-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
zachraniarka, bo Ty ciągle próbujesz z tej wystawy zrobić więcej, niż to jest w rzeczywistości. A wystawa to po prostu bardzo subiektywny konkurs piękności - o czym najlepiej świadczy fakt, że ta sama stawka może u różnych sędziów otrzymać dokładnie odwrotne lokaty. I to nie przez żadne "układziki", tylko właśnie dlatego, że to jest subiektywny konkurs piękności.
-
Do weta, natychmiast! Szkoda tylko, że czekałaś te kilka dni. A temperaturę mierzyłaś? Brak apetytu u psów jest często objawem gorączki.
-
Z tego co ja wiem, to można natychmiast, ale najlepiej poradź się weta.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Minio']może to zależy od wysyłanego impulsu albo od psa ?[/quote]No na pewno i od jednego, i od drugiego. Ale nawet na wrażliwego psa, nic używane do szkolenia nie powinno mieć takiego efektu jak ten, który Wy opisujecie. Dlatego interesuje mnie dokładnie, co było grane z tym bokserem... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Fuka, a możesz napisać coś więcej? Co, kto, jak i dlaczego? Jak już pisałam, ja próbowałam takiej obroży na sobie (nawet różnych, kilkakrotnie) i nigdy nie było to bolesne... choć na pewno za pierwszym razem pies mógłby się wystraszyć. Jedna z nich miała impuls tak słaby, że ja pierwszym razem w ogóle nie poczułam - na pewno było to słabsze od impulsów, które dostawałam w celu stymulacji mięśni podczas fizjoterapii... Dodatkowo, w USA popularne są tzw. invisible fences, które działają na podobnej zasadzie - pies otrzymuje impuls kiedy przekroczy linię takiego "niewidocznego płotu". Naprawdę wiele osób to używa (bo normalnych płotów jest tam o wiele mniej niz w Polsce) i nigdy jeszcze nie słyszałam o psie spaczonym psychicznie z tego powodu. Minio, Eliza ma elektrycznego pastucha chroniącego kwiatki w ogródku przed psami... Misia przez przypadek wlazła w to, wystraszyła się trochę, ale to wszystko. -
[quote name='Flaire']Amatorsko przygotowany pies ma, moim zdaniem, lepszą szansę, niż pies przygotowany profesjonalnie - pod warunkiem, oczywiście, że właściciel z grubsza wie, o co chodzi i włoży w przygotowania sporo czasu. [/quote]Powinnam jeszcze wyjaśnić, że to, co napisałam odnosi się do warunków i realiów w Polsce. W USA jest z grubsza na odwrót - ale to dlatego, że tam, teriery wystawiane i przygotowywane profesjonalnie, na czas kariery wystawowej mieszkają u handlerów, którzy pracują nad ich szatą, jeśli potrzeba, nawet codziennie. W końcu to ich zawód... a my, amatorzy, możemy tylko marzyć o takim wkładzie czasu, takim doświadczeniu i takich umiejętnościach, jakie reprezentują tamtejsi profesjonaliści.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
NB, ja zauważyłam, że mój pies jest niesłychanie wrażliwy na elektryczne impulsy. A zauważyłam to tak, że czasami gdy ją chcę pocałować w nos :P , jestem naelektryzowana (szczególnie teraz, w zimie, gdy powietrze jest takie suche) i z mojego nosa na jej nos przeskakuje maleńka iskierka. Misia strasznie tego nie lubi... zaraz ode mnie odskakuje :( . -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Minio']Właściciel przywoływał psa a kiedy pies stał w miejscu dostawał jakiś impuls prawdopodobnie dźwiękowy z tego pudełka ( czestotliwość nie słyszalna dla mnie ) , w tym momencie bokser cały się kurczył , piszczał okropnie. [/quote]No to właśnie podejrzewam, że nie dxwiękowy, tylko elektryczny... :niewiem: Jeśli jeszcze go kiedyś zobaczysz i jesteś w stanie porozmawiać z nim mniej konfrontacyjnie :wink: , to spytaj go, co robi i skąd taki pomysł... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Obroże elektryczne owszem są używane w szkoleniu, ale o takim urządzeniu przyczepianym do kolczatki to, prawdę mówiąc, jeszcze nie słyszałam. Również, poprawnie używane obroże elektryczne nie są przyjemne, ale na pewno nie są bolesne - na pewno nie powodują wycia z bólu... :o (Widziałam w użyciu i próbowałam na sobie). Więcej o nich możesz przeczytać w topiku w dziale Szkolenie. To, co widziałaś, to jakiś horror - próbowałaś rozmawiać z tym właścicielem, żeby się dowiedzieć, o co chodzi? Co to jest, skąd on to ma (własnej roboty urządzenie???) i skąd mu przyszło do głowy tak szkolić? -
orsini, dzięki wielkie. Czy możesz jeszcze napisać, kto sędziował Airedale w zeszłym roku?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='niedzwiedzica']Ja albo trymuję za dużo, albo mam zbyt wydelikacone dłonie :wink: Bo niestety ,czasami po wytrymowaniu zarośniętego airedala lub sznaucera pęcherze miewam :bigcry:[/quote]Nie, to znaczy, że za mało, nie za dużo... :wink: Gdy trymowałam na okrągło (kilka godzin codziennie, duży kennel pełen psów), to żadnych pęcherzów nie było. No, może były w pierwszym tygodniu, ale już potem nie - była tylko bardzo zgrubiała skóra w tych miejscach, gdzie wcześniej były pęcherze. Natomiast teraz to nie wiem dlaczego nie mam pęcherzy, bo trymuję sporo, ale chyba nie dostatecznie dużo na te odciski. Ale jedna rzecz, którą mogę polecić to oblepiać ręce. Można plastrem (ale takim zwykłym, bez opatrunków), ale ja oblepiam taką srebrną taśmą z marketu budowlanego. Łatwo się drze na dowolną szerokość i długość. Obwijałam te miejsca, gdzi chciały tworzyć się pęcherze jeszcze zanim się utworzyły. Działało super. Ale teraz to nawet tego nie muszę robić. Może jednak trymuję dostatecznie dużo. :niewiem: -
[quote name='orsini']szefa niet wiec... Flair bylo 19 sztuk co Cie interesuje, bo wszystkich nie wklepie:)))[/quote]Uff, to dużo. Suki, klasa championów. A jak wystarczy Ci wytrwałości, to jeszcze otwarta i pośrednia.
-
[quote name='zachraniarka']Jednak ja nie mówię o skrajnych przypadkach, czyli o psach zaniedbanych[/quote]Ten blisko mnie jest, wręcz przeciwnie, wyjątkowo zadbany. Wyraźnie jest codziennie szczotkowany i to bardzo dokładnie, rozczesany, napuszony. Tyle że nie wygląda jak AT :D - w ogólenie ma kształtu, jest kulką sierści. :lol: [quote name='zachraniarka']Z tego co pisałaś o wspólnych przygotowaniach do wystaw- potrzeba odpowiedniego trymowania, w danych odstępach czasu i pod kątem danego osobnika po to by pies miał przez krótki czas super szatę. [/quote] Tak, ale zauważ, że proponuję to nowicjuszom, nie profesjonalistom. Więc... [quote name='zachraniarka']Jaką szansę na wystawie ma pies przygotowany amatorsko przy psach przygotowanych profesjonalnie?[/quote]Amatorsko przygotowany pies ma, moim zdaniem, lepszą szansę, niż pies przygotowany profesjonalnie - pod warunkiem, oczywiście, że właściciel z grubsza wie, o co chodzi i włoży w przygotowania sporo czasu. Dlatego właśnie, gdy aga_ostaszewska zdecydowała się zgłosić Czikę (walijczyka) na wystawę, namówiłam ją na samodzielne przygotowanie, raczej niż zapłacenie fryzjerowi. I chyba większość osób, które widziały wyniki zgodzi się, że Czika była jednym z najlepiej tam przygotowanych terierów walijskich - zresztą pani sędzia też mi niedawno powiedziała, że Czika była świetnie przygotowana. Właściciel ma większą szansę właśnie dlatego, że nie musi robić wszystkiego na raz, a odpowiednie przygotowanie wymaga, żeby nie robić wszystkiego na raz. Mało kto, w celu wystawienia psa, zafunduje sobieco najmniej 4 wizyty u fryzjera po 100 czy 150 zł każda w celu przygotowania psa - większość osób idzie raz czy dwa. A w domu można psa trymować po troszku co tydzeń. Więcej, właściciel zna najlepiej mocne i słabe punkty swojego psa i najlepiej wie, co powinien uwypuklić, a co - starać się zakamuflować. Tak że, moim zdaniem, w porównaniu przygotowania przez amatora czy profesjonalisty - wygrywa oddany amator. Natomiast jeśli amator nie chce lub nie może poświęcić przygotowaniu odpowiednio dużo czasu - to lepiej przygotuje profesjonalista, bo on wie najlepiej, z doświadczenia, gdzie można pójść na skróty (a to, że przy okazji zchrzani sierść na przyszłość, to już nie jego problem - prawda, Fuka :wink: ?)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='niedzwiedzica']jedyną przewagą photopshopowania nad trymowaniem jest to,że się pęcherze na rękach nie robią !!! :D[/quote]Tiaa... Na rękach nie, tylko na mózgu... To ja już wolę te na rękach. :wink: Zresztą ostatnio trymuję dostatecznie dużo, że pęcherzy już nie mam, tylko odciski :D . -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='Arga']A kiedy to najlepiej zrobić ? Bo mi wet powiedziała że po pierwszej cieczce trzeba troche odczekac i można robić zabieg. A tu znowu przeczytałam zę mozna przed pierwszą cieczką . Więc jak to jest ?[/quote]Na zachodzie było przeprowadzane wiele badań statystycznych, z których wszystkie potwierdzają, że najzdrowiej jest robić sterylkę przed pierwszą cieczką. W Polsce, wielu wetów i jeszcze więcej właścicieli trzyma się niczym nie potwierdzonej, "na rozum", teorii, że należy poczekać i robić po pierwszej cieczce (oczywiście są i tacy, którzy uważają, że w ogóle nie należy sterylizować - to też niczym nie potwierdzona, "na rozum" teoria). Na szczęście, wetów, którzy śledzą postęp światowej medycyny weterynaryjnej jest coraz więcej, więc w tym zakresie, nawet w Polsce możesz skorzystać z tego postępu. Wybór jest Twój. -
[quote name='zachraniarka']Zgadzam się, że to po części konkurs piękności, no ale też selekcja psów pod kątem użycia do hodowli. [/quote]W Polsce - tak, ale nie wszędzie. I pewnie masz rację, że łączenie tych dwóch celów nie jest najlepsze dla rasy. Więc ja nie łączę :wink: . Dla mnie - wystawa to konkurs piękności, tylko i wyłącznie. :niewiem: Ale część problemu to fakt, że źle przygotowanego psa naprawdę trudno jest ocenić. Zawitałam kiedyś u bardzo cenionej śędzi ze znajdą, którą poderzewaliśmy o to, że był to Dandie Dinmont terrier - chcieliśmy, żeby potwierdziła. No i nie potrafiła, tak naprawdę. Pies był zarośnięty, trudno było nawet zobaczyć jego kształt pod tą sierścią. Jakość sierści też była nie ta (Dandie mają bardzo charakterystyczną sierść), ale nie sposób było zgadnąć, czy to kwestia genów, czy nieodpowiedniej pielęgnacji (konkretnie - strzyżenia zamiast trymowania). Z krotkowłosymi psami sprawa jest łatwiejsza, ale psy z dłuższą szatą wymagającą pielęgnacji naprawdę trudno ocenić w stanie "surowym". U nas niedaleko spaceruje czasami AT, który nigdy nie był trymowany ani strzyżony. Postaram się kiedyś zrobić mu zdjęcie, a stanie się chyba jasne, o co mi w tej wypowiedzi chodzi.
