Kasia.york Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Witam Pół roku temu kupiłam sunie z rodowodem do hodowli , chciałam taka która bedzie rodzic bez problemu i bedzie wystawiana ,co jasno okresliłam hodowcy.Teraz okazało sie że psina ma wrodzona wadę serca ,i jestem w kropce .Nie wiem co robić,czy mam jakies prawa? Czy moge żądać zadośćuczynienia od hodowcy? Czy powinnam to zgłosic do zwiazku ,czy raczej ich to nie interesuje. Słyszałam że moge zwrócić psa i odzyskać pieniadze ,ale to nie wchodzi w grę. Nie pozwole jej wrócić do tego syfu z jakiego ją zabraliśmy.Co robić?? Pozdrawiam Kasia:placz: Quote
agasc Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Kasiu nikt nie jest w stanie zagwarantować Ci,że suczka będzie rodzić jak to określiłaś bez problemu. Zwłaszcza u psów małych ras ten problem zawsze może się zdażyć. Suczkę zakupiłaś pół roku temu, a o problemie z wadą serduszka piszesz teraz ,więc domyślam się,że sama dopiero o tym wiesz od niedawna? Hodowca za taką wadę winy nie ponosi ,a podejście do problemu zależy indywidualnie od zawartej umowy i dobrej woli hodowcy. Jeżeli niepodobała Ci się hodowla i jest jak napisałaś -syfem,choć nie wiem co przez to rozumiesz ,to nalezało się zastanowić przed zakupem i poszukać hodowli do określenia której nie użyłabyś takiego epitetu. Co robić? Kochać małą istotkę z całego serca ,a jak nie jesteś w stanie,bo nie spełniła Twoich oczekiwań-to poszukać jej dobrego domku. Quote
g@l@xy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 agasc napisał(a):Kochać małą istotkę z całego serca ,a jak nie jesteś w stanie,bo nie spełniła Twoich oczekiwań-to poszukać jej dobrego domku. nic dodać nic ująć Quote
vikiii Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Kobieto!!! Przecież nikt Ci nie zagwarantuje, że jaka kolwiek sunia jakiej kolwiek rasy będzie rodziła bez problemu!!! Czy Ty masz dzieci? Czy Twoja mama jest w stanie zagwarantować, że Twoja ciąża będzie ok, i czy Twój poród będzie przebiegał bez problemu?! A wrodzona wada serca odkryta po poł roku.... hodowca mógł o niej nie wiedzieć tak samo jak Ty. Piszesz, że "syf" w hodowli - to dlaczgo kupiłaś z takiej hodowli pieska? Jak widzimy "syf" to nie kupujemy!!! Niezależnie czy psy są z papierami czy bez!!! "syf" jest "syfem" i unikamy takich hodowli jak ognia!! Kupując w takich hodowlach nakręcamy tylko interes i.... "syf" będzie nadal!! Jak ludzie przestaną kupawać w hodowlach gdzie jest "syf" to rozmnażalnie wszelkiego rodzaju padną na ry... Właśnie dla tego jak coś nam nie pasuje od początku to nie kupujemy w takim miejscu psa - nie zależnie czy ma on papiery czy nie, nie zależnie czy kosztuje 200zł czy 2000zł!!!! Quote
Guest Agata_B Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 vikiii napisał(a):Kobieto!!! Przecież nikt Ci nie zagwarantuje, że jaka kolwiek sunia jakiej kolwiek rasy będzie rodziła bez problemu!!! Czy Ty masz dzieci? Czy Twoja mama jest w stanie zagwarantować, że Twoja ciąża będzie ok, i czy Twój poród będzie przebiegał bez problemu?! A wrodzona wada serca odkryta po poł roku.... hodowca mógł o niej nie wiedzieć tak samo jak Ty. Piszesz, że "syf" w hodowli - to dlaczgo kupiłaś z takiej hodowli pieska? Jak widzimy "syf" to nie kupujemy!!! Niezależnie czy psy są z papierami czy bez!!! "syf" jest "syfem" i unikamy takich hodowli jak ognia!! Kupując w takich hodowlach nakręcamy tylko interes i.... "syf" będzie nadal!! Jak ludzie przestaną kupawać w hodowlach gdzie jest "syf" to rozmnażalnie wszelkiego rodzaju padną na ry... Właśnie dla tego jak coś nam nie pasuje od początku to nie kupujemy w takim miejscu psa - nie zależnie czy ma on papiery czy nie, nie zależnie czy kosztuje 200zł czy 2000zł!!!!Nie tym tonem, ok? Nie krzycz. Może Kasi zrobiło sie jej żal, tej malej suni, ktora siedziała w tym ''syfie'' i dlatego kupiła ją. Quote
g@l@xy Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Agata_B napisał(a): Może Kasi zrobiło sie jej żal, tej malej suni, ktora siedziała w tym ''syfie'' i dlatego kupiła ją. no to niech Kasia teraz nie płacze. Quote
Chefrenek Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 A co mówi hodowca? Informowałaś go o problemie? Podpisałaś umowę? Quote
Jagódka&Uzi Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Ok stało się. Może lepiej, że chora sunia jest u Ciebie niż u kogos kto by ja za wadę wyrzucił na ulicę. Skontaktuj się z hodowcą. Nie musi ale może zachce Ci pomóc, podpowiedziec, może zwróci parę grosza na opiekę..kto wie. I przede wszystkim dowiedz sie jak opiekowac sie takim psiakiem i zrób wszystko, żeby miała najlepsze zycie pod słońcem! Quote
Kasia.york Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Witam wszystkich serdecznie i tych co krzyczą pełni oburzenia i tych co próbują pomóc na spokojnie Pragnę was wszystkich zapewnić iż nasza sunia zostaje u nas i jest chyba przez chorobę jeszcze bardziej kochana . Po drugie nie będę się kontaktować z tą pseudohodowlą która ma renomę od 30 lat. po prostu szkoda mi nerwów.A na pytanie czy raczej zarzut "po co zabrałam psa z tego syfu" odpowiadam -->bo żadna siła nie powstrzymałaby mnie od tego. Z żalu po prostu ją kupiliśmy i w tej chwili nie ma znaczenia jej choroba leczymy ,kochamy. I zaczęliśmy działać żeby to wstrętne babsko nie dręczyło swoich suk ,które rodzą dwa razy do roku jeden miot z rodowodem drugi bez rodowodu. No ale ZK potrzebuje namacalnych dowodów,więc trzeba bedzie ich dostarczyć:mad:. Więc bardzo proszę nie oceniać mnie po jednym poście ,napisanym w momencie zdenerwowania i niezbyt jasnego umysłu.:cool1: Quote
Chefrenek Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Kasiu, w ZK istnieje coś takiego jak sąd koleżeński. Możesz postraszyć nim babkę coby Wam koszty leczenia lub suni zwróciła. Quote
Jagódka&Uzi Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Chefrenek napisał(a):Kasiu, w ZK istnieje coś takiego jak sąd koleżeński. Możesz postraszyć nim babkę coby Wam koszty leczenia lub suni zwróciła. Koniecznie trzeba coś zrobic. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.