Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. BORA, nie wiem, czy to Ci pomoże, ale wtrące swoje trze grosze. Ja bym radziła oddzielić spacerki w celach, hmm, toaletowych powiedzmy ;-) , od spacerków w celach rekreacyjnych. Celem spacerku toaletowego jest tylko jedno: załatwienie się. Ja obecnie mam szczeniaka 11 tygodniowego i chociaż oczywiście jeszcze w domu siusia, to osiągnęłam przynajmniej jeden ważny kroczek: pierwsza rzecz na dworzu - to siku. Do tego Ty również powinnaś dążyć. Ja robię to tak, że gdy mała śpi w domu, to śpi w klatce - tam wiem, że się nie zsika. Gdy tylko się budzi i zaczyna piszczeć, wyciągam ją z klatki i na rękach niosę na dwór, zawsze w to samo miejsce. Tam sika natychmiast - bo po dłuższym śnie każdy szczeniak sika. W tym momencie powtarzam jej komende na sikanie no i bardzo chwalę. Po skończeniu moge podać smakołyk na nagrodę. I wracamy do domu, gdzie bawię się z sunią bardzo intensywnie. Gdy widzę, że traci zainteresowanie zabawą, biorę ją znów na dwór w to samo miejsce i znów sika - ale nawet jeśli nie sika, to biorę ją z powrotem do domu i odstawiam do klatki na spanie. Nie chodzę z nią po osiedlu czekając, aż raczy się zsikać - ja chcę, żeby ona nauczyła się sikać na komendę i natychmiast. To jest wszystko w ogromnym skrócie, ale daje efekty - moja mała sika natychmiast jak stawiam ją na gruncie w miejscu, gdzie ma sikać. Teraz zaczynamy pracę nad następnym krokiem - mianowicie, żeby w miejsce do sikania potrafiła dojść sama, nie na rękach. Już zaczyna nam to wychodzić... Powyższa metoda uczy psa gdzie ma sikać i dla wielu szczeniąt to wystarczy. Ale wielu również musisz wytłumaczyć, gdzie sikać nie wolno. Jeśli masz takie szczenię, to poczekaj, aż już wie, że sikanie na dworzu jest super i wtedy zaczniej uczyć, że [B]tylko[/B] na dworzu jest super. Ja niedawno miałam sytuację, gdzie moja szczeniara podeszła do mnie w moim pokoju, spojrzała na mnie, żeby się upewnić, że widzę i bardzo dumnie przykucnęła na siku, oczekując nagrody. W tym momencie zgarnęłam ją przerywając jej siusianie i siup na dwór. Tam skończyła i dopiero wtedy ją pochwaliłam. Myślę, że jeszcze kilka takich sytuacji i zrozumie!
  2. [quote name='borsaf']Pedze do roboty bo dzisiaj przychodza ze szpitala.[/quote]No ja myślę! Na przyjęcie takiej ślicznotki wszystko musi być gotowe! :lol:
  3. [quote name='Tunia_']Witam, bardzo poproszę na maila jakiś kontakt do polecanych wetów w Warszawie, którzy wykastrują Tosię przed pierwszą cieczką. [/quote]Proszę bardzo - w Elwecie (Al. Niepodległości 24/30, tel. 0-22-843-23-46) wykastrują przed pierwszą cieczka. Mój wet tam to dr Grzegorz Kurski, a głownym chirurgiem jest tam doktor Mariusz Mikow. [quote name='Tunia_']Mała ma teraz około 11 tygodni, czyli jeszcze troche czasu jest :lol: [/quote]No troszkę. ;-) Jeśli chcesz zmieścić się przed pierwszą cieczką, to masz pewnie jeszcze ze trzy miesiące co najmniej, ale dłużej bym pewnie nie czekała. [quote name='Tunia_']I jak to jest z tymi szczepionkami, którą warto szczepić, narazie sie tylko dowiadywaliśmy ogólnie, że jest jakaś na 7 chorób i jakaś na 6. Czy te szczepionki maja jakieś chociaz ogólnopolskie nazwy? czy wszystko zależy od producenta? czym szczepic, mamy możliwość poprosić o zamówienie konkretnej szczepionki, tylko jakiej :confused: , moze jakaś konkretna?[/quote]Ja bym poszła do dobrego weta i zdała się na niego. Szczepionki różnią się składnikami, ale również widziałam badania, że skuteczność szczepionek różni się zależnie od producenta. Na podstawie tych badań, szczepionki holenderskie, na polskim rynku występujące pod nazwą Nobivac, i amerykańskie Fort Dodge sprawdzały się zdecydowanie lepiej niż konkurencja. Ja moje obecne 11-tygodniowe :-) szczenię szczepię Nobivaciem, DHPPi + Lepto2 (wolałabym pewnie Lepto4, ale tego nie ma na polskim rynku).
