Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. [quote name='Vectra']Żaba czym więcej czytam Twoje wypowiedzi tym jestem bardziej pewna że za grosz nie znasz bublowatych ..... EOT w tym temacie .... Fotki Brutuska poprosze[/quote] Nigdy nie mialam do czynienia ze szczeniakiem takiej rasy, to fakt i przyznaje się bez bicia ;) macie bullowate to wiecie jak na codzien wyglada zachowanie u takiego psa, wiec pewnie to zabawa, poznawanie swiata. Jednak z szczeniakami z ktorymi mialam okazje przebywac (mieszance) nigdy się tak nie zachowywały ;) albo nie mialam okazji widziec tych ich podchodow, wiec przepraszam. Z bullowatymi do czynienia najczesciej mam w schronisku gdy biore je na spacer, sa to z reguly dobre psy, nigdy nie spotkalam psa ktory rzucal sie z wsciekloscia na innego, takze nie chce przyklejac tej rasie jakiejś łatki. Jednak prawda jest taka, ze łatwo jest zniszczyc tak inteligetnego psiaka..
  2. Vectra nie przyklejam łatki tej rasie.. mialam okazje poznac rasopodobne amstafy i naprawde lubie te psy, gdyby nie rodzice to moze i takiego bym kupila ;) Jednak sama wiesz ze te psy trzeba temerowac od poczatku, pozwalajac na takie zachowanie szczeniakowi, jestem ciekawa co bedzie gdy pies bedzie miał rok :roll: nie wydaje mi się, że pies ktory jezy się chce się pobawić.. :roll: mialam taka sytuacje z doroslym rottkiem i dobrze ze tamten pies był stary a moj wtedy mlody i zdazyl uciec...bo to nie byl poscig dla zabawy..
  3. Widzę że Brit na allegro jest tani, czy to dobra karma?? moj pies je royal canin, czy gdzies mozna zamowic probki tej karmy?? :roll:
  4. [quote=Gosia>>>;3335831]brutusek dziękuje:lol: No właściciel zapewne był bardzo dumny, że posiada groźnego psa... tacy idioci to mnie do szału doprowadzają. Kiedys jeden kark zaproponowal mi, żebyśmy swoje psy sprawdzili i chociaż był dwa razy większy ode mnie to dostał w pysk i tak to się skończyło:diabloti: A co![/quote] Hihi brawo Gosiu :) a ja tak niesmialo zapytam, [SIZE=1]gdzie fotki Brutuska?[/SIZE] :oops:
  5. Super psiaki :loveu: :loveu: :loveu: Halbina, ja tez pisze sie na spacerek :evil_lol: moze z pieskiem zalezy jak sie bedzie czul ;) no i gdzie :P
  6. [quote name='Vectra']Gosia nikt się nie kłóci :) Ja cię rozumiem i ten zrozumie kto ma psa z "czarnej listy" [/quote] Dokladnie, my sie nie klocimy ;) No i was dziewczyny rozumie, ja nie mam nic przeciwko bullowatym itp. wrecz lubie takie psy, nie przeszkadza mi to ze ktos idzie z astem bez kaganca jesli wiem ze pies nie rzuca sie na wszystko co sie rusza, wlasciciel chyba ma swiaodmosc co robi? Jednak jesli widze ze pies jest niebezpieczny to albo wlasciciel ma niepokolei w glowie, albo nie wiem? :roll: Wczoraj na spacerku z naprzeciwka szedl mlody chlopak z na ok. 4 miesiecznym szczeniakim asta, pies na widok mojego psa (ktory potwierdzam nie rzuca sie na inne psy, nie podchodzi do niech, olewa) zaczal sie czaic z najezona sierscia... :roll: 4 miesieczny piesek (!) właściciel sie tylko śmiał :roll: Szkoda ze tak wspaniałe rasy trafiaja do takich czubkow.. :angryy: No i dla Brutuska tez wiele buziaków! :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: ... :loveu:
  7. ooo Metka biega :) [URL]http://img444.imageshack.us/img444/8862/ax4fr7.jpg[/URL] ładne zdjęcia :loveu:
  8. Asiunia ChiQuiTa witajcie :loveu: Simbik bo to taki w sumie.. lisek ;) Korenia dobrze że Mikus nie jest jedyny... :oops: :oops: bo normalnie, to az wstyd :) Pati, Miki odda jedzenie, warczy przy tym, ale ten typ chyba tak ma :roll: przez 15 lat tak warczy i nigdy nie ugryzł, a czasem i nie warczy bo zalezy jak mu sie chce cos zabrac ;) on lubi sie tak droczyc, warczy i emrda ogonkiem, i tylko patrzy gdzie zwiac, jak mu sie uda to po chwili i tak przychodzi i patrzy i chyba sobie mysli "no co? gon mnie!" :)
  9. [quote name='anarella']A oto informacje o malej suni wzietej z Ligoty w niedziele. Ma juz imie (Figa), na ktore oczywiscie nie reaguje, ale na cmokanie i owszem :) Było podejrzenie, ze jest szczenna i slepa. Okazalo sie, ze: - ma zaledwie 6 m-cy - duzy brzuch to robaki i brak miesni z powodu skrajnego wyglodzenia - bielmo na oczach jest wynikiem zapalenia spojówek, co zapewne wyniklo z przebywania w ciemnym pomieszczeniu - w niedziele wieczorem miala dosc wysoka goraczke, ale wstrzymalismy sie z podaniem antybiotyku, bo moglo byc to wynikiem duzego stresu. Poki co jest odrobaczona, odpchlona, dostala krople z antybiotykami do oczu. Jutro idzie na rtg i zobaczymy czy nadal ma goraczke (chociaz watpie, bo nochal ma wilgotny i zimny) Po 24h wielki brzuchol stal sie malym, ale jeszcze nie idealnym brzuszkiem, bielmo z oczu schodzi, ogon lata naookolo jak nakrecony :) Mala dostaje jedzenie, w malych ilosciach 5xdziennie. Suchej karmy chwilowo sie wystrzegamy, bo polyka jedzenie w calosci. Naprawde nigdy nie widzialam tak wyglodzonego psiaka. Jaka jest mala Figa? Skoczna, ciekawska i uwielbia bawic sie z naszymi psiakami. Szkoda tylko, ze nasze rozpieszczone psy, totalnie ja ignoruja i traktuja jak intruza :( Boi sie przestrzeni, wiec wychodzi tylko na ogrodek, bo spacer to jeszcze dla niej zbyt duzy stres. Nerwowo reaguje na kazde szczekniecie gdzies w oddali, a spotkanie z przemilym, ale obcym psiakiem, ktory chcial sie tylko z Figa przywitac, spowodowalo, ze zaczela przerazliwie piszczec i sie wyrywac. O dziwo... na smyczy chodzi idealnie. A poza tym... straszna przylepa i pieszczoch, tylko ciagle ma smutne oczka :( Nadal musze podtrzymac, ze domek jest tymczasowy. Powoli zaczynamy szukac domu stalego, ale pewnego. Jednak dopoki jej nie wylecze i nie odkarmie, mala zdecydowanie zostaje u nas. Jak mi sie uda, to wrzuce zdjecia robione w niedziele. Ok, juz wiem, ze nie wstawie zdjec. Po prostu sierota -nie potrafie, nie wiem jak, nie wiem gdzie :([/quote] Wstawiam fotki Figi [img]http://img125.imageshack.us/img125/2391/img2136eo6.jpg[/img] [img]http://img125.imageshack.us/img125/7421/img2139yi8.jpg[/img] :loveu: [img]http://img385.imageshack.us/img385/391/img2169za7.jpg[/img]
  10. Vectra masz racje, ze pies moze i zabic kagancem, ale jesli by mial to moglabym ratowac wlasnego psa.. a nie patrzec jak zostaje zagryziony i to nie ma znaczenia czy jest to bandog czy zwykly duzy kundel.. Masz racje, ze wiele psow biega luzem, rzuca sie na duzepsy i sa to wlasnie te male upierdliwe szczury...jednak moj pies nigdy nie zawarknal na tego bandoga, on nawet na niego uwagi nie zwraca, a pies sasiadki i tak na widok JAKIEGO kolwiek psa zaczyna sie jezyc... :roll: dla mnie to nie jest normalne zachowanie psa, ktory moze chodzic bez kaganca.. co innego gdyby psy na niego sie rzucały, wtedy agresja zaaraguje nawet spokojny pies.
  11. [quote name='Vectra']Żaba nie kieruje tego do Ciebie ... wnioskuje że nie rozumiemy się :( idąc takim tokiem rozumowania jak piszesz to albo wszystkie w kagańcach albo nikt .... nie ma że ten może a tamten nie.. [/quote] Dokładnie, ja nie miałabym nic przeciwko aby moj pies nosił kaganiec, krzywda by mu się nie stała... Jednak z tym sie nie zgodzę "A rozwiązanie jest takie proste WSZYSTKIE PSY NA SMYCZY !!!" dlatego, że jeśli agresywny pies wazy blisko 60 kg to nie uwieze ze wlasciciel psa utrzyma go na smyczy, psy maja duza sile, wieksza niz nam sie wydaje, a jesli cos takiego psa wkurzy moze byc niebezpiecznie, nie tylko dla psow, ale i dla ludzi... wiec ja chyba wolałabym, aby kazdy pies miał kaganiec na sobie, niz potem slyszec" Ale moj Azor nie jest agresywny on nie lubi tylko tego psa spod 4" ...
  12. Vectra teraz nie wiem czy kierujesz te slowa do mnie, ale gdybys miala malego psa to nie zalozylabys mu kaganca gdyby inne duze agresywne psy byly bez...Ja nie pozwole na to aby jakis inny zagryzł mojego, a prawda jest i taka ze jesli dopadnie go agresywny pies to i tak ma marne szanse nawet gdyby był bez kaganca. Mnie nie przeszkadzaja latajace luzem duze psy bez kagancow, nie wazne czy jest to pit bull czy owczarek szkocki colli pod warunkiem, ze pies jest łagodny. U nas poki co jest podział na małe-dobre pieski i duze-zle pieski :roll: ja rowniez nie jestem z takiego podzialu zadowolona.
  13. Vectra ja mam małego psa i jestem tego zdania co TY, jak wszystkie to wszystkie... Jednak uwiez ze sama bys chciala aby te psy nosily kagance, rottek przynajmniej na klatce schodowej, a bandog w miejscach publicznych. Z rottkiem nie ma takich problemow, bo jak ide z gory to widze czy tak czasem nikt z nim nie wychodzi, lub nie wchodzi, zreszta wlasciciele tego psa sa mili i czasem sami cofaja sie jak widza innego psa. To madre pies, bardzo kochany :loveu: ale uwaza ze klatka jest jego, zreszta chyba jak kazdy inny pies w moim bloku ;) tylko ze jak ja ide z moim psem to nie musze martwic sie ze go nie utrzymam bo wazy 7 kg ;) Jednak według mnie ten bandog jest niebezpieczny i kaganiec powinien miec...zawsze i wszedzie. Moj pies chodzil kiedys w kagancu, ale co z tego jak inne psy nie chodza? jak on sobie poradzi gdy go jakis zaatakuje?:roll: finał moze byc taki ze straci życie, przez to że ja chciałabym byc zgodna z prawem... :roll: Hmm.. ale wrocmy moze do tematu Brutuska ;) moze jakies fotki? :razz:
  14. Lucyna, pogoniłaś mnie do galerii a tu fotek brak :mad: porozmawiam sobie z Toba wieczorem :mad:
  15. Gosia... wyobraz sobie ze na widok mojego PSA (jesli mozna tego szczurka tak nazwac ;) ) sąsiadka zostawiła rower na pół piętrze i uciekła do domu :crazyeye: :crazyeye: powaznie ja zaczełam się śmiać..nie mogłam inaczej... pies ktory w klebie ma 32 cm... i wyglada chyba miło(?) :roll: no ale co tam... Masz racje ludzie boja sie takich psow, tak jak Vectra napisała-przez gazety :roll: :-( U mnie w klatce jest rottek, nie chodzi w kagancu, ale strasznie mnie to denerwuje, bo pies na klatce staje sie agresywny, na dworze jest łagodny, ale jednak to jego terytorium, moj pies mysli ze jego i moze stac sie nieszczeście :roll: raz sasiadka omało by go nie utrzymała :angryy:. Na parterze mieszka Bandog.. ten pies tez bez kaganca chodzi, a jak widzi innego psa to jezy sie z daleka :roll: babka jak widzi innego psa to ucieka :roll: nie rozumie dlaczego on nie chodzi caly czas w kagancu jak jest na osiedlu... Nie przejmuj się, zakladaj psu kaganiec, ale jak wyjdziesz z klatki to zdejmuj... :roll: jeśli Twoj pies nie rzuca sie na inne zwierzaki to po co mu to:roll:
  16. Jaką on ma śliczną głowe :loveu: a jak z charakterkiem? :cool3:
  17. Amelka ja nie mam pojęcia jak wysłac psa do gazety, wiem że Koszi była w moim psie i poprzez ta gazete znalazła dom.. ale wróciła :angryy:
  18. Ulaa nie martw się, wszystko będzie dobrze. Trzymam :kciuki: :buzi:
  19. [quote name='basiagk']Kurcze dlaczego zawsze musi byc szczeniak???:angryy:[/quote] Bo ktoś może nie dac sobie rady z psem po przejściach... to nawet i lepiej dla takiego psa dorosłego.
  20. [quote name='edhel']ja swojemu psu zak?adam kolczatk?, jest ze schroniska, nie by? widocznie nauczony.Nie da?abym rady z nim inaczej, tym bardziej, ze rwie si? do innych psów.Poza tym uwa?am, ze jak by go bola?o to by nie ci?gn??.po prostu.A mojego drugiego pieska chce nauczy? chodzenia na smyczy tak, z?by kolczatka byla zb?dna![/quote] Jak długo masz tego psa? Ja użyłabym kolczatki na początku, bo wtedy zaczełabym z psem pracować.. jak jestem w schronisku to kolców wogole nie używam, czy ide z bernardynem czy z rottkiem na spacer, fakt ze taki spacer to czasem i udręka, ale jakoś szkoda mi psa... jednak gdyby pies miałby tak zachowywac sie na trzech spacerach dziennie to pewnie bym padła :lol: kazdego psa da się nauczyc ładnie chodzić na smyczy, ne trzeba stosowac całe życie kolczatki.
  21. Super, ze tak szybciutko posz?o! Jak czyta?am w?tek od pocz?tku to mysla?am, ?e mix bedzie mia? problem z znalezieniem domku, ale posz?o zgrabnie :loveu: A jak tam husky? dalej my?li jak zwia?? :)
  22. Jestem przeciwko... Chyba ze bierze się psa z schroniska, dużego i na samym poczatku nie idzie go utrzymac, ale wtedy uzylabym raczej łanuszka albo dławika..:roll:
  23. [quote name='credita']ale, żeby nie zapeszyć to wątek zmienię dopiero w czwartek jak Maks będzie już u Ani?(tak nowa właścicielka ma na imię?):oops:[/quote] Pamietaj, ze p?ki co to Maks jedzie do DT :)
×
×
  • Create New...