Bierzemy górę niepotrzebnych, starych, pojedynczych skarpet. Psa prosimy grzecznie aby usiadł. Natępnie na jego oczach umieszczemy smakołyk w jednej ze skarpet i mieszamy naszą super - skarpetę z całą górą skarpet. Następnie dajemy komendę- szukaj skarpety. I pies ma trochę pracy.Przewraca, wącha, miesza łapami. Szukanie czegokolwiek jest dla psa bardzo wyczerpującym zajęciem.
Mejk byl tak umeczony jakby biegal z 2 godziny :lol: :wink: