Jump to content
Dogomania
Estera

Spaniele do adopcji

Recommended Posts

zobaczcie co znalazłam [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-SUCZKA-COCER-SPANIEL-ODDAM-W-DOBRE-RECE-W0QQAdIdZ312412778[/url] kopiuję

"Witam
PARE DNI ZNALEZLISMY PIEKNA OK 1.5 ROCZNA SUCZKE COCER SPANIEL. SZUKAMY JEJ DOBREGO DOMU.

886-455-111"

[IMG]http://imgc.classistatic.com/cps/kjc/110908/748r1/2527keg_19.jpeg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dog']Asiu jaki skutek odwrotny pytam? Ja dominując go, osiągnełam to co chciałam w relacjach człowiek - pies. Zadnych skutków ubocznych nie zauważyłam, wrecz przeciwnie POPRAWĘ :) i nie oczekuję od swego psa tego by mnie słuchał i wykonywał to co JA CHCE, oczekiwałam tego, by wspólny "język" znaleźć, bym ja była szczęsliwa z owym psem, i piesek ze mną. Tak się stało. Nie musisz nikomu polecać takiej metody, bo nie w każdym przypadku zda egzamin, ale też nie pisz, że to złe, bo sama nie wiesz jak wychować własnego psa, który na Ciebie powarkuję :) Bardzo bym się cieszyła byś zobaczyła jaką mam wieź teraz z psem dzięki stosowaniu tej metody.. A zastosowałam ją tyle razy, że mogę na paluszkach jednej rączki policzyć. Reasumując: Zdominowanie psa, mi wyszło na dobre. Nie tylko jest ułożony, On wie, ze nie musi się mnie bać, wie czego Od niego oczekuję i też wszystko co robi ze mną robi z przyjemnością. Może poczytaj trochę na ten temat, bo pozwalasz swojemu psu warczec na siebie, gdy mu coś się nie podoba, a to nie jest dobra oznaka, KONIEC tematu bo tu tworzy się off.[/QUOTE]
Jaki skutek odwrotny? Taki jak opisała Soko na innym wątku. Przez takie traktowanie jej sunia tak bardzo zaczęła się bać, że nie pozwalała do siebie podejść, ani nawet spojrzeć w swoją stronę.

Szarpanie za kark czy przewracanie na plecy to korekta, a korekt trzeba wiedzieć jak i kiedy używać i robić to mądrze. Ty miałaś szczęście, Tobie się udało skutecznie użyć korekty, ale to nie znaczy, że każdemu się uda i że ich pies nie zareaguje tak jak sunia Soko.

A co do mojej suni, to wiem jak ją wychowywać. Kiedyś nie wiedziałam, przyznaję i z tego wynikają niektóre jej zachowania (pilnowanie przysmaków i zabawek i warczenie przy tym), przed którymi chcę przestrzec innych. Ciężko jednak wyeliminować mocno zakorzenione zwyczaje, tym bardziej, gdy ma się w domu kogoś (szwagier), kto robi na złość i niweczy ciężką pracę swoim zachowaniem wobec psa (drażni psa, gdy ten ma jakiś przysmak i w ogóle drażni i złośliwie zaczepia). :shake:

Zresztą z tym offem przenieśmy się do tego drugiego wątku (który też jest zresztą cały zaoffowany), nie ma sensu pisać o jednym i tym samym na wszystkich możliwych wątkach.

[quote name='Macia']Obie spanielki ze schroniska w Lesznie już w nowych domkach![/QUOTE]
Wspaniale. Strasznie się cieszę! :multi: :multi: :multi:
Moje ślicznotki kochane. :loveu: :loveu: :loveu:
A wiesz może do jakich domków trafiły?

[quote name='greatmadwomen']zobaczcie co znalazłam [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-SUCZKA-COCER-SPANIEL-ODDAM-W-DOBRE-RECE-W0QQAdIdZ312412778[/URL] kopiuję

"Witam
PARE DNI ZNALEZLISMY PIEKNA OK 1.5 ROCZNA SUCZKE COCER SPANIEL. SZUKAMY JEJ DOBREGO DOMU.

886-455-111"

[URL]http://imgc.classistatic.com/cps/kjc/110908/748r1/2527keg_19.jpeg[/URL] [/QUOTE]
Chyba tam jutro zadzwonię, trzeba zdobyć zdjęcia suni, bo to zdjęcie jest ściągnięte z jakiejś strony. Poza tym może warto by było jednak poszukać właścicieli zamiast od razu nowego domu. :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='andzia69']W ok. Kielc znaleziono rudą spanielkę ok. 1,5 r.....gdyby był jakiś tymczas to by się jej przydało, bo w tej chwili siedzi w kojcu:

[B] Spanielka [/B]

[INDENT] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e3c4a358f4593f09.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...8f4593f09.html[/URL]... [/INDENT][/QUOTE]

Czy wiadomo coś więcej o psinie? szukamy spanielki młodej, która lubi dzieci i kota :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Emilia jakbyś miała dziecko i psa, który kogoś z domu ugryzł inaczej byś podchodziła do sprawy. Strach jest większy po prostu, jeśli dziecko już jest. Nie uważam, żeby pozbywanie się psa było rozwiązaniem to jest pozbycie się problemu po prostu a nie jego rozwiązanie. Jednak nie odpisywałabym tak ostro od razu. :) chodzi mi o ton wypowiedzi.
Niektórzy rodzice niestety pozbywają się i chorych dzieci :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='greatmadwomen']zobaczcie co znalazłam [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-SUCZKA-COCER-SPANIEL-ODDAM-W-DOBRE-RECE-W0QQAdIdZ312412778[/url] kopiuję

"Witam
PARE DNI ZNALEZLISMY PIEKNA OK 1.5 ROCZNA SUCZKE COCER SPANIEL. SZUKAMY JEJ DOBREGO DOMU.

886-455-111"

[IMG]http://imgc.classistatic.com/cps/kjc/110908/748r1/2527keg_19.jpeg[/IMG][/QUOTE]




ta sunia jest w schronisku :((( ma kwarantanne niestety :( podobno do dzieci lgnie, jest bardzo łagodna. Pani ją odwiozła, bo jedna z córek ma uczulenie na sierść :(

kurcze chętnie bym po nią pojechała za te dwa tygodnie, ale Pani miała zapytania już o spaniela i jest kolejna chętnych a ja dojeżdżam z Warszawy :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='sofi84']ta sunia jest w schronisku :((( ma kwarantanne niestety :( podobno do dzieci lgnie, jest bardzo łagodna. Pani ją odwiozła, bo jedna z córek ma uczulenie na sierść :(

kurcze chętnie bym po nią pojechała za te dwa tygodnie, ale Pani miała zapytania już o spaniela i jest kolejna chętnych a ja dojeżdżam z Warszawy :([/QUOTE]

w krakowskim schronisku jest? hmmm... dowiem się o nią, jeśli bardzo ją chcesz, a nikt się nie zgłosi to w dniu którym jej się kończy kwarantanna przyjedź o 10, gdy otwierają schron, wtedy jest bardzo możliwe że musisz poczekać na sterylkę i bierzesz ją, mogę się dowiedzieć więcej jak to zrobić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jakto muszę poczekać na sterylkę?! przecież mąż mnie zabije jeśli będzie jechał z Warszawy na darmo! :) już mu powiedziałam, że sunia jest od 8.09 i jeśli nie będzie tutaj innego spaniela, to jedziemy po nią! Pan powiedział, żeby dzwonić i się dowiadywać. Nic nie wspomniał o sterylce, za to powiedział, że 15 dnia kto pierwszy ten lepszy. Pani która ją oddała do schroniska powiedziała mi, że już kilka osób o sunię pytało. Mała jest zablokowana na 14 dni (od 8 września począwszy) a potem można ją wyadoptować. Trochę się boję przyznam szczerze, że już jej nie będzie jak dojadę w czwartek do Krakowa.. Mąż mi łeb urwie wtedy. Dzisiaj jak mu powiedziałam, że trzeba pojechać po psa do schroniska to się zgodził. Uśmiechnęłam się i dodałam, że do Krakowa to zrobił wielkie oczy i powiedział "chyba Cię po..." :) ale się zgodził :) i tak

będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale nie wydadzą psa bez sterylizacji zapewne, szczególnie rasowego, więc albo ją o 8 wysterylizują albo trzeba poczekać na nią gdy będzie mieć zabieg, muszę się dopytać jak to jest, w czasie kwarantanny napewno jej nie wysterylizują. No chyba że jest wysterylizowana ale w to wątpię. Więc np. przyjedziecie i będziecie stac o 10 przed bramą i mówicie ze chcecie ją adoptować i oni ją wtedy biorą na sterylkę, ale myślę że da się załatwić aby rano ją wysterylizowali

