Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Ty, ale ten frajer w ogloszeniu to pisze, ze zaplaci za zastrzyk!!!!zeby se tylko pociupcial !!!! tylko nie wiem kto, wlasciciel czy pies???? Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Idiota normalnie! Ale mam nadzieje, ze Figunia bedzie miala dobrze. Sprawdze babke za jakis tydzien bo przyjade do niej podpisac umowe.. Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Na pewno!!!! Też gorąco w to wierzymy - Teoś i ja!!!:loveu: Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 sie denerwuje.....troche... :) DT bierze w sobote/niedziele kolejnego psiaka, wycofanego szczeniaka. Jeszcze inny pol kudlatego przyjezdza z Zamoscia. ehhh, duzo tych psow :) Mam nadzieje, ze szybko pojda :) Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Mnie też przeraża ogrom tego nieszczęścia. A mój mąż twierdzi że kiedyś od tego świra dostanę- ale nigdy nie opuscił zadnej wizyty z naszymi Jamolami Stareńkimi - któreśmy przygarniali Quote
Renata&Bella Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Talcott napisał(a):Mnie też przeraża ogrom tego nieszczęścia. A mój mąż twierdzi że kiedyś od tego świra dostanę- ale nigdy nie opuscił zadnej wizyty z naszymi Jamolami Stareńkimi - któreśmy przygarniali Mała już w nowym domu, kobieta przyjechała z miseczkami, smakołykami, smyczką.Wielka radość ze znalezienia domu i smutek gdy zostają po nich same smycze ale grunt,że te maluchy wychodzą na prostą, mają ciepło,mają co jeść, mają miłość. Ja na pewno świra dostanę a wory pod oczami z płaczu po tych skubanych zwierzakach będę miala większe niż św. Mikołaj przed rozdaniem prezentów.Już nic nie piszę bo nie mogę teraz no...Figa trzymaj się! Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 No to widzę że Pańcia ma serce tam gdzie trzeba!!!!!!!!! Ciotki cudne! dzięki!!! Teoś Wam gębusie oblizuje!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 FIGA w nowym DOMU :):):):) Normalnie szybciutka adopcja :P Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::Rose::Rose::Rose::Rose::cunao:Ciotko ! Jesteś Wielka! Batman to pikuś! Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 e no. nie taka wielka,ok? schudlam 8 kilo!!! a tak w ogole to chcialam byc pierwsza, ale Renata mnie ubiegla ;) Renata, trzymaj sie :) w sobote bedzie nastepny :P Quote
Renata&Bella Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Ja nadal Magda nie wiem czy się nadaję, śmiem twierdzić że NIE :) Natomiast chylę czoła przed Twoim zaangażowaniem i efektywnością. Wiem,że to tylko słowa ale inni naprawdę mogą wiele się od Ciebie nauczyć, np. ja :) dzięki za te psiaki. Po roku samotnego życia w czterech ścianach ze złamaną nogą teraz odżywam i mam komu być potrzebna,nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy, dziękuję ... Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 No, to masz cug! Wielka duchem oczywiście:cool3: miałam na myśli! Ja jetem rozmiaru ratlerka - wg mojego Mężusia - ale niech kto zacznie:mad: Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Renata&Bella napisał(a):Ja nadal Magda nie wiem czy się nadaję, śmiem twierdzić że NIE :) Natomiast chylę czoła przed Twoim zaangażowaniem i efektywnością. Wiem,że to tylko słowa ale inni naprawdę mogą wiele się od Ciebie nauczyć, np. ja :) dzięki za te psiaki. Po roku samotnego życia w czterech ścianach ze złamaną nogą teraz odżywam i mam komu być potrzebna,nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy, dziękuję ... Jeja jaka kochana Ciotka!