Jump to content
Dogomania

nani ni

Members
  • Posts

    384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nani ni

  1. To teraz ja: Na turnieju agility w zeszly weekend Dzingli, startujac w rozmiarze Maxi ( wys. przeszkod 55-65 cm) w stawce 26 psow zajela trzecie miejsce! Cieszy mnie to tym bardziej, ze byla najmniejsza ( reszta bordery, goldeny itp) i byl to jej pierwszy prawdziwy turniej. [img]http://paulina.welt-beste-weine.de/turnblank2a.jpg[/img] [img]http://paulina.welt-beste-weine.de/turnblanke1a.jpg[/img] A tu po: [img]http://paulina.welt-beste-weine.de/jingli30mo012a.jpg[/img]
  2. Brzmi ciekawie! Interesuje mnie, czy o historii jest duzo konkretow ( moze jakies stare zdjecia?) i czy jest cos o niemieckich PONach ? ( tez sa tendencje do zmniejszania rasy) No i oczywiscie, czy ta ksiazke mozna jakos zamowic bez osobistej przeprawy przez ocean :wink:
  3. PALATINA, super zdjecia- to smiejace to chyba sobíe "pozycze" na tapete... :wink: Jagna bardzo zjasniala- czy moze to tylko na zdjeciu?
  4. A co sadzicie o cornflakesach dla psow Royal Canin? Skladaja sie z platkow kukurydzianych, ryzu i kolorowych kluskow, chyba jeszcze jest tam dodatek suszonych warzyw- wszystko poddane obrobce, tak ze wystarczy tylko zalac letnia woda. Moja suka bardzo dobrze je trawi, ale ciagle jeszcze nie jestem pewna, czy sa lepsze od " domowych" sposobow.
  5. Pewnie ze bardzo chetnie! Bede juz niedlugo ( pocz. marca ) :D
  6. Gratulacje i zyczenia takich samych sukcesow dla Panny Mlodszej! :wink:
  7. Palatina- sliczne zdjecia! Zwlaszcza te Czaty- ciesze sie, ze ma sie dobrze -wyglada na zupelnie zdrowa!
  8. Nice Girl, wielkie dzieki! Bede wdzieczna za kazdy artykul. Jesli mialabys jakies pewne zrodla, to interesowaloby mnie rowniez, ja sprawa wyglada ze skojarzeniami ogon krotki x ogon poldlugi. Jesli Ciebie ten temat ciekawi, to troche znajdziesz w ksiazce O PONach p. Redlickiego ( nowe wydanie z 2004 roku). Problem w tym, ze zdania na ten temat sa chyba mocno podzielone.
  9. Nie wiem, czy wiecie, ale niemiecki zwiazek PONa od niedawna zakazuje kojarzenia dwoch naturalnie krotkoogoniastych PONow, ze wzgledu letalnosc i na rzekome wystepowanie w miotach szczeniat z rozszczepem kregoslupa ( spina bifida). Slyszal ktos z Was moze o takim problemie? ( o letalnosci mam juz zdanie :lol: ). Moze macie na ten temat jakies materialy, statystyki, badania? ( niekoniecznie o PONach, moga byc tez o Corgi itp.) I co w ogole sadzicie o takim zakazie? Bede wdzieczna za kazda wskazowke!
  10. Hmm, dlugo by pisac... Sama juz tak dobrze nie pamietam, bo to byla juz pietnasta godzina mojej jazdy samochodem. Glownie chodzilo o np. wokandy w sadach, na ktorych jest nazwisko pozwanego i powoda jak i to, o co sie sprawa toczy, lacznie z paragrafami. Skonczylo sie na tym, ze dane osobowe sa chronione, o ile nie istnieje jakas ustawa, ktora to w konkretnych przypadkach wyklucza. ( np. taksowkarze musza na rachunkach dla klientow wpisywac swoj prywatny adres, tablice informacyjne na budowach musza zawierac adres inwestora itp.) Nie jestem prawnikiem, ale moge sobie wyobrazic, ze w katalogu nasze dane moga byc umieszczane, bo wystepujemy tam nie jako osoby prywatne, tylko jako hodowcy i wlasciciele reproduktorow.
