Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miłka i Karbon coraz lepiej się dogadują ze sobą. Miłka już zezwoliła oficjalnie "nowemu" na przebywanie na "łonie stada" :lol:
Nawet mogę już z nimi wychodzić na jeden spacer - jedna smycz w jednej ręce, druga w drugiej. Nie jest to może najłatwiejsze, ale nie chce mi się chodzić dwa razy, a mój TZ leży powalony grypą... :cool1:

Karbon nie jest zbyt skory do nauki, za to z szybkością błyskawicy przejmuje wszystkie złe nawyki Miłki... ech... :shake:
I ciągle macha tym swoim jęzorem i wszystkich liże jak taka wielka jaszczurka... Może powinien się nazywać Lizak?

Posted

[quote name='Makrela']Miłka i Karbon coraz lepiej się dogadują ze sobą. Miłka już zezwoliła oficjalnie "nowemu" na przebywanie na "łonie stada" :lol:
Nawet mogę już z nimi wychodzić na jeden spacer - jedna smycz w jednej ręce, druga w drugiej. Nie jest to może najłatwiejsze, ale nie chce mi się chodzić dwa razy, a mój TZ leży powalony grypą... :cool1:

Karbon nie jest zbyt skory do nauki, za to z szybkością błyskawicy przejmuje wszystkie złe nawyki Miłki... ech... :shake:
I ciągle macha tym swoim jęzorem i wszystkich liże jak taka wielka jaszczurka... Może powinien się nazywać Lizak?[/quote]


hehe jak mieszkalam w bloku to tez chodzilam z dwoma na raz :D

Drukarka dziala wiec moge drukowac ogloszenia:)

a co do nauki zlych nawykow to gdyby nie to ze moj starszy pies szczeka jak ktos zadzwoni to Tofik nigdy by tego nie robil.

Posted

Dzięki Nel_a, fajnie będzie jeśli powiesisz dodatkowych kilka ogłoszeń.

Tak jeszcze w celach informacyjnych - zgłosiłam Karbona do bazy ogłoszeń schroniska w Chorzowie - ogłoszenia - znalezione
Dzwoniłam też do schronu w Sosnowcu ale się dowiedziałam, że oni zajmują się tylko psami z Sosnowca. Dąbrowa ma umowę z Chorzowem. Będzin chyba też...

Posted

[quote name='Makrela']Dzięki Nel_a, fajnie będzie jeśli powiesisz dodatkowych kilka ogłoszeń.

Tak jeszcze w celach informacyjnych - zgłosiłam Karbona do bazy ogłoszeń schroniska w Chorzowie - ogłoszenia - znalezione
Dzwoniłam też do schronu w Sosnowcu ale się dowiedziałam, że oni zajmują się tylko psami z Sosnowca. Dąbrowa ma umowę z Chorzowem. Będzin chyba też...


o Sosnowcu nie mam dobrego zdania....znajomi oddali psa do "hoteliku" na kilka dni swiatecznych - po powrocie psa nie bylo :( i nie bardzo byli z hoteliku wzruszeni tym faktem :/

Zahaczę tymi ogloszeniami o D-G :)

Posted

Jak to nie było psa? Wydali go komuś do adopcji??? :crazyeye:
Udało się go odzyskać?
---------------------------------------
Uhuhu! Już dorobiłam się czwartej strony w wątku :evil_lol:

Z wieści: Karbon i Miłka już niemal pełna harmonia: Karbon śpi na Miłkowym kocyku, Miłka dała mu (dosłownie) jedną ze swoich zabawek, gumową kość, którą Karbon już w zasadzie zużył... :cool3:
Większość dnia spędzają na psich zapasach i wygląda, że świetnie się razem bawią. Choć wczoraj na przykład o szóstej rano o coś tam poszło i zaczęły się gryźć...
Mój TZ chce Karbona zatrzymać jeśli nie znajdzie się właściciel. Właśnie się drze z kuchni, że Karbon mu ukradł rogalika z talerza :evil_lol:

Niestety, Karbon mimo kąpieli nadal straszliwie śmierdzi... Macie jakieś pomysły co z tym zrobić? Wykąpać go ponownie czy jak?