  4. Flaire

    Grennies,Cesar

    [quote name='filbras']Flaire, zgodzę się z Tobą w jednym przypadku,że każdy interpretuje wiadomości w sobie dogodny sposób.[/quote]Osobiście nie widzę nic dogodnego dla mnie, ani dla innych tutaj wypowiadających się, w ostrożnym podejściu do sensacji w necie - chyba że dogodnością nazywasz zdrowy rozsądek ;-). [quote name='filbras']Widzę, że nie ma szans na udowodnienie w jednoznaczny sposób nawet wydawałoby się pewnych wiadomości.[/quote]Widzę, że róznimy się bardzo co do wiarygodności tego, co czyta się w necie, jak i co do tego, co stanowi "pewną" wiadomość. ;-) [quote name='filbras']Ludzie palą papierosy mając wystarczającą wiedzę na temat ich szkodliwości, więc nie ma powodów do okazywania zdziwienia,że równie świadomie ryzykują zdrowiem lub życiem swoich podopiecznych.:oops:[/quote]Ja akurat papierosów nie palę, bo ich szkodliwość jest potwierdzona niezliczonymi badaniami naukowymi z najwiarygodniejszych źródeł. Natomiast na przykład szczepię moje psy przeciw chorobom zakaźnym, pomimo że w necie można przeczytać bardzo dużo na temat szkodliwości szczepionek, wypowiedzi osób, których gdy pies zginął na skutek szczepionki, i opinii, że szczepionki szczeniętom nic nie dają, a wręcz szkodzą.
  5. [quote name='Nitencja']Poza tym caly czas sie lamie czy to robic ?? Zawsze znajdzie sie ktos kto marudzi a bo to zle zdjecie , a bo to zla ocena itd itp . TRzeba rozwazyc wszystkie za i przeciw[/quote]Jak mawia mój tata, wszystko ma swoje zady i walety. ;-) Ja powiem, że bardzo często zaglądałam do Twojej strony z wynikami. Ale żeby nieco skomplikować sprawę dodam, że właściwie chyba nigdy nie zaglądałam tam po wyniki "na bieżąco", czyli z wystaw, które odbyły się niedawno - taka informacja jest dostępna na inne, często łatwiej dla mnie dostępne, sposoby. Natomiast Twoja strona była dla mnie cenna, bo zawierała informacje niejako "historyczne", czyli starsze. Ale taka wartość historyczna jest ciekawa tylko wtedy, gdy jest w miarę kompletna. Tak więc dla mnie byłoby ważne, żeby zamieszczone były wyniki z jak największej ilości wystaw, a nieważne kiedy wyniki z danej wystawy się pojawią, czy sa "przedawnione". Wyniki z wystaw na bieżąco mogę uzyskać z innych źródeł, a tych dawniejszych - nie. A co do zdjęć, sama byłam niesłychanie miło zaskoczona, gdy kiedyś, dawno, dawno temu, zobaczyłam na Twojej stronie fajne zdjęcia mojej Misi z Warszawy. To były chyba jej pierwsze zdjęcia w necie, a ja nie miałam pojęcia, że ktoś ja fotografował. :buzi: Natomiast wiem, że czasem po prostu nie ma się dobrego ujęcia jakiegoś psa i w takim przypadku moim zdaniem lepiej nie wstawiać nic, niż wstawiać jakąś pokrakę tylko po to, żeby było zdjęcie. Tak więc ja bym pewnie podawała tylko wyniki, a nie zdjęcia (chyba że zdjęcia nadesłane przez właściciela psa, ale to pewnie za dużo roboty i zamieszania). Taka jest moja opinia - mam nadzieję, że, jako bardziej wyczerpująca, pomoże co najmniej tyle, co głos w sondzie. ;-)
  6. rapidka, śliczne foty - chcemy więcej, więcej! :-)
  7. Flaire

    Grennies,Cesar

    [quote name='annnka']proponuje dajcie psiakom kosci najlepsze wmiare naturalne(jak wiadomo wiekszosc naszpikowana chemia)[/quote]Tylko że akurat mój pies po kościach dostaje krwawej, śluzowatej biegunki, bo połyka je w kawałkach, które nie są trawione. :roll: [quote name='filbras']W takim razie pozwolę sobie do tego jednego potwierdzonego zgonu dodać jeszcze kilka innych, a osobom zainteresowanym tematem polecić [B]osobiste[/B] przeszukanie stron internetowych w celu upewnienia się co do ilości zgonów po ich spożyciu[/quote]filbras, w tym, co wstawiłaś, potwierdzonego nie ma absolutnie NIC - to są jedynie opowiadania "zasłyszane" - przez Ciebie osobiście zasłyszane - w necie. Ja Ci moge wstawić najrozmaitsze rzeczy znalezione w necie - wszystkim wierzysz? Nie trzeba daleko szukać - wystarczy tu, na dogomanii... Jak wstawię kilka cytatów osób, które piszą, że im osobiście weterynarz z wieloletnim doświadczeniem powiedział, że suka musi mieć co najmniej jeden miot dla zdrowia, to uwierzysz w to? Nikt tu nie kwestionuje, że połykanie dużego kawałka czegokolwiek, w tym greenies, nie jest zdrowe i może się skończyć tragicznie. Ale greenies nie są w tym gorsze od czegokolwiek innego, a przynajmniej w przypadku mojego psa, sprawdzają sie znacznie lepiej niż na przykład kości. Niestety internet ma wady jak i zalety. Dzięki internetowi, ważne informacje rozchodza się bardzo szybko. Ale niestety internet nie daje możliwości informacji zbalansowanej (psy dławią się kośćmi na porządku dziennym, ale nikt o tym nie pisze, bo jest to uważane za normalne, a poza tym, nie ma kogo obwinić) ani sprawdzenia, które z tych informacji są prawdziwe. A na bajki i sensacje propagowane przez internet nabiera się codziennie wiele, wiele osób.
