Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]Witajcie, moja koleżanka chce oddać w bardzo dobre ręce 3 małe szczeniaczki.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Matką jest sunia podobna do husky'ego zmieszanego z wilczurem (ojciec dostał się do ogrodu przez siatkę), z tego w sumie przypadkowego związku urodziły się siedem tygodni temu prześliczne szczenięta: dwie sunie i jeden psiak [/FONT]

[FONT=Times New Roman]chłopczyk: [/FONT]

[FONT=Times New Roman]dziewczynki:[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman]mama:[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman]podaję adres strony, na której można obejrzeć fotki szczeniąt [/FONT]
[FONT=Times New Roman]http://pets.webshots.com/album/577960271KKwiAx[/FONT]

[FONT=Times New Roman]zainteresowanych bardzo proszę o kontakt pod numer telefonu komórkowego[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ela: 607816645[/FONT]

Posted

Witam,

od dnia wczorajszego stałam się Pańcią tej biało-rudawej pięknośći. Panienka podbiła już serce Pana domu. Jako, że to byl jej 1szy dzien to miala legowisko przy samym lozku ale dlugo tam nie zagrzala, pańcio po niecałych pięciu minutach zawołał ja pod kołderkę i tak Zośka :) przespała nockę na poduszce nad glową Pana. Haha a to niby ja po nią pojechałam, a o mnie wszyscy zapomnieli ;p dzisiaj miała 1szy spacerek po tym, jak ssiukala mi sie w domu :( trzeba ja bedzie pouczyc ale wybaczylam Zosi z racji, ze to moze jest przestarszona nowym srodowiskiem. Dzisiaj pojedziemy do sklepu, aby ubrac ksiezniczke, a jutro do weta na szczepienia.

Pozwole sobie poprowadzic tutaj forum mojej Zośki i umówmy się, że ok. 1 raz w tygodniu będę się starać wklejać aktualne fotki.

Z racji, że to jeszcze szczenie to będę miała wiele pytań odnośnie takiej mini domowej tresurki- pozostawanie samej w domu, siusianie na dworze, spokojne chodzenie na smyczy i bede wdzieczna za Wasze rady i uwagi.

Łączę pozdrowienia.

Posted

Andzela,
bardzo się cieszę, że mała Zośka znalazła swój dom u Ciebie
zostawicie jej to imię??

a jeśli chodzi o naukę zachowania czystości, to u takich maluchów trzeba na to troszkę czasu i cierpliwości
przede wszystkim należy dosyć często wychodzić na spacerki, chwalić jak się załatwią, żeby załapała, że właśnie o to nam chodzi na psa-cerach (między innymi oczywiście :roll:)

dobrze jest wychodzić na spacer od razu jak psiak się obudzi - wiadomo co mu się chce po przebudzeniu ...
poza tym po każdym posiłku, nie zwlekać zbyt długo bo takie małe psiule dość szybko trawią... - powina szybko załapać, mądra i śliczna z niej dziewczynka ;)
jak mały psiul to powinno się z nim w miarę możliwości często wychodzić, a później powolutku redukować te wyjścia

pozdrawiam i życzę sukcesów z maleńką Zosią ;)

Posted

Cześć,

tak, zostaje Zośka, bo to taka Zosia samosia :smile: jak coś przeskrobie to nie czeka, aż człowiek to zobaczy tylko sruu pod łoźko z prędkością światła ;p

Zosia w domu, jak aniołek. Spać się garnie jedynie do łóźka i nie idzie jej przetłumaczyć, że ma legowisko obok. W domu spokojna, jak nie pies. Ma swoją zabawkę na sznurku i taką specjalną kostkę na ząbki i to dziabie ale czekać, aż wypuści się ją za drzwi i diabeł wcielony. Podgryza lata od garażu do altanki, do brami i z powrotem do drzwi. No patrząc z boku to istny cyrk hihi

Mam z nią mini wojnę ;p ma swoje miseczki w kuchni i chcę, aby tam jadała. A ta tylko tam pije, bo to, co do jedzonka to mi chlast do pokoju na dywan. To ja jej zabieram i do miseczki. Ona leci do kuchni i do pokoju, to ja historię powtarzam od nowa, a ona to samo. HEHEH dziwacznie to wygląda, do momentu, aż Zośka się zaczai, odczeka z 5 min i sru karmę pod łóżko, a cwaniara teraz siada pod środek łożka i ani z lewej ani z prawej jej nie idzie wyciągnąć hihi

