-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
Z reakcją na ludzi i psy to już zależy od indywidualnego charakteru każdego psa. Mój Gizmo np.jest dominantem, nie znosi innych psów tej samej płci, choć wciąż pracujemy nad tym, aby chociaż je tolerował. Z ludźmi jest ok, ale nie da wejść sobie na głowę. Jeśli chodzi o dawkę ruchu to zdecydowanie popieram, mój średniak ma już 8 lat, a mimo wszystko ludzie z niedowierzaniem widząc jego szaleństwa na spacerach słuchają, że w sumie jest już seniorem ;) Za gołębiami, czy innymi ptakami raczej nigdy nie było problemu. Kur się boi :evil_lol: Za to faktycznie koty, bażanty, czy myszy jak najbardziej ;) Choc przyznam, że Gizmo ma raczej frajdę z gonienia ich, niż "dopadania". Jeśli kot nie ucieka, nie jest juz kotem i mojego pinczera nie interesuje :p
-
[quote name='ala56']Mam pytanie o pieska collie -Skarpi czy jest gdzieś ogłaszany? Ja ogłaszać nie umiem i nie wiem gdzie ale jakieś nowe informacje przekazałabym na forum collie. On tam ma swój wątek, ale bez nowych informacji temat wycisza się, a żeby znalazł się domek trzeba go przypominać.[/quote] Z tego, co się orientuję to Skarpi nie był nigdzie ogłaszany, bo był na okresie kwarantanny w schronisku. Teraz można go już ogłaszać. Suczka husky jest piękna :-(
-
Dalet BOKSER przywiązany sznurkiem w lesie W-wa
pinczerka_i_Gizmo replied to paros's topic in Już w nowym domu
Witajcie. Zostałam poproszona przez przyjaciel_koni o sprawdzenie potencjalnego DS dla Daleta. Jutro będę umawiać się z zainteresowaną kobietą. Czy wiadomo, gdzie ta Pani znalazła ogłoszenie Daleta i czy poza załatwianiem się w domu zwrócić na coś szczególnego uwagę? -
Mała Lejdi i Pchełka juz w swoich domkach! :)
pinczerka_i_Gizmo replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Tak, o tą chyba - kaska z Doris poszła na nia?? Ja już z Wami się nie koleguję, bo coraz bardziej chwytające bidy macie... a Doris to już był szczyt, prawie urlop chciałam brać ;)[/quote] Tak, pieniądze zostały przekazane na leczenie Sary, Zerduszko wiesz, że jesteśmy Ci bardzo wdzięczne :loveu: -
Frodo - Pudelek po przejściach - MA DOM
pinczerka_i_Gizmo replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
_bubu_, dziękujemy za szeroką relację! Czy macie może jakieś zdjęcia, czy nie chciałyście stresować Frodo? To bardzo ważne, że Pani nie rezygnuje, przecież tak samo było z p.Irenką, gdy "przemawiała" do Frodusia w schronisku. To jest po prostu bardzo nieufny pies, ale jeśli pokocha to na amen! Życzę mu jak najlepiej i cieszę się, że ta historia ma tak piękne zakończenie :loveu: -
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
pinczerka_i_Gizmo replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wszystko chyba zostało juz tu powiedziane. Znam Klaudię, BUDRYSKA i Michała osobiście, wiem jak angażują się w pomoc zwierzętom i przede wszystkim wiem, że co jak co, ale na pewno nie koloryzowali by wydarzeń po to tylko aby oczernić Kasie. Naa, wybacz ostre słowa, ale Twoje wypowiedzi są żenujące. Nie rozumiem powodów, dla których bronisz Kasię i jej chłopaka. Dla mnie sam fakt, że w rozmowie z przyjezdnymi, opiekunami suczki odnosili się do nich w ten sposób. Przekleństwa? W kierunku gości? Wybacz, ale przed moimi oczami pojawia się widok zapuszczonej meliny i pary ludzi zbliżających się do dna. Nie odbierają telefonów? Obrażają ludzi? Zachowują się agresywnie? I Ty tłumaczysz się jeszcze, że nie wiesz, czy masz odbierać psa, bo BUDRYSEK i Klaudia nie dały jednoznacznej odpowiedzi? Czy ich słowa nie są jasne? Ja takim ludziom przy wizycie PRZEDADOPCYJNEJ nie ofiarowałabym nawet paprotki. Myślę, że w całęj tej sprawie jesteś najbardziej winna. I zrób coś jak najszybciej, aby to zmienić. -
Słonko - wygrała z chorobą i ma nowy, kochający domek ! :)
pinczerka_i_Gizmo replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Mija jako laptop najlepsza! :lol: -
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
pinczerka_i_Gizmo replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Podnoszę wątek, bo coś tu cicho! Czy ktoś może się odezwać? Dziewczyny dojeżdżają do Wrocławia! -
Już niedługo wiosna...
