Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pozwoliłam sobie przekopiować z innego tematu
Myszka cyt: Dobrze by było. Z drugiej strony mój całe lato i wiosnę jest na dworze i jest szczęśliwy. Tylko w zimne noce jest w domu. Niektóre psiaki źle się czują w domu, mój zdecydowanie się do nich zalicza. Sterczy przy drzwiach żeby go tylko wypuścić na dwór
__________________

Ale ten piesek całymi dniami siedzi smutny w budzie, do krat w ogóle nie podchodzi....... jak się wejdzie do niego do kojca to od razu chce być przy człowieku, poza tym on pięknie chodzi na smyczy dlatego podejrzewam, że mieszkał wcześniej w domu . Tak ,że będę wojowała dla tego pieska aby znalazł się blisko człowieka :cool3:

  • Replies 877
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MyszkaMiki napisał(a):
Ata czy Ty będziesz w sobotę??
Bo już kurde skończyły mi się zdjęcia do ogłoszeń:(


a czy jesteś w stanie do mnie, tutaj podskoczyć?:loveu:

Posted

Dwie fajne sprawy i jedna niemiła z dzisiejszej gazety

Zacznę od tych miłych



Hi hi ciekawe która to Pani :)))





Bardzo fajnie, że są takie akcje. Jednak nasuwa mi się pewna aluzja ... dlaczego tylko o takich przypadkach piszą w gazecie?
Dlaczego nie piszą o Nas, którzy pomagają schronisku na co dzień ?
Nie interesuje mnie żaden rozgłos o czym chyba każdy kto mnie zna wie ale czy nie można napisać, że jest kilka osób, które na stałe pomagają w schronisku??
Robię zdjęcia, prowadzę stronę internetową, zbieram rzeczy do koszyczkowego schroniska, ogłaszam psiaki, pisze do gazety itp itd
Ata jeździ, pomaga ile może, bierze do siebie zwierzaki, załatwia adopcje..
I co??
I nic. Nami nikt się nie zainteresuje. A może jakby ludzie wiedzieli, że coś takiego jest na stałe to coś by się zmieniło

Posted

A teraz ta przykra sprawa, która tak mnie wkurzyła, że musiałam odczekać jakiś czas zanim piszę bo normalnie same przekleństwa by leciały




Jacy panowie????????????????????????????
Czy ten ktoś widział tam jakiś panów???????
Bo ja tak bywam i jakoś wiem, że jest tam tylko pan Irek.

Są po, żeby się czymś zająć???
A co niby pan Irek robi tam cały czas?? Nawet jak przychodzę to nie ma czasu, żeby ze mną porozmawiać bo cały czas coś czyści, daje jeść, nalewa wodę.
Śmierdzi?? A czego się spodziewać po schronisku?? Nawet mając jednego psa jego kojec nie zawsze pięknie pachnie a co tu mówić przy takiej ilośći psów.
Brud?? to są zwierzęta, one nie posprzątają po sobie.
Bałagan?? Tu akurat nie wiem o czym mowa bo ja jakoś tego bałaganu nie widzę..

I końcowe zdanie: sama tak była, widziałam, czułam.

No to może niech szanowana pani bywa częściej a nie raz sobie przyszła i takie rzeczy będzie wypisywała. Niech posiedzi dłużej i zobaczy jak pan Irek i Ci nieistniejący inni panowie zapierniczają, sprzątają i to bardzo często poza godzinami otwarcia schroniska.

Co za bezczelność wrrr

Posted

Myszka - a mnie to wcale nie przeraża, tak już jest z ludzmi, że zbyt szybko wnioski wydają :roll: może gdyby ta pani częściej była w schronisku widziałaby jaką ogromną prace wykonuje pracownik. A to, że śmierdzi... Przy takim przepełnieniu trudno aby pachniało.....
To schronisko daleko odbiega od ideału, mam nadzieje, że zmiana miejsca bedzie dla psiaków jakimś wybawieniem....
Pieskom marzą się wybiegi, spacery....

Posted

Tak bywa niestety z ludźmi nie wiedza na czym praca polega i zapominaja że są jeszcze wezwania, że boksów i psów jest masa i ja myślę że tam jest rewelacyjnie czysto jak na to że sprząta tam praktycznie jeden pan. :)

A co do nowego schroniska co wiadomo?
Jest teren, budowa ruszyła? czy coś. Jak ma ono wyglądać?:) Uświadomcie mnie proszę ;)

Posted

Budowa jeszcze nie ruszyła i pewnie ruszy dopiero na wiosnę. Teraz nie bardzo jest sens bo pogoda taka a nie inna i może coś będzie wilgotne itp. Jak już robić nowe to dobrze.