  8. I jeszcze jedno pytanko: wyników szkotów nie będzie? :-( ;)
  9. Sondę widzę, chociaż musiałam odnowić (załadować ponownie) stronkę, na której się sonda znajduje zanim mi się pokazała. Mam pytanko: od czego będzie zależało, które wyniki umieścisz na stronce, a których nie? :-)
  10. [quote name='zachraniarka']hmmm.. ale czy taki szorstki włos nie jest praktyczniejszy? bujniejszy pewnie ładniejszy, ale czy nie trudniej będzie mi z niej wyplątywać gruzę? Pytam często teoretycznie, bo nie znam się, ale tak sobie gdybam..[/quote]Zdecydowanie masz rację - praktyczniejszy. Jeśli widziałaś kiedyś portrety "starych" Airedali, to właśnie miały dużo mniej owłosienia na łapach i kufie. Natomiast stracisz wtedy charakterystyczną sylwetką oraz wyraz pyska, który mnie osobiście bardzo się podoba - te stare AT wyglądały inaczej niż dzisiejsze. Więc coś za coś... ;)
  11. zach, tak jak prawidłowo zdiagnozowała niedźwiedzica, Ludwiś ma prawidłowy, szorstki włos (wiem, bo go widziałam). Taki włos łatwo się łamie, dlatego odżywka pomaga na częściach (kufa, łapy), gdzie włos ma być dłuższy. Odżywka nie przyspieszy odrastania - niestety - ale spowoduje, że to, co rośnie ma większą szansę dłużej się utrzymać bez łamania się, dając bujniejszy efekt.
  12. [quote name='asher'][B]Flaire[/B], jestem wykończona i nie chce mi się priwa słać, więc spytam tutaj: czy ja mogę dzisiaj Sabinę wykąpać? [/quote]Spoko możesz wykąpać.
  13. niedźwiedzica, co do odżywki to oczywiście masz rację, ale nie wiem, czy pamiętasz, że w zapale do nowonabytej umiejętności, zach Ludwisiowi ten pynio nieźle wytrymowała...:-( :roll: :mad: :shake:
  14. [quote name='zachraniarka']obawiam się, że wiele osób skończy na poprawce :-( [/quote]zach, nie martw się na zapas ;) .
  15. [quote name='niedzwiedzica']PS.dziecie jeszcze TV ogląda, może klika fotek uda mi sie wstawić , nim go żądza wiedzy tutaj przygna :diabloti:[/quote]Wstawiaj, wstawiaj!
  16. [quote name='tamer']Nie, nie mam gotowej 'listy' i proszę, daruj sobie ironię...[/quote]Uwierz mi, to nie była ironia, a próba wytłumaczenia Ci, że nie ma sposobu, aby przewidzieć i sprawdzić wszelkie możliwe zagrożenia, nawet te o wiele bardziej realne niż zawalający się dach tej hali.
  17. [quote name='tamer']To chyba normalne że organizator sam niczego nie jest w stanie sprawdzić, ale może się tym chyba zainteresować, prawda?[/quote]tamer, czy masz listę innych kwestii bezpieczeństwa, którymi w Twoim mniemaniu powinien się orgaznizator zainteresować, czy chodzi tylko o ten dach?
