Boni-Bobo Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Boksery to wieczne dzieci , zawsze gotowe do zabawy . Ta '' babunia '' w tytule to chyba przenośnia . Quote
Iza i Avanti Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 Babuszka Grani wylądowała na tymczasie u naszej niezawodnej Basi ;-) I relacja: "Brzuch jako tako,ma jeszcze dren który wchodzi z jednej strony rany,a wychodzi z drugiej i kapie z niego jeszcze krew z ropą,ale ponoc tak ma byc i jest ok. Gorzej jest z łapką,poniewaz rozlazły sie jej szwy,ale Grania to twarda i dzielna dziewczyna W domu leje na potęge,ale przypuszczam,ze to stres,bo w klinice nie sikała,jezeli nie przejdzie jej z tym siuraniem, to oczywiscie badamy mocz. Poki co moge powiedziec,ze oprócz pielęgnacji jej obolałych ran nie jest wymagającym psem,jest bardzo spokojna i grzeczna.Wczoraj została juz sama w domu(trzy razy na krótki czas) i póki co jest ok. widac jej niezadowolenie,ale nie ma w tym lęku i paniki,no i nie ma strat najbliższy cały tydzien jestem w domu,wiec bedziemy sie poznawały i uczyły siebie nawzajem W tej chwili musimy ograniczyc ruch ze wzgledu na szycia i wychodzimy przed dom na siku i kupe,wiec spacerków nie ma w ogóle. Grania nie bedzie juz psem aktywnym potrzebującym duzo ruchu i wybiegu,poniewaz podobnie jak nasza Polka ma zwyrodnienie kregosłupa i widac,ze pociąga tylnimi nózkami,musi sie oszczędzac i na pewno nie moze mieszkac wysoko. Granulka to idealna sunia do emerytów ...z nózki na nóżke... " Quote
Boni-Bobo Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Grani dzielnie pokazuje brzuszek , gdyby jeszcze tylko był domek , wyszłaby na życiową prostą... Quote
lusia99 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Chłodniej , to na spacerek zapraszam ............. Quote
Lidkad Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Grani,nieustająco trzymam kciuki! oby pomogło... Quote
Iza i Avanti Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 A u Grani: "Wyniki moczu-bardzo duzo bakterii czyli stan zapalny pęcherza.Grandzia od dzisiaj na antybiotykach. Cały czas martwiło mnie to jej dziwne zachowanie"ochota na puszczanie sie"(bez cieczki),wiec dzisiaj u weta poskarżyłam się i od razu zapadła decyzja o USG jamy brzusznej. Weci podejrzewali, ze moze to byc cysta przez którą jest zachwiana gospodarka hormonalna i stąd dziwne zachowanie Grani.Niestety USG pokazało jakiegos guza W normalnej sytuacji zabieg byłby juz jutro,ale związku z tym ze Granulka całkiem niedawno przeszła powazny zabieg,weci zdecydowali odłozyc to na czas leczenia pęcherza.Przez tydzien podleczymy pęcherz a za tydzien ponowne USG i ponowne badanie moczu, i ewnetualny zabieg usuniecia guza Grandzia została dzisiaj sama w domu przez ponad 8 godzin i jestem z niej dunma spała na posłanku z kołami do góry i nawet nie słyszała jak wchodze! oprócz tego uwielbia jezdzic samochodem, siedzi grzecznie z przyklejoną do szyby mordką, lubi tez zdechłe rybki- wczoraj nad stawem wytarzała sie w snietych rybkach(resztki po wędkarzach) , wiec jestesmy juz po pierwszej kapieli- w kąpieli idealna i bezproblemowa " Quote
Lidkad Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 domeczku gdzie jesteś??? tu czeka taka cudowna sunia!!! Quote
Iza i Avanti Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 W poprzednim tygodniu Grani miała wyciek z pochwy i w trybie natychmiastowym została usunięta jej cysta z jajnika i macica... Granulka po operacji dochodzi powoli do siebie i nie daje odpocząć sowjej opiekunce. Wczoraj znów trafiły do kliniki, ponieważ wyciek się powtórzył. Basia tak opisała całą sytuację: "Grani dostała puszke na wzmocnienie w dniu po zabiegu,ale na stałe ponoc nie moze tego jesc ze zgledu na wysoka zawartosc jakiegos składnika,nie pamietam jakiego. Tomek wie,bo poruszył temat puszek z wetem ,bo Grani to chodzący szkielet i chciał ją podtuczyc. Dzisiaj u weta Grani przeszła badanie ginekologiczne z czego była bardzo zadowolona (hormony jeszcze w niej siedzą i dalej szuka chętnego do sexu ) ciotka Dorotka wymacała wszystko od srodka,szwy wewnetrze sa całe i ponoc wszytko ok. Po takim schorzeniu i zabiegu taki wyciek moze towarzyszyc przez jakis czas. Dr.Dorotka zaaplikowała dopochwowo antybiotyk i od jutra musimy codziennie jezdzic na takie zabiegi. Ciotka Dorotka chciała mnie w to ubrac i nauczyc jak to sie robi zebym nie musiała jezdzic codziennie,ale bałam sie uszkodzic Grani w srodku, stwierdziłam ze nosze na rekach, zbieram siuski, podcieram dupke,ale grzebanie w pochwie to juz przesada. " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.