Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Content count

    9115
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

WiosnaA last won the day on January 24

WiosnaA had the most liked content!

About WiosnaA

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

3826 profile views
  1. Odwiedzam dzielną Tigrunię. Żeby ktoś jej dał szansę.....gdzie jesteś Człowieku ten jedyny dla Niej!
  2. Dragoniku Kochany....za serce ściska, co ten psiak w życiu przechodzi. Kciuki niestety tylko za Twoje zdrówko potrzymam, bo pomóc obecnie nie mogę.
  3. Morisek pozdrawia Kochane Ciocie. M Grzybiarz... Nie wiem kiedy ten czas znajdę na dogo...ehh Króciutko dziś tylko powiem ,że w październiku Moriska odwiedziła Ciocia z dogo ,która przyjechała do nas z daleka. Ogarnę filmy, zdjęcia i zdamy relację. A przez dwie inne Ciocie w wakacje został obdarowany prezentami....Umie skradać serca ten nasz Morisonek. Ale jest grzeczny (odpukać...tfu,tfu ) , zasłużył.
  4. Tysiu, wypisz wymaluj Morisonek, i to spojrzenie....podobieństwo ogromne. Przez tyle lat z pewnością Rudy potomstwo tam zostawił.
  5. Tysiu, pisałaś,że Pani mocno wertowała w necie w poszukiwaniu przewoźników, więc skoro dostała zaufane namiary od Ciebie ,to bez Twoich próśb, a raczej ze swojej inicjatywy powinna zadzwonić sama do firmy , jak również do dt.Choćby z ciekawości,nieważne kiedy miałaby być podróż. Ty chcąc adoptować wybranego ogonka pewnie byś tel. bombardowała wszystkich dookoła....hehe Jeśli chodzi o tę rezerwację,to myślę, że Moli rozmawiając z Panem wstępnie zabukowała (bardziej z troski,żeby zupełnie w ciemno z kimś obcym Roxi nie puścić) , bo wszystko ładnie się zapowiadało,Pani martwiła się o podróż Roxi, i Moli sądziła,że skoro jest polecony blisko przewoźnik ,to z pewnością Pani niebawem z nim się skontaktuje porozmawiać,dopytać wszystko i ew. uzgodnią kiedy i czy Roxi z nimi pojedzie. Tysiu, Ty jako Opiekun ,wysyłając pieska z kraju (póki tu jest) powinnaś też mieć wpływ na dobór transportu,nie tylko Pani (pomimo Jej kosztów).Ja bym się nie godziła nie móc mieć wpływu na pewne rzeczy póki pies jest w kraju,bo to poważna sprawa taka adopcja. Roxi w żadnym razie nie musiałaby jechać z tą firmą.To nie jest mój brat ani kuzyn,że polecałam.Twoja znajoma podróżując z sunią nieraz z ich usług korzystała. Często przewożąc psiaki po kraju wykorzystuje się transport z nieznajomymi nam ludźmi,ale tu jest podróż innego kalibru i uwierzcie mi , różne historie zdarzają się na granicy lub w trakcie podróży i dlatego uczulałam,że bezpieczniej powierzyć pieska komuś znajomemu. Sorry dziewczyny, że się rozpisałam, ale to z troski o sunieczkę, zrobicie jak uważacie. Tysiu, trzymam kciuki za Ciebie,za Moli i oczywiście za najlepsze rozwiązanie dla Roxi !
  6. Nie udało mi się do Tysi dodzwonić porozmawiać i tu nie odpisałaś. Myślałam,że to Ty rezerwowałaś u p.Marcina termin przewozu.Po rozmowie z Moli wiem,że to Ona dzwoniła wypytać jak cała podróż wygląda i wstępnie zarezerwowała 19.10.. (Martwi się kobieta,żeby włosek z głowy nie spadł Roxiulce ). P.Marcin do dziś miał otrzymać wiadomość czy Roxi jedzie, ale nikt się nie kontaktował, to zadzwonił do mnie czy na pewno ma trzymać miejsce na piątek,bo jakiś inny piesek chce jechać.Ja nie byłam w temacie ,ale obiecałam,że się dowiem. Z wpisów wnioskuję,że wyjazd w tym tygodniu nieaktualny więc zwolnię rezerwację zrobioną przez Moli, bo Pan czeka na wiadomość.
  7. Nie wiem,czy był plan korzystania z transportu który poleciłam, rozmawialiście Tysiu?.. wiem,że jeszcze ten weekend -19.10, mogłaby Roxi z nimi jechać, a później mają zarezerwowane wszystko innym pieskom i dopiero mogliby zabrać sunię w grudniu . Na prośbę póki co trzymają miejsce na ten piątek,ale zgłosił się piesek z Ostrowii i p.Marcin zadzwonił do mnie powiedzieć jak sprawa wygląda i czy nasza sunia jedzie? Z jednej strony bardzo dobrze,że Państwo chcą być w domu na początku pobytu, ale z drugiej strony lepiej, żeby pies jechał w tak długą podróż z zaufanym człowiekiem,a nie z firmą nieznajomą , a w oparciu tylko na opiniach internetowych. Wiadomo jak w necie różne opinie powstają. Osobiście bałabym się wysłać tak psiaka.
  8. I tak nikt nic na koniec?..żadnego badylka? Zapraszamy gorąco.
  9. Ostatnia godzinka! Zapraszamy serdecznie po roślinki!
  10. Taki zawilec (tu początek kwitnienia) jest w sklepiku Oneczki. Urocze,delikatne różowe kwiatki,kwitnie baaardzo długo. Mój średnicę miał ponad 1m,na zdjęciu za bardzo tego nie widać,ale ma ogromne liście. Rozsadziłam teraz i mam nadzieję,że dalej będą takie dorodne. (nie patrzcie na zielsko obok,działka świeżo nabyta i dopiero ogarniam)
  11. Podałam Tysi namiary na sprawdzoną firmę do przewozu psiaka.Osobiście korzystamy z jej usług od lat i wiem,że są solidni. https://www.facebook.com/BialystokLondyn/ Tysiu, w ubiegłym roku spotkałam się właśnie w busie Pogorzelskich z Olą i była ze swoją sunią. Miejscowość,gdzie miałaby jechać Roxi jest niedaleko (100 mil) od mojej córki. Gdybym miała opiekę nad Moriskiem, zawiozłabym Roxi osobiście ,bo dawno u córy nie byłam,ale niestety nie mam ,a to psiak specjalnej troski. W każdym razie w przyszłym roku na wiosnę wybieram się i wtedy mogę zrobić wizytę pa.
×