Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. To tak samo jak ja w większości galerii :evil_lol: Strach się bać :diabloti: A kto ją tam wie :lol: O Lunie wiedziałam jeszcze przed Jadzią :( Pilny jest tymczas choć do 15 września - a i o ten trudno :( Ruszyło już Allegro, będziemy robić plakaty... U Jadzi miała prawdziwe niebo na ziemi... ale nie wolno się poddawać, znajdziemy wspaniały domek!
  2. Dzień dobry :) Ale super zdjęcia! Podoba mi się widok z samolotu :loveu: A Bezunia... nadal piękna! Jeśli nie jeszcze piękniejsza!
  3. Dobry wieczór :) Chyba nie wie... :evil_lol: Może ukrytego skarbu? ;) Tym razem to (nie) stety tylko meble ;) Zresztą w całym domu poza kuchnią i łazienką mam tapety :evil_lol: To super! Żebyś tylko Ty nie stała się zazdrosna... O Piega, o Mateusza, nieistotne :evil_lol: Mam nadzieję, że i jemu uda się nawiązać kontakt z psem :) W końcu czeka Was wspólne życie :) Ten typ tak ma :razz:
  4. Kurcze, ale super wiadomości! :) Nasza kochana, wystraszona Majeczka! Żeby jej się w domku powodziło! Mam nadzieję, że i bez Ferdka nabierze odwagi :) No i kciukam za kontakty z psem!
  5. Edytka, co z Zibi?
  6. Jakie piękne zdjęcia! Cóż za śliczna dziewczyna z tej naszej Słonko :)
  7. [quote name='Agnisia =)']Ppostaram się zjawić w następny weekend. Spotykacie się o jakiś stałych porach? W Bielsku nie ma schronu?[/quote] Tak, jesteśmy tam mniej więcej od 8:00 do ok.12:00-13:00 i spacerujemy z psami :) W Bielsku jest schronisko - niestety kontakt z kierownictwem beznadziejny. Zero chęci na odbiór pomocy ze strony kierownictwa.
  8. WARSZAWA!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: Zawsze wychodzi na moje :evil_lol:
  9. Biedna Luneczka :( Będziemy szukać, wierzę, że dom szybko się znajdzie! Jeśli ten jeden jedyny - nie miał możliwości... :( Wiq, dasz radę wystawić bazarek? Bo jeśli nie, bo np. nie masz czasu, to mogę to zrobić za Ciebie. Luna prosi o pomoc!!!
  10. Odnośnie tymczasu do 15 - coś by się udało, ale zaczął się rok szkolny, szkoła praca... a jak wiadomo Luna jest rozbójnikiem, wiec w moim otoczeniu nikt nie jest w stanie :( W pracy u moich rodziców jest dom z ogrodem, gdzie mogłaby by być - ale właściciele mają tam pięknie porozsadzane róże i inne kwiatki... więc boję się, co by było, gdyby Luna coś z niszczyła :( Biedne Psie dziecko :( Lecę na wątek! Zrobimy wszystko, co w naszej mocy!
  11. A nie miałabyś możliwości jeżdżenia z nami do schroniska, chociaż w niedzielę?
  12. [quote name='Agnisia =)']Zastanawiam się, czy nie zaciągnąć się do wolontariatu, jeśli czas pozwoli. Gdyby było kilku wolontariuszy którzy przychodziliby w tygodniu, możnaby zrobić grupkę szkoleniową, popracować z psiakami i tym samym zwiększyć ich szansę na adopcje. Ale musieliby być chętni ludzie.[/quote] Agnisia, w schronisku na dłużej jesteśmy tylko w niedzielę - na nic więcej nie pozwala czas. Z kierownictwem mają kontakt _bubu_, Hund i BUDRYSEK- bez nich raczej jakieś regularne wizyty nie byłyby możliwe. Bardzo małoosób jeździ z Żywca - bodajże dwie? Większość z nas to Bielsko-Biała.
  13. [quote name='Agnisia =)']Witajcie! :) Możecie w przybliżeniu określić ile w Żywieckim schronie jest wolontariuszy regularnie odwiedzających schron? I ilu z nich jest z Żywca? Będę wdzięczna.[/quote] Agnisiu, a dlaczego pytasz? Peate jesteś wielka! Ty Togaa też ! Oby pomogło Szkucikowi! :multi:
  14. Warszawa? Bezstronne wypowiedzi? Kurcze, ale mnie teraz zaciekawiłaś! :)
  15. Tego wątku, musiałaś przeoczyć :) Tutaj link do postu Szarik: [URL]http://dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10815796&postcount=3139[/URL]
  16. [quote name='togaa'] Czekam na zdjęcia które zrobiła Szarki...Zdjecia Szkuciaka/jakos mi ten Reksiu nie pasuje:cool3:/ [/quote] Zdjęcia Szkucika sa na 114 stronie :) Wprawdzie tylko 2, ale zawsze cos :)
  17. [quote name='_bubu_']po dożyce zgłosiła sie właścicielka. Niestety reksia nie zna .[/quote] Właścicielka? Chyba człowiek bez serca! Jak mogli wydać psa komuś, kto doprowadził go do takiego stanu?! [quote name='peate']to może najpierw zawieźć ją do hotelu, a później pomartwić się o kasę :roll:[/quote] Peate, w schronisku są kociaki, Słonko, Nero, Pyza - wciąż trzeba pomagać Pokerowi, Reksiowi, Mopowi i innym. Dziewczyny już mają długi, nie wiem, czy są w stanie zabrać jeszcze jednego psa :( Zresztą pewny hotel jest aż pod Krakowem, w BB nie ma "normalnych" hoteli.
  18. A Pani wspominała jak ich spotkanie wygląda? Kot ucieka? Czy może się broni? Z tego, co wiem o wiele prostsze jest oswajanie psa z kotem, który był wcześniej w domu niż na odwrót, także bądźmy dobrej myśli. Jeśli kot się poddaje i zwiewa to myślę, że jedynym sposobem będzie nauczenie Lirci komendy "nie wolno", aby potrafiła dać spokój kotu i podejść do właścicielki. Jeśli Lira nie chce atakować kota, tylko próbuje siły(zaczepia go), a kot jej oddaje(jest górą) to ja bym to tak zostawiła, żeby Lira się nauczyła, że z kotem się nie zadziera.
  19. Błagam dziewczyny - musicie pomóc Lunie! Jeśli będzie w schronisku, może równie dobrze już jutro trafić na łańcuch! Tymczas tak bardzo potrzebny :( Pomóżmy Lunce... I Jadzi, bo to musi tak boleć... :(
  20. Szarik robiła sporo zdjęć dożycy i małemu, więc myślę, że jak tylko się pojawi to je wstawi. W schronisku suczkę nazwali Sonia, a jej małego przyjaciela Reks. Reksiu faktycznie jest świetny i taki pozytywny! Boi się tylko spacerować, myślałam, że zapadnie się pod ziemię - tak się rozpłaszczył na podłodze, jak zakładałam mu szelki, a na spacerze kładł się na trawce i nie chciał iść dalej. No chyba, że stracił suczkę z oczu to gnał do niej co sił ;) Dożyca faktycznie może mieć problem ze wstawaniem - gdy smarowałam jej w schronie łokcie maścią nagietkową od Hund i trochę to trwało, to sunia najpierw oparła się całym ciężarem na Szarikową, a później nie wytrzymały jej tylne łapy i niezgrabnie usiadła. Biedna jest, a taka kochana.
  21. Z tego, co wiem to mówili też Szarikowej, że oni poprzedniemu psu np. dawali resztki z obiadu. I, że pytała się, czy Cywil będzie wchodził do domu, bo poprzedniego psa nie mogli do tego przekonać. Ja myślę, że tutaj wiele może zdziałać ten mały chłopiec, który do psa podchodził naprawdę z ogromnym sercem. Mówił o zabawkach, wspólnych gonitwach i spacerach. Moim zdaniem ten dom nie jest ZŁY, jest taki jak większość oferujących się domów. Przypuszczam, że jeśli nie trafi do tej rodziny, pewnie ktoś przyjedzie do schroniska i weźmie go na łańcuch.
  22. BUDRYSKU, ja nie mogę wiele powiedzieć, bo w sumie rozmawiała z nimi tylko Szarik, gdy my przez ten czas spacerowałyśmy z innymi psami. Wg mnie byli w porządku. Chłopiec był po prostu zakochany w psie, biegał z nim, bawił się kamieniami i nie odrywał od niego wzroku. Pani mówiła wprawdzie, że nie będzie często wychodził na spacery, ale że będzie puszczony luzem, bo mają taką możliwość. Choć jej syn zapierał się, że będzie z nim chodził na spacery :) Moim zdaniem nie są to typowi psiarze, którzy będą go rozpieszczać na wszystkie możliwe sposoby, trenować z nim psie sporty i przeglądać Dogomanię, ale myślę, że będą dla niego naprawdę odpowiednimi ludźmi, którzy będą o niego dbać i nie pozwolą go skrzywdzić.
×
×
  • Create New...