deks Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Witam. Dzisiaj przeczytałem artykuł na gazecie http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,9813078,Zabrali_Pimpka_sila__Brawurowa_akcja_policji.html W skrócie rodzina zgubiła psa. Trafił do schroniska następnie został adoptowany a po roku odebrany przez właścicieli którzy go zgubili. Czy każdy kto przygarnie psa ma przez 3 lata zastanawiać się czy ktoś się o niego upomni? Mam wrażenie, że ktoś tu posmarował prokuraturze :angryy: I stwierdzenie, że pies jest "rzeczą ruchomą" ?!?! Nie wiem jakie Ci państwo przedstawili dowody, że to ich pies no ale rozpoznanie to wg mnie słaby dowód. Każdy mógłby tak sobie rozpoznawać psy. Wg mnie ze względu na tego psa po roku czasu powinni odpuścić sobie i zostawić go w nowej rodzinie. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam Grzegorz Quote
cockermanka Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Mam nadzieję, że nigdy nie przytrafi mi się taka sytuacja ...ale zdecydowanie wolałabym swojego psa odzyskać. Ale rozpatrując sprawę ogólnie, to myślę że bardzo istotny jest wiek psa - jęśli zgubi się np. szczeniak kilkumiesięczny, to po roku i tak przez większość życia znał nowych opiekunów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.