  11. Temat juz sie nadal i tenze pan redaktor zajmowal sie tym problemem 17 i 18 tego listopada! :wink:
  12. Juz bardzo ciekawa jestem Poznania! Strasznie zaluje, ze mnie nie bedzie, bo nie ma to jak polskie wystawy! Ale jechac tylko na wystawe i nie zawitac przy okazji w domu rodzinnym nie moge. Wykroilam sobie maly przedswiateczny urlopik w listopadzie, wiec przynajmniej bede w Kielcach! :D Mam nadzieje, ze kogos z Was spotkam. No i dopiero w nastepnym roku spedze dluzszy urlop w domu, polaczony oczywiscie z wystawami. :wink:
  13. Miernol, popros moderatora o przeniesienie Twojego tematu na grupe IX ( = wyslij prywatna wiadomosc do Flaire albo Wind). Terier tybetanski nie nalezy do grupy III. Tam Cie inni posiadacze TT szybciej zauwaza. Albo zajrzyj tam sam- zdaje sie, ze jest juz nawet jeden temat o TT i dolacz sie do dyskusji. Pozdrowienia i milego pisania na forum!
  14. Dzingli ma juz prawie 22 miesiace i wyrosl z niej kawal baby! Najswiezsze zdjecia:
  15. Otworzyla mi sie ta strona. Napisane jest tam tak ( Link: http://www.bvet.admin.ch/ein-ausfuhr/d/einfuhr/merkblatt_reiseverk/m-huka.pdf " Nowe warunki wwozu psow i kotow: Psy i koty z kajow, w ktorych panuje wcieklizna miejska moga byc wwiezione tylko z pozwoleniem Bvet ( urzad weterynaryjny). Te zwierzeta musza byc przepisowo zaszczepione na wscieklizne ( ksiazeczka szczepien) i oznaczone ( tatuaz, mikrochip). Co najmniej 30 dni po szczepieniu i wiecej niz 3 miesiace przed wwozem musi byc pobrana probka krwi, ktorej Titrierung ( ?) neutralizujacych przeciwcial musi wykazac co najmniej wartosc 0,5 IE / ml. Mlode zwierzeta moga spelnic ten warunek najwczesniej w wieku 7 miesiecy, poniewaz szczepienia na wscieklizne, ktore zostaly wykonane przed wiekiem 3 miesiecy nie beda uznawane. Zwierzeta sa przy wwozie badane przez granicznego weterynarza i beda na granicy oddalone, jesli tych warunkow nie spelnia." A tu http://www.bvet.admin.ch/ein-ausfuhr/d/verzeichnisse/laenderlisten/d/eb_40.pdf znajdziesz liste krajow, Polska oznaczona jest litera A, czyli zakwalifikowana do krajow z miejska wscieklizna. Dowiedzialam sie jeszcze, ze jak Bvet zakwalifikowal Polske do "wscieklych" krajow, to wyslali do Polski papier z prosba o przekazanie dowodow, ze tak nie jest, to sie nas znowu skresli. Ale Polska nie zareagowala na to pismo.
  16. Aczkolwiek mam wrazenie, ze raczej namieszalam! :wink:
  17. Hmm- dostalam wlasnie wiadomosc ze Szwajcarii i sprawa przedstawia sie tak: zeby importowac psa, musi on byc zaszczepiony na wcieklizne, potem po miesiacu musi byc zrobiony test na antyciala i jesli ich jest odpowiednia ilosc, wtedy mozna wystapic o pozwolenie na import- pies moze byc wtedy importowany po trzech miesiacach. Czyli najmniej szczenie bedzie mialo 7 miesiecy. Nie wiem, czy ten czas szczenie musi spedzic na kwarantannie, czy moze u hodowcy. Ta pani dowiadywala sie w Bundesamt für Veterinärwesen, podobno wszystko opisane jest na stronie www.bvet.admin.ch , ale ta strona mi sie jakos nie chce otworzyc. Mozna tez telefonicznie: 0041 / 31 323 85 22 ( to jest juz docelowy do oddzialu import- eksport) Mam nadzieje, ze troche pomoglam.
  18. :o Hmmm. Wlasciwie to jestem pewna na 99%, ze jest tak, jak pisalam, bo niedawno posredniczylam jezykowo przy takiej operacji i nabywca takie dawal informacje. To maja byc jakos swiezo wprowadzone zmiany. No ale moze znowu cos im sie zmienilo? :roll: Jesli chcesz, to moge sie jeszcze dowiedziec dokladniej.
