Chciałabym poradzić się osób bardziej doświadczonych ode mnie. Jestem właścicielką 2 letniego chińskiego grzywacza. Piesek jest z natury raczej mało przyjaźnie nastawiony do większych psów. I tu pojawia się problem.. Wyjeżdżamy na Święta do rodziny. Boimy się trochę, jak Liczi (grzywek) dogada się ze staruszką rottweilerką Lorą mojej Mamy... On - mający chyba uraz do dużych psów (tak podejrzewam, Liczi jest członkiem naszej rodziny dopiero od sierpnia) i ona - staruszka, nie przepadająca za małymi, często ją obszczekującymi pieskami.
Wg mnie najważniejsze będzie dobre "pierwsze wrażenie", doradźcie proszę, co powinniśmy zrobić, by pieski się polubiły, a przynajmniej, byśmy nie musieli wyjeżdżać po kilku godzinach... Tym bardziej, że jedziemy 500 km i chcielibyśmy spędzić tam kilka dni... Pocieszam się, że to dziewczyna i chłopak, więc może jakoś wszyscy przeżyjemy... :roll:
Z góry dziękuję wszystkim Specom za rady :-)