Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 136
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

coś tam już zrobili;

baba nie przyjechała, zadzwoniłam i powiedziała mi że poród się zaczął. Jakaś pomyłka, nawet jeśli mówi prawdę to jak sobie poradzi w mieszkaniu i to z noworodkiem i ze szczeniakiem :/ . Poza tym głos ma jak małolata, mówiła że miała już 7 psów (ciekawe co się z nimi stało, pies nie żyje rok czy dwa). Nie wyobrażam sobie z tego.

Dzisiaj dzwonił do mnie jakiś facet, jutro jedzie obejrzeć.

Posted

został jeden szczeniak, dzisiaj 3 oddał taki ochroniarz co z nim ciężko się dogadać, tzn tak powiedział ze ktoś wziął, nie wiadomo kto gdzie i po co....
Dzisiaj jedzie ostatniego obejrzeć facet. Jeśli będzie chętny to od razu bierze psa i podpisuje umowe a w weekend jadę do niego na wizyte; ma dom z ogrodem na dąbrowie.

Szybko rozdali te szczeniaki....

Posted

jak to w jeden dzień rozdali 3 szczeniaki?
dla mnie to b. podejrzane, ale pozostaje tylko mieć nadzieję, że naprawdę trafiły do jakiegoś domu, i że krzywda im się nie stanie ...
lepiej niech ten facet dziś zabiera ostatniego jak mu się spodoba bo strach je tam dłużej zostawiać!:(

Posted

mi też się nie chce w to wierzyć, bo nie raz miałam szczeniaki na dt i wcale nie łatwo było o chętnych, i ciekawe skąd ich wzięli w ciepłowni. Ta koleżanka moja też nie jest najszczęśliwsza z tego powodu, bo chciała żeby dobrze trafiły, a tu nie wiadomo co i jak. Mam nadzieję że ten gościu mnie nie wystawi tak jak tamta baba....

Teraz żeby tylko tą sukę udało się wysterylizować, bo zaraz znowu będą szczeniaki i wcale się nie zdziwię jak się okaże że jeszcze szybciej "znalazły dom" niż te.....

Posted

[quote name='beataczl']dzzwonilam jeszcze do innego weta -sunie mozna juz sterylizowac[/QUOTE]

A jak to wygląda z tą f. sterylkową, wiadomo już czy oni zwrócą czy nie.... ??

Posted

jak się cieszę!!!!:multi::multi::multi:

gratuluje Ci dycha znalezienia domku - przynajmniej o jednym maluszku wiemy, że trafił w znajome ręce. A mnie ta kosmatka z falowaną za uszkami sierścią od razu urzekła i ciągle o niej teraz myślałam :) pięknota taka:cool3:

a co ze sterylką mumusi (ona tam zostaje jak stróż tak?) bo zupełnie w tej kwestii nie mam rozeznania, ewentualnie mogę dorzucić gdyby była zbiórka

Posted

suka generalnie może zostać, ale im to jest obojętne, karmią ją pracownicy, ma ciepło więc jest ok; co do sterylki to intensywnie myślę, a czas już zacząć działać...

Posted

mi wetka mówiła 600 zł za mastifkę, więc ta suczka to pewnie nie więcej niż 400zł. Ale się nie znam, ona ponoć nie duża jest, taka do kolana

Posted

chyba mniej niż 400, wydaje mi się że ok 300-350...

a w razie co może być tak, że ta możliwa kwota zostanie zwrócona a resztę się jakoś dociuła deklaracjami? to w końcu jednorazowa deklaracja, więc myślę, że jakoś zbierzemy, a nie ma na co czekać...


edit: dostałam info od Tattoi [QUOTE] u mnie sterylka kosztuje 300 złotych z opieka pozabiegową.
Sukę mogę oddać zaraz albo po zdjęciu szwów- 8- 10 dni. Kwestia tego, że trzeba ja karmić przez ten czas. I na to albo zrzuta, albo doliczam jedzenie własne. I jeszcze jedno- czy robimy badania przed zabiegiem- krew - 60 złotych, czy robimy w ciemno? Bo to ryzyko jest dla suki w czasie narkozy.
Zastanówcie sie. Czyli razem 300 + 60 + karma. Chyba, że sąwarunki, by ją zabrać zaraz po zabiegu.
Piszę tu o sterylizacji bez żadnych komplikacji. Jak się objawią- płacicice za dalszą opiekę.[/QUOTE]


Co Wy na to dziewczyny? Ja myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie
jakby się udało z dofinansowania mieć 250 zł to do 420 (mówię o kwocie z badaniem krwi) te 170 może by się znalazło? ja się dorzucę

Posted

trzeba spróbować;
tej małej nie weźmie ten chłopak, bo dziewucha boi się że koń ją kopnie. Tłumaczyłam że nie będzie to pies stajni, tylko stajennego i że będzie o nią dbał i można z nim spisać umowę i tak dalej. Ale oni najpierw rozdali wszystkie szczeniaki byle komu byle gdzie, a teraz nagle zaczęli się martwić, nie mam siły......

Posted

[quote name='dycha']trzeba spróbować;
tej małej nie weźmie ten chłopak, bo dziewucha boi się że koń ją kopnie. Tłumaczyłam że nie będzie to pies stajni, tylko stajennego i że będzie o nią dbał i można z nim spisać umowę i tak dalej. Ale oni najpierw rozdali wszystkie szczeniaki byle komu byle gdzie, a teraz nagle zaczęli się martwić, nie mam siły......[/QUOTE]

coo?? nie zaraz mnie coś strzeli!!!
sory ale czy oni mają równo pod sufitem?! jedyny maluch o którym wiemy, że miał szanse na dobre życie, już się tak cieszyłam że dziś jest ten szczęśliwy dzień!:(
a oni nagle tacy specjaliści od wydawania psów??
to powiedz ze ja ją wezmę do siebie - przyjadę jeszcze dziś albo jutro, powiem, że do siebie zabieram i oddamy stajennemu! serio

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...