Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. To był chyba najszybszy bazarek w historii dogo ;)
  2. Ja właśnie Cię podziwiam :) Też pracuję na pełen etat, też uczę się zaocznie, tez pomagam psiakom... I podziwiam Cię, że wciąż masz tyle czasu na pracę z psiurami, to niesamowite. Zawsze wydawało mi się, że nigdy sobie nie będę mogła na to pozwolić, bo większośc czasu nie ma mnie w domu... A tu cuda się zdarzają :) motywujesz do działania!
  3. A co dokładnie robicie na takich akcjach, na czym polegają? :)
  4. Dziękujemy za ogłoszenia!!! :) Maję można tez udostępniać z profilu PSYgarnij: [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.605712756123691.1073742053.165681383460166&type=1[/URL]
  5. Mocno zaciskamy kciuki za sunię:) Z tego co wiem to w ogłoszeniach wystarczy zmienić już brzmienie pierwszego zdania oraz tytułu i system nie traktuje tego jako treści podobnej :)
  6. Super Agulla, dzięki za wieści! Czyli antybiotyk działa, to najważniejsze! Buziaki Majeczko i dużo zdrówka! Przy sikaniu już nic nie zauważyłaś, żeby leciało?
  7. Też o tym pomyślałam Lili. Może spróbować odstawić zupełnie puchy i dać wyłącznie suche. Dajesz miskę - nie zje - odstawiasz miskę gdzieś na szafkę i w kolejnej porze jedzenia dajesz mu znowu. Jak ma alternatywę, że jak nie zje suchego to dostanie super pachnącą puszkę to wiadomo, że woli pomarudzić ;) A sucha też potrzebna. Zwłaszcza myśląc przyszłościowo nad nowym domkiem. Można spróbować polać olejem, albo jogurcikiem, często pomaga :) No ale to pewnie wiesz ;)
  8. Jeśli GABI to firma zajmująca się wyłapywaniem zwierząt(tak coś pamiętam, że pisałaś o tym Zula) w Krupskim Młynie i okolicach to tak - kontaktowałam się z nimi mailowo. Obiecali, że jak tylko będą mieli jakąś informację to dadzą znać.
  9. Wątroba to najprawdopodobniej też aktualna sprawa związana z pobytem w schronisku, a nie przewlekła choroba, z którą Maja będzie borykać się do końca, także na razie jesteśmy na zwykłej karmie, nie na Hepaticu :) Ale dziękuję Agnieszko za rady, na pewno spytamy o te ziółka! I dużo ciepłych myśli dla Tosi!
  10. Też zauważyłam, u nas w szybkim czasie do domków pojechały 3 psiaki, także wspaniale, w końcu wiosna rozmraża ludzkie serca :) Kajtunku i po Ciebie zadzwonią, obiecuję!
  11. Będziemy za 6 dni na kontroli to wypytamy o to USG :)
  12. Bo Rino jeszcze nie wie, co to znaczy Pancia-samica alfa w stadzie... Baster już wie, że lepiej nie podpadać :evil_lol:
  13. [quote name='Nutusia']Znów się czepnę tego ropomacicza, niestety, po przeczytaniu o zwiększonym pragnieniu u Majeczki. Miałam sunie z ropomaciczem i zawsze pierwszym niemal objawem było picie wody wiadrami... Idę na bazarek wysłać to na pierwszą stronę i zareklamować na "moich" wątkach ;)[/QUOTE] Póki co ponoć zwiększone pragnienie ma mieć podłoże w wątrobie. Po skończeniu antybiotyku (6dni) pojedziemy na kontrolę i będziemy badać wszystko raz jeszcze. Ale dziękuje za podpowiedź! [quote name='Agulla']Majka ogólnie czuje się nieźle, trochę mniej już pije i dużo śpi. Ale dalej charczy niemiłosiernie, biega mi po domu mały czarny prosiak, bo odgłosy iście świńskie;). Apetyt ma ogromny, nawet tabletki antybiotyku sa dobre i nie musze zbytnio go przemycać. Majka chyba pijała ze swoją poprzednią pańcią kawkę ....dzisiaj rano usilnie próbowała się dostać do mojej filiżanki, a jak nie mogła to poszczekiwała zniecierpliwiona na mnie:)[/QUOTE] Dzięki Agnieszko za kolejne wieści! :loveu: A z kawką nieźle... dobrze, ze jeszcze papieroska do kawy zapalić nie chciała :evil_lol: [quote name='Nutusia']Bo któż to widział tak pijać kawkę bez towarzystwa? ;) A może ona charczy z powodu tuszy po prostu?...[/QUOTE] Charczy z powodu przeziębienia, w związku z którym otrzymuje w tej chwili antybiotyk. Ma podwyższoną temperaturę oraz szmery w płucach, które wywołują właśnie to charczenie. Po prostu jej delikatny organizm, przyzwyczajony do domowych warunków bardzo źle przyjął przenosiny na te kilkanaście dni do schroniskowego boksu przy minusowych temperaturach... :( [quote name='Gusiaczek']Nie wcinam się w porady, bo doświadczenia nie mam, ale charczenie może wskazywać również na wiotkość krtani. Ovo to ma, mimo że prześwietlenie ponoć nie wykazało zmian. Wybieram się z nią na USG, bo zauważamy kilka innych objawów - m.in. szybko się męczy i coraz dłużej odpoczywa (a ma usposobienie perszinga ;)) Niestety wiotkość, wlecze za sobą kłopoty np z sercem i wydolnością oddechową ... Może to sprawa nadwagi u Majeczki?. Agulla, trzymaj rękę na pulsie - Ovo i ja postaramy się Was wspomóc w razie potrzeby.[/QUOTE] Krtań była przebadana za pierwszą i drugą wizytą - nie ma żadnych złych objawów. W serduszku tez nie. Ale zwrócimy na to uwagę - dziękuję! :)
