Jump to content
Dogomania

All Activity

This stream auto-updates

  1. Past hour
  2. Bardzo dziękuję za kolejne wrześniowe wplaty Jankamalpa , Figunia , MikAga agat21
  3. Today
  4. Ojej, Elisabetko kochana przepraszam najmocniej, nie widziałam Twoich wpisów na wątku Rewuni. Jesteś niesamowita, nie wiesz jaką radość mi podarowałaś. Pewnie to przeczytasz, ale tak na szybko powiem Ci, że operacja, jaką Rewunia przeszła w lipcu, prawie ją zrujnowała. Twoja deklaracja jest wielką pomocą dla finansów Rewuni. Elisabetko bardzo, bardzo serdecznie Ci dziękuję
  5. Z trzeciego rzędu, pierwszy z lewej i ostatni z prawej , chyba margerytki - brzoskwiniowa i niebieska
  6. To ten młodszy kocurek "opiekuje się" staruszkiem bez oka. Staruszek 3/4 dnia przesypia, a pozostałą część dnia wygrzewa się na słońcu. Młodziak znosi mu myszki, niestety czasem też i ptaszki za co go sztorcuję, ale on nic sobie z tego nie robi. Chcemy w tym roku zabrać obu do Krakowa, ale mamy obawy czy młodszy zaakceptuje pobyt w zamknięciu. Staruszek szybko się przyzwyczaił, ale on pewnie zdaje sobie sprawę ze swojej słabości. Nie przeżyłby już zimy na działce. Młodemu chcemy zaoszczędzić trudów i niebezpieczeństw, jakie mogą go spotkać zimą na działce, tyle tylko, że on pewnie tak tego nie widzi. Czas pokaże co będzie
  7. Takie urwanie głowy dziś, że dopiero mogę zajrzeć popołudniowo.
  8. Skoro nie ma chętnych, to ja przytulę szklaneczki poz. 33 w opcji K.T. Przydadzą mi się
  9. Pochwalę się Wam moimi koteczkami działkowymi. Stary ponad 20-to letni, bez oczka kocurek, który od 2 lat mieszka z nami w Krakowie i jego młody kolega, z którym razem mieszkali u nas na działce. Planujemy i jego zabrać w tym roku na zimę do Krakowa.
  10. Wyjątkowo dzisiaj dodany drugi fant. 33. Szklaneczki retro z talerzykami - 3 szklaneczki i trzy talerzyki. C.W. - 10,00 zł
  11. Kasia była dzisiaj z Nerunią w przychodni, bo w jednym uchu , pomimo czyszczenia na bieżąco, gromadzi się spora ilość ciemnej mazi. Poniżej relacja Kasi po wyjściu z przychodni. Wizyta zakończona sukcesem . Początek był niezły, do samochodu jakoś ją wpakowałam( nastawiona byłam na gorszy scenariusz, więc duży plus dla Nerki ). Podanie znieczulenia poszło sprawnie, poczym zostałyśmy w gabinecie same w oczekiwaniu na sen. Wszystko dziś Nerka zrobiła pod siebie - obsikane futro, kupa szła przez cały czas badań, jakby od trzech dni nie robiła. Tak się ufajdała, że jeszcze w pakiecie porządnie gąbką pół psa wyszorowali . Na USG jest ok, więc nawet jeśli z krwi wyjdą jakieś parametry podwyższone, to wiemy że nie ma w jamie brzusznej żadnych zmian/ guzów. Wyniki z krwi będą jutro. No i uszy - jedno ucho było ładne, okazało się że nie ma nawet za bardzo co czyścić, za to drugie odwrotnie - czyszczenia było dużo, dostała do niego Neptre ( dostawała ją zawsze przy czyszczeniu). Poza tym miała obcięte pazury, bo znowu były długaśne (rosną jej jak wściekłe) i zaszczepiłam ją od razu na wściekliznę, bo była od dawna bez szczepienia. Czyli mamy Nerkę ogarniętą w całości. Zobaczymy co wyjdzie z krwi. Jak nic nie wyjdzie, to może ten gorszy apetyt spowodowany był "tylko" bólem ucha. Najwiejsza akcja dzisiejszego dnia, to było wyjście z kliniki... Za żadne skarby nie chciała wstać, jak jej chciałam pomóc podnieść dupsko, to zaczynała wrzeszczeć w niebogłosy, a jak jej chciałam kocyk pod brzuchem przełożyć żeby może tak jej pomóc, to prócz pisków, chciała gryźć . Nie szło się z nią dogadać ani prośbą, ani groźbą... Pomogła po jakimś czasie weterynarz i jakoś ją we dwie zaciągnęłyśmy do samochodu. Na filmiku Neri właśnie dojechała do domu. Całą drogę żaliła się na swój los, ale ogólnie jeśli chodzi o wizytę, to zawsze mogło być gorzej... . Zdjęcia Neri zrobione świeżo po powrocie, plus zaświadczenie o szczepieniu. Na zielonej karteczce koszt dzisiejszej wizyty - wszystko co było robione. Jeszcze u weta. Wreszcie z powrotem w domku
  12. Elizabetko witam Cię bardzo serdecznie po dłuuuuugiej nieobecności. Ogromnie się cieszę, że odwiedziłaś moją Nerunię i chcesz ją wspierać. Bardzo serdecznie dziękuję. Nr konta podam na PW Bardzo, bardzo się cieszę z Twojego powrotu
  13. Wielkie dzięki,, to brzmi jak w bajce Olbrzymia niespodzianka
  14. Paulina, dziękuję za podnoszenie.
  15. Isiak powtarzam, powinnaś mieć ogródek, działkę, kawał ziemi. Jak się o to postarasz daj znać. Wtedy dopiero zrobimy kolorowy busz!
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...