Pies na pewno będzie podglądał, co robią inne psy i brał z nich przykład. Będziesz musiała się bardzo natrudzić, bo to jak koło- Ty mówisz psiakowi, że ma zostać na podwórku, a on widzi, że inne uciekają.
Z domownikami porozmawiaj, że mają nie rozpieszczać psa i nie uczyć niczego, czego Ty nie chcesz. Powiedz, że gdy np. szczeniak wysika się na trawie na dworze, to żeby dali mu przysmak (specjalny, a nie coś "ze stołu"), ale żeby nie uczyli podjadania między posiłkami (taki przykład).
Wszystkie psy uciekają, niezależnie od rasy. Żeby pies był trochę spokojniejszy trzeba go wykastrować, nie będzie czuł popędu do suczek z okolicy. Musisz na niego uważać, a gdy szczeniak nauczy się, że jego jest ogródek oraz ma możliwość spacerów, to nie powinien uciekać, chyba, że poleci za starszymi psami.
Co do spacerów, zdaje mi się, że jak jest ogródek, to te dwa razy wystarczą, ale może gdy będziesz miała wolne postaraj się, byś wychodziła z nim np. 3 razy?
Wszystko się da, potrzeba tylko chęci i trochę poświęceń.
Od razu mówię, że jestem osobą nie do końca doświadczoną i piszę jakie mam zdanie, ale myślę, że zaraz doświadczone osoby Ci pomogą :)