-
[quote name='Sławek']Dalej daję się podpuszczać ;) : 1. Peter Green 2. Torums Scarf Michael . Pewnie nie wiecie , jakiej jest rasy ;)[/quote] No ja wiem, oczywiście! :D I gratuluję poprawnych odpowiedzi. :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ramir']Poza tym nie mam wielu zdjęć bo dopiero od trzech tygodni mam cyfrówkę i nie wytrymowane psy.[/quote]Hej, Ramir, to je "wytrymuj" photoshopem :wink: . -
[quote name='zachraniarka']A Znaczy się, że super szata jest kwestią bardziej przygotowania, niż dziedziczenia? [/quote]Nie, szata to kwestia i przygotowania i tego, co bozia dała :wink: . Ale nawet najlepszą szatę można zepsuć przez nieodpowiednie przygotowania; natomiast szaty naprawdę złej nie da się przez odpowiednie przygotowanie poprawić. [quote name='zachraniarka']Chodzi mi o to, czy jakbym miała teriera z założenia bardzo dobrą gatunkową szatą, którą bym ani nie umiała, ani nie miała czasu specjalnie przygotować to na wystawie bym przegrała z psem z gorszą szatą, ale odpowiednio wytrymowanego?[/quote]Pewnie tak, ale to zależy dokładnie od tego jak kiepsko - i czy w ogóle - byłby przygotowany :wink: , jak słaba byłaby szata konkurencji, no i oczywiście w końcu wszystko zależy od sędziego. Ale pies taki całkiem zarośnięty lub ostrzyżony maszynką nie powinien, moim zdaniem, mieć szans na wystawie - w końcu to konkurs piękności - i u większości sędziów myślę, że by nie wygrał.
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='coztego']cięcie jest niewiele większe niż na rozciętej łapce ;)[/quote]Albo i mniejsze - Misia rozcięła sobie łapę na 5 szwów. I to butelką, nie skalpelkiem. :evil: Też jeden szew poszedł, ale przecież na tym, pomimo opatrunków, chodziła - a na brzuszku się nie chodzi :wink: . -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ramir']Uważam zresztą że akurat w tym miejscu trochę za mocno zebrałam i mi się nie podoba. Jest nienaturalnie. [/quote]No więc właśnie... Cały ten wątek zaczął się, o ile pamiętam, od mojego komentarza na temat "wyphotoshopowanego" zdjęcia Felixa, któe dla mnie było przesadzone. Ale poprawki zrobione umiejętnie i bez przesady są nie do wykrycia - trzeba sobie więc zdawać sprawę z tego, że zdjęcia, które się widzi tu i ówdzie to może rzeczywiście przypominają psy, które rzekomo przedstawiają, a może nie... Trochę mi żal, bo to oczywiście będzie skutkować w plotkach co do wiarygodności tych naprawdę dobrych zdjęć... :( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No ale, Ramir, na tym zdjęciu Kamei, poprawiłaś również np. podgardle - głowa wyszła przez to dużo szlachetniejsza. To też ok? :niewiem: -
No więc opiszę Wam moje myśli na temat tego projektu, pokażę problemy logistyczne i może razem coś wymyślimy. Po pierwsze, myślę że warto cykl spotkań dopasować czasowo do jakiejś wystawy. Nie wszyscy będą koniecznie tam - ani gdziekolwiek- wystawiać, ale taki cel da możliwość zrozumienia na własnej skórze (a właściwie skórze własnego psa :wink: ), że trymowanie teriera to proces, który ciągnie się przez dosyć długo po to, żeby w pewnym momencie i na stosunkowo krótko szata była super. (Utrzymanie jej potem przez jakiś czas to już