Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Wind']od rana uprawiam archeologie w moich fotograficznych zasobach. [/QUOTE]Wind, to ja niesmialo i cichutko przypomne, ze kiedys dawno temu obiecalas mi plytke z Misia z obozu... :-) Portret plusza jest fajowski! :)
  2. [quote name='Ali26762']Właśnie wybierałam się spać i jeszcze okiem na Dogo rzuciłam :)[/QUOTE]Ali, z tej strony oceanu mamy jeszcze calkiem rozsadna godzinke. ;)
  3. [quote name='kasia&jaga']cześć jestem nowa, od 8 m-cy śledzę forum o owczarkach środkowoazjatyckich i żałuję że nie ma czegoś takiego o airedalkach a tu proszę znalazłam:loveu: .[/quote] kasia&jaga, witajcie wsrod AT! :-D [quote name='kasia&jaga']Mam suńkę która w kwietniu tego roku skonczy 4 lata i chyba w tym roku rozmnożymy ją[/quote]Napisz wiecej o suni i o planach - z jakiej sunia jest hodowli? Co chcesz osiagnac poprzez hodowle? Czy macie juz domki dla szczeniat? [quote name='kasia&jaga']szukam dużego psa bo nasza maleńka jest właśnie taka, na wystawach wszyscy sędziowie pisali b.wysoka suka.[/quote]Tego nie bardzo rozumiem - jest mala, a sedzowie uwazali, ze jest wysoka? :-o Ile dokladnie ma w klebie? W kazdym razie, wybierajac dla niej partnera nie koniecznie nalezy popadac z jednej skrajnosci w druga, bo to nie musi sie wysrodkowac... Polecam, przed szukaniem partnera dla suni, poczytac troche o genetyce... ;) Airedale to bardzo towarzyskie psy i ja rowniez, jak Ali, nie przenosilabym do budy psa, ktory jest przyzwyczajony do mieszkania w domu. Czy szczeniaczki tez planujesz odchowywac na dworzu, czy tez na ten czas sunia odzyska prawo do domu? Nie wiem dlaczego, ale jakos mi smutno sie zrobilo, jak czytalam Twoj post... :-(
  4. [quote name='r_2005']Powiem Wam w czym rzecz, otóż znajomy zastanawia się nad tą rasą (niedawno stracił poprzedniego psa) i poprosił mnie, żebym się zorientowała bo mu się AT wizualnie podobają.[/QUOTE] Napisz, skad znajomy jest - pewnie uda sie go umowic, zeby mogl kilka AT poznac. Tak jak pisze Gosia, to najlepszy sposob. :-) INA, [size=5]CO ON POZERA???[/size] :-o
  5. [quote name='r_2005'][B]Flaire[/B], a czy Misia będzie miała maluszki niedługo?[/QUOTE] r_2005, niestety nie, probowalam dosyc ambitne krycie Misi podczas ostatniej cieczki, ale sie nie udalo. :-( Dalszych planow na krycie jej na razie nie mam, a mozlilwe jest, ze juz jej wiecej kryc nie bede. Jeszcze na temat linienia - ja przez linienie rozumiem sezonowa zmiane siersci, taka, jaka ma miejsce u "normalnych" dlugo lub krotkowlosych psow. I w tym znaczniu teriery szorstkowlose nie linieja - nie zmieniaja sezonowo siersci. Natomiast nietrymowana siersc "trymuje" sie u nich sama, na przyklad podczas glaskania czy ocierania sie o meble (badz siedzenia w samochodzie). Ale to zupelnie inny proces niz sezonowe liniene i calkowicie zapobiegalny poprzez regularne trymowanie.
  6. [quote name='TuathaDea']Za to my wracając w niedzielę pozwoliliśmy sobie zawrócić Czapli pękającą głowe i przy kawie zdać relację z imprezy (oczywiście z uwzględnieniem Misinych popisów)[/QUOTE] No to juz wiem, dlaczego czapla nam gratulowala. Widze, ze Misia wykombinowala super metode, zeby zrobic wrazenie - czyli, normalnie biegac tak powoli, ze jak raz przebiegnie w tempie z grubsza dla innego psa normalnym, to wszyscy pamietaja! :lol: TuathaDea, zdjecia kerrakow na sniegu cudowne!
  7. Dona_Pawel - zdjecia tak chudej suni przypomnialy mi: napisz na priw do Katerinas. Ona miala podobny problem z Gaja - sucz duzo jadla ale nadal chudla. W koncu problem zostal zdiagnozowany - ja nie pamietam szczegolow, wiec napisz do Katerinas.
