-
Posts
1409 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szybszy_od_dylizansu
-
http://www.cartingwithyourdog.com/gifs/danicacart.jpg
-
Regulaminowy czas na składanie skarg już minął .
-
Nie byłam w tym roku na Woronie, ale mam wrazenie, że to jest Jarek Jakubowski. Chyba biegł poza konkurencją. Licząc ilość psów to wszystko na to wskazuje (jest na zdjęciu 7 lub 8, a klasy A nie było :wink: ). Pierwszego dnia psów było 11 a drugiego dnia tylko 10.
-
1.8.1 Maszerzy są odpowiedzialni za zachowanie swoich psów, pomocników i swoje zarówno na trasie jak i na całym terenie zawodów. W czasie wyścigów powinna panować atmosfera miłej sportowej rywalizacji. I dlatego jest ten punkt regulaminu. 1.10.5 Maszerowi przysługuje prawo złożenia do Zarządu Federacji w ciągu 7 dni od dnia zakończenia zawodów skargi na postępowanie Sędziego Głównego lub Komisarza Zawodów. Zarząd rozpatruje skargę w ciągu 14 dni.
-
Ja też się cieszę , że Ty się cieszysz.
-
Według mnie maszer i pomocnik to jedna ekipa. Nawet w regulaminie jest napisane , że maszer odpowiada za zachowanie pomocnika więc chyba nie będzie problemu ze skargą złożoną przez pomocnika maszera. ZH gdybym widział , że pies jest źle traktowany bez wachania bym to zgłosił. Manu może potwierdzić , że raz już to zrobiłem . Sędzia zareagował właściwie. :snipersm:
-
Osoby które widziały opisywane zajścia mogą złożyć skargę na sędziego lub komosarza zawodów. Skaraga na maszera przedawniła się już. 1.9.2 Maszer, który chce powiadomić o popełnieniu wykroczenia musi zrobić to zaraz po zakończeniu danego etapu 1.9.3 Doniesienia ustne muszą być następnie wniesione na piśmie nie później niż na 1 godzinę po zakończeniu etapu, na którym przewinienie miało miejsce. 1.10.5 Maszerowi przysługuje prawo złożenia do Zarządu Federacji w ciągu 7 dni od dnia zakończenia zawodów skargi na postępowanie Sędziego Głównego lub Komisarza Zawodów. Zarząd rozpatruje skargę w ciągu 14 dni. Znajdą się odważni? Adres PFSZPRP 05-092Łomianki ulRolnicza 242D tel0-22 751 43 37 [email protected] [email protected]
-
Dziwię się tym osobom które widziały jak źle traktowane były psy przez niektórych zawodników a nie złożyły protestu do sędziego głównego. Ciężko było wyskrobać kilka zdań na kawałku papieru? Zabrakło odwagi cywilnej? Tutaj anonimowo jest łatwiej pisać? Eh....
-
To ja już wolę być w takim przypadku ZA HOTRYZONTEM. Będzie bezpiecznie. :wink: Chyba.
-
A macieżyństwo to nie jest szczęście?
-
Z tego co wiem to ZH ma smykałkę do majsterkowania . Z pewnością może Tobie podpowiedzieć jakieś ciekawe rozwiązania. Powodzenia :D
-
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D ZH rozpieprzy kolejną imprezę . Tego boisz się ewaka? :cry: ZH zostań lepiej w domu bo w przyszłym sezonie nie będziemy mieli gdzie jeździć. :modla:
-
A ja też znalazłem coś dla ciebie. Napisane to prawie rok temu ale jest coraz bardziej aktualne:
-
No patrzaj Panie Szybszy, zmieniłeś poglądy czy jak? Pamiętasz jeszcze swoje rozpaczliwe topic`i któe masowo zakładałeś po Wrockach? Nie? No szkoda że Metroska ich nie przetrzymała i wywaliła :) Ale wiesz co, coś znalazłem, specjalnie dla Ciebie ;) No to jak Panie Szybszy w końcu uważacie? sprint po ślicznej, przygotowanej trasie, czy dopuszczamy odrobinę naturalnego haosu na trasie? ;) Pozdrawiam Byłeś we Wrockach? Czy jazda w kałużach po kolana i po lodzie to są warunki na sprint? Czego człowieku p****** się do wszystkiego ? Nie masz innego celu w życiu? Zacznij może zbierać znaczki albo grać wyczynowo w szachy a najlepiej z komputerem bo do przeciwnika też byś znalazł powód aby się czepnąć. A ja nie pozdrawiam ale życzę poprawy zdrowia. [szybszy prosze --> mod]
-
Ośrodek Treningowy PFSZPRP w Jakuszycach
szybszy_od_dylizansu replied to ewaka's topic in Kluby, szkolenia, obozy
W listopadzie rusza ośrodek treningowy PFSZPRP w Jakuszycach. Trenować mogą osoby wcześniej zgłoszone . Opłata 12 euro dziennie . W terminie 22.12.2004 - 03.01.2005 brak wolnych miejsc. -
Adam wyluzuj .ZH poprostu z zasady musi się do wszystkiego p***** i wszystko drąż aż do zmęczenia materiału. Tylko po co to wszystko ???? Radzę nie zwracaj na niego uwagi. [uwaga na slowa --> mod]
-
Pisząc o zawodach w Warszawie nie płakałem z powodu braku dostępu do wody , braku toalet , miejsc do parkowania , gastronomi , niekompetencji sędziów , nieoznakowaniu dojazdu pogody i czegoś tam jeszcze a pisałem o szalnych pomysłach organiztorów . Zawody Worona Cup uważam za bardzo dobre.