wyższa szkoła jazdy, ale o tym również będziemy rozmawiać). Więc pierwsze pytanie - na której wystawie się skoncentrować? Mój pierwszy wybór to warszawska krajówka - no bo spotkania mają się odbyć właśnie gdzieś tutaj, koło stolicy. Ale jest malutki problem. Jedno ze spotkań musi się odbyć na dwa tygodnie przed tą wystawą - a to jest weekend międzynarodowej wystawy w Krakowie, na którą prawdopodobnie część zainteresowanych osób chciałaby się wybrać... Może warto by również zorganizować spotkanie na 3 tygodnie przed wystawą (to jest mniej ważne), ale to z kolei weekend międzynarodowej wystawy w Szczecinie... Więc może warto wybrać jakiś inny cel, nie warszawską krajówkę, tak żeby w weekendy, w które należy się spotykać były jakieś mniej ważne imprezy? Jeśli tak, to która wystawa mogłaby być takim celem? Powinna to być wystawa odległa od dnia dzisiejszego o co najmniej ok. 6 miesięcy. Drugi problem to miejsce spotkań. Gdy będzie już ciepło, można umówić się gdzieś na zewnątrz - może skorzystać z zaproszenia Minia na ich działkę... :D Wtedy, w razie kiepskiej pogody, można gdzieś rozstawić namioty. Ale gdzie zorganizować to pierwsze spotkanie, które odbyłoby się teraz, niedługo, czyli w warunkach zimowych? Ma ktoś dostęp do jakiegoś sporego lokalu? Możnaby pewnie coś na jeden dzień wynająć, ale to wiązałoby się z kosztami, którymi musielibyśmy się podzielić - więc trzebaby wiedzieć, ile osób na pewno by się zjawiło i ile byliby gotowi zapłacić. Ewentaulnie, zależnie od ilości chętnych, pierwsze spotkanie można by zorganizować u mnie w mieszkaniu - dosyć miejsca na trymowanie ok. 5 psów. W przypadku większej ilości chętnych, uczestników tego pierwszego spotkania można by ewentualnie podzielić na dwie części (na pozostałych wolałabym już robić wszystkie psy na raz). Trzeci problem - jaki sprzęt mają osoby chętne do udziału? Oczywiście konieczne są jakieś trymery, szczotki, grzebienie, ale przy tej ilości psów np. u mnie w mieszkaniu - a właściwie gdziekolwiek razem - bez stolików trymerskich się nie obędzie. Macie takie stoliki, ewentualnie możliwość skonstruowania ich z klatek? (np. Api trymują misiną córę po prostu na klatce, na której położyli dywanik. Sprawdza się dobrze, choć moim zdaniem przydałaby im się szubiennica - to powinno być jednak łatwe do skonsruowania). Bardzo więc proszę osoby zamierzające brać udział o zadeklarowanie się co do posiadanego sprzętu... To na razie tyle. Powiedzcie mi, co o tym wszystkim sądzicie.
-
Ja o tej akurat wystawie wiem sporo, bo z tamtąd jestem :wink: . Więc na przykład - na tej imprezie, z reguły wygrywają profesjonalni handlerzy. Który handler wygrał tę wystawę najwięcej razy? (Podpowiedź: współczesny i specjalista od terierów). I jeszcze: Który terier wygrał "najniedawniej"?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='bogula'][b]Flaire[/b] :D -----Misia może zająć się spokojnie planowaniem rodziny, a poprzez odpowiednie foty zbierać tytuły. Pozdro dla wszystkich! :D[/quote]No to rzeczywiście byłby plus - nie musiałabym się zastanawiać, czy CACIB, czy miot... Jeszcze żeby tak tytuły z tropienia i innych psich sportów można było tak samo zgarniać... :wink: