Kochane Moje Robaczki (tak kiedyś mówił do swoich uczniów pewien nauczyciel), pozostawiam was tu na miesiąc (nie, Pika szef jeszcze mi nie podziękował :lol:, Tadeuszu, jeszcze nie zostałam szefem firmy - firma z pewnością odetchnęła :wink: ), po prostu idę na prozaiczny urlop i przez miesiąć mnie tu nie będzie :placz: . Nie wiem, jak to zniosę. Ale być może w sierpniu spotka mnie miła niespodzianka i pojawi się reszta naszej godkowo-labkowej hałastry (np. Paula S, Thaned, Daga P). Dla tych, którzytu się będą świetnie bawić w lipcu serdeczne buziaki. Tylko nie rozrabiajcie za bardzo. :smilecol: