ata Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Pozwoliłam sobie przekopiować z innego tematu Myszka cyt: Dobrze by było. Z drugiej strony mój całe lato i wiosnę jest na dworze i jest szczęśliwy. Tylko w zimne noce jest w domu. Niektóre psiaki źle się czują w domu, mój zdecydowanie się do nich zalicza. Sterczy przy drzwiach żeby go tylko wypuścić na dwór __________________ Ale ten piesek całymi dniami siedzi smutny w budzie, do krat w ogóle nie podchodzi....... jak się wejdzie do niego do kojca to od razu chce być przy człowieku, poza tym on pięknie chodzi na smyczy dlatego podejrzewam, że mieszkał wcześniej w domu . Tak ,że będę wojowała dla tego pieska aby znalazł się blisko człowieka :cool3: Quote
ata Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 MyszkaMiki napisał(a):Ata czy Ty będziesz w sobotę?? Bo już kurde skończyły mi się zdjęcia do ogłoszeń:( a czy jesteś w stanie do mnie, tutaj podskoczyć?:loveu: Quote
MyszkaMiki Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Rower chyba jest sprawny i tylko on :placz: Quote
MyszkaMiki Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Dwie fajne sprawy i jedna niemiła z dzisiejszej gazety Zacznę od tych miłych Hi hi ciekawe która to Pani :))) Bardzo fajnie, że są takie akcje. Jednak nasuwa mi się pewna aluzja ... dlaczego tylko o takich przypadkach piszą w gazecie? Dlaczego nie piszą o Nas, którzy pomagają schronisku na co dzień ? Nie interesuje mnie żaden rozgłos o czym chyba każdy kto mnie zna wie ale czy nie można napisać, że jest kilka osób, które na stałe pomagają w schronisku?? Robię zdjęcia, prowadzę stronę internetową, zbieram rzeczy do koszyczkowego schroniska, ogłaszam psiaki, pisze do gazety itp itd Ata jeździ, pomaga ile może, bierze do siebie zwierzaki, załatwia adopcje.. I co?? I nic. Nami nikt się nie zainteresuje. A może jakby ludzie wiedzieli, że coś takiego jest na stałe to coś by się zmieniło Quote
MyszkaMiki Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 A teraz ta przykra sprawa, która tak mnie wkurzyła, że musiałam odczekać jakiś czas zanim piszę bo normalnie same przekleństwa by leciały Jacy panowie???????????????????????????? Czy ten ktoś widział tam jakiś panów??????? Bo ja tak bywam i jakoś wiem, że jest tam tylko pan Irek. Są po, żeby się czymś zająć??? A co niby pan Irek robi tam cały czas?? Nawet jak przychodzę to nie ma czasu, żeby ze mną porozmawiać bo cały czas coś czyści, daje jeść, nalewa wodę. Śmierdzi?? A czego się spodziewać po schronisku?? Nawet mając jednego psa jego kojec nie zawsze pięknie pachnie a co tu mówić przy takiej ilośći psów. Brud?? to są zwierzęta, one nie posprzątają po sobie. Bałagan?? Tu akurat nie wiem o czym mowa bo ja jakoś tego bałaganu nie widzę.. I końcowe zdanie: sama tak była, widziałam, czułam. No to może niech szanowana pani bywa częściej a nie raz sobie przyszła i takie rzeczy będzie wypisywała. Niech posiedzi dłużej i zobaczy jak pan Irek i Ci nieistniejący inni panowie zapierniczają, sprzątają i to bardzo często poza godzinami otwarcia schroniska. Co za bezczelność wrrr Quote
ata Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Myszka - a mnie to wcale nie przeraża, tak już jest z ludzmi, że zbyt szybko wnioski wydają :roll: może gdyby ta pani częściej była w schronisku widziałaby jaką ogromną prace wykonuje pracownik. A to, że śmierdzi... Przy takim przepełnieniu trudno aby pachniało..... To schronisko daleko odbiega od ideału, mam nadzieje, że zmiana miejsca bedzie dla psiaków jakimś wybawieniem.... Pieskom marzą się wybiegi, spacery.... Quote
sunshine Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Tak bywa niestety z ludźmi nie wiedza na czym praca polega i zapominaja że są jeszcze wezwania, że boksów i psów jest masa i ja myślę że tam jest rewelacyjnie czysto jak na to że sprząta tam praktycznie jeden pan. :) A co do nowego schroniska co wiadomo? Jest teren, budowa ruszyła? czy coś. Jak ma ono wyglądać?:) Uświadomcie mnie proszę ;) Quote
MyszkaMiki Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Budowa jeszcze nie ruszyła i pewnie ruszy dopiero na wiosnę. Teraz nie bardzo jest sens bo pogoda taka a nie inna i może coś będzie wilgotne itp. Jak już robić nowe to dobrze. Wstępny plan schroniska widziałam jednak nie wiem czy mogę ujawniać jak wygląda więc lepiej nic nie napiszę :) Stwierdzę tylko, że jeśli miałoby wyglądać tak jak na tych planach to będzie to super schronisko :loveu: Quote
ata Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 Myszka - ja jutro nie dam rady jechac do schronu, na pewno bede we wtorek, od 12tej, moze wczesniej..... Co do budowy schroniska.... to jestem bardzo ciekawa:cool3: Quote
MyszkaMiki Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Może nawet lepiej bo ja w poniedziałek mam ciężki egzamin i mam sporo nauki. Więc ten wtorek chyba jest lepszym rozwiązaniem. Poza tym nie pójdę znowu sama bo za wiele nie zdziałam Quote
