Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Czy te oczy mogą kłamać?:evil_lol: [IMG]http://www.std.org/~hania/szczeniak/czyteoczy.jpg[/IMG]
  2. [quote name='Wojtek']W pierwszej chwili pomyślałem o mojej skromnej personie, ale ja nigdy obcych nie trymowałem, więc nie wiem czy zdzierżyłbym psychicznie. Musiałbym pomyśleć... [/quote]No ja też natychmiast pomyślałam o Tobie, bo jak Ci wielokrotnie pisałam, podoba mi się ze zdjęć jak robisz Fu i aż trudno uwierzyć, żeś samouk. ;) Więc zastanów się i daj znać. :-) A jakiegoś szkoleniowca tam może znasz?
  3. [quote name='Wojtek']Aga, tylko 3,5? :mad:[/quote]Wojtek, z przedmiotu, który nie będzie Ci przydatny to o pół oceny za dużo ;) . (Miałam kiedyś profesora, który zwykł mawiać o takich przedmiotach, że najlepsi studenci zdają je na najniższą możliwą ocenę! :lol: ) A tak z innej beczki, Wojtek, czy znasz może kogoś w Lublinie kto za pieniądze wytrymuje Airedale'a tak, żeby wyglądał jak przedstawiciel swojej rasy?
  4. [quote name='palma']No nie dokońca masz racje. [/quote]To gdzie dokładnie nie mam racji, bo nie rozumiem? Tak się składa, że w rasie, którą mam i choduję od ok. 30 lat (Airedale Terrier) przepukliny występują najczęściej ze wszystkich ras (chociaż akurat w mojej hodowli, pierwsza zdarzyła się w ostatnim miocie), więc jeśli czegoś na ich temat nie wiem, to bardzo chciałabym się dowiedzieć :-)
  5. [quote name='palma']ale odpowiedzilny hodowca nie sprzeda szczeniaka chorego [/quote]Sorry, ale po pierwsze, szczeniak z przepukliną nie jest "chory", a po drugie, przepuklina może się zrobić po sprzedaży szczeniaka - co nie znaczy, jak sugerowałam wyżej, że hodowca nie powinien pomóc z jej usunięciem, jeśli to okaże się konieczne. Yorczka, powinnaś co najmniej powiadomić tego Pana o tej przepuklince, bo chociaż zazwyczaj nie jest to wada poważna, to może być wrodzona, więc jeśli on jest tak wspaniałym hodowcą, jak twierdzisz, to na pewno będzie chciał o tym wiedzieć.
  6. [quote name='Yorczka']sorrka ale moje miasto to nie miasto tylko dziura, wiocha itp. tu nie manic.... wiec jade do szczecina do bardzo dobrej kliniki....[/quote]Ale mnie chodzi o to, że jeśli chodzi na przykład o polecenie kliniki w Szczecinie, to z takim pytaniem też należy się przede wszystkim udać do Twojego hodowcy. Wprowadzanie na świat szczeniąt to ogromna odpowiedzialność i dobrzy hodowcy dbają o swoje szczenięta w ten na przykład sposób, że zawsze służą radą najodpowiedniejszą dla Twojego szczenięcia - w końcu kto zna szczenię lepiej niż jego hodowca? Na pewno nie dogomaniacy... Tak więc również z prośbą o polecenie kliniki w Szczecinie radzę zwrócić się do hodowcy.
  7. [quote name='Yorczka']nie gadamy tu z kad jest mój piestylko ja prosiłam o rade[/quote]A więc moja rada: z wszelkimi pytaniami na temat szczenięcia, a już szczególnie z pytaniami na temat problemów ze szczenięciem, najlepiej się udać do hodowcy. Dobry hodowca powinien móc Ci udzielić dużo lepszych rad niz forumowicze - łącznie z poleceniem dobrej lecznicy w Twoim mieście.