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzymam kciuki, żeby udało się z wybraną spanielką. ;)
Jeśli się nie uda, są też inne spanielowe szukające domków, znalazłam coś takiego:
[URL]http://allegro.pl/cocker-spaniel-i1813681729.html[/URL]
[URL]http://allegro.pl/cocker-spaniel-suczka-dorosla-oddam-w-dobre-rece-i1803738217.html[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie zamierzam psa rozmnażać. jeśli chcą ją wcześniej wysterylizować niech to zrobią jakoś tak, żebym mogła ją odebrać.. kurcze będzie trzeba tam dzwonić. Kurcze na pierwszy rzut oka nie wygląda to prosto. Jeśli mamy się zasiedzieć w Krakowie, to mąż musi pojechać sam :-( a bardzo chciałabym z nim :-( a mama z dziećmi nie zostanie, bo ma jakieś zebranie o 18 w spółdzielni (działacz_emeryt :) ) tak bym chciała siedzieć z nią przez całą drogę do domu :-( a tu pupa blada chyba mąż musiałby po nią sam pojechać. Czy mogłabyś próbować też się czegoś dowiedzieć? Ja oczywiście będę tam dzwoniła, ale może uda Ci się dodzwonić do nich wcześniej/więcej się dowiedzieć? Ja jutro popytam ich. Bo ten gość mi powiedział, że NIE MA REZERWACJI, pies 15 dnia będzie do WYADOPTOWANIA, KTO PIERWSZY TEN LEPSZY ale może zapomniał o tej nieszczęsnej sterylce :-( nic nie mówił miałam przyjeżdżać. oni dobrze tam przeprowadzają te zabiegi? może lepiej to zrobić w Warszawie u weta? Mam jedną zaufaną przychodnię. ooo mamo :)


jak się robi smutne ale niepłaczące minki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
paulaa dzięki! piękne psy :) . Nawet inowrocław chyba bliżej niż ten Kraków. Różnica jest dla mnie taka w każdym razie na ten moment, że tamto biedactwo siedzi w schronisku a te w domu z ogrodem czekają na właściciela.. Tamta LUBI dzieci - to pewne. tyle już o niej wiem. Muszę wziąć psa, który lubi dzieci (sprawdzone). Mam nadzieję, że mała polubi i kota.. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
bardzo bardzo Ci dziękuję! :) jak ja Ci się odwdzięczę! :) będę czekała z niecierpliwością! dadzą Ci odwiedzić sunię? podpytaj proszę, czy wiedzą jaki ona ma stosunek do kotów proszę.

na paluchu u nas to wszystko w boksach, klatkach z dopiskiem "kwarantanna" można oglądać..

nie wydadzą jej wcześniej przed 14 dniami? na "moją odpowiedzialność" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie można wchodzić na kwarantannę bo to kwarantanna w końcu :) może zobaczę ją z daleka. pamiętam jak był waimar na kwarantannie to ludzie czekali na niego od 8 aż go wykastrują i wzięli go do domu natychmiast :D a co do odwdzięczania to jeszcze zobaczymy co załatwię, a najważniejsze jest tu cyt: "adoptując psa nie zmienisz świata, lecz cały świat zmieni się dla tego psa"

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja mogę na nią czekać o od 6 jeśli trzeba będzie, ale ze względu na męża i benzynę, muszę mieć pewność, że [B]tego dnia[/B] mi ją wydadzą, bo inaczej mąż się wkurzy, że "załatwiam".. on ma nową pracę więc wycygani urlop (wyrwie go w zasadzie na ten jeden dzień) no i benzyna też kosztuje.. oj zły by był na mnie a mi by było okropnie przykro do tego. wysłałam Ci jej ID na pw :) bardzo dziękuję jeszcze raz! czekam niecierpliwie na wieści

Share this post


Link to post
Share on other sites
będę jeszcze w między czasie szukała spaniela do adopcji, przeglądała ogłoszenia. Takiego psiaka, który szuka domu, potrzebuje pomocy, będzie w podobnej kiepskiej sytuacji ale gdzieś bliżej.

