Yołłł
a mielismy snieg :) nom troszke krzaczkow wystawalo ale dalo sie jechac.. wczoraj wieczorem zaczal deszcz padac i d...a sniegu rano nie bylo...
i miejsca zostaly
fp1
pay 1
moj tata 4
ja 1
A o zawodach.. no coz... mozna bylo sie zgubic, wspolczuje tym ktorzy pierwsi jechali.. skrzyzowanie zadnych oznaczen, na szczescie jak startowalam slady byly i jechalo sie po sladach... 3/4 trasy na lodzie na ktorym ledwo co mozna bylo sie odepchnac.. w lesi nie wiele lepiej snieg nie ubity do tego mokry, trudno sie lyzwa jechalo.
a meta.. pierwsi zawodnicy i z tym mieli problemy.. duzo ludzi, brak korytarza, ludzie zostawaiali tylko waskie przejscie :-? pozniej na szczescie bylo mniej ludzi..
Pozdrowka