  19. 2 h spacerkow to idealnie! PONy szybko sie ucza, wiec nie byloby problemu z nauczeniem go czegokolwiek. Bywaja co prawda uparte, ale raczej nie w takich sprawach. Wnosic malucha musielibyscie tylko na poczatku- nie cale zycie! :D Dopoki nie dorosnie albo nie zrobi sie za ciezki. Dorosla suczka wazy ok. 20 kg a pies pewnie pare kilo wiecej. Pozdrowienia!
  20. Milo powitac kolejnego ( przyszlego) PONiarza na forum! Z tego o piszesz, PON mialby u was dobre warunki. PONy ogolnie dobrze dogaduja sie z dziecmi i z babciami :wink: , ale wymagaja tez pewnej konsekwencji w wychowaniu. W tym wypadku to babcia musialaby byc ta najbardziej konsekwentna, bo spedzalaby z nim najwiecej czasu. Podworko po ktorym PON mialby latac to wielki plus, ale nie moze byc jego jedynym zajeciem. PON uwielbia pracowac i bez urozmaicajacych spacerow szybko uzna pilnowanie podworka za swoje jedyne zadanie i zamieni sie w jazgotliwego kundla skaczacego przy plocie. Musielibyscie zapewnic mu dostateczny ruch i poza podworkiem. PONy trzymaja sie na spacerach raczej przy wlascicielu i nie odbiegaja daleko, wiec mozna by bylo z nim wychodzic bez smyczy i przy wozku dzieciecym ( o ile nie blisko ulicy) Strome schody dla PONiego szczeniaka nie sa dobre- przynajmniej przez pierwsze miesiace musielibyscie wnosic go po nich, zeby maly nie nabawil sie dysplazji ( moze miec juz od urodzenia predyspozycje) Jesli chodzi o szate, to jesli nie bedziecie go wystawiac, to nie jest z nia duzo roboty. Nie wiem tylko, czy uda wam sie namowic PONa do spania daleko od was, czyli w kuchni- one zazwyczaj chca byc jak najblizej swoich domownikow. Moja suczka na przyklad spi w koszyczku obok mojego lozka , ale nie w lozku ( tylko z tego powodu, ze jest jej za cieplo :wink: ) Co do miotow, to na wiosne bedzie ich duzo! Liste hodowli znajdziesz na stronie www.ponklub.com.pl
  21. W Utrecht, w Holandii. 30 albo 31 pazdziernika. Sedziuje PONy i Beardedy. Jesli masz jakies informacje na jej temat, to ja bardzo chetnie. Wiem na razie tylko tyle, ze pierwsza PONke miala w 86 roku i ze teraz juz chyba tylko beardedy hoduje.
  22. Gratuluje wszystkim wynikow na klubowce! Strasznie dzisiaj cierpialam, nie mogac byc na miejscu. Mialabym jeszcze do wystawcow pytania odnosnie sedziny- jak sedziuje, przede wszystkim na co zwraca uwage. W pazdzierniku jedziemy na wystawe, gdzie wlasnie ta pani bedzie sedziowac. No i ogolnie- jak wrazenia? :P
  23. Niestety nie wiem nic wiecej. Wiem tylko, ze te przepisy weszly niedawno i hodowcy szwajcarscy maja mnostwo problemow z importem szczeniat do hodowli. Ogolnie maja teraz podobne przepisy jak Anglicy, wiec pewnie 6 miesiecy gdzies w zamknieciu :cry:
  24. W Szwajcarii nie ma juz od niedawna wscieklizny i weszly nowe przepisy- Polska zostala zaliczona do krajow ryzykownych, bo z wscieklizna wystepujaca w miastach i szczenieta przewozone do Szwajcarii musza przejsc kwarantanne ( podobne przepisy jak w Anglii). Nie wiem tylko, czy 3 czy 6 mies. Oczywiscie i tu daloby sie przewiezc malucha na kolanach, ale nie moglby byc on potem zarejestrowany w zadnym szwajcarskim zwiazku.
  25. PALATINA, na tym planie co wyzej ta ulica jest w kwadracie 21, odchodzi w lewo od Zgierskiej. Prawidlowo : Swietej Teresy od Dzieciatka Jezus. Mam nadzieje, ze troche pomoglam.
×
×
  • Create New...