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Renata, nauczysz sie :) Pamietaj, dzieki Tobie te psy maja szczesliwy zywot do konca swoich dni. Gdyby nie Ty siedzialyby na ulicy, mnoglyby zginac pod kolami samochodu, samotnie, w cierpieniu, bez niczyjej pomocy. Moglyby zostac zagryzione przez inne psiaki a co najgorsza brutalnie skrzywdzone przez czlowieka. Ty je ratujesz, dajesz im nadzieje (przyklad Figa) na lepsze zycie. Pokazujesz, ze nie sa zapomniane. Co innego, gdybys nie wiedziala gdzie ida. Ale ida do dobrych domow, takich jak Twoj ;) Zawsze mozesz je odwiedzic, zawsze mozesz zadzwonic i sprawdzic czy wszystko jest ok. Wiem, ze to trudne, zawsze rycze po swoich tymczasach, chociaz ostatnimi czasy mniej, bo nie moge sie doczekac az pojda do DS, zeby ratowac kolejnego. Ty tez sie przestawisz, bedzie latwiej, zobaczysz. Uwazaj tylko. Pomoc psom to silne, takie samo jak kazde inne uzaleznienie :) w pewnym momencie nie bedziesz miala o czym rozmawiac ze znajomymi tylkjo o psach, jakie sa do adopcji :)) TO ja Ci dziekuje, ze zaczybasz sie angazowac tak jak ja :) i nie odpuszcze Ci, tymczasy bedziesz miala zawsze, jak tylko bedziesz chciala! :) To mowie ja, ta ktora przy drugim psie powiedziala DOSC, granicy nie przekrocze. Zdarzylo mi sie juz kilka razy :P Renata, w jakiej sieci masz tel? Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Talcott napisał(a):Jeja jaka kochana Ciotka!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: ale ktora :P:P Quote
Renata&Bella Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Magda, mam tel w Play, obyś miała rację, lepiej zdroworozsądkowo podchodzić niż emocjonalnie,muszę się wziąć za siebie, ewentualnie wchodzi w grę wariant, że równocześnie gdy jeden wychodzi to drugi już siedzi :D No i niestety, zamierzam z każdym spać w łóżku bo w trójkę najcieplej i najmilej więc nowy właściciel będzie musiał się z tym pogodzić :D , tylko spoty na pchły mi razem z psem dostarczajcie bo nas zagryzą :D Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Madallena napisał(a):ale ktora :P:P Łobydwie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Musiala zadzwonic :) A wiec Figa obwachala cale mieszkanie, kazdy kat. Wskoczyla oczywiscie na kanape i czekala na reakcje Pani :) Psy u tej Pani spia w lozkach, wiec kanapa tez jest git :) Jak gadalam Figa ogladala wlasnie tv i smiesznie przekrzywiala glowke. Jest bardzo wdzieczna i kochana. CZY FIGA JEST ZASZCZEPIONA? Fige czeka w najblizszych dniach wizyta u fryzjera. Bedzie cieta :P Acha!Jak szly to strzelali.Figa sie bala. Trzesla sie tez w metrze. strachliwa dziewczyna ze wsi, nauczy sie :) Umowilam sie z nimi w sobote. Zrobie fotki :P Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 tzn ja musialam zadzwonic, tylko nie chce mi sie edytowac, wole dopisac sprostowanie Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 sorry nie chcę się mądrzyć ale jeśli nie ma zlepionych pęków - to NIE można Jej strzyc!!!!!!! Quote
Renata&Bella Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Moja kochana dziewczynka, da radę !!! Jest niesamowicie pojętna i otwarta na współpracę.Oprócz ogona kręcącego się na okrętkę jej drugą cechą cudną jest sposób patrzenia, lubi zerkać nie odwracając pychola tylko tak zezuje okiem :D Quote
Madallena Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 no ale wykapac i wytrymowac chyba mozna? wyciac kudly z uszy, przyciac miedzy palcami...? wypachnic i odzywic:) Quote
Talcott Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Ja to nazywam " dzikie oko" cudne co nie?:evil_lol: Quote
Renata&Bella Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Ona jest wykąpana, odrobaczona i odpchlona :D Ale pani właścicielka lubi ładnie przystrzyżone psy. Nie znam się na jamnikowatych zupełnie więc się nie wypowiadam. Czy ich się przypadkiem nie trymuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.