-
Posts
2853 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marta Chmielewska
-
Hej, hej, witaj w gronie świezo upieczonych stafikowców :kciuki: Moje rady co do sikania; wychodzić zawsze po spaniu i po jedzeniu. Po zabawie tylko wtedy gdy maluch będzie sporo pił. I faktycznie koło 4 miesiąca przestanie zalewać podłogi. Znacznie szybciej nauczy się robić kupkę na dworze. W sumie wychodzi cos około 8-10 wyjść na dobę. Ja, żeby mała nie lała w nocy, brałam ją do łóżka. Ostatnie siku trochę po północy i do wyrka. I już nigdy więcej nie narobiła w nocy. Teraz bez problemu oduczyłam ją spania w wyrku, jednego dnia. Co do szkolenia... moja i tylko moja zupełnie osobista opinia jest taka, że stafiki są tak niezwykle inteklligentnymi i szybko uczącymi sie psami, że zadne szkolenie nie jest im potrzebne. Jeśli masz jakiekolwiek doświadczenie z psami, wystarczy kontakt z innymi pobratymcami na podwórku (oczywiście kontrolowany, co by jej czasem jakiś kundel nie pogryzł) i dużo mówienia. :)
-
Olciu, błagam o przebaczenie, jak już wiesz dzieciątko mi zaniemogło i nie miałam dostępu do netu, żeby uprzedzić... mam nadzieję, że w następną niedzielę pogoda będzie łaskawa i przyjdę już bez problemów. Wybacz, o pani... :modla: Moboy, co, nie podaba się komuś mój topik????? Na stronę zapraszam, wytłumaczę... :wink:
-
A moja sunia wie, że w domciu ma być spokój. Za to na dworku pozwalam jej przewracać starsze dzieci, jeździć ze ślizgawki, wspinać sie po drabinkach, skakać psom na plecy i łamać drzewa :lol:
-
Więc tradycyjnie proponuję niedziela, godzina 12:00, zajezdnia zawalna, dla niecierpliwych boisko na wałach :wink: Będę z jedną suką przynajmniej. Co do psa Karen... mam po drodze na dworzec świebodzki, zajdę w drodze na spacer, tam też handlują zwierzętami. Ale nie bądźmy naiwni, ten co ukradł musiał znać psa na tyle, że wiedział, że to szczenię do tego nie groźne. To mogło być na zamówienie. I wydaje mi się, ze psiaka jeśli już bedą chcieli sprzedać, to nie w samym Wrocławiu. A poza tym jaki by mieli w tym interes, mała bez dokumentów poszłaby za grosze... Może na razie nawet gdzieś ja zabunkrują pod miastem. Jak bym miała samochód objechałabym wszystkie wioski w okolicy. Jeśli pies jest w domu jednorodzinnym to tylko dobrzy sąsiedzi mogą to wiedzieć. Będziemy się rozglądać. :wink: Szczęściem sunia jest bardzo charakterystyczna.
-
Ładna suczka. Rudzielec. Stafiątko jak nic. Ciekawe jak to się stało, że jej ojcem jest ten pies który jest i z tej hodowli. I jeśli rodzice są z rodowodem to czemu mała nie ma. A jeśli matka nie miała papierów to czemu ten pies jest ojcem... Fajna kluseczka, dopiero co moja taka była... Moja mała nie boi się psów, wręcz przeciwnie, jak słyszy albo widzi jakiegoś od razu bierze rozpęd i wpada na niego. Albo się kładzie na plecy i wywala tatuaz. Uwielbia psy. A nie daj Boże jak któryś ma ją dosyć, zamęczy go wtedy lizaniem po pysku. Namolne to takie... i nawet brzydka pogoda już jej nie przeszkadza. I ostatnio jakby lekko przygłuchawa jest... jak ją wołam do domu... :evil: Na szczęście nie załatwia się już w domu.
-
Staff-ka... niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale shirre znaczy hrabstwo, więc w prostym tłumaczeniu jest to terrier (pies) na byki z hrabstwa stafford :D A wiecie jak najczęściej określa sie stafika w stanach? BULlTERrIER :-? :o :roll: Najprostszy podział byłby na ast, stafik i bulik. Po co mieszać gdy jest tak prosto. Ewentualnie staford ang. amerykański. I juz. Syliwa, ludzie kupują boksery bo istnieje obiegowa opinia, bardzo silnie zakorzeniona, że bokser jest świetnym, bezproblemowym psem rodzinnym. Łagodny, przyjazny, kocha dzieci, nie choruje i nie wymaga specjalnej pielegnacji. Poza tym obronny. Czy tak jest?