  14. Pocieszam się, że dziś wyszło słonko i w końcu czuć wiosnę...
  15. Ja też tego nie rozumiem, on jest taki śliczny... :(
  16. Dwa kastraty :crazyeye: Głupole... Oby to pierwszy i ostatni raz!
  17. [quote name='Poker']Fajna sunia, dobrze by było znaleźć jej domek u starszej samotnej pani. Jak przeczytałam wcześniej, to Maja ma ok.800 zł w spadku po Lei, tak? To nie jest tak źle jak na początek.[/QUOTE] Na początek nie, ale już sporą część tego zostawiłyśmy w lecznicy, a to dopiero początek leczenia suni. Także wszystko jest pojęciem względnym. [quote name='diana79']zapisuję Majeczkę i częstuje się banerkiem :)[/QUOTE] Dziekujemy Dżekusiowej cioteczce :) [quote name='Gusiaczek'][B][SIZE=4][COLOR=#ff0000][FONT=comic sans ms][SIZE=5]Majeczko, zapraszaj Cioteczki na bazarek, który z Ovolinką poczyniłyśmy na Twoje potrzeby:)[/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242153-Ciasteczkowo-Ekspres-!!!-dla-Majeczki-bazarek-do-19-04-2013?p=20713120#post20713120[/URL] [/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE] Ale super bazar już lecę podbijać!!! :loveu: :loveu: :loveu: [quote name='Mattilu']jakies wiadomosci?[/QUOTE] Brak wiadomości oznacza, że z Mają jest stabilnie :) Ona ogółem źle się nie czuje, ma apetyt i jest wesoła. Tylko potwornie charczy i ma duże pragnienie. Jej organizm walczy, miejmy nadzieję, że z pomocą Agulli i antybiotyków wszystko szybko wróci do normy!
  18. Dzwoniła do mnie dziś pani z Mysłowic, że niby na 100% Drops, ale jak zaczełam się dopytywać to miał czarną skórzaną obrożę i był maksymalnie do kolana. Eh, kolejny fałszywy alarm... :(
  19. Właśnie miałam do Was pisać. Pół godziny temu dostałam MMSa od Pani - to niestety nie Drops :( zdecydowanie mniejszy i inaczej umaszczony psiak... :(
  20. [quote name='sonek666']No to 91zł poszło od Lei dla Maji ;) Jak pieniążki dojdą poproszę o potwierdzenie na bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240108-NOWY-BAZAR-Dwie-strony-fantów!Ponad-150-pozycji[/URL][/QUOTE] Dziękujemy!!! :) :) :)
  21. [quote name='Nutusia']Moje "doświadczenie" podpowiada mi ropomacicze, niestety. USG od razu by pokazało co się dzieje w środku. To niestety jest częsta przypadłość po porodzie (szczególnie u starszych suczek). Ona bardziej przypomina coś w stylu posokowca/gończego niż jamnika. Jest kopią "mojej" Lusi - nr 17 w albumie moich tymczasów (link w podpisie). Finansowo pomóc niestety nie mogę. Mam trochę ciuszków na bazarek, mogłabym przekazać - tylko jak?... A jeśli chodzi o "przymuszanie" rodziny do zajęcia się psem, to dla dobra psa lepiej tego jednak nie robić. Ale już wyegzekwować utrzymanie psa - tak. Tylko nasze społeczeństwo i prawo są na takim etapie, że nawet nasze prawnuki nie mają szans dożyć takich czasów :([/QUOTE] Faktycznie bardzo podobna do Twojej suni z DT! Co do ropomacicza to póki co się wstrzymamy, gluty przy sikaniu przy ropomaciczu są żółtawe, u Majki zdarzyło się to tylko raz i były przezroczyste - być może to jeszcze pozostałość po porodzie. Póki co musimy obserwować, bo na pierwszym planie jest wyleczenie suni antybiotykiem bo organizm jest bardzo słaby. Co do ostatniej cześci Twojej wypowiedzi - zgadzam się. Maji się udało... A ile takich opuszczonych, całe życie pławiących się w luksusach życia z człowiekiem psiurów gaśnie w schroniskach... :( Aczkolwiek i tak wydaje mi sie, że jest coraz lepiej... Ze świadomością naszego społeczeństwa, choćby na przestrzeni ostatnich 10 lat. [quote name='aganiechaa']Mam nadzieje, że z ta wątrobą to nic poważnego i uda się szybko poprawić wyniki ale to ropomacicze... Proszę o numer konta wspomogę grosikiem.[/QUOTE] Agnieszko, dziękujemy Ci kochana! :loveu: Lili prześle na pewno numer konta. [quote name='jola_li']Dorzucę coś dla psinki, ale dopiero na początku maja.[/QUOTE] Dziękujemy cioteczko!!!
  22. Będziemy wdzięczne bo sunieczka potrzebuje wsparcia :oops: I dziękujemy za bazarek! :loveu:
  23. Jezu Lili, gdzie Wy się mieścicie z TŻ-tem w tym łóżku? :evil_lol: Widzę, że Rinuś powoli zaczyna się bawić, super! Tylko ta minka taka smutna na każdym zdjęciu, Rinuś, uśmiechnij się! :loveu:
  24. Ja nic o jamniku nie mówiłam, to ciotki snuły takie dywagacje :evil_lol: Mordkę ma troszkę jamnisia. I w sumie tyle.
×
×
  • Create New...