-
Hmmmm.... Eh maszerzy. Chyba zapominacie jaki sport uprawiacie. Jeśli chcecie mieć wszystko podane pod nos zacznijcie grać wyczynowo w szachy.
-
Więc kiedy organizujesz zawody na których pokażesz całemu krajowi jak powinno to naprawdę wyglądać? Z przyjemnością zobaczę (a potem skrytykuję bo to jest najłatwiej robić :wink: ).
-
Oj biedne wy , szybko nie zaznacie snu . To musiałbyć wielki szok po tym jak ujrzałyście to zdjęcie. Współczuję.
-
Doskonale rozumiesz. Czy jest coś dziwnego w tym ,że decydując się na starty w wyścigach chcę aby psy biegały szybko? Przecież nie będę trenował musztry paradnej z rowerami a prędkość. Chyba to jest logiczne.
-
Panie Drużynowy widzę , że nastawia się Pan na wyprwy psimi zaprzęgami a nie wyścigi. Moje psy trenuję raczej na szybkość . Z posłuszeństwem też nie jest najgożej. Z sarnami na trasie też jakoś sobie radzimy. W biegach sprinterskich nie jest według mnie taka dokładna reakcja psów na komendy jak w biegach dłuższych i wyprawach. Na zaproszeniu powinno być dokładnie opisane czego możemy spodziewać się po zawodach bez potrzeby szukania na stronach internetowych. P.s. Proszę nie mówić do mnie PAN. Wrrrrrr.
-
Startowaliśmy drugi raz . Pierwszym razem myśleliśmy , że bałagan na zawodacvh to incydent ale w tym roku przekonaliśmy , że to nazywa się "specyficzna atmosfera" :wink: . Gdybym wiedział jakie niespodzianki dodatkowo zostały przygotowane to na 100% nie pojawiłbym się ponieważ moje psy nie są uczone do takich zadań . A swoją drogą to patrząc na punktację , harcerze z Twojej drużyny też nie wykazali się . Pozdrawiam
-
Hmmm.... Trudne pytanie kto zwyciężył . W C1 dyplom i puchar za pierwsze miejsce otrzymał Grzesiek P. pomimo , że pierwszego dnia miał mało punktów a drugiego dnia miał najlepszy czas. Drgie miejsce zajął Boguś chociaż miał najwięcej punktów pierwszego dnia a drugiego dnia miał drugi czas. W nagrodę otrzymał puchar i worek karmy której nie otrzymał zwycięzca. Wychodzi na to , że to jednak był wyścig skoro miejsca były przyznawane za czasy. Mam nadzieję , że w przyszłym sezonie nie trzeba będzie pokonywać szlabanu przeskakując go górą. :wink:
-
Kurna , jaki Pan??? :o Nikt jeszcze do mnie nie mówił per "Pan szybszy " :D Maszerzy to jedna rodzina gdzie mówi się po imieniu . Co do wspólnego treningu to z przyjemnością ale z jednym warunkiem . Nie bedziemy kazali ubierać się psom w szorki na czas i nie bedzie tym podobnych "maszerskich" dyscyplin sportowych.