allgie83 Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Witamy! Po krótce postaramy się opisać problem. 3 dni temu do domu wprowadziliśmy nowego szczeniaka Chihuahua - Hugo, ma 2,5 miesiąca. Nasz poprzedni psiak, również chihuahua, Kraken, ma 8 miesięcy. Hugo dostał nowy kojec, ogrodzenie zamykane na noc. Kraken ma swoje posłanie w pomieszczeniu obok. W związku z tym, że Hugo w nocy strasznie piszczał i skomlał, dosłownie przez całą noc do rana, od drugiej nocy, nie zamykaliśmy mu już ogrodzenia i swobodnie mógł w nocy z niego wychodzić = nie piszczał. Zauważyliśmy, że w ciągu dnia i w nocy upodobał sobie posłanie Krakena, i bez zastanowienia po prostu się na nim kładzie i leżakuje, a nocą śpi. Kraken ani razu nawet o to na niego nie warknął, nie starał się go wyrzucić stamtąd, czasem w ciągu dnia się kładł obok niego ale z reguły wygląda „na smutnego” i pozwala mu tam leżeć i spać a sam wychodzi do pomieszczenia obok i kładzie się na boku kanapy. Czy Kraken faktycznie może być „smutny” w związku z tym i strachliwy, że nowy, mały szczeniak „zabiera” mu posłanie a on zrezygnowany po prostu odpuszcza? Jak można małego próbować oduczyć aby nie kładł się na jego posłanie? Jedyne wyjście to zamykane ogrodzenie/kojec na noc? Piszczenie jest straszne i nie daje nam spać.. Dzięki! Quote
Aneta Nowak Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Witaj. Wiesz,3 dni to króciutko. Kraken raczej smutny nie jest :D-nowa sytuacja,nowy domownik-przyzwyczai się..i to już bardzo niedługo. Jeśli nie chcesz by maluch zajmował posłanie starszego-to w ciągu dnia sukcesywnie,raz za razem..ściągaj go z posłania i odnoś na jego własne. Ale...Czy to naprawdę konieczne? Piszesz,że Kraken ma posłanie w innym pomieszczeniu niż Hugo.A dlaczego? Wiesz-u mnie nowy szczeniak za każdym razem "zajmował"przestrzeń dorosłych..czy to na posłaniach,czy na kanapie(zawsze nowy kładzie się na dorosłym lub jego miejscu gdy ten na chwile zejdzie). Dorosłe psy w depresję nie wpadły,szczeniakowi głowi nie urywają za to,szczeniak dorasta i jakoś tak z automatu...swoje miejsce sobie rezerwuje. Czemu oddzielasz psiaki-pytam tak z ciekawości bo wiem,że u mnie dołączenie malucha do dorosłych jest rozwiązaniem idealnym-krzywdy mu nie zrobią,dzieciak szybciej się aklimatyzuje.. Myślę,że Kraken wychodzi do pomieszczenia obok...bo jeszcze nie bardzo wie,co to za mała larwa łazi...i po co :D. Przejdzie mu,zobaczysz :) Quote
allgie83 Posted September 20, 2013 Author Posted September 20, 2013 [quote name='Aneta Nowak']Witaj. Wiesz,3 dni to króciutko. Kraken raczej smutny nie jest :D-nowa sytuacja,nowy domownik-przyzwyczai się..i to już bardzo niedługo. Jeśli nie chcesz by maluch zajmował posłanie starszego-to w ciągu dnia sukcesywnie,raz za razem..