Posted

[quote name='Makrela']Jak to nie było psa? Wydali go komuś do adopcji??? :crazyeye:
Udało się go odzyskać?
---------------------------------------
Uhuhu! Już dorobiłam się czwartej strony w wątku :evil_lol:

Z wieści: Karbon i Miłka już niemal pełna harmonia: Karbon śpi na Miłkowym kocyku, Miłka dała mu (dosłownie) jedną ze swoich zabawek, gumową kość, którą Karbon już w zasadzie zużył... :cool3:
Większość dnia spędzają na psich zapasach i wygląda, że świetnie się razem bawią. Choć wczoraj na przykład o szóstej rano o coś tam poszło i zaczęły się gryźć...
Mój TZ chce Karbona zatrzymać jeśli nie znajdzie się właściciel. Właśnie się drze z kuchni, że Karbon mu ukradł rogalika z talerza :evil_lol:

Niestety, Karbon mimo kąpieli nadal straszliwie śmierdzi... Macie jakieś pomysły co z tym zrobić? Wykąpać go ponownie czy jak?[/quote]

Powiedzieli że pies im uciekł. To była nieduża sunia, miała kojec bez zadaszenia i wyskoczyła. Powiedzieli że tak sie czasem u nich zdarza :/:angryy::angryy:
Psa nie ma już pół roku.

Posted

[quote name='Makrela']
Niestety, Karbon mimo kąpieli nadal straszliwie śmierdzi... Macie jakieś pomysły co z tym zrobić? Wykąpać go ponownie czy jak?[/quote]
Może spróbuj u fachowca - psiego fryzjera. Nasz Beryś śmierdział strasznie po schronisku, a po kąpieli u naszej osiedlowej psiej fryzjerki był super czysty i pachniał jedynie odżyweczką. Oni umieją tak wymyć że docierają do każdego zakątka i do samej skóry. No i dlatego to mycie u nich tyle trwa, kilka razy namydlają, miejsce w miejsce.

  • 2 weeks later...
Posted

U Karbona wszystko w porządku.
Było kilka telefonów od osób zainteresowanych adopcją, ale na razie jeszcze pies i tak jest zbyt świeżą znajdą (jest u nas dwa tygodnie)... Gdyby znalazł sie właściciel, to trzebaby było potem wszystko odkręcać...
Ale na razie nie zadzwonił nikt kto szuka zagubionego psa... I przypuszczam, że nikt nie zadzwoni. Karbon jest strasznie wychudzony i po zachowaniu można podejrzewać, że bardzo zastraszony - nie wiem co mu robili tam gdzie był poprzednio... Zatem albo uciekł albo go wyrzucono i nikt za nim nie tęskni.

W każdym razie już oficjalnie postanowiliśmy, że zostanie z nami. I tak mieliśmy brać drugiego psa, a skoro tak ładnie się ze sobą dogadują Miłka z Karbonem... Nie wiem tylko jak długo mam czekać ze ściąganiem ogłoszeń, choćby tych internetowych. W końcu było nie było, pies jest znajdą i jednak ktoś może go szukać...

W każdym razie w przyszłym tygodniu musielibyśmy zaszczepić pimpka. A potem pomyśleć o kastracji...
Postaram się przy najbliższej okazji cyknąć jakieś fotki podczas spaceru, bo Miłka i Karbon tak pięknie się razem bawią na śniegu, że aż muszę się pochwalić :cool3:

  • 4 weeks later...
Posted

Dzisiaj wybraliśmy się na wycieczkę do wykańczanego domu, do którego mamy się wkrótce przeprowadzać. Chcieliśmy zobaczyć postępy w pracach wykończeniowych i w związku z tym wyjątkowo nie zapomniałam aparatu :cool3:
Poniżej zamieszczam kilka fotek z wariactw jakie na każdym spacerze urządzają sobie Miłka i Karbon. Teren może nie najpiękniejszy, ale... "tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco!" :evil_lol:

O, taki jestem piękny...


Nie traćmy czasu, Miłka szykuj się na zapasy


Oj, kiedyś narobimy kłopotu jak Pani będzie kwiatki chciała sadzić...


Biegamy biegamy...

Posted

Cudne są Twoje bączki:loveu: Dwa psiaki w domu dają znacznie więcej radości niż jeden, no i im zdecydowanie też się ciekawiej razem żyje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...