a może zamiast subjektywnie gdybać, wystarczyłoby wystawić sunię? Bo to takie trochę gadanie z cyklu przechwałek dzieci w piaskownicy : a w domu to ja mam słonia na złotym łańcuszku;) pozdrawiam
-
Asiaczek :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Też już mam dosyć utyskiwania i poddawania w wątpliwość wartości utytułowanych psów. A te spiskowe teorie dziejów wystaw..... hmm normalnie chwilami żenada.... No a nadinterpretację faktow i postów, to już pozostawię bez komentarza :roll: pozdrawiam
-
[quote name='Aluzja']Jest jeszcze male "ALE" .zzauwazylam to juz pare lat temu.Czesto u psow utytulowanych wyszukuje sie dziury w calym ( a ten ma wlos na mordzie w ewo a nie w prawo a to to a to tamto) natomiast na psy bez tytulow patrzy sie poblazliwie.Tak na spokojnie zwroccie uwage na to ,ktore psy sa czesto negatywnie obgadywane??a o ktorych sie nie mowi albo mowi o taki sobie calkiem ladny?? [/quote] Co prawda daleko mi do Twojego doświadczenia kynologicznego ALUZJA, ale to święte słowa.... pozdrawiam
-
eeee, no z tą nostryfikacja nie jest aż tak strasznie ;) Ja co prawda również czekalam na nia ok 3 m-cy, ale przez własne gapiostwo troszeczkę:), co jednak nie przeszkadzało mi w zglaszaniu mojej suni ma wystawy tak te w kraju, jak i te zagranicą. Tyle, że była ona zgłaszana jako pies zagraniczny, albo na współwłasność z hodowcą, w zależności, jaką opcje wybrał sobie odpowiedni organizator wystawy. Moja sunia akurat miala na rodowodzie nr rejestracyjny z kraju pochodzenia, bo była sprowadzana w wieku 11 m-cy, zattem tu rownież nie było problemu;). Jak to jednak wygląda w przypadku szczeniat, niestety nie mam pojęcia.
-
[quote name='Basenji']Czy Kielce czy Białystok - dla mnie jednakowo daleko, choć do Białgostoku znacznie gorsza droga. Zdrówko[/quote] A ja tam w tym roku 2 razy tę trasę pokonywałam w drodze na Litwę i nie narzekam :wink: .
-
No to widzię, ze obsada Samoyedów z Polski się poszerza. To fajnie, zwłaszcza, że Finowie się znowu zapowiadają, a i rodzime Samki podobno wreszcie dopiszą w szerszym składzie ;) pozdrawiam
-
Popieram zdanie Agappe. Również uważam artykuł za rzeczowy, objektywny, a jak dla mnie w niektórych momentach nawet z lekką nutką sentymentalną :wink: . pozdrawiam
-
A kiedy będzie wiadomo kto sędziuje Samoyedy??? pozdrawiam
-
My również się wybieramy ;)
-
... bo w niedzielę jest IX grupa na wystawie Brnie w Czechach... :D hmm, a gdzie znalazłaś to Brno 26.06.2005????, bo w kalendarium wystaw BRNO jest 2-3.07.2005 :o pozdrawiam
-
Aha, czyli Kraków w sobotę a Brno w niedzielę.... Raczej pojadę, bo odpowiada mi ta kombinacja. A przy okazji koleżankę i jej Samka w Krakowie odwiedzę.... :lol: pozdrawiam
-
Ja również się wybieram :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
... bo w niedzielę jest IX grupa na wystawie Brnie w Czechach... :D A V w Brnie też może w niedziele? :roll: :roll: :roll:
-
Qrde, w tym roku w Chorzowie, w przyszłym w Rzeszowie :o , a może by tak trochę bardziej na północ?, Żeby było sprawiedliwie, to może, gdzieś na wysokości Łodzi albo Wa-wy? to tylko taka maleńka sugestia..... :wink: :wink: :wink: pozdrawiam
-
Taki numer widziałam nie tylko z okazji świąt. Kiedyś od właścicielki pieska, z którym wygraliśmy dostalam zdjecia jej psa (ale czemu, to nie mam pojęcia, bo w życiu ze sobą słowa nie zamieniłyśmy :o ). No fajna sprawa, tylko, że panienka wysyłała zdjęcia hurtem, więc mogłam prześledzic listę adresatów. Oj było tam kilka znanych sędziowskich nazwisk :wink: .......... No ale cóz, ludzie mają rożne obyczaje :wink: . pozdrawiam
-
Niestety CAROTINA muszę Ciebie zmartwić, że z tym Ch.Rus, uprawniającym do Ch.Lt, wyrażenie jest nieprecyzyjne. Dotyczy ono bowiem tak naprawdę psów zatejestrowanych w Rosjii. My nie mamy podpisanej umowy z Litwą, zatem 4 przez rok i 1 dzień, albo bodajże 5 z samych krajówek w tym samym okresie czasu, ale musiałabym jeszcze sprawdzic ;).