Jestę Bogię Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Niestety 11 lutego odszedł nasz ukochany owczarek [*] Mieliśmy parkę, na dworze w kojcu. Po śmierci psa, suczka co noc wyje tak, że nie da sie wytrzymać, łezka się w oku kręci i spać się nie da. Nie ma opcji zeby zabrać ją do domu [rodzice nie pozwalają, uważają że pies przyzwyczajony do życia na dworze będzie się męczył w mieszkaniu + że śmierdzi + nie będzie umiała załatwiać się tylko na dworze] Staram się z sunią spędzić jak najwięcej czasu, ale pogoda jest tak masakryczna ( u nas ok 40cm śniegu) że po godzinie mam totalnie dosyć. Co można zrobić w tej sytuacji, aby sunia nie wyła co noc ? Rodzice powiedzieli, że jak naskładam sobie pieniądze to kupią mi doga niemieckiego. No ale Dog będzie w mieszkaniu a to nie zaspokoi potrzeb mojej małej, bo jedynie wspólne spacery. I szczerze to wolałabym najpierw zadbać o owczarka niż kupować drugiego psa, a ten niech się męczy. Co mi doradzicie ? Dodam jeszcze, że za kilka miesięcy będę mieć całe poddasze tylko dla siebie. Może gdybym nauczyła Azę nie załatwiać się w domu, wykąpałabym ją to mogłaby zamieszkać, ale wątpie że się rodzice zgodzą :/ pomóżcie :( Quote
maxishine. Posted December 28, 2013 Posted December 28, 2013 Pies potrzebuje czasu po stracie przyjaciela. Przygarnij jakiegoś psa który by chętnie mieszkał w kojcu z drugim psem. To bardzo często pomaga. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.