Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. Ma zęby w porządku i jest strasznie ruchliwa. Nie mam pojęcia. Myślę, że między 3-5.
  2. Beata, czy jak w końcu znajdę chwilę, żeby wstawić moje zdjęcia to mogę zająć się wątkiem Karmen? Miłość od pierwszego wejrzenia :roll: ;)
  3. Ja się wstrzymuję od potwierdzenia obecności, czekam na zdanie Marmary. Iss, a skąd dojeżdżasz? Mogłabym na pw wysłać Ci wskazówki, jak dojechać autobusem.
  4. Piękne zdjęcia! Tyle nowych psiaków w schronisku, aż nóż się w kieszeni otwiera :( Mam więcej zdjęć, postaram się je wkleić ale to jutro albo pojutrze! Wyżełka Karmen jest piękna, więc już szykujcie się, aż powrzucam jej zdjęcia :)
  5. Kurde patrzę na te zdjęcia i widze... Matusz... Basia... Co oni tam kurde robią :evil_lol: Świetne zdjęcia, zwłaszcza ten bahorek :loveu:
  6. Byłaby taka szczęśliwa... Na pierwszą!
  7. A w schronisku kolejne maluszki... :-( W górę!
  8. Chcemy pomagać. i musimy pomóc Belli. Tym trzeba się kierować.
  9. A Ty od jednej imprezy rodzinnej do drugiej... :evil_lol: Siostra, i ja gratuluję po raz kolejny! :loveu:
  10. Ale miałaś tylko tak napisane w swojej ofercie na petsitter. To nie jest umowa. Miałabyś głos i możliwość pretensji, gdyby kobieta podpisała się pod tymi warunkami. A tu wszystko obyło się na zasadzie słownego zapewnienia. I teraz widać konsekwencje. Czy ona ewidentnie gryzie, czy tylko łapie za ręce? Może ona się boi? Nowego miejsca, samotności? Mimo wszystko starałabym się jej ściągać kaganiec - chociaż na noc. Może wtedy będzie chciała pić i jesć, gdy nikt nie będzie się patrzył. A jak reaguje na inne psy? Może w ten sposób dałoby się do niej dotrzeć?
  11. Siemionka, ta kobieta mogłaby się psa nawet wyprzeć, a Ty nie mogłabyś nic zrobić, bo nie było żadnej umowy. Dlatego zawsze powinno się zabezpieczać przed takimi sytuacjami. Odczułaś to na własnej skórze. Będąc petsitterem podejmujesz takie ryzyko. To wbrew pozorom nie jest łatwa praca. Poproś tą kobietę o kontakt z kimś z jej rodziny. Może ktoś zaopiekuje się psem. Długo jeszcze będzie na tych wakacjach? Spróbuj jakoś do niego dotrzeć, nie podchodź do niego ze strachem, może spróbuj smakołyki? Nic nie poradzisz teraz, musisz czekać na właścicielkę. I na przyszłość pamiętać o umowach.
  12. Były w tym temacie różne podejrzenia... bodajże o podobieństwo do bergamasco? Nie pamiętam już. Ale został obcięty na sznaucera.
  13. Tak, Mop obecnie jest w tej samej lecznicy, w której wcześniej był Poker.
  14. TO JEST MOPEK? Ten, którego tak często widzę, to chodzące nieszczęście?! Wprost nie mogę uwierzyć!!!! Totalna metamorfoza! I od razu jakoś mu się ślepka świecą!!! BEATA! CZYNISZ CUDA! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: My z Szarikową też zauważyłyśmy, że Mop kontaktuje ze światem - zawsze robi kółeczka dookoła nas i nigdy nie wpadł na żadną z nas. Na powitanie moze nie podchodzi, ale zawsze wącha dłoń, którą mu się podstawi. Czasem staje i się zastanawia nad czymś, a gdy się go zawoła po imieniu to dalej zaczyna spacerować. Naprawdę jestem pełna podziwu!
  15. Może plakaty w Bielsku i Krakowie pomogą...
×
×
  • Create New...