gosia7 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Witam, Ta śliczna czekoladowa sunia mieszka w Starych Jabłonkach k.Ostródy. Niestety dom, w którym przyszło jej żyć nie jest takim, na jaki zasługuje ta sunia. Puszczona samopas, niejednokrotnie głodna, błąka się całymi dniami po okolicy przeganiana z kąta w kąt:(Poznałam ją podczas tegorocznych wakacji, dokarmiałam,oswajałam i pokochałam. Niestety nie mogłam zabrać ze sobą z powodu psa i dwóch kotów, które mam. Wyjechałam a ona została:(. Jedyne co udało mi się zrobić to odrobaczyć suńkę Pratelem i poprosić mieszkankę tamtej okolicy, by ją dokarmiała. Pani ta też ma już spore stadko tymczasów i własnego psa,więc nie może wziąć następnego... Może znajdzie się ktoś kto mógłby przygarnąć Czekoladę (imię robocze od jej ślicznego czekoladowego umaszczenia:). Sunia sięga do kolan, pragnie kontaktu z człowiekiem, choć z początku jest nieufna (dookoła same szczucie typu:"buda,buda":)). Napewno pomogę w wysterylizowaniu suni i transporcie. Czekam, a raczej ona czeka na odzew i nowy domek... Spójrzcie w jej kochane ślepka...Czy ktoś da jej szansę na miłość, własnego człowieka i kochające ręce do głaskania??? Quote
gosia7 Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Kochani, ja jestem mocno początkująca na dogo,nie wiem jak prosić o pomoc dla tej suni, ale może ktoś zechciałby np. pomóc w podnoszeniu wątku, zrobieniu banerku, ogłoszeń na Allegro? Przyjmę każdą pomoc z największą wdzięcznością, proszę nie bądźcie obojętni, choć wiem,że są tu seki psiaków i problemów:( Naprawdę doceniam to forum i cieszę się,że jest tu tyle miłośników psów. Naprawdę mocno martwię się o Czekoladkę, żeby nie wpadła pod samochód (biega swobodnie obok,po ulicy) i nie zaszła w ciążę! Ale z perspektywy ok. 300 km naprawdę niewiele sama zdziałam. Może znalazłaby jakiś dom tymczasowy w Ostródzie, Olsztynie. Może jest ktoś z tamtych okolic na dogo. Dajcie znać, proszę. Quote
gosia7 Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Czy naprawdę nikogo nie przejęły te błagające, smutne oczy...? Quote
Jagoda1 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Czy to sama sunia? Jeśli to ona to ma dt w Olsztynie. Quote
gosia7 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Dzięki Bogu Jagoda1,że się odezwałaś:)! Dziękuję za Twoją czujność i zrobienie zdjęcia! To bardzo prawdopodobne,że to ta sama sunia:):):) Długo nie odwiedzałam dogomanii (urlop w strasznej dziurze i brak dostępu do internetu). Cały czas jednak miałam kontakt tel. z Panią, która w Starych Jabłonkach k.Ostródy zgodziła się dokarmiać sunię po moim wyjeździe. Z czasem (po kilku tyg.) zdecydowała się zabrać ją tymczasowo do siebie do domu z ogrodem. Wszystko z obawy przed niechcianą ciążą i wypadkiem komunikacyjnym. No i przez te oczy suni i mądrość:) Już tłumaczę jaka jest aktualnie sytuacja suni. Sunia jest w domu u tej kobiety w Starych Jabłonkach k.Ostródy, ma jedzenie i opiekę. Czasem jeżdżą do Olsztyna (wydaje mi się,że Pani ma tam mieszkanie , ale nie dopytywałam się szczegółowo), więc stąd można było spotkać suńkę na spacerze w Olsztynie. Prawdopodobnie to jej zdjęcie:)Tak się cieszę , taka wesoła jest na nim:) Dziękuję Jagoda1:):):) Dziś również rozmawiałam z tą Panią i niestety sielanka suni wkrótce się kończy:( Pani wyjeżdża do rodziny za granicę na ok. miesiąc. W domu ma jeszcze swojego osobistego psa i trzy tymczasowo przygarnięte suki (maleńką kundelkę, piękną ONkowatą młodą sunię i jej matkę). Nie da rady wszystkich umieścić u znajomych. Próbowała szukać im domu od końca czerwca, chodziła do gminy, rozmawiała z TOZ w Olsztynie, ja dzwoniłam do Alarmowego Funduszu Nadziei w Ostródzie, zamieszczałam ogłoszenia w internecie. Wszystko na nic. Dogo też milczało:( W następnym tygodniu sunia ma trafić do schroniska:(:(:( Pani jest bezsilna, płacze, ale nic więcej nie może zrobić, nikt nie chce jej pomóc. Jeszcze chce tylko wysterylizować sunię, zabieg ma być w pon. Pomóżcie. Chyba pęknie mi serce jak ta suńka trafi do schronu. Co robić?!!!! Już nie wiem , gdzie uderzać? Może ktoś z Olsztyna lub Ostródy wziłąłby sunię na tymczas? Ja pomogę finansowo z karmą. Odezwijcie się, proszę! Quote