  18. [quote name='Aga K']Powiedział,że psy są złośliwe i że ona poprostu robi mi na złość [/quote]łomatko! :roll:
  19. [quote name='tamer']Przecież nikt tu nie panikuje, betty tylko całkiem spokojnie zapytała czy dach będzie odśnieżony :)[/quote]Sorry, ale takie pytanie bezpośrednio po tragedii to dla mnie właśnie nie ostrożność tylko panikarstwo. Dlaczego nie pyta np. również, czy tam schody nie są śliskie? Bo ja w zeszły weekend zleciałam po nich i nieźle się potłukłam.
  20. [quote name='tamer']Takie tragedie właśnie powinny nas czegoś uczyć! Dawać do myślenia... [trochę nam się odeszło od tematu...][/quote]Trzeba się uczyć, trzeba myśleć. I to nie tylko po tragedii, ale zawsze. Natomiast nie trzeba panikować, nawet po tragedii.
  21. [quote name='tamer']Niemniej jednak nie zaszkodzi się zainteresować tym dachem, prawda?[/quote]Oczywiście, że nie, tylko pytanie, czym jeszcze? Sprawdzać opony każdemu autobusowi, do którego się wsiada? Sprawdzać rury gazowe w każdym budynku, do którego wchodzisz, bo przecież wiadomo, że mogą wybuchnąć? Każdy wiadukt i most zanim na niego wjedziesz? I co jeszcze? Gdyby w sobotę nie zawalił się dach, a most, albo gdyby wybuchł gaz, to chciałabyś sprawdzać te rzeczy, a o śniegu na dachu byś nie pomyślała. Na tym właśnie polega bezsensowność martwienia się o na podstawie danej, aktualnej tragedii.
  22. [quote name='Nor(a)']to wiele wyjaśnia jesli chodzi o Twoje,dość jednoznaczne i niepodważalne (wg Ciebie) zdanie. [/quote]Może i by wyjaśniało, gdyby nie fakt, że zdanie się nie zmieniło na skutek wyżej wymienionych osobistych przypadków. Było takie same wcześniej - bo wynika ze studiowania na bieząco badań na ten temat, a nie z apojedyńczych (jak moje) przypadków. Te pojedyńcze przypadki tylko potwierdzają to "moje" zdanie. NB, na temat "mojego" zdania... Od dawna twierdziłam (również na tym forum), że szczepienia przeciw coronowirozie nie mają sensu - to również było skutkiem mojego czytania na ten temat (w tym przypadku, bez żadnych osobistych doświadczeń). No i oczywiście różne osoby - w tym weci - ostro się nie zgadzali. Natomiast dzisiaj dowiedziłam się, że producenci (przynajmniej ci czołowi na polskim rynku) wycofali coronowirozę z kompleksowych szczepień. Niewątpliwie nadal będą weci, którzy będą się upierać, Tak jak w przypadku sterylizacji i wbrew danych na ten temat, że należy przeciw coronowirozie szczepić. Ale przynajmniej mają to czasem szkodliwe działanie utrudnione przez producentów szczepionek, którzy na podstawie badań naukowych na ten temat zdecydowali zrezygnować z tej części swoijego zysku. ;)
  23. [quote name='tamer']Flaire... :shake: Tamta hala wprawdzie ma inną konstrukcję, ale nie widzę nic dziwnego w tym, że betty zadała takie pytanie. Też się nad tym zastanawiałam, przecież wiesz że Znicz ma płaski dach...[/quote]Tak samo jak tysiące innych budynków, na przykład ten, w którym ja mieszkam... (A może i ten, w którym mieszka betty_l :niewiem:). Mam się wyprowadzić? :roll: Za każdym razem, gdy zdarza się jakaś tragedia, ludzie zaczynają panikować pod kątem niebezpieczeństwa związanego z tą tragedią. A nikt nie zwraca uwagi na przykład na to, że mamy o wiele większą szansę zginąć w wypadku samochodowym niż poprzez przeładowany śniegiem dach. :roll: Przebywając w towarzystwie palaczy papierosów narażasz się bardziej niż wchodząc do przeciętnej hali. I tak dalej. Nie bagalitelizujmy realnych zagrożeń - ale również nie panikujmy w obliczu "niebezpieczeństwa dnia".
  24. [quote name='Fuka']Lustrzanke cyfrową [/quote]No tyle to się spodziewałam, ale jaką? :-)
  25. [quote name='PATIszon']Ja zartuje oczywiscie. Nie wiem czy beda na hali czy na dworzu, ale nawet jesli beda na hali to raczej o dach w kwietniu bym sie nie martwila.[/quote]Te akurat zawody są w lutym. Tak czy siak, martwienie się o dach nie ma najmniejszego sensu. :roll:
×
×
  • Create New...