Przyzwyczaiła się już do smyczy, więc teraz uczę ją chodzenia po jednej stronie mej, bądź Pańcia osobie ale wychodzi mi z tego, jak narazie tylko potykanie się o smycz :smile:

Zuważyłam jednak, że Zosia strasznie się boji głośnych odgłosów. Na dzwięk pociągu na spacerze uciekła mi pod nogi i się tuliła, aby ją głaskać. Jak usłyszy wodę z prysznicu to ucieka zgadnijcie gdzie.... pod łożko :smile: i tak z wszelkimi dzwiękami: głośny samochód, muzyka. Czy da się ją z tego jakoś wyleczyć?

Kwestia załatwiania się/: kumata ta moja Zocha, a napewno przebiegła:smile: Zazwyczaj jak chce siusiu to zaskomli i idę ją wypuścić na podwórko i się tam załatwi i tak z 3 na 5 razy, bo te pozostałe 2 robi w domu bez żadnej rekacji z jej strony. Jak ją tego oduczyć?

I w ogóle nie jest zainteresowana postojem kuwetki z piaskiem. Może wylożyć same gazety, albo coś innego, doradzi ktoś?

Aha, i sprawa ostatnia, z której powodu kraja mi się serce. Dopóki jest szczenięciem to nie chcę jej na 8h zostawiać samej na podwórku ale...ona nie chce sama pozostawać w domu:smile: skomle mi niemilosiernie. Koncert na 5 zespołów:smile: robiłam próby przez sobotę i niedzielę, że zostawiałam ją na 5,10,15 min samą w domu, a ja się krzątałam po podwórku ale ona i tak płakała mi strasznie. Boję się, że teraz sąsiedzi klą mnie niemiłosiernie hihi

Pozdrawiam.

Posted

cześć,

wszystkie trzy szczeniaczki mają już swoje domki

Andżela:
jak moja sunia była mała (nie mam tej wygody z ogrodem) miała przy drzwiach wyłożone gazety i na nie się załatwiała - przyznaję, troszkę czasu to potrwało,
ale byłam bardzo cierpliwa, dodatkowo muszę Ci napisać, że mieszkam na IV piętrze bez windy, więc zgodnie z zaleceniem weterynarza, aby nie przeciążać kręgosłupa, na spacery znosiłam ją po schodach około pół roku - a ponad pół roczny duży pies waży dość sporo ;)

jak była mała częściej z nią wychodziłam, później powolutku skracałam ilości spacerów, aż doszłyśmy do minimum 3-ch
oczywiście nie zawsze - bo te trzy to niezbędne minimum

przyznam się, że nie znam metody z kuwetą (bardziej mi się ona z kotem kojarzy - chociaż podobno niektóre yorki też korzystają ...)

jeśli chodzi o załawianie się to trzeba tak jak pisałam wcześniej dużo cierpliwości i konsekwencji w postępowaniu
jak masz ogród to i tak masz dużo łatwiej - ona tylko musi załapać, że w domu się nie powinna załatwiać
na pewno nie można małego psiaka karcić
jak zaczyna sie bardziej kręcić od razu wychodź z nią na spacer i około pół godziny po każdym posiłku - mały psiak dużo szybcierj trawi
im częściej teraz będziesz to robić, tym szybciej ona skojarzy jedno z drugim

a jeśli chodzi o to, że się boi
powinnaś chyba w jakiś sposób odwracać jej uwagę
na pewno nie przytulać i pocieszać, bo wtedy umocni to zachowanie

pozdrawiam i sukcesów życzę
a kiedy wrzucisz jakieś fotki??

Posted

Hej,

dzięki za rady. Wprowadzimy w życie ;D

Postaram się jutro, mogą być średniej jakości, bo wczoraj cykałam z telefonu. Ojj i Zośka na małą psinę nie rokuje :) Podziwiam, podziwiam, 4piętro i taki psiak to wyzwanie :)

Posted

andzela - pod zdjeciem w fotosiku po lewej stronie masz
"pobierz kody"
i stąd ściągasz fotkę
KODY NA FORUM DYSKUSYJNE
dobry jest rozmiar np.
Zdjęcie 500px na forum:

Posted

to już pytanie do ich właścicieli.

Z drugiej strony opiekunowie Figi to przecudowni ludzie z doskonałymi warunkami dla niej i napewno jeszcze z jednego pieska, jeżeli będą go mieć kiedyś w przyszłości.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...