• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

andzia69

Members
  • Content count

    32426
  • Joined

  • Last visited

About andzia69

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Kielce
  1. Niestety nie. Janka - można spróbować ogłosić mlodego. Lubi jazdę samochodem, proludzki, psy też podobno lubi - takie obserwacje były Jamora. Ma ok. 7 mies. Ma na imię Pippin :) :)
  2. a co z Abbą??? ten labek...to bardziej labkowaty - zupełnie nie ta głowa :)
  3. jak widać zaniedbania "chwilowe" tylko...bo onki tak mają wg słów "właścicielki"
  4. Ogloszenie niby nieaktywne, ale ja go widzę łącznie z adresem pobytu. Marzenko - uwierz - u nas są to psy kłusowników. Na tyle chartów, które dziewczyny zabrały 90 % były to psy z naszego woj. i znajdowane w lasach. od dawien dawna tu byli i są kłusole. Rozmnażają, sprzedają. Kilka lat temu razem z policją zabieralismy ponad 30 chartów i ich mixów, więc wiem, co piszę.
  5. nie wiem, czy to dobrze, ze chart jest " w świecie" :( u nas charty i mixy to psy kłusowników :(
  6. niestety nic się nie dzieje, cisza jak makiem zasiał, zimno, buro i ponuro :(
  7. zna ktoś groomera w Tomaszowie Mazowieckim który ma krótszy termin niż za dwa miesiące ? koniecznie trzeba go wykąpać , wyczesać ile się da a dredy powycinać :( wyniki cd. i zdjęcie Dragona wstydliwego :)
  8. zobaczcie Dragona - pocahontas to jego super "właścicielka" a tu ja założyłam mu nowy
  9. " u Dragona wszystko ok , żyje i mam nadzieje że jest coraz lepiej jeżeli chodzi o uszy , w piątek miał kolejne badania , serce jest w miarę ok więc myślę że w tym tygodniu uda się przeprowadzić czyszczenie . Wybaczcie że czasami potrzebuje oddechu . Jeżeli ktoś będzie miał pytania nie cierpiące zwłoki proszę dzwonić 605 05 08 43"
  10. chodzi o to, żeby sie wybielić i że niesłuszne są hejty na nią - więc robi wszystko, żeby "udowodnić', ze to ona jest poszkodowana że przecież uszy chore ma wiele owczarków, bo to takie normalne, że przecież nie ukrywała, ze pies jest w kojcu itd itp. a najgorsze to są te, co psa zabrały i oszukały ją! bo pies miała sobie zabrać do domu (wg niej) Pasja, a nie miał jechać do hotelu - z 'kocja" do kojca :) szkoda gadać i oczywiście wszystko to jest nieprawdą: "Właściciele posesji gdzie mieszkała Pocahontas zezwolili na publikację tych zdjęć i udzielili mi następujących wyjaśnień zgadzając się na ich upublicznienie. Pocahontas mieszkała u nich przez rok. W tym czasie umieściła Dragona w kojcu. Kojec na początku był odnowiony. Przez rok pies prawie nie wychodził. Dom jest w bardzo dobrym stanie, jest czyste podwórko. Nie było zakazów co do wyprowadzania psa. Właściciele mają dwa swoje kundelki, z którymi mnie zapoznali. Pieski wyglądają zdrowo, pięknie utrzymane, wesolutkie i przyjazne. Pocahontas ponad miesiąc temu się wyprowadziła i zostawiła Dragona "na głowie" właścicieli. Karmili go i wielokrotnie dzwonili do niej i do jej chłopaka, żeby zdecydowali co z psem. Stan Dragona jak go odbierałam: nieleczone od lata zapalenie ucha, ledwo chodzi, sierść w dredach, niesamowicie śmierdzi, jest gruby. Jutro Dragon jedzie do weta i wet oceni jego stan. Ze względu na to, że wierzyłam w trudną sytuację Pocahontas i chciałam jej pomóc nie komentuję i nie będę komentować sytuacji."
  11. 2 wcielenie jednego z obrońcy "właścicielki" - ale już nei wiem, którego, bo było ich 2 :) jeden twierdził gdzieś, ze jest detektywem, że jest 5 zbiórek, 6 miejsc pobytu psa, bo on dzwonił do 12 hoteli i nigdzie nic nei wiedzą :) ale psa nie chce, bo to nei jego bajka :) I jest wiele domów, a my nie chcemy dać! ale już na moje pytania o wskazanie tych 5 zbiórek, 6 miejsc pobytu i podania namiarów na te "wiele chętnych" nie odpowiada(komentował głównie pod postem Pasji) https://www.facebook.com/katarzyna.janaszek.3/posts/1807219296190220?comment_id=1809163722662444&notif_id=1510141676633124&notif_t=like&ref=notif Drugi obrońca komentował jako Toomek i go wcięło, a pojawił się Grzegorz - który wszystko wie, wszyscy kłamią i tylko oczerniają "właścicielkę"
  12. Pies jest pod Łodzią, i tam byl u weta. Marzena wstawi na wydarzenie jak dostaną opinie i wszystkie badania - tak mówiła. Generalnie od wczoraj coś cicho na wydarzeniu...pewnie obrońcy i "właścicielka" się naradzają, co teraz pisać ...o straszeniu sądami, prokuraturą już chyba pisałam. Marzena się obawia, czy nei będą chcieli psa odzyskać! nie z milosci oczywiście - tylko po złości. Bo pani sie obruszyła, że ja wyzywano Tu jeszcze zdjęcia, które Marzena wstawiła na fb 7.11 - zapewne zrobione już jak dojechal do hotelu