  8. [quote name='Yorczka']nie kupiłam psa od zadnego pseudohodowcy tylko od pana któremgo oszczeniła sie fajna suczka[/quote]A swoją drogą suczka sama się ot tak nie oszczeniła - Pan musiał najpierw w tym kierunku zadziałać, bądź też nie upilnować suczki. Jeśli suczka nie ma uprawnień hodowlanych, to ja tak czy inaczej nie popieram. Ale zgadzam się, że z przepuklinką to dużo wspólnego mieć nie musi. NB dodam, że ponieważ ta przepuklinka może być wadą wrodzoną, to ja za operację przepuklinki u suczki z mojej hodowli zapłaciłam - czy ten Twój Pan też za operację u Twojej suczki zapłaci?
  9. [quote name='coztego']A moze Ty też masz pseudohodowlę :diabloti: ;)[/quote]Tia, i mój wet swoją BISy wygrywającą suczkę z przepuklinką też z pseudohodowli wybierał! ;)
  10. Moja 8-TYGODNIOWA szczeniara też zniosła czip bez mrugnięcia - dużo lepiej niż szczepienie - choć igła rzeczywiście wygląda imponująco :crazyeye: . Ale chyba ten odczyn w szczepionce szczypie czy coś - a w przypadku czipa, zanim pies się zdąży zorientować, że coś się dzieje, to jest po sprawie.
  11. [quote name='palma'][FONT=Times New Roman][SIZE=2][SIZE=2]Co do przepukli[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]ny jak się kupuje psiaczki w pseudohodowlach tak to się kończy.............[/SIZE][/FONT][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE][/FONT][/quote]:roll: :crazyeye: :roll: Sorry, ale przepuklinki pępkowe zdarzają się w najlepszych hodowlach. Jak sugerowała Patka, małych i nie powiększających się przepuklin pępkowych raczej się nie operuje, bo w niczym nie przeszkadzają i niczemu nie zgrażają. Natomiast powiększające się przepukliny rzeczywiście trzeba operować i zabieg jest bardzo prosty, ale warto, żeby zrobił go wet doświadczony, bo zdarzają się przypadki, gdy wet nie domknie mięśni i przepuklinka tworzy się na nowo.
  12. [quote name='zadziorny']Jeśli by jej pozwolić, to najchętniej nie wyłaziłaby z łóżka do godz. 11:00. Kiedy my z młodszą jesteśmy już gotowi do porannego spacerku i ją zawołam, to łaskawie, z widocznym ociąganiem człapie w moim kierunku :roll:. Po drodze osiemnaście razy się przeciąga i wygląda tak, jakby szła na ścięcie :mad:. Dodam, że przeważnie starsza sunia w ogóle nie wychodzi na wieczorne siusiu, tak więc rano upływa około 15-17 godzin od jej ostatniego wyjścia na dwór :crazyeye:[/quote]I to jest też moja Misia co do joty. Chyba że wyczuje, że idziemy w jakieś fajne miejsce (fajne = z dużą ilością jedzenia). Wtedy jest pierwsza w kolejce! :lol: No i ja ją zazwyczaj wyciągam na ten wieczorny spacer (chociaż czasami dosyć wcześnie... staram się nie wcześniej niż o 19), bo niepodoba mi się tak długie trzymanie moczu - to po prostu nie jest zdrowe. :-(
  13. Eh, ja o 5 wstałam. :-( Teraz psy już odsikane, nakarmione, a ja wybywam do roboty! :-(
  14. [quote name='Nelek']Mówił, że zaczerwienienie może być wynikiem mrozów lub drapania ucha.[/quote]To dlaczego wkropił antybiotyk? Od tego mrozy przejdą ;-) ?
  15. A czy to właśnie Astra była wystawiana we wrześniu Warszawie, czy jakiś inny szczeniak z tego miotu? Bo katalogu jakoś nie mogę znaleźć... :-(
  16. Za to fote Elmistego 3 BOG wstawiłam na fotowystawowy topik ;-).
  17. Hehe, ja wstawiłam tę i jeszcze jedną na topik z wystawowymi fotkami ;-).
  18. Na Zyczenie borsaf, skopiowane z działu Wystawy. Głogów 2006, Grupa 3: [IMG]http://www.kan_gaz.republika.pl/glog/20.JPG[/IMG] I wynik: [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/4746/pict25832wt.jpg[/IMG]