-
A ja nie pamiętam ile ważyła Penny w wieku 4 miesięcy. :-? Teraz ma 7 i waży ponad 14 kg, więc nie jest kolosem. Ale nadal rośnie, więc nie ma obawy. Zęby zwykle wypadają szczeniakom około 3.5, 4 miesiąca, więc jeśli twojej małej jeszcze nie wypadają, to może być młodsza. Ewentualnie ma spore braki wynikające z nieprawidłowego żywienia, co opóźnia rozwój generalnie. Stafiki rosną na dwa sposoby, które udało mi się zaobserwować: albo powoli, systematycznie w górę i w dół, przez co wydaje się, ze nie rosną wcale, albo gwałtownie w górę a potem dopiero na szerokość. Głowa w ogóle rośnie jeszcze dłużej, do 1.5 roku. Co do dzieci moja też je szaleńczo uwielbia i jest to jedna z nielicznych ras przy których dziecko pozostawione pod opieką jest bezpieczne. One po prostu reagują na każdy dźwięk dziecięcego głosu. Ale, są nieostrożne i tego trzeba psa nauczyć. Miłosc może być niebezpieczna :wink: Poza tym stafiki należą do ras które szybko się wyziębiają, miej to na uwadze jak wyjdziesz zmałą w pochmurny i zimny dzień. Możecie wrócić z gilem... Ja mojej zakładam kubraczek. A fotki wstawi ci ktoś ze stafikowców, tylko troszkę poczekaj aż się odezwą. bo to lenie śmierdzące :wink: :lol: :lol:
-
Co ma stafik ze świnki wietnamskiej
Marta Chmielewska replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
A u mnie jest anarchia :lol: Majka ledwo trzyma fason, Polka by chciała dominować, ale jest za słaba a Penny za głupia żeby pokazac kto tu rządzi... :wink: :lol: -
Olciu, wysłałam ci smsa, daj znać kiedy możemy iść na pifko, ustalę z Dawidem kiedy ma wolne, żeby został z Zuzą i pójdziemy gdzieś wieczorem. :drinking: :wink: A tak poza tym to kto ma ochotę w tą niedzielę, bodaj 1 lutego już, iść na spacerek na wały?? Ja się piszę :lol:
-
Oznajmiam wszem i wobec ale tylko dla przyjaciół. iż jestem we Wrocławiu zarówno ciałem jak i duszą. :lol: Ale dzisiaj odpadłabym ze spacerku, robota zwaliła mi się na głowę. :-? Za to w przyszłą niedzielę jestem do osobistej dyspozycji 8) Ja, Penny i Polcia. Jagoda, Olcia, Ruffi, Moboy i reszta której jeszcze nie znam... :drinking: i na wały!!! :wink: :lol: :lol:
-
A mi się podobają stafiątka z hodowli Port Erin, Dorotki. Są spore, mają wyraziste mordki i niesamowity charakter. Ps. chyba cosik przeoczyłam, Carry słoneczko o co chodzi z tym panem z Poznania??? Jakaś sensacja? Coś mi tu pachnie... :wink:
-
Dag a ty co stafika nie widzialaś? :wink: :lol: :lol: Dziwna historia z tym psiaczkiem, ciekawe, ciekawe... teraz to juz nawet z rodowodem oddają do schroniska :wink: chyba idziemy do Europy bo tak dobrze to tylko za gramanicą mają... :wink:
-
Co ma stafik ze świnki wietnamskiej
Marta Chmielewska replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
Domini, Polka na razie daje sobie radę, jest niemiłościwie zawzieta, nie ma siły, waży 3 razy mniej niż Penny ale i tak próbuje ja na łopatki przewrócić, co nawet jej się udaje. Charakterkiem nadrabia... Poza tym muszę powiedzieć szczerze, ze stafik sprawił nam po stokroć mniej problemów wychowawczych niż nagus. -
Franco, nie wiem czy jest tak do końca powód do radości, w dolnośląskim i opolskim ktoś wypuszcza stafiki bez rodowodu i to dość intensywnie. Widziałam juz kilka stafikocośtam i musze powiedzieć, że tragedia. Nawet AST bez papierów potrafi zrobić wrażnienie, ale stafik bez.... Głowa boli. Poza tym spotykam się ciagle z żywym zainteresowaniem stafikami, dużo ludzi deklaruje, że chcą takiego ,,mniejszego amstafa'' i to mnie bardzo niepokoi. Choćby dzisiaj na spacerku, jeden pan z fascynacją wyznawał, że dwótonowy zacisk szczęki mojej niespełna 7-miesięcznej suni (!!) bardzo mu odpowiada (!!??) i chętnie nabędzie takie cudo. A co do cen to wbrew pozorom ludzie wiedzą ile średnio kosztuje taka psiura. I to też mnie dziwi. Dziwi mnie, że ich nie dziwi jak podaje sumę. :-?
-
Boss Tone, z tego to i ja sie cieszę,,. Podobnie zepsuto kiedyś dobermany i rottki. Szczególnie te drugie to wspaniałe, fantastyczne psy rodzinne, kochające dzieci, ale niewielu to teraz potwierdzi...ale np. buliki też są w dobrej formie, mimo, że był okres gdy były bardziej polularne. Myślę, ze głównie specyficzna uroda powoduje względne zainteresowanie, choc ja nie nazwałaby pięknym choćby boksera, który do dzis jest chętnie kupowany. Dziwne to wszystko. Stafiki nie należą do grupy zbyt licznej, dlatego topiki ciagną się tu jak... nie często ktoś tu zagląda :-?