  8. Flaire

    Posikiwanie

    [quote name='Agnes']hm...czy w takim razie przez wszystkich powtarzana calkowita mozliwosc wyleczenia posikiwania przez sterylke nie bylo do konca prawda?[/QUOTE]No nie przez wszystkich... ;) Z tego co ja czytalam (bo osobistego doswiadczenia z tym nie mialam), posterylkowe posikiwanie najczesciej wiaze sie z podawaniem leku do konca zycia. [quote name='Alaa']Ale lekarze nie zaproponowali mi niczgo innego, Flaire - co proponujesz? Prosze o ew. sugestie. [/quote]Alaa, o metodach leczenia popuszczania moczu u psow po angielsku przeczytac mozna na przyklad [URL="http://www.marvistavet.com/html/urinary_incontinence.html"]tutaj[/URL]. Jak pisalam, ja osobiscie nie mam z tym doswiadczenia, nie jestem rowniez wetem. Gdybym miala ten problem u mojej suczki, zaczelabym pewnie od pogadania z wetem o leczeniu fenylpropanolamina (poczynajac od 1,5 mg/kg dwa razy dziennie i po dwoch tygodzniach zaczynajac zmniejszac dawke do najmniejszej skutecznej) lub efedryna (1,2-1,7 mg/kg raz dziennie, tak samo po dwoch tygodniach zmniejszajac), a jesli to by nie podzialalo, sprobowalabym dodac estrogenu. (Moj wet czyta po angielsku, wiec gdyby nie znal tego sposobu leczenia, moglabym mu podac do poczytania troche bardziej "fachowycg" artykulow niz to, co tutaj podalam, co jest napisane bardziej dla laikow). Warto zauwazyc, ze te srodki nie zaczynaja z reguly dzialac od razu, ale wlasnie dopiero po jakichs dwoch tygodniach podawania. NB, nie znalazlam zadnego odnosnika na temat leczenia problemu nietrzymania moczu u suk przy pomocy ditropanu - u ludzia, owszem, ale nie u suk. Nie wiem, co to znaczy, ale w literaturze tego nie znalazlam.
  9. Nitencja, te objecia sa super! :-)
  10. [quote name='pszym']Szczególnie, że firma robi doświadczenia na zwierzętach...:shake:[/QUOTE] Ja tam mysle, ze wszystkie robia, bo inaczej nie sposob przetestowac karmy - tak samo jak na przyklad nie da sie wypuscic leku dla ludzi nie testujac na ludziach. Tylko jednym sie za to bardziej dostaje niz innym... Reakcja na karme to bardzo indywidualna kwestia. Wiem, ze u wielu osob Royal sprawdza sie doskonale, ale na przyklad Api po Royalu puszczala takie baki, ze wlasicieli niemal z domciu "wygazowala". Teraz je Hill'sa i jest super.
  11. r-2005, w moim avatarku masz obecnie dosyc zarosniety leb AT (to Ansel, synek Misi, w wieku 7 miesiecy). A oto dosyc zarosnieta Misia: [IMG]http://www.std.org/~hania/misia/misiawachakwiatki.jpg[/IMG] AT zarastaja jeszcze bardziej, ale u mnie raczej nie. ;-)
  12. [quote name='borsaf']Misi nadalas imie takie slodkie, przytulne, a teraz żądasz od niej by była Błyskawicą, to nie fair wobec niej.:lol:[/quote]borsaf, to moja bratannica dała jej takie imię. Ale mnie się bardzo podoba i bardzo do Misi pasuje. :lol: Sylwester rzeczywiście był rewelacyjny. A co do Błyskawicy, to ona stanęła na wysokości zadania - widziałaś wyniki? W sobotę była druga na 14 psów, a w niedzielę - 3 na 19. W sumie bardziej się cieszę z tej niedzieli, bo Misia jakiegoś powera dostała i pędziła jak szalona, ogromne brawa dostała.
  13. [quote name='belgunia']ale juz nie mogę chyba poprawic, czy mogę???[/quote]Możesz, pod swoim postem masz guziczek Edit, tylko potem musisz jeszcze kliknąć Go Advanced, bo opcja szybkiego redagowania u mnie przynajmniej nie działa. Potem poprawiasz i klikasz Zapisz zmiany. :-)
  14. Niestety lamblia potrafi być trudna do wylecznia. :-( Ja pisałam do vetserwisu tylko raz, ale odpisali mi natychmiast. krakveta nie próbowałam.