  19. A jak znajdziesz, to możesz się przy okazji dowiedzieć, czy trymują szorstki również? (Chodzi o Airedale).
  20. [quote name='nikit1']A co zrobić jak się mieszka na końcu ślepej uliczki :evil_lol:[/quote]nikit1, nie rozumiem problemu. Wtedy masz działanie uproszczone i postępujesz tak, jak napisałam w pierwszej odpowiedzi do coztego, gdy opisywałam jak sprawić, żeby pies nie ciągnął na początku spaceru. Ale to zakładało psa, który już umie chodzić na luźnej smyczy i ciągnie tylko w konkretnych sytuacjach. Natomiast z tego co piszesz, to Borys nie nauczył się jeszcze chodzić na luźnej smyczy - ale może źle Cię zrozumiałam. :niewiem:
  21. Flaire

    Zawody 2006

    belgunia: :cool2: :buzi: :calus: :buzi:
  22. [quote name='coztego']Ona ciągnie jak tylko wyjdziemy z klatki schodowej, potem przez jakieś 50-100 metrów jest parowozem, jak już widzi, że idziemy na spacer to się uspokaja. Natomiast, kiedy idziemy w stronę boiska, po którym biega- to się nie uspokaja, aż dojdziemy na boisko :mad:[/quote]Czyli ciąg dalszy powinien być oczywisty - jak już na początku nie będzie ciągnęła, a w kierunku boiska - tak, to wtedy udawać, że idziecie w kierunku boiska i zawracać czy też skręcać gdzie indziej, na tej samej zasadzie, co na początku, czyli zaczynać wracając natychmiast, a w miarę jak nie ciągnie - coraz później. Jak już się nauczy nie ciągnąć, to ja proponuję nadal ją raz na jakiś czas tak "oszukiwać" - czyli, gdy zamierzasz iść na spacer, zacząć iść w kierunku boiska, a potem nagle "zmienić zdanie". :razz: :evil_lol:
  23. [quote name='coztego'][B]Flaire[/B], co mam zrobić z Kreską, żeby nie ciągnęła na początku spaceru?[/quote]coztego, zacznij ją oszukiwać tak, żeby nigdy nie wiedziała, czy idzie na spacer, czy nie. Ja nie znam dokładnie Waszych warunków i nie wiem, czy ona ciągnie już od razu od drzwi czy od jakiegoś określonego miejsca, więc dla przykładu zakładam, że od drzwi. A więc, przygotuj siebie i ją na spacer, idziecie, wychodzicie za drzwi, po czym natychmiast zawracacie, rozbieracie się i zostajecie w domu. Powtarzać jak najczęściej. Powolutku, w miarę jak coraz mniej ciągnie, iść coraz dalej przed zawróceniem. Oczywiście czasem będziecie musiały równiez iść na prawdziwy spacer, więc bardzo uważaj, żeby ona nie mogła z Twojego zachowania zgadnąć, czy to jest ten raz, czy nie... Psy są bardzo z tym cwane. Niestety to łatwiej ćwiczyć w lecie niż teraz - przynajmniej mnie samo przygotowanie do wyjścia zajmuje minimum 5 minut... :roll:
  24. U nas już dzisiaj całkiem ciepło, psy wyspacerowane, najedzone i śpią. A ja wstawię jeszcze kilka zdjęć Mokki z mroźnego, niedzielnego spacerku. [IMG]http://www.std.org/~hania/misia/harce2.JPG[/IMG] Ilość śniegu na grzbiecie Apiszona poniżej świadczy o tym, że większość czasu na spacerze spędziła właśnie na grzbiecie, chociaż nie mamy zdjęcia w tej pozycji: [IMG]http://www.std.org/~hania/misia/harce3.JPG[/IMG] A nosy wyglądały tak: [IMG]http://www.std.org/~hania/misia/sople.JPG[/IMG] No i na koniec nasza grupa, z wyjątkiem dzielnego fotografa, i zagadka: ile piesków jest na tym zdjęciu? ;) [IMG]http://www.std.org/~hania/misia/ilepieskow.JPG[/IMG]
  25. [quote name='nikit1']Flaire - nie wierze :roll: ten parowoz???[/quote]Słowo honoru! ;-)
×
×
  • Create New...