ściągaj go z posłania i odnoś na jego własne. Ale...Czy to naprawdę konieczne? Piszesz,że Kraken ma posłanie w innym pomieszczeniu niż Hugo.A dlaczego? Wiesz-u mnie nowy szczeniak za każdym razem "zajmował"przestrzeń dorosłych..czy to na posłaniach,czy na kanapie(zawsze nowy kładzie się na dorosłym lub jego miejscu gdy ten na chwile zejdzie). Dorosłe psy w depresję nie wpadły,szczeniakowi głowi nie urywają za to,szczeniak dorasta i jakoś tak z automatu...swoje miejsce sobie rezerwuje. Czemu oddzielasz psiaki-pytam tak z ciekawości bo wiem,że u mnie dołączenie malucha do dorosłych jest rozwiązaniem idealnym-krzywdy mu nie zrobią,dzieciak szybciej się aklimatyzuje.. Myślę,że Kraken wychodzi do pomieszczenia obok...bo jeszcze nie bardzo wie,co to za mała larwa łazi...i po co :D. Przejdzie mu,zobaczysz :)[/QUOTE] dzięki za odpowiedź. staraliśmy się je na początku trochę 'odseparowywać' bo wiele osób w tym behawioryści tłumaczyli nam, że na początku trzeba z nowym psiakiem zawiązać więź żebyśmy to my byli dla niego najważniejsi a nie nasz pies, żeby nie brał przykładów z psa tylko nauczył się nas słuchać:) tylko dlatego, ale widzimy jak się fajnie bawią etc dlatego poświęcamy obojgu taką samą uwagę i nie zamykamy ich osobno bo nie ma sensu :) także de facto byli osobno tylko przez jedną noc. docelowo chcemy by spali razem i chcemy im kupić jedno duże posłanie, wspólne ale trochę się baliśmy bo widać teraz właśnie jakby Kraken wlaśnie mu odpuszczał, pozwalał mu spać na swoim posłaniu i szedł sobie gdzieś indziej, z własnej woli i tam się "zaszywa" i śpi, leży:) a tak z innej beczki, też tak macie, podświadomie, że to właśnie ten pierwszy pies jest dla was jakby "ważniejszy"? emocjonalnie :) Quote
Aneta Nowak Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 (edited) Co do "ważniejszego"psa...to też Wam przejdzie..na razie działacie i patrzycie emocjonalnie,dlatego tak może Wam się wydawać.Oczywiście-zawsze jest -jak my to mówimy...mamy psy i mieliśmy Sonię :D..Sonia to była Sonia,nie pies...Ale takie cos pojawia się po latach życia z psami. CO do behawiorystów-dziwni jak dla mnie. Moi mi własnie tłumaczyli,żeby malucha od dorosłego nie oddzielać. Własnie-obojgu poswięcajcie tyle samo uwagi,a maluch tak czy siak bedzie łapał zachowania i nawyki starszego-i to jest piękne :D. I niech bierze przykład z psa starszego-bedziesz miała mniej roboty. Przytoczę przykład z naszego "stada"(a jest tego tałatajstwa 6-9sztuk nieraz-bo kilka jest od czasu do czasu):jesli chcę czegoś nauczyć szczyla..to biorę i szczyla i starszego..i uczę starszego a szczyl obserwuje...po pewnym czasie,gdy katem oka widze,że szczyl nasladuje(lub stara się nasladować) starszego..przerzucam komendę do malucha...takim sposobem komendy nauczone dwa psy na raz,praktycznie w jednym czasie. Więź bedziesz miała z małym.Po prostu-razem na spacery z dwoma,razem zabawa z dwoma,nauka też...ale także:niech każdy ma Ciebię na wyłaczność..czyli spacer,nauka,zabawa solo,z jednym. i kłopot z głowy. P.S. Kraken mu odpuszcza i ciesz się z tego.U mnie jest jeden warczący dorosły-wark co prawda niegroźny,bo jak szczeniak przywyknie to nic sobie z warczenia łysego nie robi :D... P.S.2-z tym posłaniem w spólnym poczekaj..Niech się chłopcy dobrze poznają,naprawdę dobrze..Poza tym-dobrze by było,żeby jednak kazdy miał w późniejszym czasie takie "tylko moje" miejsce.A jak się na siebie obrażą? :)Pokłócą? Muszą mieć możliwość strzelić focha,i pójść do siebie a tego drugiego..nie wpuścić(ale to jak obaj dorosną :D) Edited September 20, 2013 by Aneta Nowak Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.