Ania+Milva i Ulver Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 Aster zrobił sie wybredny i nie chche jesć suchej karmy...dostaje więc gotowane mięsko i wcina az mu sie uszy trzęsą...musi troche przytyć. Myślę,ze chyba mozna mu zrobic allegro, bo jakos chetnych na razie na adopcje nie ma. Quote
Kacedy Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Kurcze, fajny ten schron w Brodnicy :)....gotowane mięsko. Poogłaszam chłopaka w poniedziałek, bo teraz mam strasznie kiepski dostęp do netu. Kończą się wakacje- może ruszą w końcu adopcje. Quote
Kacedy Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Allegro dla Asterka: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=421066177 Alegratka: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1621595_mlodziutki_aster_pies_w_typie_akita_daj.html Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 suuuper!!! dzieki-mam nadzieje,ze odezwie sie ktos sensowny Quote
Iskra73 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 dzieki serdeczne za ogloszenia :) Asterkiem dzis by zainteresowanuy jeden pan , ale nie spodobal sie kierownikowi i Asterka nie wydal :) Aster wcina gotowane mieso az mu sie uszy trzesa. Przybiera na wadze. :loveu:Jeszcze 2 tygodnie i bedzie pies nie do poznania. Quote
Kacedy Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Dodałam Astera jeszcze na www.adopcje.org, ale tam czekamy na akceptację. A wiadomo co z panem było nie tak? Kurcze, do trzech razy sztuka;) Quote
Iskra73 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Nie wiem co bylo nie tak ,moze pan chcial psa na lancuch , na gospodarke :shake:, no to psa nie dostal ...dokladnie bede wiedziec jutro , wiec napisze Quote
Izis Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Jeśli miał wątpliwości to lepiej, że go nie wydał niż pies miałby źle trafić. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 rozmawiałm dzis z kierownikiem...poprostu mu facet nie podpasował, nie wzbudził zaufania Aster zajada miesko...ma apetyt..jednak gdy cos do mieska sie wrzuci to spryciarz wybiera hehe Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 znalazł sie własciciel Astera!!!!!!!!!! 15 km od miejsca znalezienia psa mieszkaja, Aster uciekł im najprawdopodobniej za suczka....no teraz to juz im nie zwieje -maja niespodziankę:) Jutro maja go odebrac...nie dosc ,ze zapąłca za swoja nieuwage to dostana psa bez jajek:) No ale mogli pilnowac...jutro obszerna relacja bedzie co i jak dokładnie Quote
Izis Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Ale numer ;-) No to teraz już im nie zwieje za suczką... Quote
Kacedy Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 No niezłe jaja. Bardzo się cieszę, że Aster odnalazł właścicieli :) A swoją drogą to bardzo dobrze się wszystko ułożyło. Nieudana adopcja do pani w Kielcach, zainteresowany pan odprawiony ze schronu z kwitkiem...Mówiłam- do trzech razy sztuka. Widocznie Aster miał wrócić do swojego pana :). A to że bez jajek- super- mniej bezdomnych psiaków. Zastanawiam się tylko czy już dzisiaj ściągać jego ogłoszenia z sieci, czy jeszcze zaczekać do jutra. Aster ma dwóch obserwatorów na allegro. Wydaje mi się jednak, że skoro jego właściciele szukali go w schronie to znaczy, że im zależy na psiaku. Hmmm...a może bez jajek to już go nie będą chcieli?.....poczekamy do jutra. Ciekawe jak się dowiedzieli o tym, że Aster jest w schronie. No i ciekawe jak właściwie nasz Aster ma na imię? Dużooooooo pytań. Ale się cieszę....lalalala:multi: Quote
Iskra73 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Aster ma na imie TIMO. Pani do mnie dzwonila, nie wiem w sumie jak go znalazla, ale moj telefon i Ani jest na stronie schroniska. Wszystko sie zgadza , ze nie chce jesc suchej karmy, bo ona mu od poczatku gotowala i zostal znaleziony w najblizszym miescie w okolicach zamieszkania tej pani. Jednak kobieta nie wiedziala , ze psy w tym miescie znalezione moga trafic do Brodnicy do schroniska. Pani Asterka wie , ze jej TIMO jest bez jajek . W sumie wcale jej to nie przeszkadza. A o tym przeznaczeniu to i moj TZ juz dzis wspomnial. :razz: To on odebral telefon od tej pani. Wszystko wskazuje na to, ze chca go odebrac. Nie wiem jak to bedzie jak uslysza , ze beda musieli pokryc wszystkie koszty zwiazane z ich psem , ktore ponioslo schronisko. A jednak troche tego bylo. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Timo pojechał do domu:):) Jak zobaczył właścicieli, to z radości szczekał i wył:) Wszystko juz jest dobrze!!! Quote
Kacedy Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Super :), ale uśmiechnięty pychol!!!. Ciekawe, czy ma prawo jazdy;) Zdejmuję ogłoszenia. Quote
Iwona&Wiki Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Nooo:) Troche długo szukali, ale najważniejsze, że szukali i znaleźli. Aniu, pewnie rozmawiałyście o tym z Panią. Jak to było z Timo? Uciekł im? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Timo zwiał najprawdopodobniej za suczka... Oni szukali go bardzo długo-jezdzili codziennie po okolicy. Oni mieszkaja ok 50 km od nas i nie pomysleli,że on mzoe byc w schronisku w Brodnicy.... Mąż był zły ,że tIMO NIE UPILNOWALI I ,ŻE UCIEKŁ...TAKZE JAK SIE ODNALAZŁ TO WSZYSCY BYLI SZCZESLIWI Quote
Iwona&Wiki Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 To chyba na ich szczęście stracił jajka. Ale równie dobrze mógł to być jakiś zwierz. Eh, pozostaje miec nadzieje, ze była to dla nich niezapomniana nauczka. Bo mysleć to ma człowiek, nie zwierzak. A... żeby nie było, ze sie wymądrzam. To refleksja osoby, której dwa miesiące temu kotka czmychnęła przez balkon. Szukałam, ale nie odnalazłam jej do dziś. Ale nadziei nie straciłam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.