Uf, dobrze, że już po operacji! Tylko ten guz... oby nie dokuczał...
Cieszę się ogromnie, że jednak znalazła się rodzina, która przygarnie Bolka mimo wszystko. Kochany Łobuz!!! :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi:
Prawie przekonana... to wcale dobrze nie wróży. Jeśli nie będą w 100% pewne, to Lisek może bardzo szybko przestać im odpowiadać i jeszcze wezmą go a potem wróci...
Trochę lecznicowego Bolka, żeby nikt nie zapomniał jak wygląda :)
[IMG]http://i26.tinypic.com/2nb68v8.jpg[/IMG]
[IMG]http://i28.tinypic.com/2zptrhu.jpg[/IMG]
Bolek był zachwycony, bo tym razem miał towarzysza do spacerów - wyżła Pokera, również z żywieckiego schroniska
[IMG]http://i32.tinypic.com/iyhixg.jpg[/IMG]
[IMG]http://i26.tinypic.com/2ufenpu.jpg[/IMG]
I przypominam! :
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dzisiaj zabieg usunięcia guza! TRZYMAJCIE KCIUKI![/quote]
Dziś z Mopem było lepiej, choć weterynarze martwią się o niego. Tylne łapy dają się we znaki, musi go to boleć :( Chociaż po rozruszaniu łapek spaceruje się normalnie. Tylko ma problemy ze wstawaniem i położeniem się.
Mop zjadł dzisiaj 3 garście jedzenia! Dzielny piesek! Widać, że lepiej mu jest z człowiekiem. A niestety w lecznicy większość czasu też jest sam...
[quote name='emdziolek']Pinczerko , rameczki cały czas nei doszły:roll:[/quote]
Wysłałam ponownie poleconym priorytetem w środę. Teraz w razie czego będzie możliwość ubiegania się o przesyłkę na poczcie. Może to przez Boże Ciało to opóźnienie?