-
Olcia, ty.....bo.....ob.......pip.............. Będę w przyszły weekend, moze uzbieram parę zdechlaków na spacer. :wink:
-
Wiecie, nie chce mi się co prawda łazić po sieci i szukać fotek, ale nasunęła mi się refleksja, podczas oglądania zdjęć, które wstawiliście...stafiki to piękne psy. Nie wiem jak można je określać mianem nieproporcjonalnych karykatór. W odpowiedniej perspektywie są idealne. Nie wspomnę o zaletach ich nieprzeciętnego intelektu... generalnie stafiki są niedoceniane, zadko widuję je na podium przy wyborach najpiękniejszego psa wystawy. Popatrzcie na te zdjęcia, jaka siła, duma, piękno z nich bije...a przy tym są niezwykle serdeczne...
-
Co ma stafik ze świnki wietnamskiej
Marta Chmielewska replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
Zupełnie jak moja córeczka... :wink: -
Skaczące stafiki
Marta Chmielewska replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
Olcia coś ty taka niecierpliwa...wakacje mam, śnieg pada, zima w pełni, na sanki idę :D A malutki aparat to takie urządzenie do robienia fotek, żebyś nie miała na myśli czegoś innego... -
Właśnie, można by rzec: na co komu wzorzec... ku czemu dązą nasi hodowcy... może będziemy niedługo mieli stafiki jak amerykanie? :wink: Chciałam wstawić tego psiaka który mi się podoba, ale nie mogę. Pojawia sie ikonka, ze nie wolno kopiować ani ani...
-
Co ma stafik ze świnki wietnamskiej
Marta Chmielewska replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
Oj baby, baby... Polka bardzo kocha mnie i teściową ale nikogo więcej. Z dziećmi się grzecznie przywita po czym ucieka, facetów się boi a całą resztę ma gdzieś. To jest pies jednego pana, w naszym przypadku dwóch pań. Nie jest tak wylewna i serdeczna w stosunku do obcych ja Penny, co mogą potwierdzić np. Ruffi czy Jagoda. Omija z daleka obcych, nie lubi towarzystwa innych psów niż jej własne domowe. Być może na jej zachowanie wpłynął jej półroczny pobyt u hodowczyni, ale raczej przychylałabym się ku charakterkowi. Dlatego tez jestem nieco rozczarowana. Wolę jak pies jest bardziej uczuciowy. To miłe, że psina jest wylewna w stosunku do mnie i mnie traktuje jak góru, ale przykre gdy ucieka od innych mi bliskich. To jest dziwny pies, jakby wiecznie nieobecny... Może myślę tak, ponieważ przy serdecznym stafkiu nagus faktycznie wypada blado... Penny jest nastawiona na witanie i radość, Polka jest nieufna, podejrzliwa. A tak poza tym zabawne, że na stafikach rozprawiamy o naguskach :roll: -
Franco, a można zatrzymać wzrost pasa , co by nie rósł nadmiernie? :wink: :D Nasze dziewczynki (Ani weterynarz też) mają po 14 kg a i jak na suczki to wystarczy prawda? Gdyby jescze trochę masy przybyło i głowa się zaokrągliła bardziej to byłoby idealnie... może wstawię później psa który mi się bardzo podoba. Jest w Australii...
-
Skaczące stafiki
Marta Chmielewska replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
:evil: :evil: :evil: :evil: Olcia, jesteś trupem, Dag, jak możesz, zdrajco... :x :x Carry, czekaj i ciebie dopadną :evilbat: Olcia mam nowy malutki aparat, nawet sie nie zorientujesz jak zrobię ci takie kompromitujące fotki :evilbat: I na najbliższej imprezie w pubie, jak leżysz tradycyjnie zalana pod stołem... :evilbat: -
Co ma stafik ze świnki wietnamskiej
Marta Chmielewska replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
Dominiś, bo Penny jest najważniejsza!! :wink: Zadko pojawiam sie na ozdobnych bo tam się nic nie dzieje, a gadanie w kółko o loczkach i alergii trochę mnie nudzi. Poza tym z Penny znacznie więcej pracuję, z Polką niestety się nie da. Powiem więcej, rozczarowałam się co do rasy jaką jest nagi chiński grzywacz. Za dużo z nią problemów, za mało chęci współpracy z człowiekiem. Wielcy indywidualiści, chodzą swoimi ścieżkami a ja nie mogę sobie na to pozwolić. Szczegóły opowiem ci na priv. :) Poza tym Polka jest bardzo kochana i nie odstępuje swoich pań (bo ma dwie teraz) na krok :lol: Ale jest też jak krnąbrne dziecko ciągle w okresie buntu... :wink: Carry, Pola na szczęście się uspokoiła ale nie jest to pies ani ufny ani wzbudzający sympatię jak Penny, może najwyżej podziw i zachwyt nad jej urodą i dziwacznym wygladem... :roll: -
Sucha karma jest bardzo częto przyczyną alergii. Nawet te dobrych firm mogą powodować alergię i łupież. Niestety :-?