gosia7 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Sunia dziś o 14.00 miała sterylizację. Właśnie jest po zabiegu, narazie dochodzi do siebie, słabo się czuje, wymiotuje, nie chce nawet pić. Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze, zwłaszcza,że Pani, która się nią opiekuje jest Aniołem, głaszcze ją, nie spuszcza z oczu, leżą razem na łóżeczku:) W zeszłym tyg. telefonicznie zgłosiła się jedna osoba chętna do wzięcia suni, chciała przyjechać po nią już w ubiegły piątek. Opiekunka suni zadecydowała jednak,że nie odda jej bez sterylizacji. Były umówione na dziś, ale Pani się nie odezwała:( Może ktoś inny zadzowni? Suńka czeka... Quote
gosia7 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 W sobotę jadę do suni porobić troszkę nowych zdjęć. Mam nadzieję,że już ciut lepiej po poniedziałkowej sterylizacji. Czy ktoś zna Alarmowy Fundusz Nadziei z Ostródy? Wielokrotnie zwracałam sie do nich w sprawie suni (pomoc w ogłoszeniach, zrobieniu zdjęć, zamieszczeniu na ich stronie, szukaniu domku dla suńki), ale wszystko bez echa, mimo zapewnień telefonicznych ,że pomogą. Czy oni wogóle istnieją?, zaczynam tracić nadzieję...:(Czy gdzieś w tamtych okolicach jest jeszcze jakaś fundacja/kompetentna osoba mogąca pomóc w prawie tej suni? Quote
gosia7 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Sunia ma się dobrze:) Po sterylizacji już ani śladu, tylko troszkę schudła po zabiegu (nie chciała jeść), ale juz nadrabia:) Zdjęcia mam już od dawna, ale nie mogę wstawić (nie wiem dlaczego tym razem nie wchodzą, wcześniej się udało). Wiemy juz więcej o suni, bo sporo już jest obserwowana w swoim domu tymczasowym. I tak : nie bardzo lubi mężczyzn (z czasem się przyzwyczaja, ale na początku próbuje uszczypnąć). To wynik jej wcześniejszych złych doświadczeń, ale myślę,ze w mądrych rękach do wypracowania, da się przekonać do dobrych, cierpliwych mężczyzn. Ponadto sunia nie powinna z początku dlugo sama zostawać (wówczas gryzie przedmioty), nie wiem czy to lęk separacyjny czy nuda? Nie niszczy nic pod obecność człowieka. Jest świetnym stróżem, broni właściciela i domu:) Uwielbia dzieci, dogaduje się z innymi psami, z suniami (przynajmniej tymi z którymi przebywa). Alarmowy Fundusz Nadziei odwiedził opiekunkę Fiony, dostała karmę i zapewnienia o sporządzaniu ogłoszeń, ale póki co głucha cisza, ani jednego telefonu:(... Będę jeszcze próbować wrzucić aktualne zdjęcia. Quote
gosia7 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 http://yfrog.com/n62010092511331j http://yfrog.com/49201009261171j http://yfrog.com/3v201009261193j Mam nadzieję,że tym razem się udało wstawić przynajmniej linki do zdjęć Fiony, które się otworzą? Quote
gosia7 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Fiona już mocno zasiedziała się w swoim DT. Z relacji tel. wynika,że ma się świetnie-śliczna lśniąca sierść, przytyła. Zaczyna mocno rządzić:)Zdominowała psa-rezydenta, szczerze mówiąc nie bardzo lubi psy , z niektórymi suniami się dogaduje, ale jest dominująca). Nie przepada za mężczyznami, za to swoją opiekunkę broni intensywnie. Potrzebuje także sporo ruchu i aktywności (w jej żyłach płynie krew psa myśliwskiego-przynajmniej jej szczątki:), inaczej rozrabia-niszczy przedmioty. Myślę,że nie ma także postawionych jasnych zasad i karności, a miłość do siebie sprytnie wykorzystuje. Powoli jej opiekunka zaczyna sobie nie wyobrażać rozstania z nią. Obecnie zgadza się oddać ją do adopcji jedynie do domu z ogrodem. Czy taki się znajdzie? Szukamy. Quote
gosia7 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Miłość dt do Fiony zwyciężyła. Sunia zostaje w nim na stałe:) Jej opiekunka nie wyobraża sobie już bez niej życia:) Zamykam wątek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.