Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam

Pół roku temu kupiłam sunie z rodowodem do hodowli , chciałam taka która bedzie rodzic bez problemu i bedzie wystawiana ,co jasno okresliłam hodowcy.Teraz okazało sie że psina ma wrodzona wadę serca ,i jestem w kropce .Nie wiem co robić,czy mam jakies prawa? Czy moge żądać zadośćuczynienia od hodowcy? Czy powinnam to zgłosic do zwiazku ,czy raczej ich to nie interesuje. Słyszałam że moge zwrócić psa i odzyskać pieniadze ,ale to nie wchodzi w grę. Nie pozwole jej wrócić do tego syfu z jakiego ją zabraliśmy.Co robić??
Pozdrawiam Kasia:placz:

Posted

Kasiu nikt nie jest w stanie zagwarantować Ci,że suczka będzie rodzić jak to określiłaś bez problemu.
Zwłaszcza u psów małych ras ten problem zawsze może się zdażyć.
Suczkę zakupiłaś pół roku temu, a o problemie z wadą serduszka piszesz teraz ,więc domyślam się,że sama dopiero o tym wiesz od niedawna?
Hodowca za taką wadę winy nie ponosi ,a podejście do problemu zależy indywidualnie od zawartej umowy i dobrej woli hodowcy.
Jeżeli niepodobała Ci się hodowla i jest jak napisałaś -syfem,choć nie wiem co przez to rozumiesz ,to nalezało się zastanowić przed zakupem i poszukać hodowli do określenia której nie użyłabyś takiego epitetu.
Co robić?
Kochać małą istotkę z całego serca ,a jak nie jesteś w stanie,bo nie spełniła Twoich oczekiwań-to poszukać jej dobrego domku.

Posted

agasc napisał(a):
Kochać małą istotkę z całego serca ,a jak nie jesteś w stanie,bo nie spełniła Twoich oczekiwań-to poszukać jej dobrego domku.


nic dodać nic ująć

Posted

Kobieto!!!
Przecież nikt Ci nie zagwarantuje, że jaka kolwiek sunia jakiej kolwiek rasy będzie rodziła bez problemu!!!
Czy Ty masz dzieci?
Czy Twoja mama jest w stanie zagwarantować, że Twoja ciąża będzie ok, i czy Twój poród będzie przebiegał bez problemu?!
A wrodzona wada serca odkryta po poł roku.... hodowca mógł o niej nie wiedzieć tak samo jak Ty.
Piszesz, że "syf" w hodowli - to dlaczgo kupiłaś z takiej hodowli pieska?
Jak widzimy "syf" to nie kupujemy!!!
Niezależnie czy psy są z papierami czy bez!!!
"syf" jest "syfem" i unikamy takich hodowli jak ognia!!
Kupując w takich hodowlach nakręcamy tylko interes i.... "syf" będzie nadal!!
Jak ludzie przestaną kupawać w hodowlach gdzie jest "syf" to rozmnażalnie wszelkiego rodzaju padną na ry...
Właśnie dla tego jak coś nam nie pasuje od początku to nie kupujemy w takim miejscu psa - nie zależnie czy ma on papiery czy nie, nie zależnie czy kosztuje 200zł czy 2000zł!!!!

Guest Agata_B
Posted

vikiii napisał(a):
Kobieto!!!
Przecież nikt Ci nie zagwarantuje, że jaka kolwiek sunia jakiej kolwiek rasy będzie rodziła bez problemu!!!
Czy Ty masz dzieci?
Czy Twoja mama jest w stanie zagwarantować, że Twoja ciąża będzie ok, i czy Twój poród będzie przebiegał bez problemu?!
A wrodzona wada serca odkryta po poł roku.... hodowca mógł o niej nie wiedzieć tak samo jak Ty.
Piszesz, że "syf" w hodowli - to dlaczgo kupiłaś z takiej hodowli pieska?
Jak widzimy "syf" to nie kupujemy!!!
Niezależnie czy psy są z papierami czy bez!!!
"syf" jest "syfem" i unikamy takich hodowli jak ognia!!
Kupując w takich hodowlach nakręcamy tylko interes i.... "syf" będzie nadal!!
Jak ludzie przestaną kupawać w hodowlach gdzie jest "syf" to rozmnażalnie wszelkiego rodzaju padną na ry...
Właśnie dla tego jak coś nam nie pasuje od początku to nie kupujemy w takim miejscu psa - nie zależnie czy ma on papiery czy nie, nie zależnie czy kosztuje 200zł czy 2000zł!!!!
Nie tym tonem, ok?
Nie krzycz.
Może Kasi zrobiło sie jej żal, tej malej suni, ktora siedziała w tym ''syfie'' i dlatego kupiła ją.

Posted

Agata_B napisał(a):

Może Kasi zrobiło sie jej żal, tej malej suni, ktora siedziała w tym ''syfie'' i dlatego kupiła ją.

no to niech Kasia teraz nie płacze.

Posted

Ok stało się. Może lepiej, że chora sunia jest u Ciebie niż u kogos kto by ja za wadę wyrzucił na ulicę. Skontaktuj się z hodowcą. Nie musi ale może zachce Ci pomóc, podpowiedziec, może zwróci parę grosza na opiekę..kto wie. I przede wszystkim dowiedz sie jak opiekowac sie takim psiakiem i zrób wszystko, żeby miała najlepsze zycie pod słońcem!

Posted

Witam wszystkich serdecznie i tych co krzyczą pełni oburzenia i tych co próbują pomóc na spokojnie
Pragnę was wszystkich zapewnić iż nasza sunia zostaje u nas i jest chyba przez chorobę jeszcze bardziej kochana . Po drugie nie będę się kontaktować z tą pseudohodowlą która ma renomę od 30 lat. po prostu szkoda mi nerwów.A na pytanie czy raczej zarzut "po co zabrałam psa z tego syfu" odpowiadam -->bo żadna siła nie powstrzymałaby mnie od tego. Z żalu po prostu ją kupiliśmy i w tej chwili nie ma znaczenia jej choroba leczymy ,kochamy. I zaczęliśmy działać żeby to wstrętne babsko nie dręczyło swoich suk ,które rodzą dwa razy do roku jeden miot z rodowodem drugi bez rodowodu. No ale ZK potrzebuje namacalnych dowodów,więc trzeba bedzie ich dostarczyć:mad:.
Więc bardzo proszę nie oceniać mnie po jednym poście ,napisanym w momencie zdenerwowania i niezbyt jasnego umysłu.:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...