  15. Hejki, belgunie, ta wypowiedź przypisywana Melisie nie była jej - ona próbowała cytować, tylko cytat jej się nie udał ;-).
  16. [COLOR=red]Po raz kolejny przypominam osobom piszącym w tym topiku o zapoznaniu się z Regulaminem forum, a konkretnie punktem 3 - jak również tytułem tego topiku :roll: . Krytyki dotyczące konkretnych osób bądź lecznic proszę tylko i wyłącznie na priw - zamieszczone tutaj będą usuwane z całymi postami.[/COLOR] [COLOR=red]- Mod Flaire[/COLOR]
  17. [quote name='Szamanka']Ja mojego hasiora nie znosiłam zbyt długo, bo szybko rósł, był coraz cięższy i lubił się wyrywać ;) Póki co - schodzenie jak widać mu nie zaszkodziło. [/quote]U husky dysplazja stawów biodrowych jest przypadkłością bardzo rzadką. U goldenów - bardzo częstą.
  18. Flaire

    Posikiwanie

    Alaa, czy ona jest wysterylizowana? Bo jeśli tak, to takie podsikiwanie może być na tle hormonalnym i leczy się je innymi środkami.
  19. [quote name='PARSONRK']:angryy: :angryy: :angryy: Ja nie dojechałam :angryy: :angryy: :angryy: na starcie w zaspie wylądowałam:angryy: :angryy: :angryy: nie wspominać nawet - grozi smiercią:angryy::angryy::angryy:[/quote]Ale fotki wstawiłaś, jakieś dwa posty wyżej. ;-) I one sie pokazują jako czerwone krzyżyki.
  20. [quote name='belgunia']No to rzeczywiście straszna głupota robić psom Sylwestra, prawda:)???[/quote]Nie mówiąc już o nieoficjalnych zawodach - kto by tracił czas i pieniądze, żeby na takie przyjeżdżać??? :crazyeye: Wygrzebane z dogomanii: [quote]Jezeli mam wydać finanse na podróz na zawody to wolę aby je przeznaczyc na takie gdzie mam zapewnionę wpisy do ksiazeczki pracy z sedzia FCI. Jezeli mam to robić tylko dla zabawy lub treningowo to wolałabym to zrobić w swoim miescie z innym klubem gdzie cały mój klub będzie mógł w ramach własnego treningu mieć inna formę treningowa niekłopotliwą pod względem czasu na dojazdu, noclegu i finansów z tym zwiazanych.[/quote] Oraz: [quote]Natomiast powiedz mi jaki procent zawodników na nieoficjanych zawodach jest z klubów do 100 km a jaki procent powyzej.[/quote] No jaki? ;-)
  21. [quote name='Ajrisz']Lodz i Warszawe tez zreszta snieg sparalizowal. [/quote]Ale nie na tyle, żeby zdeterminowanych szaleńców powstrzymać! :lol:
  22. Qrcze, wyniki już są w necie! Dorota, jak Ty to robisz??? :crazyeye:
  23. [quote name='PATIszon']Niestety obiecalam mezowi, ze za rok spedzimy Sylwestra razem, wiec jesli nie uda mi sie go namowic na Sylwestra z agility to raczej mnie nie bedzie :placz:[/quote]No to może wszyscy razem już od razu powinniśmy go zacząć namawiać, bo bez Ciebie byłoby smutno. :-( Leon, pliiiiz, no, Leon, nie bądź taki... :-(
  24. [quote name='belgunia']jejciu, cieszę się, że tak wszyscy są entuzjastycznie nastawieni, naprawdę :multi: [/quote]belgunia, Ty nawet nie wiesz, jak bardzo! :-)
  25. [quote name='Wind']Spojrzmy prawdzie w oczy ... to doprawdy byly bardzo, bardzo trudne warunki dla fotografii :shake: Jutro przegladne reszte zdjec, ale prosze nie spodziewajcie sie jakichkolwiek rewelacji ... :-( [/quote]Wind, my to wiemy, ale wydaje mi się, że piszę za wszystkich, jeśli powiem, że to była dla nas zabawa tak przednia, że każde najmniejsze choćby wspomnienie to dla nas ogromna radocha. Więc nie przejmuj się, każdy jest szczęsliwy jeśli tylko może rozpoznać swojego podopiecznego, a jak rozpoznać się nie da, to można sobie wyobrazić! ;-) Więc nie krępuj się tylko wstawiaj, co masz! Oczywiście w miarę, jak pozwala Ci na to czas. :lol:
×
×
  • Create New...