Wstępny plan schroniska widziałam jednak nie wiem czy mogę ujawniać jak wygląda więc lepiej nic nie napiszę :)
Stwierdzę tylko, że jeśli miałoby wyglądać tak jak na tych planach to będzie to super schronisko :loveu:

Posted

Myszka - ja jutro nie dam rady jechac do schronu, na pewno bede we wtorek, od 12tej, moze wczesniej.....

Co do budowy schroniska.... to jestem bardzo ciekawa:cool3:

Posted

[quote name='MyszkaMiki']Jutro w schronisku będzie radio :))
Są zainteresowani stałymi audycjami o naszym schronisku.
Chętnych wolontariuszy zapraszamy jutro o 12.00, im więcej będzie tym lepiej :)[/QUOTE]
Jutro o 12 jestem... w szkole :-(

Posted

[quote name='MyszkaMiki']Jutro w schronisku będzie radio :))
Są zainteresowani stałymi audycjami o naszym schronisku.
Chętnych wolontariuszy zapraszamy jutro o 12.00, im więcej będzie tym lepiej :)[/QUOTE]

Myszka jak już wiesz mnie również nie bedzie :shake:

Trzymam kciuki:multi::multi:

Posted

Chciałabym bardzo ale to bardzo serdecznie podziękować za dary na Nasze schronisko, które zebrała i przekazała Nam jedna z forumowiczek.
Nie jestem pewna czy osoba ta chce abym ujawniała jej tożsamość więc na wszelki wypadek nie napiszę a zawsze można później dopisać.
Dostaliśmy mnóstwo obróżek (i na szczeniaczki i na większe psiaki), smyczki, nawet jedne szelki się nam dostały, które z pewnością przydadzą się dla tych większych :razz:
Do tego jeszcze miseczki, koce, puszorki na pyszczki i 2 opakowania karmy dla szczeniaków.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Jak sama napisałaś to tylko kropla w morzu ale jakże miła jest ta kropla :loveu:
Jutro lub w środę jadę to wszystko zawieźć :)

Posted

Szukam domku dla tego szczeniaczka.
Wzięłam go ze schroniska bo był jeden jedyny w boksie, taki malutki. U mnie niestety nie może zostać, mam starego psiaka, który jest bardzo zazdrosny i nie pozwala na inne zwierzaki w domu.
Ma ok 2 miesiące
Byłam z nim u weterynarza, szczeniaczek jest zdrowy. Wykąpałam go, profilaktycznie dostał też kropelki na pchły. Wet mówi, że dopiero za tydzień może być zaszczepiony.






Posted

No Myszka, nie pochwaliłaś się, że zabrałaś tego malucha . On był jeszcze z rudą siostrzyczką, która podobno znalazła nowy domek. Pytałam się pracownika o tego malucha i dowiedziałam się, że został adoptowany:cool3:

Pamiętaj, malucha trzeba odrobaczyć :)

Posted

MyszkaMiki napisał(a):
Jest boski ale dzisiaj muszę go gdzieś wydać bo mój pies go zje :placz:


No i stało się maluch został wydany:evil_lol:

Posted

I dzięki bogu.
Mogę spać spokojnie i nie będę się zamartwiała, że albo mój psiak marznie na dworze albo że maluch mi piszczy zamknięty :(
Nigdzie nie będzie miał Szczęściarz lepszej opieki niż tam gdzie trafił :loveu:

A ja biorę się za pranie dywanów bo jak to szczeniak trochę młodziak nabrudził

Posted

[quote name='MyszkaMiki']Ata podaj mi swojego maila.
Cholercia gdzieś go posiałam ...
Wyślę CI te foty z wyjazdy do Szamotuł

O widzę, że nie możesz zasnąć :evil_lol:
Przecież wiesz, że maluch jest w dobrych rękach:eviltong:

do mnie [email protected]

Przed chwilką sprawdziłam, to nie jest ten maluszek którego ja widziałam. Tamten miał krótszy włos i był troszkę podpalany.

Posted

Wiem, że Szczęściarz jest w dobrych rękach ale muszę przyznać, że leżąc w łóżku cały czas zerkałam na dywan czy czasami znowu mi na niego nie sika, gdzieś wydawało mi się, że słyszę jak piszczy.
Niby już trochę czasu minęło odkąd tu jestem ale nadal jakoś tak do końca nie radzę sobie z uczuciami, z tą niemocą.
Tak krótko miałam go u siebie ale strasznie mi go brakuje.

Fotki zaraz wysyłam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...