sunshine Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Mam nadzieję;). Puki co na "nowych" inwestycjach Wrześni się nie zawiodłam więc może los naszych bidulków się polepszy ;):loveu: Quote
MyszkaMiki Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Jutro w schronisku będzie radio :)) Są zainteresowani stałymi audycjami o naszym schronisku. Chętnych wolontariuszy zapraszamy jutro o 12.00, im więcej będzie tym lepiej :) Quote
sunshine Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='MyszkaMiki']Jutro w schronisku będzie radio :)) Są zainteresowani stałymi audycjami o naszym schronisku. Chętnych wolontariuszy zapraszamy jutro o 12.00, im więcej będzie tym lepiej :)[/QUOTE] Jutro o 12 jestem... w szkole :-( Quote
ata Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 [quote name='MyszkaMiki']Jutro w schronisku będzie radio :)) Są zainteresowani stałymi audycjami o naszym schronisku. Chętnych wolontariuszy zapraszamy jutro o 12.00, im więcej będzie tym lepiej :)[/QUOTE] Myszka jak już wiesz mnie również nie bedzie :shake: Trzymam kciuki:multi::multi: Quote
MyszkaMiki Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 A to efekt wizyty radia :) Psi problem Quote
MyszkaMiki Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Chciałabym bardzo ale to bardzo serdecznie podziękować za dary na Nasze schronisko, które zebrała i przekazała Nam jedna z forumowiczek. Nie jestem pewna czy osoba ta chce abym ujawniała jej tożsamość więc na wszelki wypadek nie napiszę a zawsze można później dopisać. Dostaliśmy mnóstwo obróżek (i na szczeniaczki i na większe psiaki), smyczki, nawet jedne szelki się nam dostały, które z pewnością przydadzą się dla tych większych :razz: Do tego jeszcze miseczki, koce, puszorki na pyszczki i 2 opakowania karmy dla szczeniaków. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Jak sama napisałaś to tylko kropla w morzu ale jakże miła jest ta kropla :loveu: Jutro lub w środę jadę to wszystko zawieźć :) Quote
MyszkaMiki Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Szukam domku dla tego szczeniaczka. Wzięłam go ze schroniska bo był jeden jedyny w boksie, taki malutki. U mnie niestety nie może zostać, mam starego psiaka, który jest bardzo zazdrosny i nie pozwala na inne zwierzaki w domu. Ma ok 2 miesiące Byłam z nim u weterynarza, szczeniaczek jest zdrowy. Wykąpałam go, profilaktycznie dostał też kropelki na pchły. Wet mówi, że dopiero za tydzień może być zaszczepiony. Quote
ata Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 No Myszka, nie pochwaliłaś się, że zabrałaś tego malucha . On był jeszcze z rudą siostrzyczką, która podobno znalazła nowy domek. Pytałam się pracownika o tego malucha i dowiedziałam się, że został adoptowany:cool3: Pamiętaj, malucha trzeba odrobaczyć :) Quote
MyszkaMiki Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Jest boski ale dzisiaj muszę go gdzieś wydać bo mój pies go zje :placz: Quote
ata Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 MyszkaMiki napisał(a):Jest boski ale dzisiaj muszę go gdzieś wydać bo mój pies go zje :placz: No i stało się maluch został wydany:evil_lol: Quote
MyszkaMiki Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 I dzięki bogu. Mogę spać spokojnie i nie będę się zamartwiała, że albo mój psiak marznie na dworze albo że maluch mi piszczy zamknięty :( Nigdzie nie będzie miał Szczęściarz lepszej opieki niż tam gdzie trafił :loveu: A ja biorę się za pranie dywanów bo jak to szczeniak trochę młodziak nabrudził Quote
MyszkaMiki Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Ata podaj mi swojego maila. Cholercia gdzieś go posiałam ... Wyślę CI te foty z wyjazdy do Szamotuł Quote
ata Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 [quote name='MyszkaMiki']Ata podaj mi swojego maila. Cholercia gdzieś go posiałam ... Wyślę CI te foty z wyjazdy do Szamotuł O widzę, że nie możesz zasnąć :evil_lol: Przecież wiesz, że maluch jest w dobrych rękach:eviltong: do mnie [email protected] Przed chwilką sprawdziłam, to nie jest ten maluszek którego ja widziałam. Tamten miał krótszy włos i był troszkę podpalany. Quote
MyszkaMiki Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Wiem, że Szczęściarz jest w dobrych rękach ale muszę przyznać, że leżąc w łóżku cały czas zerkałam na dywan czy czasami znowu mi na niego nie sika, gdzieś wydawało mi się, że słyszę jak piszczy. Niby już trochę czasu minęło odkąd tu jestem ale nadal jakoś tak do końca nie radzę sobie z uczuciami, z tą niemocą. Tak krótko miałam go u siebie ale strasznie mi go brakuje. Fotki zaraz wysyłam Quote
ata Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Podarunek dla schroniskowych psiaków od koleżanki z Niemiec :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.