-
Wybacz, ale ta wypowiedź była zbędna. Widziałam Sarę w schronisku i widzę na zdjęciach, jak wielka nastąpiła przemiana. Sam fakt, że Sara stoi na własnych nogach jest ogromnym plusem. Sam fakt, że garnie się do człowieka, pomimo wszystkiego, co spotkało ją w życiu. Już nie jeden był taki przypadek wśród psów wyciągniętych ze schroniska w tragicznym stanie - lepiej go uśpić, ulżyć cierpieniu... Choćby Mop, u którego wykryto zaburzenia na tle psychicznym, który nie kontaktował ze światem, załatwiał się pod siebie, nie widział, nie słyszał... Nasze prośby zostały wysłuchane i po paru miesiącach w lecznicy Mop znalazł cudowny dom. Zbliżył się do człowieka, jego problemy zanikły. Jest kochany cały czas. Dla mnie takie przypadki są właśnie znakiem, że należy walczyć. Bo każde życie, każdy przypadek jest wart walki. Jeśli tylko jest nadzieja. A Sara nie znalazła się w beznadziejnym przypadku i jeśli tylko będzie się przestrzegać jej diety to naprawdę może ją czekać jeszcze parę lat pięknego życia.
-
Za Stary Za Brzydki Za Pospolity :( Bąbel
pinczerka_i_Gizmo replied to Hund's topic in Już w nowym domu
Dla takich chwil, jak ta, w której można oglądać zdjęcia szczęśliwego psa, który tak długo miał nadzieję... warto pomagać :) -
A ja proszę wszystkich o pomoc w spłaceniu długu Sary. Chwilowo jest bezpieczna, ale jak długo możemy ją utrzymywać, jeśli nie spłaciliśmy poprzedniego długu? Parę złotych naprawdę jest w stanie ją uratować, a na pewno polepszyć jej sytuację. Prosimy o bazarki, lub chociaż przekazanie nam przedmiotów do sprzedania ich przez nas na bazarku. Obecna aukcja cegiełkowa Sary zakończyła się. Sprzedało się prawie 100cegiełek za co jestem ogromnie wdzięczna wszystkim, którzy wspomogli Sarę. Wkrótce aukcja zostanie odnowiona!
-
6 tygGwiazdeczka już w swoim własnym domku!!!
pinczerka_i_Gizmo replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Togaa!!! :loveu: :loveu: :loveu: -
Kobix, uważam, że szukanie teraz wytłumaczenia nie jest na miejscu. Nikt nie obwinia Ciebie, jako osoby, która chce pomóc. Jedynie zgasł płomyczek nadziei na dom tymczasowy. Bo fakt faktem w żadnej klinice u nas Sary nie przyjmą. Ma opuścić tą, w której jest obecnie i na tym koniec. Ich nie interesują jej chore nerki, ich interesuje to, że Sara im tam zawadza. Proszę, pomóżcie szukać tymczasu. Małego psa zawsze ktoś przyjmie, ale duża schorowana ONka? Hotel dopeiro od marca, a i tak nie będzie miała tam dostatecznej opieki weterynaryjnej...