Jutro tak czy siak będę dzwoniła do schroniska

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Greatmadwomen[/B] a nie można czegoś wykombinować, żeby np. jakiś wolontariusz poszedł po sunię tego 15. dnia rano i powiedział, że ma pewny domek dla małej, że prosi o zrobienie sterylki, a nowi opiekunowie zaraz dojadą? Jak rozwiązujecie takie sprawy w przypadku psiaków, które mają jechać do domu gdzieś daleko i trzeba zorganizować transport? Przecież bez sensu byłoby gdybyście np. wszystko zorganizowały, poszły po psiaka do schroniska, a tu psiaka nie ma, bo rano ktoś adoptował. :roll:



[B]Sofi84[/B] zapraszam Cię na forum: [URL="http://www.cockerspaniel.webd.pl"]www.cockerspaniel.webd.pl[/URL] , tam znajdziejsz więcej spanieli do adopcji, każdy psiak ma swój własny wątek, opis i fotki.
Mam jednak nadzieję, że uda Ci się z tą sunieczką. :kciuki: :kciuki:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[INDENT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/214335-Uwa%C5%BCaj%21Sprawdzamy-Twoj%C4%85-uczciwo%C5%9B%C4%87%21-Wst%C4%99p-to-tylko-3-z%C5%82%21-Na-trzy-cele-do-22.09-g.20-0"][IMG]http://www.obrazki.info/miniatury/SugarwareZ-171.gif[/IMG]BAZAREK:Tu nikt nikogo nie zaprasza [IMG]http://republika.pl/blog_oj_1271134/2617878/tr/kropelki26fr_1_.gif[/IMG] [SIZE=4][COLOR=red]Wchodzisz na własne ryzyko!!![/COLOR][/SIZE][/URL]
[/INDENT]

Share this post


Link to post
Share on other sites
niestety jak ktoś nas wyprzedzi to nie ma psa... od 10 rano można adoptować, ja pogadam z dyzurną i wetami jak to można zrobić, czy np. o 8 nie mogą jej wysterylizować, a przyjadą po nią o 10, ja postaram się być w tym dniu ale nie jest to pewne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jak możesz to dowiedz się proszę wszystkiego jak będziesz. do mnie odezwała się kobieta z warszawy, która pracuje po 14h i chce oddać psa głównie z tego powodu. jest samotna i musi się do tego przeprowadzić i nie jest jej łatwo znaleźć mieszkania z psem.. Napisała mi, że widzi jaki pies chodzi smutny okropnie bo siedzi całe dni sam i dlatego chce mu znaleźć dobry dom.

Spotkam się z nią we wtorek. Zobaczymy czy co z tego będzie, bo pies podobno kocha dzieci i wychowywał się z KOTEM. Ale co będzie jak się spotkamy? Chyba się uprzedziłam. Mąż mi to zarzuca. Bo jakoś mi dziwnie wiecie.. bo jest piękna sunia 1,5 roczna, kocha dzieci i lubi koty (to pewne) a ja jakoś myślę o tej z Krakowa..

Właścicielka mieszka do tego niedaleko mnie jak się okazało. Boję się, że ilekroć spuszczę psa ze smyczy to będę po niego dygać, na drugi koniec dzielnicy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
greatmadwomen czy możesz zrobić zdjęcie tej suni? zdjęcie w ogłoszeniu jest przypadkowe więc bez względu na to, jak to się ułoży dobrze by było, żeby było jakieś autentyczne dostępne

edit: ta kobieta co oddała do Krakowskiego schroniska sunię mówi, że są jeszcze inne cockery w schronisku krakowskim. Nie znalazłam ich tutaj nigdzie :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='sofi84']greatmadwomen czy możesz zrobić zdjęcie tej suni? zdjęcie w ogłoszeniu jest przypadkowe więc bez względu na to, jak to się ułoży dobrze by było, żeby było jakieś autentyczne dostępne

edit: ta kobieta co oddała do Krakowskiego schroniska sunię mówi, że są jeszcze inne cockery w schronisku krakowskim. Nie znalazłam ich tutaj nigdzie :([/QUOTE]

myślę że ta sunia z krakowa szybko znajdzie dom jeśli nawet bys jej nie wzięła. Są w krakowie ale nawet ich tu nie wrzucam bo szybko idą, bo są ładne, jak jest łagodny dosyć to nie jest w schronie dłużej niż miesiąc, ostatnio poszedł nawet taki który był wystarszony i trochę dziabał, a był może jakiś miesiąc właśnie... Teraz chyba są dwa z tego co wiem

Share this post


Link to post
Share on other sites
w warszawie są dwa.. jeden staruszek jeden roczniak. pytałam o roczniaka, bo pomyślałam, że go ułożę jeszcze do dzieci ale pan w słuchawce mi powiedział, że pies jest agresywny więc go "układają" narazie.. ten drugi wisi cały czas..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×